Forum Męskie sprawy Kiepskie nasienie i co dalej
Odpowiedz

Kiepskie nasienie i co dalej

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 26 października 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, wraz z mężem po 2 lat swobodnych starań i odkrytego u mnie PCO oraz stymulacji owulacji stwierdziliśmy, że czas się przebadać. Kiedy już mój mąż oswoił się z myślą, że czas na badania okazało się, że wyniki są na prawdę bardzo kiepskie! Ilość jest słaba bo tylko 4,73 mln/ml, ale i aż 98% jest patologicznych! Nasza rozpacz nie miała granic. Mój lekarz skierował męża na gruntowne badanie hormonów, które w większości mieszczą się w normie. Usg u urologa wykazało że wszystko jest ok. Moje pytanie więc brzmi co można dalej robić, a może co warto wykonać dodatkowo? Zastanawia mnie wynik testosteronu ale on jest w widełkach, więc ogólnie mieści się w normie. Nie wiemy co mamy robić dalej... Na razie mąż łyka Fertilman plus, będziemy też powtarzać badanie nasienia, ale nie łudzę się że drastycznie te wyniki nie będą na pewno inne.Proszę o pomoc i porady... Bardzo boję się że zostaje nam tyko in vitro.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2018, 15:58

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • Rose87 Ekspertka
    Postów: 183 101

    Wysłany: 26 października 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    U mojego męża wyniki są podobne jak u Twojego ale u nas powodem słabego nasienia są żylaki powrózka nasiennego. Mój też łyka Fertilman plus dodatkowo zaczął nosić luźne gacie, brać chłodne prysznice i je dużo owoców, pije soki, je orzechy. Pogorszenie nasienia mogą też powodować upalne, gorące lato więc myślę że po tej pięknej pogodzie jaką mieliśmy latem te wyniki też się u nas pogorszyły. Na nasienie działa dużo czynników ale są do poprawy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2018, 17:06

  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 27 października 2018, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rose87 to przynajmniej wiecie co jest przyczyną... Ja się cieszę że u nas nie wyszedł jakiś problem ale w takim razie jak poprawić wyniki jak nie wiadomo co jest przyczyną? Nie prowadzimy aż tak niezdrowego stylu życia żeby wyniki były aż tak źle. Mąż nie pali, jeśli już coś pije to okazjonalnie. Może faktycznie trochę mało ruchu mamy ale czy to aż tak może pogorszyć wyniki? Suplementy jak dla mnie to trochę taki pic na wodę dajmy na to ze trochę poprawia wyniki ale co z tego to i tak będzie za mało przy takiej ilości...

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 27 października 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie miałam robionej droznosci. Mój lekarz rozmawiał ze mną na ten temat i ogólnie mówił ze na razie nie potrzeba. Moje stymulacje były w porządku ładnie reagowałam na lek, były ładne pęcherzyki na razie wiec i tak dopóki nie poprawia się wyniki męża nie ma co szukać dziury w całym. Myślę że to jest główną przyczyną naszych niepowodzeń. U mnie bariera to Pco i brak naturalnych owulacji bez leków, ale jak armia mała to nie ma co nawet do tej komórki dotrzeć. Z przegrzania jąder to ciężko mi powiedzieć ale jedynym naszym grzechem w tym kierunku jak na razie było częste saunowanie. Ogólnie nie zdawałam sobie wcześniej sprawy ze to źle, oboje to uwielbiamy. Miesiąc przed badaniami byliśmy na urlopie i dużo sauny było... Wiec może to miało jakis wpływ?

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • Saja Autorytet
    Postów: 912 197

