"Termiczna metoda określania płodności polega na dokonywaniu codziennych pomiarów temperatury ciała kobiety (pomiar podstawowej temperatury ciała - PTC) i zapisywaniu otrzymywanych wyników. Powstaje w ten sposób wykres, który charakteryzuje się tym, że w pierwszych dniach po miesiączce temperatura ciała jest niska, następnie następuje gwałtowny wzrost temperatury i faza utrzymywania się temperatury (przynajmniej przez trzy dni) na podwyższonym poziomie, gdzie 6 dni wstecz i 3 dni po dniu wzrostu temperatury przyjmuje się jako dni płodne, pozostałe to dni niepłodne kobiety"
Z tego wynika, że w ciągu naszych tzw "dni płodnych" są również 3 dni niepłodne (które można odróżnić od reszty podwyższoną temperaturą).
Muszę to zapisać dzisiaj na forum i sprawdzić o co chodzi...
Dzisiaj dostałam zielone światełko:D, więc od razu z mężem zabraliśmy się do roboty:D
Sprawdzam parę razy dziennie temperaturę. Zauważyłam dziwne zjawisko.
Codziennie rano po przebudzeniu mam ok 36,6, natomiast w okolicach godziny 17 temperatura się zmienia. Wczoraj i dzisiaj miałam w tym czasie 37,1. To kiedy właściwie powinnam mierzyć temperaturę? A może mój termometr nie daje rady?
Jednak od początku stycznia (kiedy zaczęliśmy starać się o dziecko)w ogóle on nie występuje... tzn. czuje go w środku(podczas owulacji), ale mój mąż twierdzi,że nie jestem dostatecznie nawilżona (jak zawsze). Na bieliźnie również go nie ma. Tak dziwnie, bo w sumie przechodzę cały cykl normalnie, a śluzu na zewnątrz nie widać.
Czy możliwe jest, że to ma podłoże psychiczne? No i czy mimo to mam szanse zajść w ciążę?
P.S. Jest jakiś szybki sposób, żeby przeczytać komentarze na temat mojego wpisu na forum?
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 stycznia 2013, 14:25
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2013, 18:11
No i pojawiło się jeszcze coś dziwnego, zauważyłam, że moje podbrzusze jest spięte i czuję kłucie cały dzień, jakbym potrzebowała no-spy przed okresem a wczoraj wieczorem czułam globulkowanie( jak to ktoś opisał na forum). Okres miałam 7 stycznia. Myślicie,że mogę zrobić już test?
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2013, 18:12
Nic, ale to dokładnie nic mi się nie chce!
Mój mąż dzisiaj ciągle mi się pyta dlaczego jestem na niego zła i czy coś złego zrobił, że mi ciągle smutno. A ja nie jestem na niego zła tylko tak jakoś zmęczona się czuję... To napięcie posiadania dziecka chyba mi puszcza i już wszystko mi jedno...

