Pamiętniki starania o trzecią kruszynkę :)
Dodaj do ulubionych
1 2 3

22 grudnia 2012, 18:57

Nie podoba mi się ten spadek temperatury... :( jedyne co mnie trzyma w nadziei,że ten spadek jest na poziomie 36,84...czyli daleko od temperatury z przed owulacji...

30 grudnia 2012, 19:04

Nowy Rok - nowa nadzieja...

3 stycznia 2013, 21:15

Zainwestowałam dziś w mikroskop owulacyjny. Czekam aż do mnie dotrze, mam nadzieje,że będzie to kolejna rzecz umożliwiająca jeszcze głębsze potwierdzenie owulacji. A może ktoś z Was używa i podzieli się spostrzeżenimi?

3 stycznia 2013, 22:54

100 złoty juz z przesyłka, i w odróżnieniu od testów nie jest jednokrotnego użytku ;) więc szybciutko sie zwróci...

5 stycznia 2013, 13:56

Dziewczyny dziś zaobserwowałam strasznie dziwny sluz, przezroczysty ale rozciagający się jak galaretka. Sprawdziłam czy wchłania się w papier po paru minutach (żeby sprawdzić czy to nie sperma) ale nie wsiąkło... Myslicie,że to śluz płodny? Biore antybiotyki i na owulacje jesli chodzi o moje cykle byłoby za szybko, test ovu negatywny ale one nie sa za dobre moim zdaniem. Co o tym myslicie?

7 lutego 2013, 18:19

Już jutro wizyta u ginekologa ! Jestem podekscytowana ale i zmartwiona!! Już bym chciała wiedzieć,że Nasza Kruszynka się zadomowiła i, że się jej spodobało tam ;) trzymajcie kciuki... Boże niech będzie już 17sta !!!!

9 lutego 2013, 14:46

Na wizycie wszystko super :) nasza fasolka ma 4 mm - ogromna :D widziałam jak pulsuje mu serduszko ! cudny widok ! gin załozyła mi książeczke ciązy i dała stok skierowań na badania :P nastepną wizytę mam 11 marca :) wtedy da mi skierowanie na badania genetyczne :) więc u nas suuuper !!

12 lutego 2013, 10:02

Kochani mój abonament kończy się za 2 dni !! Na razie nie będę go przedłużała. Chciałam więc podziękować każdej z Was za wsparcie w okresie staranek, za słowa otuchy i zainteresowanie. Nie myślałam, że spotkam tu tak wiele świetnych osób, które interesują się nie tylko sobą i swoim wykresem. Znalazłam tu taką swoją fajna internetowa paczkę :) Kurcze mam wrażenie,że nawet was znam :P Od tych z którymi nawiązałam najbliższy kontakt wzięłam już adresy e-mail. Jednakże jeżeli kogoś pominęłam oczywiście niechcący to tutaj jest mój adres mailowy piszcie śmiało : [email protected] . I pamiętajcie dziecko jest cudem i każda z Was prędzej czy później tego cudu doświadczy. Jestem z Wami każdego cyklu - tego nieudanego jak i udanego. Tym które właśnie zaszły w ciąże albo stanie się to za chwilkę życzę spokojnych 9 miesięcy chociaż już wiem,że nie jest to możliwe:P, zdrowego maluszka i najłatwiejszego na świecie porodu w ludzkich warunkach ;) tym które nadal się starają życzę silnej woli! Nam nie udało się 2 razy - wiem niektórzy powiedzą,że to mało ale przez te niepowodzenia troszkę traciłam wiarę i chęć walki. Dlatego wiem jak ważna jest obecność drugiej osoby i wspieranie siebie nawzajem. Życzę Wam zatem drogie dziewczyny wysokich temperatur i morza zielonych kropek. Ależ się rozpisałam :) Trzymajcie się cieplutko :) Natalia

17 kwietnia 2013, 10:19

Jako,że długo mnie tu nie było postanowiłam podzielić się z Wami tym co sie dzieje w moim życiu :) Pierwszy trymestr minął nam całkiem nieźle, prócz paru momentów złego samopoczucia nie było źle :) Około 3 tygodni temu weszliśmy w 2 trymestr, jesteśmy już po usg genetycznym i teście Pappa. Na ostatniej wizycie u gin nasz malec pokazał jajka :P Tak więc będziemy mieli Kacperka Pawła :) Tak się kręci w tym brzuchu,że już widzę jaki będzie rozrabiaka! Przez cały 1 trymestr nie ćwiczyłam ( mimo iz wczesniej dosc regularnie uprawiałam sport), ostatnio powiedziałam dość i wzięłam się za siebie! polecam każdej z Was przyszłe mamy kanał na you tube " aktywna kobieta" super ćwiczenia dla kobiet w ciąży! mam takie zakwasy,że szkoda gadać:P Dzisiaj szykując sie do pracy zauważyłam,że moje dotychczasowe spodnie sa juz przyciasne natomiast spodnie ciążowe 34/36 mega za duże i ooo w czym ja mam chodzić :P Mój brzuszek jest już coraz większy i gdybym nie widziała,że mam tam człowieczka to pewnie bym się załamała i była na strajku głodowym:P Ale ta nagroda mi wystarczy! Życzę każdej z Was moje drogie abyście mogły poczuć się tak jak ja czuje sie w tej chwili! Wiedzieć,że rośnie w Tobie takie maleństwo jest cudowne! Trzymam za Was kciuki i zarażam każdą fluidkami ciążowymi!!!!!

