SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Trzymać się i udawać, że wszystko jest okej
Dodaj do ulubionych
1 2

Dzisiaj, 10:01

29 dzień cyklu, cykl naturalny

Tak, tak, miałam zacząć antykoncepcje przed stymulacją do invitro. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym nie odwaliła jakieś samowolki.
M. zrobił badania nasienia w ramach programu i wyniki wbiły nas w fotel. Morfologia i ruch bez zmian, dalej kolejno 1 i 10 procent, ale ilość! Przekroczyliśmy 130 mln! A zaczynaliśmy od 27 mln. Po tych wynikach przyszły kolejne, wyniki fragmentacji DNA. Zaczynaliśmy od 40%, a w tym momencie spadła ona do 21% 🥹🥹🥹 Byłam taka wzruszona i dumna. To wszystko naładowało nas nadzieją, że musimy się jeszcze ten jeden cykl postarać się naturalnie. Tak też zrobiliśmy.

Dziś 29 dzień cyklu i ogarnęło mnie to paniczne uczucie, że znowu się nie udało i że pewnie znowu cykl będzie trwał dwa miesiące. Ciężko bylo mi wyłapać jakiekolwiek symptomy owulki, życie w ciągłych rozjazdach i “połowiczne” mieszkanie u teściów też w tym nie pomaga.

W sumie w każdym cyklu mam taki jeden dzień, kiedy dopada mnie takie uczucie “pustki”, w sumie dosłownie uczucie pustej macicy 😂 I wiem, po prostu wiem, że nie jestem w ciąży. Dziś poczułam to samo, dodatkowo znowu miałam sny, że robię test, jest oczywiście pozytywny, ale ja wiem, że to tylko sen, więc się wybudzam i potem mam drugi raz to samo… taka incepcja, rozumiecie 😂 M. zarzuca mi, że muszę zmienić mindset, że zbyt negatywnie podchodzę, dlatego się nie udaje. Ech gdyby wiedział ile nadziei potrafię sobie zrobić w ciągu jednego cyklu… Ci mężczyźni, tacy nieświadomi, pewni swojej nieomylności 😂

W środę idę do ginekolog, docelowo miała być to wizyta na rozpisanie stymulacji do ivf. Wciąż gdzieś w środku nie mogę się pogodzić, że musiało do tego dojść. Z drugiej strony jestem już taka zmęczona i nie mam nadziei na naturalsa kompletnie. Wiem, że to może być jedyna nadzieja, cokolwiek słyszę w konfesjonale/na mszy.

Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 10:03

1 2