Cześć,
Mam taki temat..
Mąż ma zlecone badanie na chlamydie, ureaplasme i mykoplazmę. Już je zrobił (łącznie użyto aż 4 patyczków, bo był jeszcze posiew z cewki). Mówi, że bolało go bardzo bardzo, że nigdy nie przeżył takiego bólu a myślał, że ma dużą odporność na ból *miał już kiedyś inne zabiegi. Tego samego dnia nie mógł robić siku z bólu a kolejnego jeszcze go bolało przy oddawaniu moczu. I dziś zadzwonili, ze lekarz źle pobrał myko i urea (w sensie za malo) i musi powtórzyć.. No załamka! w pierwszym momencie powiedział, że nie chce tego powtarzać i ja to rozumiem, bo też przezylam zabieg, który był bolesny i nigdy nie chciałabym go powtórzyć. Zastanawiam się jednak czy taki ból podczas pobrania to też nie jest kwestia braku delikatności lekarza. Czy wasi Mężowie mieli te badania? Jak oceniali ból i wrażenia po?
Starania od Września 2018❤️🩹
05.06.2025 - drożność z lipiodolem - oba drożne
Plamienia? 🤔
ANA1, prolaktyna❌
Czekam na cud 🙏 -> 08.2025, Błogosławiony Bóg co daje życie!
30.08.25r., 6tc 💔
26.10.25r. ⏸️
7tc. 💔
biopsja, kariotyp, cytologia, rezonans, trombofilia, zespół ant.⏳
Immunolog ⏳
Starania od Września 2018❤️🩹
05.06.2025 - drożność z lipiodolem - oba drożne
Plamienia? 🤔
ANA1, prolaktyna❌
Czekam na cud 🙏 -> 08.2025, Błogosławiony Bóg co daje życie!
30.08.25r., 6tc 💔
26.10.25r. ⏸️
7tc. 💔
biopsja, kariotyp, cytologia, rezonans, trombofilia, zespół ant.⏳
Immunolog ⏳