Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Chyba ciąża biochemiczna- najgorsze jest czekanie
Odpowiedz

Chyba ciąża biochemiczna- najgorsze jest czekanie

Oceń ten wątek:
  • MEG Znajoma
    Postów: 27 28

    Wysłany: 19 listopada 2025, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    Cześć dziewczyny,

    U mnie niestety pierwsza ciąża poroniona rok temu w sieprniu- puste jajo płodowe. 3 dni temu zrobiłam test, dwie kreseczki ale niestety wczoraj zaczęło się krwawienie więc moja nadzieja umarła. Chyba bardziej przeżywam teraz stratę tej ciąży biochemicznej niz te sprzed roku. Wszyscy mówili, że aaaa nie martw się, tak się zdarza, to pierwsza ciąża, w drugiej na pewno już będzie wszystko dobrze. A tu dupa. Boje się, że nie będę w stanie utrzymać ciąży i wiecznie będę przechodzić przez te poronienia 🥺

    Przykro mi. Zawsze po drugim niepowodzeniu możesz zacząć badać hormony i znaleźć dobrego ginekologa, który Was poprowadzi.
    Na pocieszenie, moją pierwszą ciążę też wcześnie poroniłam, druga to była ciąża pozamaciczna, za trzecim razem się udało, kiedy wznowiliśmy starania też był biochem, a teraz się okażę.

    age.png

    preg.png
  • Flora96 Ekspertka
    Postów: 177 267

    Wysłany: 19 listopada 2025, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie zaczęłam przed tą ciaza biochemiczna trochę się badać, wyszło mi za wysokie TSH 4,1. Dostałam euthyrox 12,5 nie wiem czy to nie za mała dawka 😮‍💨 no i ferrytyna dosyć nisko 24,6... suplementuje zelazo z witamina C i staram się jeść produkty bogate w zelazo. Mam nadzieję, że szybko mi się to poprawi, bo włosy lecą mi garściami. Mam zamiar umówić się teraz do ginekologa i z nim o tym wszystkim porozmawiać, może mnie nakieruje na coś jeszcze. Ale jak widzę ile kobiet zmaga się z poronieniami a mimo wszystko udaje im się utrzymać ciążę to daje mi nadzieję, że kiedyś też zostanę mamusia 🥰

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1333 1584

    Wysłany: 20 listopada 2025, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ile czekałyście na samoistne poronienie po pojawieniu się plamienia?
    Moja ciąża zatrzymała się w rozwoju na 5tc. Dzisiaj jest 6t4d i czekam na poronienie. 2 dni temu beta wynosiła 997. Nie było na razie spadku, tylko lekko wzrost.
    Chciałabym mieć to już za sobą :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2025, 10:38

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻33 lata
    Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln --> 32.83 mln⬆️
    Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3% --> 12.7%🔻
    Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4% --> 25.1%🔻
    Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0% --> 3%⬆️
    Plemniki żywe 80% -->78% --> 73%
    HBA 61🔻

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    beta hcg: 57 (11 dpo) --> 232.5 (13 dpo) --> 534 (15 dpo) --> 2176 (18 dpo)

    preg.png
  • Flora96 Ekspertka
    Postów: 177 267

    Wysłany: 20 listopada 2025, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Dziewczyny, ile czekałyście na samoistne poronienie po pojawieniu się plamienia?
    Moja ciąża zatrzymała się w rozwoju na 5tc. Dzisiaj jest 6t4d i czekam na poronienie. 2 dni temu beta wynosiła 997. Nie było na razie spadku, tylko lekko wzrost.
    Chciałabym mieć to już za sobą :(


    U mnie dosyć szybko, bo chyba z 2 dni poplamiłam i zaraz zaczęło się krwawienie. Pamiętam, że jak byłam u lekarza to już mu mówiłam, że mam jakieś plamienia ale powiedział, że tak się zdarza i może to implantacja zarodka a tu taki zonk 😒 teraz choćby mi się kropka na papierze pojawiła to będę drążyć i nie dam sobie powiedzieć, że tak może się zdarzyć...

