Pamiętniki Tak bardzo chcę
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Tak bardzo chcę
O mnie: Ania, 31 lat.
Czas starania się o dziecko: Od lipca 2019
Moja historia: Przez 5 lat brałam tabletki antykoncepcyjne. Długo odwlekałam tą decyzję aż w końcu nadarzył się odpowiedni moment. Ślub we wrześniu 2018 roku, odstawienie tabletek, powstrzymywanie się nawet z myślą o ciąży do czasu jak będziemy po podróży i do uspokojenia się sytuacji w pracy. Wszystko już minęło a ja wtedy kiedy chcę, to nie mogę. Zaczęłam się badać, stwierdzono hasimoto i pcos. Mąż ma jedno dziecko z poprzedniego małżeństwa. U niego badania ok.
Moje emocje: Zdenerwowanie,stres, zazdrość

3 stycznia, 10:58

Dziś jest pierwszy dzień cyklu. Zaczynamy znowu od początku.

5 stycznia, 11:55

Dziś moje urodziny, oby ten rok był szczęśliwy..
Troche przykro słuchać życzeń od męża żeby nam się udało..no ale w końcu się uda i tego się trzymam.

6 stycznia, 10:45

Tak sobie od dłuższego czasu mysle czy moje miesiączki, które są bardzo skąpe i trwają 3 dni a w zasadzie na początku i końcu jest tylko jakieś plamienie, nie mają zwiazku z niepłodnościa.. nie wiem może któraś z Was tez ma tak?
Pamietam że jeszcze kiedyś przed braniem antykoncepcji były normalne, a kiedy odstawiłam tabletki okresy są inne.

9 stycznia, 13:39

Uzależnilam sie powoli od czytania pamiętników. Z jednej strony duzo sie tu dowiaduje a z drugiej boje sie bardzo ze i mnie czeka dluga droga do upragnionej ciąży. Byliśmy na dzisiaj zapisani na wizyte do kliniki niepłodności ale odwołałam ją. Pół roku się staramy tak bardziej poważnie, mierze temperaturę, robię testy owulacyjne i miałam monitoring jednego cyklu. Wiem ze owulacje przechodze mimo policystycznych jajników. Stwierdziłam z mężem ze to za wcześnie i jeszcze sie postaramy normalnie sami bez leczenia.
Tyle sie tu naczytalam o morfologii plemników, a mój mąż tego badania nie ma. Zrobione ma tylko podstawowe badanie gdzie jest ilosc i ruch. Jednak lekarz powiedział ze jak na taką ilość 115 mln w 1 ml to napewno są jakieś o dobrej morfologii.
Ostatnio mówiłam mężowi ze chcialabym zeby ponowił badanie łącznie z morfologia, jednak on mowi ze z nim napewno wszystko ok. Myśle że w klinice będą tego wymagać więc będzie musiał je powtórzyć. Planujemy iść za 2 miesiące w marcu.

19 stycznia, 19:42

Prawdopodobnie dzisiaj lub wczoraj mialam owulacje, ale rano nie mierzylam temperatury bo mialam w pracy dyzur nocny. Z mężem serduszkowalismy w piatek i dzisiaj wiec może się wstrzelilismy w dobry moment.
Boli mnie jajnik z prawej strony, ale zawsze mnie boli ten. Jak dwa miesiące temu mialam monitoring to też wydawało mi się ze owulacja jest z prawego jajnika, a lekarz mówił ze najwiekszy pecherzyk jest w lewym.
Może w prawym mam wiecej torbieli bo przecież mam te PCOS nieszczesne..
Ciekawe tez czy nie powinnam ograniczyc nocnej pracy podczas staran, pewnie to tez ma duzy wplyw na hormony.

