Cześć dziewczyny. Jestem po kilku poronieniach jedna ciaza pozamaciczna z usuniętym jajowodem i po 2 nieudanych invitro 22.08 powinnam dostać miesiączkę ktorej nie dostałam i do tej pory jej nie mam bety rosną prawidłowo 6.1-->13.6-->29.1-->91.1-->264.6 wg miesiaczki jest to 5t5d od wczoraj mam podczas podcierania sie na papierze takie brązowe upławy taka brudna krew byłam dzis na wizycie u lekarza ale nie widzi dalej nic kazal czekać do następnego czwartku i ponownie badać przyrost bety. Żadnych innych objawów nie mam tzn nie mam bólu podbrzusza ani nic. Tylko tkliwosc piersi i senność. Panikuje bo jestem juz po takich przejściach ale wiem ze stres nie pomaga. Dlatego pytanie do was czy któraś miala taki lub podobny przypadek ? Czy wszystko bylo ok ?