Cały wieczór płakałam... każdy powód był dobry, że kolor torby nie ten wybrałam, że zamek się zepsuł, że kubek mi się zbił...
Jestem strasznie zmęczona już tym wszystkim, do jutra dziewczyny!!!
Idę dzisiaj na basen po wielu miesiącach przerwy, strasznie się ciesze:)Przyznaję, że trochę zluzowałam:)
Nie zostaje mi i tak już nic innego, jak czekać, więc będę czekać
Wszystkie wcześniejsze objawy mi zniknęły, więc nastawiam się raczej na następny miesiąc prób.Mieszkam za granicą i trudno mi tutaj będzie spotkać się z lekarzem. Tutaj ciąża nie jest traktowana poważnie. Lekarz ogląda kobietę najwcześniej w 3 miesiącu ciąży. W maju będę w Polsce, jeżeli do tego czasu się nie uda, to wtedy wybiorę się na odpowiednie badania!
Jeszcze dokładnie 7 dni do okresu. Już obgryzłam wszystkie paznokci z ekscytacji:DŻadnych objawów nie widzę u siebie prócz ból (a raczej kłucie) jajników. Dzisiaj nie mogłam przez to spać. Zaczęłam czytać na forum nawet czy to nie jakieś choróbstwo. Piersi są wrażliwe, ale dopiero jak dotknę, czyli szału nie ma:)
Co jest dziwne, to mam cały czas ochotę na seks, wcześniej po owulacji ta chęć raczej mijała znacznie.
Zaczynamy odliczanie:D
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 stycznia 2013, 19:20
Od tygodnia mam lepki, kremowy śluz (jest tego sporo), jajniki dzisiaj mi dały spokój, już tak nie pulsują no i wzmożona ochota na seks nie mija! Innych objawów nie zauważyłam.
Zastanawia mnie, jak widziałyście, że nie macie owulacji w danym miesiącu.
Zauważyłam jedną dziwną rzecz. Tak jak co miesiąc podczas owulacji miałam dużo śluzu i przez cały cykl doskonale mogłam odróżnić śluz płodny od niepłodnego, tak teraz podczas wyznaczonej owulacji był brak śluzu, dopiero od tygodnia coś się pojawiło, ale to nie jest śluz płodny. Zastanawiam się, czy mimo to miałam owulację i czy to nie jest kwestia psychiki. W końcu pierwszy raz w życiu staram się o dziecko:p
Hej, czy mogłybyście zobaczyć mój wykres?
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2013, 08:02
Od tygodnia mam lepki, kremowy śluz (jest tego sporo), jajniki dzisiaj mi dały spokój, już tak nie pulsują no i wzmożona ochota na seks nie mija! Innych objawów nie zauważyłam.
Zastanawia mnie, jak widziałyście, że nie macie owulacji w danym miesiącu.
Zauważyłam jedną dziwną rzecz. Tak jak co miesiąc podczas owulacji miałam dużo śluzu i przez cały cykl doskonale mogłam odróżnić śluz płodny od niepłodnego, tak teraz podczas wyznaczonej owulacji był brak śluzu, dopiero od tygodnia coś się pojawiło, ale to nie jest śluz płodny. Zastanawiam się, czy mimo to miałam owulację i czy to nie jest kwestia psychiki. W końcu pierwszy raz w życiu staram się o dziecko:p
Hej, czy mogłybyście zobaczyć mój wykres?
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2013, 21:35
Już wiem, czemu mam od paru dni tak wielką ochotę na seks!
Mój detektor wykrył owulację dzisiaj po raz pierwszy:D:D:D
Podobno mam w 22 dniu cyklu (dzisiaj mam 25dc) Zobaczcie proszę na mój wykres koniecznie!!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 lutego 2013, 05:24
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2013, 21:53
A temperatura może jest na początku mierzona ok 17 ale tylko dlatego, że miałam taki, a nie inny tydzień pracy tzn. spałam popołudniu, budziłam się i mierzyłam temperaturę.
Teraz już sama nic nie rozumiem.
Wdg detektora z dzisiejszego dnia mam(znowu) owulację. To jest niemożliwe, bo okres mam dostać ok 7 lutego... proszę o pomoc dziewczyny:(
Objawy: Potworny ból prawego jajnika! No i częstomocz. W nocy chodzę prawie 3 razy!!! Mam nadzieję, że nie dopadła mnie jakaś choroba!!!
NIECH MOC SERDUSZEK BĘDZIE Z NAMI!
Został mi jeden dzień do wyznaczonego @. Niestety mój @ nie zawsze odwiedza mnie regularnie. Czasami ma obsuwę parę dni po terminie.
Co jest dziwne, nie mam ŻADNYCH objawów przed @. Zazwyczaj jest mi słabo na 3 dni przed @, ból okresowy odwiedza mnie na 4 dni przed i cycki są dużo większe i bolą tak na tydzień przed.
Wczoraj miałam z mamą rozmowę o jej objawach ciążowych. Powiedziała mi, że nie miała żadnych: ani mdłości, bólu brzucha i całej reszty. Dopiero w 4 miesiącu piersi miała trochę większe. Ogólnie całą ciążę przechodziła bezobjawowo(szczęściara)

Może ze mną jest podobnie???
Trzeba się wybrać do apteki po test...
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lutego 2013, 20:15
Objawy: duże bolące piersi, zmęczenie, kłucie jajnika i bolący brzuch jak na okres.
Dzisiaj zrobiłam sobie test.
Zauważyłam coś bardzo dziwnego. Wyszła jedna wyraźna kreska, a ta druga była prawie niewidoczna. Wy też tak miałyście?
Może to jakiś błąd, bo robiłam wyjątkowo innym testem.
Zrobiłam test strips (te paskowe) Ta druga kreseczka jest widoczna tylko przy dobrym świetle...Zastanawiam się, bo może w tych paskowych widać trochę tą trugą kreseczke.
Zrobię jutro rano test jeszcze raz.
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego 2013, 17:45
I już teraz wiem. Jest zdecydowanie druga kreska, trochę słabsza, jasno- różowa ale jest:D:D:D:D:D
NO TO CHYBA SIĘ UDAŁO!!!!

Muszę jeszcze przejść się do lekarza, żeby mi potwierdził wszystko. Niestety u mnie się czeka na ginekologa 6 tygodni, więc będę musiała się zarejestrować się u prywatnego polskiego lekarza.
http://www.image-share.eu/share/344105-test.jpeg
Druga kreseczka jest blado-różowa...
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lutego 2013, 22:06
To wszystko jest takie skomplikowane...Ja się z mężem staram ponad 3 lata.Wiele przeszłam,aby mieć swoją szansę...Niby mam dopiero 25 lat to czas ucieka...
nie masz w srodku dni nie płodnych chodzi o to że te 6dni przed skokiem i przez 3 dni po nim jesteś płodna :)
w pierwszej fazie cyklu masz mniej wiecej stabilny wykres w momecie gwaltownego skoku wystepuje owulacja i te 3 dni po niej jestes znow niepłodna po tym skoku jesli jestes w ciazy temperatura utrzymuje sie wysoko, a jesli nie to na kilka dni przed @ gwałtownie spada
Najważniejsze, żeby mierzyć zawsze o tej samej porze. Najlepiej najpóźniej do godz 7 i przed wstaniem z łóżka. Kilka godzin poprzedzających pomiar musisz przespać. To najważniejsze, a resztą zajmie się ovu. Wyznaczy ci dni płodne i wtedy trzeba działać, a potem zaznaczy owulację i już. Badaj też śluz i szyjkę to wazne. Na początku jest trudno, ale opłaca się i szybko dojdziesz do wprawy.