    Wysłany: 28 października 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Męska niepłodność jest bardzo trudna do leczenia. Takie czynniki jak sauna, czy kiepska dieta, to czynniki poboczne, no chyba, że ktoś z tej sauny rzeczywiście nie wychodzi. Nie pomagaja, ale też nie jest tak, że sauna ze zdrowego faceta nagle zrobi faceta niepłodnego. Pomyslcie, ilu znacie facetów, którzy piją, palą, jedzą pizzę, mają brzuszek, korzystają z sauny, kąpieli, podgrzewanych foteli, jeżdżą na rowerze i bez problemu mają dzieci. Ja znam co najmniej kilku takich i wszyscy mają po 2-3dzieci. Bezskuteczne starania przez dwa lata raczej wskazują na to, że macie poważniejszy problem niż saune na wakacjach. Ilość poniżej 5mln/ml to jest duży problem. Nam przy takich wynikach od razu lekarz na pierwszej wizycie powiedział, że sterujemy na ivf, aczkolwiek morfologia w dodatku wynosiła 0-1%, potem jeszcze pogorszyl się znacznie ruch. Też nie wierzyłam, myślałam, że nas klinika naciąga. Przez ponad rok walczyliśmy suplementami, dietą, orzechami,była też operacja żpn. Nic nie pomogło, także w naszym przypadku jedyną opcją było ivf (a ja nie mam żadnych problemów z płodnością). Moim zdaniem, przy takich wynikach nasienia i pcos opcje są 3: ivf, naprotechnologia, czekanie na naturalny cud. Czasem się zdarza. Najlepiej pójść do kliniki, bo tam lekarze mają najwięcej doświadczenia. Powodzenia- im szybciej zaczniecie działać konkretnie, tym szybciej doczekacie się dziecka.

    Badania nasienia warto też powtórzyć i sprawdzić, czy te kiepskie wyniki to nie był wypadek przy pracy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 28 października 2018, 13:52

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 28 października 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za szczerość, bo tego mi było potrzeba. Ja nie mam takiego dystansu. Też uważam, że jest jakaś poważniejsza przyczyna tak złych wyników i że to nie są nawyki, które mogą trochę osłabić wyniki... Właśnie dlatego tak staram się to drążyć, bo nie wierzę, że przez takie błahe rzeczy te wyniki są aż takie kiepskie, w dodatku hormonalnie i po usg wszystko pozornie jest okej. Urolog powiedział jednak jedno zdanie, które mi utkwiło w głowę wyraźnie, że przyczyny niepłodności są zazwyczaj nieznane... Może coś w tym jest? Nie wiem, mój teść miał 4 dzieci, czy jest możliwe że to coś z genetyką zawiodło? Nie sądzę. Właśnie dlatego to takie trudne dla mnie. Może gdyby miał żylaki to przynajmniej znałabym powód nawet jakby się nie udawało, a tak to główkujemy oboje jak możemy. Plan na teraz nie wiem czy dobry jest następujący, najpierw poczekamy trochę z suplementami powalczymy, ponowimy badania nasienia, po czym będzie trzeba podjąć jakąś decyzję. Jeszcze się łudzę, że może to była taka chwilowa niedyspozycja i może cudem wyniki choć trochę się poprawią to może będzie możliwość spróbować inseminacji? Dochodzi ten mój problem, który jeszcze zmniejsza nasze szanse niestety. A ja wiem że nie miałam owulacji, moje cykle trwały nawet 60-70 dni, w szczytowym okresie najgorszym nawet dłużej. Teraz też obserwuję jak mój organizm się zachowuje po odstawieniu leków. Wiecie tak na prawdę przez te 2 lata to też ja nie miałam owulacji... Na stymulacji byłam raptem 5 miesięcy - 5 cykli starań, a wśród nich takich udanych w pełni było 3? może 4. A powiedzcie mi jeszcze na temat posiewu bo coś czytałam ale nie bardzo wiem na czym to polega, czy przykładowo takie bakterie mogą się długo utrzymywać jak się takiej infekcji nie zaleczy?

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • Saja Autorytet
    Postów: 912 197

    Wysłany: 28 października 2018, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka jest prawda- istnieje zjawisko niepłodności idiopatycznej, moj mąż jest przykładem. Przebadany w lewo i w prawo, również genetyka i teoretycznie zdrów jak ryba. Hormony ok, wszystko ok, a nasienie cieniutkie. Nie zazdrość żylaków- żylaki to często jest zmyłka, one nie muszą być odpowiedzialne za słabe nasienie. Mój mąż też je miał i ich usunięcie niczego nie zmieniło, tylko się naczekalismy na operację, potem na efekty i na końcu było jedno wielkie rozczarowanie. Szkoda czasu (w naszym przypadku).

    Posiew warto zrobić, aczkolwiek zazwyczaj już w badaniu podstawowym widać, że coś jest nie tak i może być bakteria/grzyb. Chromatyne też warto zrobić.