8 maja 2013, 06:10

Kochane dziewczyny :) wczoraj jak siedziałam sobie w pracy to miałam smieszne uczucie :) wiecie jak to jest jak sie człowiek naje i mu sie wszystko przelewa w brzuchu tak w głębi! to jak takie miałam ale strasznie blisko skóry i tak mnie gilgotało,że szok. Myślicie,że to może pierwsze ruchy Kacperka?

17 sierpnia 2013, 10:29

Kochane wczoraj przezyłam jeden z fajniejszych dni w ciąży :) jesteśmy w połowie 8 miesiąca i za sprawą sesji brzuszkowej w łodzi poczułam się cudnie :) świetna atmosfera, cudna współpraca, 0 tremy - po prostu każdemu polecam !!!! At Górscy :) cudnie! już nie mogę się doczekać tych cudnych zdjęć :)

5 września 2013, 17:54

Kochane odwiedzające :) Jesteśmy dzisiaj po wizycie u doktora na usg po 30 tygodniu ciąży (4D). Już w pierwszym trymestrze z badania krwi wyszło nam prawdopodobieństwo przedwczesnego porodu o 3 tygodnie! Dzisiaj na badaniu pan doktor potwierdził to przypuszczenie. Bowiem ilośc wód płodowych powoli dochodzi do granicy minimalnej! W przyszłym tygodniu czeka nas KTG - mam nadzieje,ze dotrwamy ;) trzymajcie kciuki :)

8 września 2013, 15:46

Kochane moje chciałam się podzielić z Wami moimi doświadczeniami :) w momencie kiedy program wyznaczał nam owulację każda z nas podjudzala sie ze o " cos czuje" o dodało mi 2 pkt do możliwości,ze jestem w ciazy:) teraz jest podobnie - oczekuje porodu nie wiedzac czego sie spodziewac... kazdy dziwny sygnal do ktorego nie jestem przyzwyczajona a moje mysli juz kraza - ze moze to niedlugo... od paru dni w nocy budze sie ze zdretwiala czescia na ktorej spie :P w zasadzie odnosze wrazenie ze dretwieje mi wtedy polowa miednicy :P przez to czuje ból w kregoslupie... od 2 dni jest mi zimno wewnatrz ale mam gesia skorke.. dzien w dzien zdarzza sie ze odczuwam jakies ciagniecie w pochwie- tak jakby sekundowy skurcze albo rozciagniecie - sama nie wiem :P i to dziwne wrazenie ze maluszek jest juz tak nisko ze wrecz go wysikam - zeby to bylo takie latwe :P no i tak oto siedze i oczekuje. Staram sie nie myslec tylko i wylacznie o porodzie ale nie oklamuje sie wszystko sie w okolo tego kreci :) nie moge sie juz doczekac maluszka :) Doktor stwierdzil, ze moje wody plodowe sa na granicy potwierdzajac mozliwosc porodu wczesniejszego o 3 tygodnie - kaze mi liczyc ruchy maluszka ale szczerze chyba nie umiem do tylu liczyc:P moze to oznaczac albo to ze maly sie szykuje do wyjscia albo ze mu sie tak podoba ze mimo malej ilosci wod plodowych zostanie tam na dluzej...ehhh i tak to sie kreci ooo :)

13 stycznia 2014, 12:28

Kochane czy ma któraś z Was do odsprzedania luteine?? Chce wywołac okres po ciąży a wizyte u gina moge miec dopiero za miesiac!!!

16 stycznia 2014, 10:19

Kochane może mi pomożecie ;) podczas starań o Kacperka nie było problemu mierzeniem temperaturki, niestety teraz jak wstaje do niego w nocy to z mierzeniem tempki nie jest tak łatwo. Misiek budzi się w granicach 6-7 na jedzonko i idzie jeszczze spac ale juz nie na 3 h tylko na 1,5 może... a z kolei jak się budzi o 6 to nie mogę jeszcze zmierzyc tempki bo Mąż idzie do pracy a Mały wtedy płaczę... Dzisiaj zmierzyłam po ponad 3h przespanych ale dopiero jak wróciłam do łóżka (czyli zrobiłam mleczko i wróciłam do łóżka go nakarmić, odłożyłam i wtedy zmierzyłam) jak Wy sobie z tym radzicie??

