Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobby lubię to bardzo ;) super wieści ;) trzymam kciuki za pozytywną bete ;)

    Ami jak tam?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2017, 18:49

    Bobby29 lubi tę wiadomość

  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szaszunia u nas było tak, że po pierwszym badaniu jak wyszło 0 plemników (nawet po odwirowaniu) to poszliśmy już na wizyte do dr Wolskiego, i mieliśmy na tą wizytę zrobione hormony, które były ok. testosteron w połowie normy, fsh i lh, estradiol też w normie. dr zbadał chłopa palpacyjnie (gwałcąc ;-) ), i wyczuł lekko powiększoną prostatę więc podejrzewał że torbiel może blokuje ujście plemnikom.
    u nas objętość i upłynnienie też było w normie i posiew był czysty, a wielkość jąder też prawidłowa.
    dr dał skierowanie na badanie usg takie kompleksowe - czyli usg jąder, powłok brzusznych + przez odbyt. w międzyczasie zlecił dodatkowe badania (genetykę, drugie badanie nasienia) i dał juz leki: agapurin 100mg (to poprawę mikrokrążenia) i profertil, nic więcej. Sami z siebie dorzuciliśmy ubihiniol (aktywna forma koenzymu q10 i wit d 2000j).
    na usg wszystko było prawidłowo...
    po ok miesiącu brania tych leków zobiliśmy drugie badanie i wyszło znów 0, ale po odwirowaniu znaleźli pojedyncze martwe plemniki. W miedzyczasie dostaliśmy wyniki badań genetycznych i tu też wszystko ok - prawidłowy karotyp, brak mutacji.
    Na wizycie kontrolnej dr zalecił kontynuacje kuracji bez zmian, dodatkowo zalecił szczepienie przeciw wzw b jeżeli nie mamy, bo stwierdził że do super parametrów nie dojdziemy raczej a do ivf potrzebne szczepienie. Więc kontynuowaliśmy leczenie, przygotowywaliśmy się do ivf, 3 i 4 badanie nasienia już pokazało pojedyncze plemniki ale ruchome, i w polu widzenia. dla nas wielki sukces.
    chwila stresu po punkcji, czy z tych kilku żołnierzy (bo liczyliśmy że będzie ich tam kilka skoro w ostatnich badaniach były) uda się jakichś wybrać no i się udało. na biopsję też byliśmy nastawieni.

    Niestety u nas nie znaleźliśmy przyczyny, a dr nie zachęcał do poszukiwań - stwierdził że szkoda pieniędzy i nerwów, skoro doszlismy do tego momentu w którym jestesmy. pewnie ma racje. Wy macie ten komfort że znacie przyczynę, więc jak się jej pozbędziecie to plemniki powinny się pojawić! trzymam kciuki i daj znać jak się czegoś dowiesz co do tego udrażniania, może komuś się kiedyś taka informacja przyda :) 3mam kciuki &

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • szaszunia Przyjaciółka
    Postów: 76 21

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobbi a u was tez mogły być problemy z przepustowoscia nasieniowodow w sumie skoro kilka plemników sie pojawiło.nie zrobiliście biopsji wiec w sumie nie wiecie czy jest ich w kadrach dużo a tylko nie przedostaja sie czy problem z produkcja. u nas nie było żadnych leków. A wam mało istotne zresztą skoro dążycie już inną drogą

    30 lat, AMH 4, ja zdrowa
    Mąż Azoospermia
    07.2018 Plemniki z biopsji
    08.2018 punkcja, 4 komórki pobrane, nie uzyskano zarodków
    24.11.2018 punkcja, 12 dojrzałych komórek
  • szaszunia Przyjaciółka
    Postów: 76 21

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia☺odezwę sie na pewno

    30 lat, AMH 4, ja zdrowa
    Mąż Azoospermia
    07.2018 Plemniki z biopsji
    08.2018 punkcja, 4 komórki pobrane, nie uzyskano zarodków
    24.11.2018 punkcja, 12 dojrzałych komórek
  • magda_rol Znajoma
    Postów: 29 21