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1333 1584

    Wysłany: 20 listopada 2025, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    U mnie dosyć szybko, bo chyba z 2 dni poplamiłam i zaraz zaczęło się krwawienie. Pamiętam, że jak byłam u lekarza to już mu mówiłam, że mam jakieś plamienia ale powiedział, że tak się zdarza i może to implantacja zarodka a tu taki zonk 😒 teraz choćby mi się kropka na papierze pojawiła to będę drążyć i nie dam sobie powiedzieć, że tak może się zdarzyć...

    U mnie tez już dzisiaj pojawiło się krwawienie.
    1 dzień po początku plamienia

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻33 lata
    Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln --> 32.83 mln⬆️
    Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3% --> 12.7%🔻
    Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4% --> 25.1%🔻
    Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0% --> 3%⬆️
    Plemniki żywe 80% -->78% --> 73%
    HBA 61🔻

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    beta hcg: 57 (11 dpo) --> 232.5 (13 dpo) --> 534 (15 dpo) --> 2176 (18 dpo)

    preg.png
  • MEG Znajoma
    Postów: 27 28

    Wysłany: 20 listopada 2025, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    U mnie tez już dzisiaj pojawiło się krwawienie.
    1 dzień po początku plamienia

    Też jak ostatanio poroniłam to pierwszy dzień było plamienie, a w kolejnym było już krwawienie. Ale miałam dużo niższe bety. Po krwawieniu już szybko beta spadała w dół.

    age.png

    preg.png
  • MEG Znajoma
    Postów: 27 28

    Wysłany: 20 listopada 2025, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    Właśnie zaczęłam przed tą ciaza biochemiczna trochę się badać, wyszło mi za wysokie TSH 4,1. Dostałam euthyrox 12,5 nie wiem czy to nie za mała dawka 😮‍💨 no i ferrytyna dosyć nisko 24,6... suplementuje zelazo z witamina C i staram się jeść produkty bogate w zelazo. Mam nadzieję, że szybko mi się to poprawi, bo włosy lecą mi garściami. Mam zamiar umówić się teraz do ginekologa i z nim o tym wszystkim porozmawiać, może mnie nakieruje na coś jeszcze. Ale jak widzę ile kobiet zmaga się z poronieniami a mimo wszystko udaje im się utrzymać ciążę to daje mi nadzieję, że kiedyś też zostanę mamusia 🥰

    Trzeba być dobrej myśli 🩷 dietą dużo da się uregulować. Co do euthyroxu, jak masz wątpliwości to może skonsutuj się z innym endokrynologiem i może jakieś USG tarczycy by się przydało, żeby mieć pełny obraz. Trzymam za Ciebie kciuki :)

    age.png

    preg.png
  • Flora96 Ekspertka
    Postów: 177 267

    Wysłany: 20 listopada 2025, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Meg miałam robione usg tarczycy, niestety dwa małe guzki w prawym płacie. Czekam na wizytę u endo i zobaczymy jaki plan działania. Najprawdopodobniej biopsja chociaż lekarka powiedziała mi, że takich małych guzków to nawet teraz nie dają do biopsji ale dla świętego spokoju lepiej zrobić. Mam nadzieję, że te guzki nie są powodem poronien, bo moja lekarka mówiła, że ona też ma zwapnione guzki w tarczycy a dwójkę dzieci urodziła 😮‍💨
    Dziekuje za kciukasy, przydadzą się 🩷

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • jaskra Autorytet
    Postów: 579 439

    Wysłany: 20 listopada 2025, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    @Meg miałam robione usg tarczycy, niestety dwa małe guzki w prawym płacie. Czekam na wizytę u endo i zobaczymy jaki plan działania. Najprawdopodobniej biopsja chociaż lekarka powiedziała mi, że takich małych guzków to nawet teraz nie dają do biopsji ale dla świętego spokoju lepiej zrobić. Mam nadzieję, że te guzki nie są powodem poronien, bo moja lekarka mówiła, że ona też ma zwapnione guzki w tarczycy a dwójkę dzieci urodziła 😮‍💨
    Dziekuje za kciukasy, przydadzą się 🩷

    Wątpię żeby guzki były przyczyną. Musiałyby być czynne hormonalnie a wtedy byłaby nadczynność tarczycy i niskie TSH. Mnie właśnie też przeraża, że tych niepowodzeń może być więcej, nie wiem czy jestem gotowa na jakąś zakrojoną diagnostykę. Chyba nie chce przechodzić tej męczarni... Nie wiem jak długo będziemy próbować i ile razy w razie kolejnych niepowodzeń..

