im dluzej to trwa tym bardziej mi przykro. Ja wiem, ze nie zawsze udaje sie za pierwszym razem ale to juz ponad rok- caly dlugi rok mojego zycia... nie wiem co robic- czy odpuscic sobie (co wcale nie jest latwe) czy tez starac sie dalej, zyc nadzieja a pozniej znow przezywac w samotnosci kolejna porazke? Z mezem nie rozmawiam na ten temat, nie chce pokazywac, ze juz powoli nie mam sily na to wszystko, bo nie tylko o dziecko chodzi- inne problemy tez mnie dobijaja...
nie chce ludziom opowiadac o swoich problemach. Maz ma juz dawno wyniki badan, z ktorymi mialam isc do gina ale boje sie isc bo nie wiem co mi powie. A moze powinnam isc do innego na konsultacje? Nie wiem co robic..
ale posluchalam rady i ide zobaczyc co mi powie, co mam dalej robic... bo juz sama nie wiem. Dzis humor juz lepszy, chyba dlatego, ze piatek
uwielbiam weekendy, szkoda tylko, ze tak szybko mijaja. @ sobie poszla wiec musze sie postarac w tym miesiacu aby byly jakies widoczne efekty
W tym miesiacu chodze na monitoring do innego lekarza niz zwykle i prawdopodobnie dzis mam ovu (jesli oczywiscie pecherzyk pekl). Nie pozostaje nic innego jak czekac teraz 14 dni... dlugich dni zanim okaze sie czy ten cykl jest szczesliwy, czy tez taki jak poprzednie. Moze sie uda i bede miala najwspanialszy prezencik na swieta!
mam nadzieje, ze sie uda
mam nadzieje, ze dzieki temu, ze chodzialam na monitoring udalo mi sie ucelowac w ten dzien
musze teraz cierpliwie czekac (co jest dla mnie bardzo trudne
) i w grudniu zobaczymy czy przyjdzie @ czy wydarzy sie ta dluuugo wyczekiwana chwila
trzymajcie kciuki mocno, mocno
temp 38° i lekki bol gardla. Pomozcie mi jakie leki moge brac lub jak w inny sposob moge poprawic samopoczucie? Od rama wzielam paracetamol ale jesli sie udalo w tym cyklu to chyba nie powinnam brac takich lekow? Nie chcialabym w zaden sposob sobie zaszkodzic
pomocy
temp 38° i lekki bol gardla. Pomozcie mi jakie leki moge brac lub jak w inny sposob moge poprawic samopoczucie? Od rama wzielam paracetamol ale jesli sie udalo w tym cyklu to chyba nie powinnam brac takich lekow? Nie chcialabym w zaden sposob sobie zaszkodzic
pomocy
Ehhh...
zawsze jak cos dobrego nas spotka to spada na nas lawina problemow i zlych informacji
czasem wydaje mi sie, ze moje zycie to pasmo złych zdazen i ze przyciagam jakiegos pecha! Staram sie bardziej optymistycznie patrzec na swiat, ale czasem po prostu nie mam na to sily. Z natury zawsze bylam realistka. Ciezko mi wmawiac sobie, ze bedzie dobrze po kolejnej porazce! Dlaczego w zyciu niektorym musi byc az tak ciezko?! Czytacie moj pamietnik i pewnie myslicie o mnie, ze caly czas tylko narzekam i narzekam... ale tak naprawde mam za soba ciezkie chwile a gdy mysle,ze cos powoli zaczyna sie ukladac to nagle czar pryska i znow musze pogodzic sie z rzeczywistoscia
nie wiem co robic. Serce bije mi tak szybko. Strasznie sie wszystkim przejmuje
ale taka juz jestem i nie potrafie myslec o niczym innym jak mam jakis duzy problem.Dzis znowu do lekarza, niestety choroba nie odpuszcza a do pracy trzeba wracac...

Czekam na @. Oby szybko przyszla...
Choroba odpuscila, tylko slaba jeszcze jestem ale biore witaminki wiec mam nadzieje, ze szybciutko dojde do formy
w tym miesiacu nie mierze tempki bo ile mozna. Tyle miesiecy podporzadkowuje sie do wykresu. Od tego cyklu koniec z tym
naprawde wiele bym dala, zeby tak bylo i z calego serca zycze Ci powodzenia!Caly czas nie trace nadziei choc miewam rozne nastroje. Dzis bylam u lekarza i nic z tego nie rozumiem. 14 dc, zaden pecherzyk nie dojrzewa, endometrium prawie 12 mm? Lekarz mowi, ze wyglada na to, ze ovu juz bylo ale jak to mozliwe?! Mam cykle min co 30 dni wiec nic z tego nie rozumiem. Wiecie o co tu moze chodzic? Czy to mozliwe zeby ovu byla tak wczesnie? Ostatnio mialam w 20 dc a teraz wychodziloby ze w 11 dc? Nic nie rozumiem.. POMOCY
Dodam jeszcze ze brzuch boli jak na @ i mega wrazliwe piersi. Pierwszy raz mam takie cos do tego po ostatnim cyklu myslalam, ze wszystko ok a tu sie okazuje, ze chyba jednak cos nie tak...
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2014, 00:44
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 grudnia 2014, 10:37
powinnan miec jakis sluz i objawy a tu sucho a brzuch i piersi bardziej jak na @ . Dziwne to wszystko. Caly czas rozmyslam o co chodzi z tym cyklem i nic a nic nie rozumiem... najbardziej chcialabym, zeby okazalo sie, ze ovu bylo po prostu wczesniej i moze sie udalo tym razem trafic? Jak bardzo bym tego chciala... mmm... ale sie rozmarzylam....
fajnie spedzic czas z rodzina bez zadnych zmartwien
na szczescie nikt nie zadawal niewygodnych pytan 
Fajnie byloby gdyby przyszle Swieta byly z dzidziusiem, czego wszyscy dzis zyczyli- mam nadzieje, ze zyczenia sie spelnia

Wesolych Swiat

Wszystkim Wam zycze dzidziusia w tym Nowym Roku
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 grudnia 2014, 00:01
Witaj :-) nic z tego co napisałaś nie jest mi obce, ani mnie, ani żadnej innej dziewczynie z forum! ja czekam już prawie 2 lata... Nic nie piszesz o badaniach - czy już konsultowałaś się z lekarzem? na pewno nie poddawaj się, ale może dobrze byłoby skontrolować stan zdrowia. jeśli wszystko będzie ok, wtedy uzbroiłabym się w cierpliwość i poczekała jeszcze trochę. najpierw jednak polecam wizytę u gina i wykonanie podstawowych badań
Wiem, ze wiekszosc dziewczyn ma podobne problemy ale ja chyba juz sibie powoli z tym wszystkim nie radze :-/ Według mojego gina wszystko jest ze mna ok, odesłał nas na badanie nasienia i też jest ok. Meza lekarz powiedzial, ze mam wrocic na konsultacje do swojego lekarza, ale kompletnie nie wiem co dalej robic? Moj lekarz wczesniej mowil ze jesli badanie meza bedzie dobre to mamy sie radzic tamtego lekarza co moze byc nie tak i tak nas odsylaja miedzy soba... robilam tez badanie tsh i tez w normie. Nie mam juz pomyslu :-/