Cześć,
Mam taki temat..
Mąż ma zlecone badanie na chlamydie, ureaplasme i mykoplazmę. Już je zrobił (łącznie użyto aż 4 patyczków, bo był jeszcze posiew z cewki). Mówi, że bolało go bardzo bardzo, że nigdy nie przeżył takiego bólu a myślał, że ma dużą odporność na ból *miał już kiedyś inne zabiegi. Tego samego dnia nie mógł robić siku z bólu a kolejnego jeszcze go bolało przy oddawaniu moczu. I dziś zadzwonili, ze lekarz źle pobrał myko i urea (w sensie za malo) i musi powtórzyć.. No załamka! w pierwszym momencie powiedział, że nie chce tego powtarzać i ja to rozumiem, bo też przezylam zabieg, który był bolesny i nigdy nie chciałabym go powtórzyć. Zastanawiam się jednak czy taki ból podczas pobrania to też nie jest kwestia braku delikatności lekarza. Czy wasi Mężowie mieli te badania? Jak oceniali ból i wrażenia po?
Starania od 09.2018❤️🩹
30.08.25 r. 6tc. 💔
17.11.25 r. 7tc. 💔
prolaktyna, MTHFR hetero, PAI-1 homo❌
Immunologia 👍
Cytologia 🧐
Plamienia 🫠
kariotyp, posiewy, USG piersi, homocysteina⏳
Homocysteina-> ⬇️
Rezonans przysadki - do konsultacji ⏳
Wizyta - 30.04. ⏳
Starania od 09.2018❤️🩹
30.08.25 r. 6tc. 💔
17.11.25 r. 7tc. 💔
prolaktyna, MTHFR hetero, PAI-1 homo❌
Immunologia 👍
Cytologia 🧐
Plamienia 🫠
kariotyp, posiewy, USG piersi, homocysteina⏳
Homocysteina-> ⬇️
Rezonans przysadki - do konsultacji ⏳
Wizyta - 30.04. ⏳