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobby Wow! Ale super. Gratuluję pierwszej ciąży i trzymam kciuki za powodzenie. Ale tu u was ruszyło z kopyta. Zazdroszcze, ale tak pozytywnie oczywiście:) U nas wszystko stoi, tylko wizyta u androloga umówiona. I nie wiem co mam robić, cisnąć na jakieś leczenie czy zmienić lekarza czy te biopsje od razu robić. Kurczę żebyśmy znali chociaż przyczynę.. No ale jak pisałam wcześniej, my nawet wyników hormonów jeszcze nie znamy więc nie ma co sobie mieszać ;)

    Bobby29 lubi tę wiadomość

  • ami87 Autorytet
    Postów: 531 191

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się melduję z fasolką w brzuszku! :) przepraszam,że dopiero teraz, ale miałam wlew robiony przeciwko skurczom macicy. Trwało to 3h. Tylko cena za wlew mnie powalila (myślałam że 100 zł/200 zł za kroplowke zapłacę-nie dopytałam się wcześniej- a musiałam dac prawie 900 zł, szkoda że nie widzialyscie mojej miny przy kasie:))
    Bobby ale miałaś też przygody!

    mała87, Bobby29, Malgosia04 lubią tę wiadomość

    Jesteśmy rodzicami cudownego synka <3
    Wracamy i walczymy dalej...
  • Babyboom Ekspertka
    Postów: 242 112

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boby Ami super! 3mam kciuki teraz za Wasze Fasoki :) Bobby Ty to naprawdę poszłaś jak burza! Super!

    ami87, Bobby29 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami po pierwsze Tobie też gratuluję :)
    Ami po drugie żałuj że mnie teraz nie widziałaś :D przeczytałam pierwsze zdanie które napisałaś i wyskoczył mi banan na buzi a w ułamku sekundy zrobiłam krzywy dziub i wytrzeszcz jak doczytałam cenę :D

    Matyńku pogieło ich tam? z czego ta kroplówka? z wody święconej przez papieża?
    ale najważniejsze żeby to wszystko poskutkowało i fasola zagościła na dobre ;)

    Bobby29, ami87 lubią tę wiadomość

  • mała87 Koleżanka
    Postów: 60 41

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie mi czy przy stymulacji jajnikow do in vitro mozna spokojnie fizycznie pracowac? Pracuje w sporzywce i praca jednak wymaga wysilku boje sie troszke czy nie zaszkodzi mi i czy nic mi tam nie popeka, punkcje bede miala prawdopodobnie dopiero w poniedzialek a do tego czasu pare dni w pracy mi jeszcze zostalo, jak myslicie czy moge spokojnie pracowac czy lepiej bylo by isc na zwolnienie?

  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szaszunia wrote:
    Bobbi a u was tez mogły być problemy z przepustowoscia nasieniowodow w sumie skoro kilka plemników sie pojawiło.nie zrobiliście biopsji wiec w sumie nie wiecie czy jest ich w kadrach dużo a tylko nie przedostaja sie czy problem z produkcja. u nas nie było żadnych leków. A wam mało istotne zresztą skoro dążycie już inną drogą

    Szaszunni niby tak, ale w badaniu usg nie było nic co wskazywałoby na niedrożność (zwapnienia itp), objętość w normie ejakulatu w normie. radiolog wykluczyła przyczyny obstrukcyjne. a hormony i inne parametry w normie więc w sumie sugeruje że produkcja jest zachowana. no ale my zdecydowaliśmy sie na ivf i nie szukamy już dalej.

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała87 wrote:
    Dziewczyny powiedzcie mi czy przy stymulacji jajnikow do in vitro mozna spokojnie fizycznie pracowac? Pracuje w sporzywce i praca jednak wymaga wysilku boje sie troszke czy nie zaszkodzi mi i czy nic mi tam nie popeka, punkcje bede miala prawdopodobnie dopiero w poniedzialek a do tego czasu pare dni w pracy mi jeszcze zostalo, jak myslicie czy moge spokojnie pracowac czy lepiej bylo by isc na zwolnienie?

