X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania tak długo już na Ciebie czekamy...
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
tak długo już na Ciebie czekamy...
O mnie: Mam 27 lat, fajnego męża, który będzie też wspaniałym ojcem lecz bycie rodzicami chyba nie bedzie takie proste...
Czas starania się o dziecko: staramy sie juz ponad rok. Niestety bez skutku:-/
Moja historia: Od dawna marzylam o tym, ze kiedys zostane mamą, ale zawsze coś stało na przeszkodzie, aby świadomie i odpowiedzialnie podjąć decyzję o dziecku... teraz, gdy chyba jest najlepszy moment na powiekszenie rodziny to niestety się nie udaje :-( od zawsze kochalam dzieci, dlatego zawsze było ich wokół mnie pełno i pomagałam w opiece wszystkim dookoła bo sprawialo mi to bardzo duzo przyjemnosci :-) uwielbiam dzieci i uważam, że to najlepsze co dostajemy od zycia... Może i nie zarabiamy milionów, nie mamy willi z basenem, ale nigdy nie nadejdzie taki dzień kiedy będziemy mieli wszystko, dlatego my zamiast tego wszystkiego chcemy dzidziusia:) mija rok a ja czuję, że już powoli nie mam siły na to wszystko :-/ nie sadzilam, ze bedzie mnie dotyczyc ten problem. Nigdy tez nie sadzilam, ze az tyle par ma ten problem co my dopoki tu nie trafilam...
Moje emocje: na początku ekscytacja, nadzieja, radość (byłam pewna, że się uda) a teraz... smutek, stres, żal, nadzieja jeszcze nie umarła ale dlaczego to wszystko tak długo trwa? skoro oboje jesteśmy zdrowi to co jest nie tak? Po wstępnych badaniach oboje mamy bardzo dobre wyniki więc gdzie tkwi problem?

3 listopada 2014, 16:04

Bol brzucha przypomina mi o kolejnej porażce. Myslalam, ze tym razem sie uda, skorotak bardzo sie staralam, caly miesiac obserwowalam sie i uzupelnialam systematycznie wykres :-/ im dluzej to trwa tym bardziej mi przykro. Ja wiem, ze nie zawsze udaje sie za pierwszym razem ale to juz ponad rok- caly dlugi rok mojego zycia... nie wiem co robic- czy odpuscic sobie (co wcale nie jest latwe) czy tez starac sie dalej, zyc nadzieja a pozniej znow przezywac w samotnosci kolejna porazke? Z mezem nie rozmawiam na ten temat, nie chce pokazywac, ze juz powoli nie mam sily na to wszystko, bo nie tylko o dziecko chodzi- inne problemy tez mnie dobijaja...

6 listopada 2014, 16:03

Od kilku dni caly czas jestem smutna. Nie wiem skad nagle az taki spadek nastroju. Najczesciej mam zly dzien kiedy nadejdzie @ a pozniej zaczynam nowy cykl z nowa nadzieja. W tym miesiacu jest zupelnie inaczej. Najchetniej zaszylabym sie pod ziemia zeby nikt mnie nie widzial i nie pytal co mi jest :-/ nie chce ludziom opowiadac o swoich problemach. Maz ma juz dawno wyniki badan, z ktorymi mialam isc do gina ale boje sie isc bo nie wiem co mi powie. A moze powinnam isc do innego na konsultacje? Nie wiem co robic..

7 listopada 2014, 11:31

Zapisalam sie do lekarza ale niestety dopiero za 1,5 mc pierszy wolny termin :-/ ale posluchalam rady i ide zobaczyc co mi powie, co mam dalej robic... bo juz sama nie wiem. Dzis humor juz lepszy, chyba dlatego, ze piatek :-) uwielbiam weekendy, szkoda tylko, ze tak szybko mijaja. @ sobie poszla wiec musze sie postarac w tym miesiacu aby byly jakies widoczne efekty :-)

17 listopada 2014, 10:26

I znow kolejna kolezanka w ciazy ;-( ciesze sie ale jednocześnie lzy napływają mi do oczu... smutne to nasze zycie :-/

21 listopada 2014, 21:09

Świadome "zachodzenie" w ciążę jest bardzo trudne i wymaga ode mnie duuuzo cierpliwości. Wy to rozumiecie, bo wiekszosc z Was przezywa tp samo. Nigdy nie sadzilam, ze jest nas tak wiele.