    2016 💗 Marysia
    10.2025 CB
  • Flora96 Ekspertka
    Postów: 177 267

    Wysłany: 21 listopada 2025, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaskra wrote:
    Wątpię żeby guzki były przyczyną. Musiałyby być czynne hormonalnie a wtedy byłaby nadczynność tarczycy i niskie TSH. Mnie właśnie też przeraża, że tych niepowodzeń może być więcej, nie wiem czy jestem gotowa na jakąś zakrojoną diagnostykę. Chyba nie chce przechodzić tej męczarni... Nie wiem jak długo będziemy próbować i ile razy w razie kolejnych niepowodzeń..

    Totalnie cię rozumiem, jak widzę ile badań dziewczyny wykonują to jestem w szoku. Nie wiem czy nawet lekarze ogarniają tyle co dziewczyny tutaj 😂 mam nadzieje, ze nie będziemy musiały bardzo głęboko się diagnozować i w naszych przypadkach to po prostu zły rzut kostką 🤞

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • J00LAC0La Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    1.12 powinnam dostać okres w 27dc. Zrobiłam test, pozytywny. 2.12 poszłam na bete, niska 115, 4.12 beta spada-66. Cały czas plamię, ale na brązowo. Co ja mam robić? Czekać? Dzisiaj idę na 3 bete. Obawiam się CP, lekarz, mnie badał 2 razy, ale na usg nic nie było widać. Nic mnie nie boli, nie czuję się na okres. Ile może trwać czekanie na krwawienie ?

    Karolina_B lubi tę wiadomość

  • Flora96 Ekspertka
    Postów: 177 267

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J00LAC0La wrote:
    Dziewczyny,
    1.12 powinnam dostać okres w 27dc. Zrobiłam test, pozytywny. 2.12 poszłam na bete, niska 115, 4.12 beta spada-66. Cały czas plamię, ale na brązowo. Co ja mam robić? Czekać? Dzisiaj idę na 3 bete. Obawiam się CP, lekarz, mnie badał 2 razy, ale na usg nic nie było widać. Nic mnie nie boli, nie czuję się na okres. Ile może trwać czekanie na krwawienie ?

    Wydaje mi się, że jakby to była cp to by beta i tak rosła. Za niska beta była żeby cokolwiek na usg zobaczyć. Ja plamiłam w pierwszej ciąży pare dni ale tak na jasnoróżowo. A w ciąży biochemicznej 2 dni plamienia, najpierw tak właśnie na brązowo a później już zrobiło się coraz bardziej krwawo aż w końcu rozkręciło się krwawienie i było to jak trochę mocniejszy okres. Niestety dosyć długo po ustąpieniu krwawienia plamiłam na brązowo. Jakoś 16 dni po rozpoczęciu krwawienia to plamienie ustało.

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • J00LAC0La Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J00LAC0La wrote:
    Dziewczyny,
    1.12 powinnam dostać okres w 27dc. Zrobiłam test, pozytywny. 2.12 poszłam na bete, niska 115, 4.12 beta spada-66. Cały czas plamię, ale na brązowo. Co ja mam robić? Czekać? Dzisiaj idę na 3 bete. Obawiam się CP, lekarz, mnie badał 2 razy, ale na usg nic nie było widać. Nic mnie nie boli, nie czuję się na okres. Ile może trwać czekanie na krwawienie ?

    Edit: dzisiaj beta 40, czyli cały czas spada.

  • Karolina_B Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 8 lutego, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Od zawsze miałam brązowe plamienia - przyczyną tego były polipy które zostały usunięte. W styczniu dostałam zielone światło żeby się zacząć starać..

    12 stycznia: potwierdzona owulacja.
    12–23 stycznia: brązowe plamienia.
    23–30 stycznia (7 dni): obfita miesiączka?🩸
    30 stycznia – 2 lutego: brązowe plamienia.
    2 lutego: testy owulacyjne wyszły bardzo pozytywne, więc zdecydowałam się zrobić test ciążowy – wyszedł pozytywny.