    Mała według mnie w czasie stymulacji możesz pracować, no chyba że cie będzie boleć podbrzusze bo to jednak jak nie patrzeć wiele jaj hodujesz :) nic nie powinno popekać bo dostajesz na to specjalny lek. ja jakoś w polowie stymulacji byłam na porządnym party z kilkugodzinnymi tańcami na parkiecie i wsystko było ok, ale w końcówce to chyba już bym nie dała rady tak tańcować :)
    a na pewno po punkcji już powinno się oszczedzać. mnie dzisiaj po transferze zalecono kanapowy tryb życia :D

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja mam pytanie z innej beczki. bo mam wzdęcie :), w sumie już tak od punkcji, dzisiaj mi powiedzieli że to normalne i dopóki brzuch nie boli nie powiększa się nie twardnieje to nie ma co się niepokoić (moje hormony tez nie wskazują raczej na hiperstymulacje). a jeszcze nawpieprzałam się dziś ogórków małosolnych :D :D
    moge na to wziąć jakiś espumisan, jak myślicie? czy przeczekać i symulować tym wzdęciem ciążowy brzuch w kolejce w sklepie? ;-)

    ami87 lubi tę wiadomość

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • stardust Przyjaciółka
    Postów: 105 74

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się dzieje! Dziewczyny, trzymam kciuki!!! :)
    Ja czytam, ale nie piszę, bo wciąż czuję się do niczego, mdłości jeszcze nie do końca przeszły i jeszcze zdarza mi się wymiotować. Ale bardzo Wam kibicuję :) <3

    ami87, Bobby29 lubią tę wiadomość

    dev330pr___.png
  • ami87 Autorytet
    Postów: 531 191

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joaszo hahaha :) Wlew był z atosibanu. Podejrzewają,że ostatni transfer się u nas nie udał,bo 3dpt dostałam takiego bólu brzucha (skurczów macicy) ze chciałam jechać na IP ale opanowalam to no-spą. Zresztą przy pierwszym też miałam taki ból tylko trwał parę minut a ostatnio całą noc. Ale cena powala :D

    Szaszunia - z tego co dr Wolski mam mówił- w Polsce nie robią takich operacji, ale to info z 2015 r.

    Ja bym Bobby chyba nic nie brała. Brzuch w końcu opadnie :D też tak miałam, wygadalam jak w ciąży w I trymestrze. Zresztą teraz patrzę i znowu mam taki wydęty,nie wiem czy nie od progesteronu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2017, 07:22

    Bobby29 lubi tę wiadomość

    Jesteśmy rodzicami cudownego synka <3
    Wracamy i walczymy dalej...
  • Emma 32 Autorytet
    Postów: 996 618

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami super kiedy betujesz??☺

    ami87 lubi tę wiadomość

    010idqk3hkbcgs9f.png
  • Malgosia04 Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami, Bobby - jak super, gratulacje!!! Bardzo się cieszę i trzymam mocno kciuki, żeby wszystko szło w dobrym kierunku! :D Ale optymistyczne wiadomości :D

    Szaszunia - z tego co ja wyczytałam to w Polsce nie robi się udrażniania, ale może się mylę?

    Mąż był u androloga w poniedziałek (akurat w Warszawie, bo był na szkoleniu) i ten mu powiedział,że w sumie hormony osobno są ok, ale jak je wziąć razem to już są na tych granicach i wtedy mniej optymistycznie to wygląda. Trochę mnie to zdziwiło, bo jednak mieścimy się w normie. Oczywiście gdybym tam była, to bym mu milion pytań zadała, a wiecie jak to jest z facetem na wizycie ;)

    Powiedział, żeby czekać na wynik CFTR i jeśli wyjdzie ok, to on proponuje terapię hormonalną przez miesiąc, bo te plemniki zbierane z zewnątrz są lepsze. A dopiero ewentualnie potem biopsja. Co do bakterii E.coli kazał się nie przejmować, antybiotyków nie przepisał, powiedział, że mąż młody, to nic ta bakteria nie zaszkodzi - też dziwne nie? Powiedział też, że jak przeciwciała wyjdą ok, to nie musimy się szczepić, ale ja to tak rozumiem, że przeciwciała pokazują nam czy byliśmy wcześniej zaszczepieni lub czy przechodziliśmy chorobę? Co sądzicie? Bo ja zwątpiłam już...