W tym miesiacu chodze na monitoring do innego lekarza niz zwykle i prawdopodobnie dzis mam ovu (jesli oczywiscie pecherzyk pekl). Nie pozostaje nic innego jak czekac teraz 14 dni... dlugich dni zanim okaze sie czy ten cykl jest szczesliwy, czy tez taki jak poprzednie. Moze sie uda i bede miala najwspanialszy prezencik na swieta! :-) mam nadzieje, ze sie uda :-)

24 listopada 2014, 16:50

23 dc. Ovu wyznaczylo ovu na ten sam dzien co gin wiec jest szansa, ze sie uda :-) mam nadzieje, ze dzieki temu, ze chodzialam na monitoring udalo mi sie ucelowac w ten dzien :-) musze teraz cierpliwie czekac (co jest dla mnie bardzo trudne :-)) i w grudniu zobaczymy czy przyjdzie @ czy wydarzy sie ta dluuugo wyczekiwana chwila :-) trzymajcie kciuki mocno, mocno :-)

26 listopada 2014, 10:34

No i dopadla mnie choroba :-/ temp 38° i lekki bol gardla. Pomozcie mi jakie leki moge brac lub jak w inny sposob moge poprawic samopoczucie? Od rama wzielam paracetamol ale jesli sie udalo w tym cyklu to chyba nie powinnam brac takich lekow? Nie chcialabym w zaden sposob sobie zaszkodzic :-/ pomocy :-(

26 listopada 2014, 10:34

No i dopadla mnie choroba :-/ temp 38° i lekki bol gardla. Pomozcie mi jakie leki moge brac lub jak w inny sposob moge poprawic samopoczucie? Od rama wzielam paracetamol ale jesli sie udalo w tym cyklu to chyba nie powinnam brac takich lekow? Nie chcialabym w zaden sposob sobie zaszkodzic :-/ pomocy :-(

29 listopada 2014, 11:02

Choroba rozłożyła mnie na dobre. Dzisiejsza diagnoza to Zapalrnie gardla i kolejne leki. Mimo wszystko mam nadzieje, ze ten cykl bedzie owocny tylko czy przy braniu lekow wszystko bedzie w porzadku..? A tak sie cieszylam, ze wszystko na dobrej drodze a tu musial sie do mnie wirus przyplątać :-( Ehhh...

1 grudnia 2014, 10:49

Po dobrej informacji, ktora otrzymalismy w czwartek dzis kolejna zla :-/ zawsze jak cos dobrego nas spotka to spada na nas lawina problemow i zlych informacji :-( czasem wydaje mi sie, ze moje zycie to pasmo złych zdazen i ze przyciagam jakiegos pecha! Staram sie bardziej optymistycznie patrzec na swiat, ale czasem po prostu nie mam na to sily. Z natury zawsze bylam realistka. Ciezko mi wmawiac sobie, ze bedzie dobrze po kolejnej porazce! Dlaczego w zyciu niektorym musi byc az tak ciezko?! Czytacie moj pamietnik i pewnie myslicie o mnie, ze caly czas tylko narzekam i narzekam... ale tak naprawde mam za soba ciezkie chwile a gdy mysle,ze cos powoli zaczyna sie ukladac to nagle czar pryska i znow musze pogodzic sie z rzeczywistoscia :-/ nie wiem co robic. Serce bije mi tak szybko. Strasznie sie wszystkim przejmuje :-/ ale taka juz jestem i nie potrafie myslec o niczym innym jak mam jakis duzy problem.

Dzis znowu do lekarza, niestety choroba nie odpuszcza a do pracy trzeba wracac...

1 grudnia 2014, 18:59

Angina, antybiotyk, masakra :-/

2 grudnia 2014, 09:30

Z tym cyklem wiazalam duuuuze nadzieje... monitoring, nowy lekarz, ktory naprawde zrobil na mnie wielkie wrazenie ale mimo monitoringu nic z tego nie wyszlo.. czekam juz na kolejny. Temperatura jeszcze nie spadla, ale robilam test i nic. Wiem, ze to dopiero 12 dpo ale po takiej dawce leku to i tak brak szansy na wszystko. Od dzis antybiotyk jest konieczny. Choroba za mocno sie rozchulała. A tak o siebie dbalam, witaminki lykalam a wirusy i tak mnie dorwaly i dobily :-(

Czekam na @. Oby szybko przyszla...

