moze to i dobrze bo przez objadanie przytylam chyba z 3 kg... a na sylwestra trzeba sie wbic w kreacje 
Teoretycznie powinnam miec @ 30 grudnia (usg wskazywalo, ze 18 bylam po ovu) ale jak na razie nie czuje objawow, bo zawsze kilka dni boli brzuch. No moze oprocz tego, ze czuje jakby mialy mi explodowac piersi! Dawno tak mnie nie bolalo... fajnie byloby gdyby to byly objawy ciazy ale jakos w to nie wierze, bo zawsze mi sie wydaje, ze mam objawy a pozniej przychodzi @ i czar pryska. Ale trzeba przyznac,ze takich duzych chyba jeszcze nie mialam
biust jak pamela
ale na dzisiejsza impreze idealnie bo bedzie mi pasowal do sukienki
a poza tym zero objawow @ wiec oby juz nie przyszla... ale z moim szczesciem pewnie za kilka dni okaze sie, ze niestety ale znowu nic z tego.Zostalo niecale 12 h do Nowego Roku wiec zycze Wam wszystkim duuuzo dzieci w tym Nowym 2015 r
zeby byl duuuzy przyrost naturalny 
MARTII trzymam mocno kciuki, aby ten Nowy Rok przyniosl to Wasze wymarzone dzieciatko

Powodzenia!
I milej zabawy sylwestrowej
nadal czuje sie jak Pamela, lecz pierwsze "slady" @ niestety sa mimo, ze brak bolu brzucha.. eh ta moja nadzieja.. ten cykl naprawde byl inny niz wszystkie, ale skonczy sie niestety jak zawsze! Szkoda, bo to juz bedzie 16 cykl i troche mnie to przeraza. Ale mamy Nowy Rok, musze pozytywnie myslec bo podobno pomaga
16 cykl, znow stracony bo jak nie rosna tp nie bedzie ovu. Lekarz mowi, ze mam sie nie przejmowac tylko, ze miesiace mijaja w zastraszajacym tempie! Co robic?
oby
albo niech sie uda albo niech szybko przyjdzie @ zebym mogla wziac leki na pecherzyki
HELP MI!
ale sie ciesze, ze wreszciepo 3 mc cos pozytywnego sie dzieje!Teraz trzymajcie za mnie kciuki, zeby sie udalo! Tym razem chyba sa spore szanse- o ile pecherzyk peknie! Musi sie udac! To juz 17 cykl wiec bardzo bylabym szczesliwa gdyby to byl ostatni!

teraz tylko czekac na efekty
ciekawe czy clo pomoglo. Trzymajcie kciuki
no wiec posluchalam i naprawde byl to mega fajny cykl, az do dzis...wlasnie ujzalam pierwsze plamienie czyli @ wdziera sie znow w moje zycie, przynoszac ze soba smutek i łzy. Wychodzi na to, ze lada dzien zaczynam 17 cykl! To juz 17 cykl?! Sama w to nie wierze. Do dzis nie mialam zadnych objawow @ wiec sie cieszylam, ze moze to dobry znak. Niestety- cykl jak kazdy inny- stracony!
Myslalam, ze skoro wszystkie badania sa ok, ze jesli wszystko jest monitorowane, pod stala opieka gina, do tego doszlo clo to naprawde spodziewalam sie, ze moze wreszcie tym razem sie uda! A teraz czuje w sobie cholerna pustke, zlosc i beznadzieje! Lzy same cisna sie do oczu... co mi jest, ze nie moge zajsc w ta upragniona ciaze?!
Dziekuje za wsparcie- dzis mega dol mnie dopadl
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2015, 21:39


NO I CO TAM U CIEBIE!!!???