9 lutego 2014, 22:33

Kurcze czyżby cykl bezowulacyjny... hmmm poczekamy zobaczymy

28 lipca 2014, 20:23

Kochane postanowiłam w końcu napisać co u mnie słychać :) Czas leci jak szalony dopiero leżałam w szpitalu a teraz mój Kacperek kończy 10 miesięcy! Jeśli chodzi o poród to po wielu ciężkich godzinach skończył się cc z powodu zagrożenia życia małego. Tak więc 29 września 2013 roku o godzinie 00:47 powitaliśmy Kacperka na świecie. Mały dostał 10/10 w Apgarze i był piękny :D różowiutki, malutki i głooośny :D 3 doby w sziptalu mijały powoli, maluszek odsypiał poród więc miałam chwile dla siebie. Po powrocie do domu świat wbrew pozorom nie przewrócił sie do góry nogami - przecież się tego wszystkiego spodziewałam - jedyne czego się nie spodziewałam to to,że mój Synek byk na tyle leniwy,że nie chciał pić z piersi mimo głodu... :( I tak też przez 3 miesiące zaprzyjaźniłam się z laktatorem zwalniając moje dziecię z cierpnienia a sobie fundując dodatkowo tracony czas. Po nakarmieniu małego,przewinięciu,uziuzianiu siadałam i 20 minut spędzałam ściagając mleczko - no ale czego się nie robi! Po 3 miesiącach moja produkcja mleczka zastrajkowała - coraz częściej usiałam mieszać moje mleczko ze sztucznym bo po prostu go nie starczaało... Każda matka powie,że uwielbia swoje dziecko - ale ja SWOJE PRZEUWIELBIAM! Jest cudowny, zazwyczaj radosny, uśmiechnięty - wiadomo rogi czasem pokazuje ;) ale ogólnie nie mam co narzekać! Z kolkami uporaliśmy sie raz, dwa ( kilka razy miał), 0 alergii, 0 chorób zakończonych kuracją antybiotykową! Minęło 10 miesięcy i postawiliśmy rozpocząć starania o rodzeństwo. Nie raz będzie cięzko ale czy przez to nie mamy mieć dwójki upragnionych dzieci? Tak więc życzę sobie powodzenia jak i Wam drogie ovufriendowiczki :) niech moc będzie z nami :)
P.S - w tym cyklu raczej szans nie mam żadnych - ale może jakaś niespodzianka - ale jeśli nie to działamy w przyszłym cyklu z ogromną nadzieją i miejscem w sercu dal drugiej Kruszynki :)

13 sierpnia 2014, 15:44

Zapadnę na jakąś chorobę od wchodzenia na ovu :P zupełnie jakby miałoby mi to coś dać. Myślę,że jutro zaobserwuje u siebie skok tempki - liczę na to po cichutku i wtedy długie 12 dni do teściku! Może tym razem sie uda - jestem nastawiona pozytywnie i liczę na same zieloności! Trzymam kciuki za wszystkie czytające i za siebie samą :)

17 sierpnia 2014, 14:09

Dziś jest moj 4dpo, zostało 8 dni do testowania - jestem pełna nadzieji, serduszkowanie zaliczone na " bardzo dobry" teraz zostało czekać...Czyli zostało to co najmniej przyjemne....W tym cyklu moje testy owulacyjne oszalały - przez dłuższy czas pozytywne a po owulacji ( tempka w górę, śluz płodny zakończony i po bólu ovulacyjnym) pokazuje się druga kreska.... Kłucie jajników dzień w dzień... ---> oby to była zapowiedź mojej Fasoleczki!!!!!! zekam na Ciebie!!!

19 sierpnia 2014, 16:22

Dzisiaj mój 6dpo i stwierdzam,że jeśli w tym cyklu się nie uda - chociaż mam ogromą nadzieje!! to musze ograniczyć ilość wchodzzenia na ovu! przeciez to jest nienormalne - czas nie zawsze biec szybciej, wykres nie zmieni swojego ułożenia, temperatura się nie zmieni... Tak więc jeśli to nie ten to od nastenego cyklu będę wchodziła tylko raz dziennie - wpisać co trzeba, odwiedzić kogo trzeba ;) i to koniec... zbzikowałam już dostatecznie mocno... trzeba nabrać trochę luzu bo się wykończę...
Aczkolwiek mam ogromną nadzieje i pokładam dużo wiary w to,e ten cykl to TEN cykl!
1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)