3 grudnia 2014, 08:13

Dzis zdalam sobie sprawe, ze zaczne 15 cykl! Nie sadzilam, ze czas tak szybko leci. Mam dzispierwsze objawy @. Brzuch boli, juz pomału sie rozkreca. Tylko dlaczego tempka poszla w gore? Skoro @ ma byc jutro to powinna mi spasc, prawda? Napewno to nie przez chorobe, bo juz czuje sie o niebo lepiej. Dobrze, ze choroba mi wreszcie odpuszcza :-)

4 grudnia 2014, 16:35

Dzis tempka spadla ale @ nie ma?! Tylko lekkie plamienie. Nie wiem o co chodzi bo dzis powinna byc na 200% . Owu mialam stwierdzone przez lekarza + 14 dni faza lutealna- to dzis wiec chyba cos mi sie obsunelo... ale jak tempka nizsza to pewnie jutro bedzie. Ach niech juz przyjdzie to nowy cykl zaznacze a tak to czekam i czekam...

Choroba odpuscila, tylko slaba jeszcze jestem ale biore witaminki wiec mam nadzieje, ze szybciutko dojde do formy :-)

14 grudnia 2014, 19:35

Ciaza,ciaza, wszyscy w ciazy... wsrod moich znajomych wielkie baby boom! Wszyscy, tylko nie ja :-/ w tym miesiacu nie mierze tempki bo ile mozna. Tyle miesiecy podporzadkowuje sie do wykresu. Od tego cyklu koniec z tym :-)

18 grudnia 2014, 22:59

Dziekuje za mile slowa :-) naprawde wiele bym dala, zeby tak bylo i z calego serca zycze Ci powodzenia!

Caly czas nie trace nadziei choc miewam rozne nastroje. Dzis bylam u lekarza i nic z tego nie rozumiem. 14 dc, zaden pecherzyk nie dojrzewa, endometrium prawie 12 mm? Lekarz mowi, ze wyglada na to, ze ovu juz bylo ale jak to mozliwe?! Mam cykle min co 30 dni wiec nic z tego nie rozumiem. Wiecie o co tu moze chodzic? Czy to mozliwe zeby ovu byla tak wczesnie? Ostatnio mialam w 20 dc a teraz wychodziloby ze w 11 dc? Nic nie rozumiem.. POMOCY

Dodam jeszcze ze brzuch boli jak na @ i mega wrazliwe piersi. Pierwszy raz mam takie cos do tego po ostatnim cyklu myslalam, ze wszystko ok a tu sie okazuje, ze chyba jednak cos nie tak...

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2014, 00:44

21 grudnia 2014, 20:14

Brzuch boli jak na @ wiec moze ten cykl jakos magicznie sie skrocil?

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 grudnia 2014, 10:37

23 grudnia 2014, 00:41

Dzisiaj to chyba cos mi zaszkodzilo bo mam mega mdlosci i do tego poranna kawa smakowala jak z zepsutym mlekiem -/ ale mi niedobrze :-(

23 grudnia 2014, 02:17

W poprzednim cyklu w 19 dzniu mialam ovu. Ten miesiac teoretycznie powinien byc podobny ale wcale nie jest :-/ powinnan miec jakis sluz i objawy a tu sucho a brzuch i piersi bardziej jak na @ . Dziwne to wszystko. Caly czas rozmyslam o co chodzi z tym cyklem i nic a nic nie rozumiem... najbardziej chcialabym, zeby okazalo sie, ze ovu bylo po prostu wczesniej i moze sie udalo tym razem trafic? Jak bardzo bym tego chciala... mmm... ale sie rozmarzylam....

24 grudnia 2014, 23:58

Przejedzona i zadowolona :-) fajnie spedzic czas z rodzina bez zadnych zmartwien :-) na szczescie nikt nie zadawal niewygodnych pytan :-)
Fajnie byloby gdyby przyszle Swieta byly z dzidziusiem, czego wszyscy dzis zyczyli- mam nadzieje, ze zyczenia sie spelnia ;-)
Wesolych Swiat :-)
Wszystkim Wam zycze dzidziusia w tym Nowym Roku :-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 grudnia 2014, 00:01

1 2