    Zadzwoniłam na oddział wczesnej ciąży, bo panicznie bałam się ciąży pozamacicznej. Zrobili USG – nic nie znaleźli. Pobrali krew: hCG wyniosło 49, a progesteron 1,9. Boom, ciąża biochemiczna.

    Dzisiaj jest 8 lutego, a ja wciąż mam brązowe upławy. Test negatywny. Jestem już tym zmęczona.

    Jak długo zajmuje organizmowi powrót do normy? Od owulacji nawet nie było żadnego zbliżenia, bo te brązowe upławy/plamienia niszczą mi życie. Niestety mieszkam w UK więc na ginekologa nie mam co liczyć.

    Tak bardzo chcę dziecka, ale jestem przerażona że się nie uda. Czy te plamienia miną..? Dlaczego ten ogranizm się tak długo oczyszcza?

  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3260 3681

    Wysłany: 8 lutego, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_B wrote:
    Hej dziewczyny,

    Od zawsze miałam brązowe plamienia - przyczyną tego były polipy które zostały usunięte. W styczniu dostałam zielone światło żeby się zacząć starać..

    12 stycznia: potwierdzona owulacja.
    12–23 stycznia: brązowe plamienia.
    23–30 stycznia (7 dni): obfita miesiączka?🩸
    30 stycznia – 2 lutego: brązowe plamienia.
    2 lutego: testy owulacyjne wyszły bardzo pozytywne, więc zdecydowałam się zrobić test ciążowy – wyszedł pozytywny.

    Zadzwoniłam na oddział wczesnej ciąży, bo panicznie bałam się ciąży pozamacicznej. Zrobili USG – nic nie znaleźli. Pobrali krew: hCG wyniosło 49, a progesteron 1,9. Boom, ciąża biochemiczna.

    Dzisiaj jest 8 lutego, a ja wciąż mam brązowe upławy. Test negatywny. Jestem już tym zmęczona.

    Jak długo zajmuje organizmowi powrót do normy? Od owulacji nawet nie było żadnego zbliżenia, bo te brązowe upławy/plamienia niszczą mi życie. Niestety mieszkam w UK więc na ginekologa nie mam co liczyć.

    Tak bardzo chcę dziecka, ale jestem przerażona że się nie uda. Czy te plamienia miną..? Dlaczego ten ogranizm się tak długo oczyszcza?
    Hej, wydaje mi się że te Twoje plamienia to mogła nie być tylko kwestia polipów. Po ciąży biochemicznej nie powinnaś oczyszczać się aż tak długo (ja po skończeniu okresu po biochemie nie miałam w ogole plamień). Nie miałabyś możliwości zrobić diagnostyki będąc w Polsce? Są różne przyczyny - problemy hormonalne, stan zapalny endometrium. Raczej jeśli tego nie wyleczysz, to może być mniejsza szansa na ciążę.

    Karolina_B lubi tę wiadomość

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
    AMH 7,34, Cross-match 30,2%, ANA2 ❌️, CD56❌️

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
    -08.03/08.04 I i II FET ❌️
    -08.05 III FET 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938🤞🍀
    ❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku
  • Karolina_B Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 9 lutego, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam robione badania hormonalne kilka razy, ale wszystko wychodziło w normie. Jedyne czego nie sprawdzałam to progesteron po owulacji, ale jest na mojej liście. Do do plamien to po każdej operacji (2x) znikały do czasu następnych polipów.. już w styczniu było okej do czasu owulacji

  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3260 3681

    Wysłany: 9 lutego, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_B wrote:
    Miałam robione badania hormonalne kilka razy, ale wszystko wychodziło w normie. Jedyne czego nie sprawdzałam to progesteron po owulacji, ale jest na mojej liście. Do do plamien to po każdej operacji (2x) znikały do czasu następnych polipów.. już w styczniu było okej do czasu owulacji
    Polipowate endometrium wynika często ze stanu zapalnego - wystarczy przeleczyc antybiotykami. Robiłaś kiedyś biopsję, żeby to sprawdzić? Miałaś pobierane cd138 przy usuwaniu polipów?