    No szczerze mówiąc, jak masz owulację 3razy w roku, to wydaje mi się, że naprawdę nie ma na co czekać. Oboje macie poważny problem i nie ma się co czarować, że koktajle owocowe pomogą (też je przerobiliśmy). Ze swojej strony mogę poradzić, że jeśli chodzi o suplementy, to u mojego męża jedyna poprawa nastąpiła po tym jak brał każdy suplement osobno w dużych dawkach (po profertilu i macy było gorzej niż przed, ale oczywiście są faceci, którym pomaga). Też marzyłam o dojściu do poziomu, który pozwoli nam na inseminację, niestety się nie udało. Ale ivf też nie jest straszne. Grunt to nie chować głowy w piasek i nie czekać aż się samo coś zmieni.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 30 listopada 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miesiąc temu była rozpacz.dziś dziewczyny wyszedł mi pierwszy raz w życiu pozytywny test ciążowy. Jestem w szoku i niniedowierzam zwłaszcza przez te okropne wyniki naszych badań. Zmieniliśmy jeden męża lek na inny który jak uważamy miał duży wpływ. Boje się ze to jeszcze nic pewnego. Ale bardzo się ciesze i mam nadzieje ze wszystko będzie z dzidzia ok. Chwilo trwaj!

    Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada 2018, 18:10

    fiorella82, antubis84, Ann88ann lubią tę wiadomość

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • anka1987 Koleżanka
    Postów: 237 10

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co to za lek?

    32 lat - starania o pierwsze dziecko <3
    Starania od 11.2016
    Leczenie w Invimed 10.2018
    Ja - PCOS? AMH -6.06
    HSG - drożne dwa jajowody.
    On:
    morfologia 06.2018 - 1%
    morfologia 12.2018 - 2% (niestety morfologia poszła w górę a żywotność i ruch w dół :(
    SCD - 33%
    HBA -66%
  • antubis84 Przyjaciółka
    Postów: 162 36

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kociara5 napisała:
    Miesiąc temu była rozpacz.dziś dziewczyny wyszedł mi pierwszy raz w życiu pozytywny test ciążowy. Jestem w szoku i niniedowierzam zwłaszcza przez te okropne wyniki naszych badań. Zmieniliśmy jeden męża lek na inny który jak uważamy miał duży wpływ. Boje się ze to jeszcze nic pewnego. Ale bardzo się ciesze i mam nadzieje ze wszystko będzie z dzidzia ok. Chwilo trwaj!
    I jak tam u Ciebie ? Mam nadzieję, że wszystko ok ? :)

    niedoczynność tarczycy Euthyrox 50
    Bromergon 1/2 tabl, wit D, wit. B complex, kwas foliowy
    od października 2018 stymulacja letrozoelm
    starania od października 2017
    Lipiec 2018 Aniołek (*) 6 tc
    Mąż : wyniki nasienia niezłe, bardzo niski poziom testosteronu, Salfazin, kwas foliowy, zincteral
  • Karmelova23 Przyjaciółka
    Postów: 181 31

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja też z chęcią się dowiem co to za lek

  • Kociara5 Koleżanka
    Postów: 32 7

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co mój mąż chodził do psychologa bo miał takie stany lękowe trochę wcześniej i brał te leki. Podobno wpływu na samą płodność to nie ma ale wierzę że to to. A z nami na razie wszystko ok.jestem w 7tc w sobotę mam usg czy serduszko bije i bardzo się boje żeby było wszystko ok. Mdli mnie cały dzień praktycznie. Zaczęłam wymiotowac niestety ale tak to się dobrze czuje :)

    PCO, Insulinooporność
    Problem męski
    Pojawiła się długo wyczekiwana ciąża :)
  • Karmelova23 Przyjaciółka
    Postów: 181 31

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kociara5 napisała:
    Wiecie co mój mąż chodził do psychologa bo miał takie stany lękowe trochę wcześniej i brał te leki. Podobno wpływu na samą płodność to nie ma ale wierzę że to to. A z nami na razie wszystko ok.jestem w 7tc w sobotę mam usg czy serduszko bije i bardzo się boje żeby było wszystko ok. Mdli mnie cały dzień praktycznie. Zaczęłam wymiotowac niestety ale tak to się dobrze czuje :)
    Matko Gratulacje ! Może mnie też to kiedyś w końcu spotka :) Zdrowia życzę!

  • Saja Autorytet
    Postów: 912 197

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli jednak cud:)

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • marcela29 Autorytet
    Postów: 1400 874

    Wysłany: 3 stycznia, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cuda sie zdazaja, ja mam nawet dwa :) u M oświnkowe zapalenie jądra, wyniki tragedia..jak dr zobaczyl odrazu na inv nas skierowal, pierwsza ciąża po 9mc starań a druga po 3mc

    Ann88ann lubi tę wiadomość

    "Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
    Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)