Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Dwukrotnie za duży pęcherzyk żółtkowy - poronienie
Odpowiedz

Dwukrotnie za duży pęcherzyk żółtkowy - poronienie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Djdjdj Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 23 sierpnia 2024, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. W maju poroniłam ciążę, pęcherzyk żółtkowy był za duży i w 9 tygodniu doszło do poronienia.
    W 3 cyklu po poronieniu zaszłam w kolejną ciążę. Długo nie można było uwidocznić zarodka, ale pęcherzyki miały prawidłowe wymiary i ciąża mimo wszystko dobrze rokowała. Wczoraj w 8+2 okazało się że pęcherzyk żółtkowy znowu urósł do ogromnych rozmiarów, ma aż 9mm. Zarodek malutki, akcji serca nie uwidoczniono. Czekam na poronienie.

    Czy któraś z Was miała podobną sytuację? Ciężko mi uwierzyć, że to przypadek i dwa razy zdarzyła się taka sama historia z pęcherzykiem żółtkowym zupełnie losowo. Rozmawiałam o tym z dwoma lekarzami, w zasadzie oboje powiedzieli to samo - mógł być jakiś powód lub mogło go nie być - ogólnie nie dowiedziałam się niczego. Mam jedno dziecko z pierwszej ciąży, dlatego odrzucają opcję z np. trombofilia. Być może uda mi się pobrać materiał do badań genetycznych podczas poronienia, ale czy jest coś jeszcze co powinnam zbadać w tej sytuacji?

    Wiem, że dziewczyny po stracie mogą się doktoryzować w zakresie poronień, sama przeczytałam pół internetu ale sama nie wiem już co mogę zrobić żeby uniknąć tego przy kolejnej ciąży.

  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 25 sierpnia 2024, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Djdjdj wrote:
    Cześć. W maju poroniłam ciążę, pęcherzyk żółtkowy był za duży i w 9 tygodniu doszło do poronienia.
    W 3 cyklu po poronieniu zaszłam w kolejną ciążę. Długo nie można było uwidocznić zarodka, ale pęcherzyki miały prawidłowe wymiary i ciąża mimo wszystko dobrze rokowała. Wczoraj w 8+2 okazało się że pęcherzyk żółtkowy znowu urósł do ogromnych rozmiarów, ma aż 9mm. Zarodek malutki, akcji serca nie uwidoczniono. Czekam na poronienie.

    Czy któraś z Was miała podobną sytuację? Ciężko mi uwierzyć, że to przypadek i dwa razy zdarzyła się taka sama historia z pęcherzykiem żółtkowym zupełnie losowo. Rozmawiałam o tym z dwoma lekarzami, w zasadzie oboje powiedzieli to samo - mógł być jakiś powód lub mogło go nie być - ogólnie nie dowiedziałam się niczego. Mam jedno dziecko z pierwszej ciąży, dlatego odrzucają opcję z np. trombofilia. Być może uda mi się pobrać materiał do badań genetycznych podczas poronienia, ale czy jest coś jeszcze co powinnam zbadać w tej sytuacji?

    Wiem, że dziewczyny po stracie mogą się doktoryzować w zakresie poronień, sama przeczytałam pół internetu ale sama nie wiem już co mogę zrobić żeby uniknąć tego przy kolejnej ciąży.

    Ja jestem po jednym poronieniu w lipcu, też pęcherzyk ciążowy był rozdęty i brak czynności serca. Kilku lekarzy powiedziało mi, że rozdęty (duży pęcherzyk) może świadczyć o wadach genetycznych dziecka, więc pobrałam materiał do badań gen. i czekamy jeszcze na wynik, choć powinien już być tydzień temu.
    To moja pierwsza ciąża, więc nie wiem jak to z trombofilią jest, ale ja zrobiłam badania na trombofilię już w ciąży (wynik jak w stopce, raczej nie będę obstawiana lekami) i poszłam do hematologa, zrobiłam badania na zespół antyfosfolipidowy i mam zlecone badania do zrobienia na koniec września. Jeszcze zrobiłam badanie KIR i HLA-C.
    Ja szłam w głębszą diagnostykę ze względu na wiek (skończone 38 lat i sporo różnych dolegliwości możliwie o podłożu autoimm./reumat.).

    Wydaje mi się, że przy dwóch poronieniach kwalifikujesz się do głębszej diagnostyki na nfz.

    Bardzo Ci współczuję i tulę mocno 🙏

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2024, 12:43

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam

Kwas DHA to jedna z substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju płodu. Jego suplementacja jest zalecana przez ekspertów, a w aptekach znajdziemy wiele preparatów zawierających ten składnik. Najczęściej jest pozyskiwany z ryb morskich, jednak coraz więcej przyszłych mam sięga po DHA z alg. Jakie są jego właściwości i czym różni się od rybiego? Dowiedz się więcej na temat suplementacji DHA w ciąży – kiedy zacząć i jakie dawki stosować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