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
    AMH 7,34, Cross-match 30,2%, ANA2 ❌️, CD56❌️

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
    -08.03/08.04 I i II FET ❌️
    -08.05 III FET 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938🤞🍀
    ❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku
  • nadzieja09 Ekspertka
    Postów: 173 79

    Wysłany: 9 lutego, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ze swojego doświadczenia powiem, że zgadzam się z @Mq1991. Też bym szukała przyczyny w stanie zapalnym. U mnie wszystkie posiewy czyste, a biopsja pokazała stan zapalny endometrium. U mnie plamienia nie występują w środku cyklu, ani przed miesiączka, Ale mam przedłużające się miesiączki np 4 dni krwawienia i później 3 dni brązowego/czarnego plamienia. Miałam robiona histeroskopie na której wyszło, że mam polip i ogolnie endometrium ma strukturę polipowatą. Pobrali mi cd138 i wyszedł znowu stan zapalny. Zaobserwowałam u siebie, że pierwszy raz jak miałam leczone zapalenie endometrium to podczas brania antybiotyku plamienia mi zniknęły. Później w kolejnym cyklu znowu się pojawiły i znowu zaliczyłam kolejny Biochem. Teraz jestem znowu na antybiotyku i już widzę, że miesiączka się kończy, a plamien na razie nie widać. Także u mnie plamienia prawie na pewno są kwestią niedoleczonego cały czas stanu zapalnego, a polipy pojawiają się wlasnie przez stan zapalny (tak mi potwierdziło już kilku lekarzy).

    Mq1991, Karolina_B lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x cb

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l

    🔜 histeroskopia kontrolna

    04.26 powrót do starań 🤞 ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil, encorton
  • Karolina_B Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 9 lutego, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mq1991 wrote:
    Polipowate endometrium wynika często ze stanu zapalnego - wystarczy przeleczyc antybiotykami. Robiłaś kiedyś biopsję, żeby to sprawdzić? Miałaś pobierane cd138 przy usuwaniu polipów?

    Miałam robiona biopsję polipów, nic nie wyszło. Mówił, że endometrium wygląda okej. To była nasza pierwsza próba, jeżeli się to powtórzy to zrobię to badanie o którym mówcie w Polsce (przeraża mnie tylko fakt, że to nie będzie w znieczuleniu ogólnym). Moje histeroskopie były w znieczuleniu ogólnym.

    Morfologia i hormony w normie. Zapytałam Gemini to niby normalne, że nawet kilka dni po negatywnym teście mogą być resztki krwi. Staram się nie nakręcać, ale czekanie mnie zabija. Mąż mówi, że się niepotrzebnie nakręcam i wymyślam sobie choroby jako że zdarzyło się to tylko raz.

  • Karolina_B Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 9 lutego, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Ja ze swojego doświadczenia powiem, że zgadzam się z @Mq1991. Też bym szukała przyczyny w stanie zapalnym. U mnie wszystkie posiewy czyste, a biopsja pokazała stan zapalny endometrium. U mnie plamienia nie występują w środku cyklu, ani przed miesiączka, Ale mam przedłużające się miesiączki np 4 dni krwawienia i później 3 dni brązowego/czarnego plamienia. Miałam robiona histeroskopie na której wyszło, że mam polip i ogolnie endometrium ma strukturę polipowatą. Pobrali mi cd138 i wyszedł znowu stan zapalny. Zaobserwowałam u siebie, że pierwszy raz jak miałam leczone zapalenie endometrium to podczas brania antybiotyku plamienia mi zniknęły. Później w kolejnym cyklu znowu się pojawiły i znowu zaliczyłam kolejny Biochem. Teraz jestem znowu na antybiotyku i już widzę, że miesiączka się kończy, a plamien na razie nie widać. Także u mnie plamienia prawie na pewno są kwestią niedoleczonego cały czas stanu zapalnego, a polipy pojawiają się wlasnie przez stan zapalny (tak mi potwierdziło już kilku lekarzy).

    Dzięki! Jeżeli to się potworzy w następnym cyklu to napewno zrobię tą biopsję 😞..

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