14 lutego, 19:58

8 cs
Wczoraj byla pierwsza wizyta w klinice. Badania jakie musze zrobić to: AMH,LH,FSH,prolaktyna,estradiol, glukoza i insulina z obciążeniem.
Nastepny cykl bedzie stymulowany clostilbegyt.
Nie wiem jak to jest naprawde ale może być tak ze pomimo skokow temperatury moge nie miec normalnej owulacji lub pecherzyki moga nie pękać.
Mąż narazie nie musi sie badać. Zobaczymy

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 lutego, 19:58

24 kwietnia, 22:41

Chyba kolejny cykl stracony.. chociaż nadzieja zawsze jest. Jestem w 2 cyklu stymulacji clo. We wtorek bylam na monitoringu, pecherzyk w prawym jajniku 18 mm a endometrium 8.5 mm. Lekarz stwierdził ze za dwa dni pewnie bedzie owulacja ( czyli w 18 dniu, tak jak mialam w tantym cyklu), przepisal mi gonapeptyl. Jeszcze nigdy nie robilam sobie zastrzykow więc to byl pierwszy raz. Mialam je zrobic w srode w 17 dniu i za 36 h współzyc. Nastepnego dnia zrobic test po stosunku.
Dzisiaj jestem po tym teście i jak sie okazało juz szyjka zamknieta, pewnie 2-3 dni po owulacji. Śluz oczywiście byl skapy a plemniki nieruchliwe. Zalamalam się. Owulacja byla wczesniej, może nawet przed zastrzykiem.. pozostało mi tylko czekać pewnie na początek cyklu.

15 czerwca, 07:45

12 cs 17 dc
Dziś od rana czuję kłucie jajników, temperatura nisko, owulację zazwyczaj mam 16-18 dnia cyklu.
W sobote (15 dc) byłam na monitoringu w klinice. Pęcherzyk w lewym 14 mm a w prawym 13. Ogólnie to jest cykl stymulowany clo i myślę ze słabo na to reaguję i powinny więcej urosnąć.
Ale lekarz mówi ze endomerium ok, a owulacja będzie prawdopodobnie w środę. Przepisał gonapeptyl na pęknięcie - mam zrobić zastrzyk jutro rano.
Ale boję się że owulacje mam dzisiaj i nie wiem czy w ogóle powinnam wstrzykiwać sobie ten gonapeptyl.
Miałam dziwną sytuację w poprzednim stymulowanym cyklu bo równo tydzień od zrobienia zastrzyku dostalam okres( to byl 23 dzien a ja myslalam ze może to plamienie). Mam takie podejrzenie ze owulacje miałam dzien wcześniej i może ten lek mi jakoś zaszkodził? Lekarz mówi że to dziwne i raczej przypadek.
Czy może któraś z Was mogłaby mi coś doradzić? Boję sie powtórki. Plan mam taki ze zobaczę czy jutro rano tepmetratura skoczyla do góry i zdecyduje co robić.
Będę wdzięczna za rady.

2 lipca, 14:53

13 cs 2 dc
W tym cyklu za tydzień zbadam drożność jajowodów.
Nie biorę znieczulenia ale boję się bólu.
Minął pełny rok starań więc zaczynają się poważne badania. Jeżeli nie zajdę w ciążę w przeciągu następnych kilku miesięcy zrobimy inseminacje.
Doktor na wizycie jakoś nie stwierdza u mnie żadnych problemów oprócz PCOS, widzi duże szanse na naturalną ciążę. Czy to możliwe że mój stres tak mi utrudnia wszytsko... ostatnio naprawdę staram sie wyluzować i nie panikowac ale nie zawsze sie to udaję. Chyba taki mój charakter po prostu.

8 lipca, 14:50

8dc
Jajowody drożne. Ból oczywiście był mimo ze wzięłam kilka ketonali ale do wytrzymania. Trwało to krótko na szczęście. Szkoda ze przyczyna mojej niepłodności jeszcze jest nieznana. No ale i tak się cieszę że nie musze przechodzić póki co żadnych zabiegów.
Dużo emocji siedzi we mnie i nie potrafię sobie już poradzić z coraz to częstszymi kłótniami z mężem. Zastanaiwam się nad pomocą psychologa bo jak tak dalej pójdzie szybciej wezmę rozwód niz zajdę w ciążę.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.