    Ja z kolei wczoraj u gina byłam. On nam powiedział, że biopsja bez wyniku CFTR jak najbardziej może być, a potem po wyniku sami zadecydujemy co i jak. Niby mutacja tego genu to pojedyncze przypadki...Ogólnie pytałam jakie mam zrobić badania, to z tego co zalecił wczoraj zrobiłam wymazy. Na te badania z krwi poczekam kilka dni i zrobię za jednym kłuciem, bo mam dostać @, to od razu hormony zrobię. Z genetycznych kazał tylko zrobić kariotyp, a ja słyszałam, że kariotyp nie jest obowiązkowy, więc już sama nie wiem. Jak to było u Was?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2017, 09:16

    Bobby29, ami87 lubią tę wiadomość

  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgosia04 wrote:
    Powiedział też, że jak przeciwciała wyjdą ok, to nie musimy się szczepić, ale ja to tak rozumiem, że przeciwciała pokazują nam czy byliśmy wcześniej zaszczepieni lub czy przechodziliśmy chorobę? Co sądzicie? Bo ja zwątpiłam już...

    Zbadajcie przeciwciała, jeżeli są powyżej chyba 1000 j (nie jestem pewna tej wartości) to nie będziecie musieli się szczepić - to chodzi tylko o to czy macie odporność, jest to potrzebne do planowanych zabiegów w większości klinik i szpitali.

    Malgosia04 wrote:
    Ja z kolei wczoraj u gina byłam. On nam powiedział, że biopsja bez wyniku CFTR jak najbardziej może być, a potem po wyniku sami zadecydujemy co i jak. Niby mutacja tego genu to pojedyncze przypadki...Ogólnie pytałam jakie mam zrobić badania, to z tego co zalecił wczoraj zrobiłam wymazy. Na te badania z krwi poczekam kilka dni i zrobię za jednym kłuciem, bo mam dostać @, to od razu hormony zrobię. Z genetycznych kazał tylko zrobić kariotyp, a ja słyszałam, że kariotyp nie jest obowiązkowy, więc już sama nie wiem. Jak to było u Was?

    Co do kariotypu i pozostałych genetycznych, to "obowiązkowość" zależy chyba od kliniki. niektóre będą go wymagały do podejścia do ivf, inne nie. napewno cała ta trójca: mutacje CFTR + mikrodelecje regionu AZF + kariotyp stanowi ważny element w diagnostyce niepłodności męskiej. Ja bym robiła nawet jak klinika nie wymaga, no chyba że wcześniej znajdzie się inna przyczyna, którą lekarz uzna za tą rzeczywistą przyczynę problemów. wtedy już chyba można odpuścić genetykę. a z drugiej strony jedno nie wyklucza drugiego.

    Malgosia04 lubi tę wiadomość

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam dzisiaj lekkie skurcze :(
    Wzięłam no-spe i magnez. co jeszcze mogę zrobić?

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • Malgosia04 Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobby - mąż już zrobił całą genetykę potrzebną ;) tylko na wynik czekamy, powinien być jakoś w połowie lipca. Ja się tylko bardziej zastanawiałam, czy ja też muszę ten kariotyp zrobić. Ale chyba już zrobię i tyle ;)

  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 21 czerwca 2017, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa aaa że Ty. :) to podobnie chyba, zależy od kliniki i pewnie od przypadku. u mnie w Novum wymagali :)

    Malgosia04 lubi tę wiadomość

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
‹‹ 189 190 191 192 193 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego