X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Jak wyglądało Wasze poronienie?
Odpowiedz

Jak wyglądało Wasze poronienie?

Oceń ten wątek:
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 5 marca, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile dni plamilyscie? Kiedy nastąpiło krwawienie?

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 5 marca, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka1990 wrote:
    Ile dni plamilyscie? Kiedy nastąpiło krwawienie?
    To zalezy od tyg ciazy. Im bardziej zaawansowana tym bylo mocniejsze krwawienie i dluzsze i silniejsze skurcze. Poczatek do 8 tyg jest nawet nie tak zle.Ja mialam zwykle najpierw plamienia z tydz czasu a potem powoli krwawienie jeden dzien lub dwa i potem jeden dzien skurczy i znow krawienie jak okres troche.w sumie z plamieniami wyszlo mi 10 albo 12 dni.

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 5 marca, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janette wrote:
    To zalezy od tyg ciazy. Im bardziej zaawansowana tym bylo mocniejsze krwawienie i dluzsze i silniejsze skurcze. Poczatek do 8 tyg jest nawet nie tak zle.Ja mialam zwykle najpierw plamienia z tydz czasu a potem powoli krwawienie jeden dzien lub dwa i potem jeden dzien skurczy i znow krawienie jak okres troche.w sumie z plamieniami wyszlo mi 10 albo 12 dni.

    Czyli przez tydzień same plamienia tak?
    Ja mam za sobą jedno poronienie ale w 6tc. I miałam jeden dzień plamien a później z dnia na dzień mocniejsze krwawienia.
    Teraz w 8tc stwierdzone puste jajo a dzisiaj powinnam być w 11tc. Mam drugi dzień plamien i martwię się czy ruszy samo. Myślałam, że poronienia będą wyglądały podobnie

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 5 marca, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka1990 wrote:
    Czyli przez tydzień same plamienia tak?
    Ja mam za sobą jedno poronienie ale w 6tc. I miałam jeden dzień plamien a później z dnia na dzień mocniejsze krwawienia.
    Teraz w 8tc stwierdzone puste jajo a dzisiaj powinnam być w 11tc. Mam drugi dzień plamien i martwię się czy ruszy samo. Myślałam, że poronienia będą wyglądały podobnie
    U mnie to w 12 tyg bylo ciezsze niestety. Zarodek zatrzymal sie ponoc z tydz wczesniiej i juz mialam najpierw bole silne jak na okres w 10 tyg. Pozniej przeszly wszystkie objawy i pozniej kolo konca 11 tyg zaczely chyba male wody plodowe odchodzic bo mialam mokra wkladke. Pozniej zaczelo sie lekko brazowe plamienie i stwierdzenie u lekarza ze to pewnie poronienie. Odeslali mnie do domu. Zaczelam brac duphaston bo chcialam zatrztmac to plamienie. Nic to nie pomoglo bo zaczynalo sie coraz wiecej ale tez na lekki braz. Odstawilam w koncu lek i zaczely sie bole jak na okres i to plamienie. W jeden dzien czulam parcie i bylam w lazience nie majac pojecia ze tak wyglada parcie:( Zaraz po tym byla krew juz jak okresowa.Wcxesniej moze ze wzgledu na ten duphaston to tylko plamienia. W tym samym dniu w koncu zrobili usg ale juz zarodka nie bylo w macicy i odeslali mnie do domu. Powiedzieli ze bedzie wygladalo jak mocniejszy okres ale jesli sie przestrasze ilosci krwi to moge zadzwonic na pogotowie. I zaczelo sie po dwoch dniach lzejszych krwawien. Skurcze narastajace,zadna tabletka nie pomogla. W nocy po 2 godz skurczy juz bardzo silny bol i bardzo duze krwawienie. Przestaszylam sie i zadzwonilam na pogotowie. Zabrali mnie ale juz tam cala przemoczona sie mna zajeli. Bylo to dosc trudne dla mnie. Jesli mogliby zaproponowac narkoze i czyszczenie to wybierz ta opcje. Mnie nie zaproponowali ale to moze dlatego ze jestem w UK. Ogolnie plamienie trwalo wtedy dosc dlugo okolo 5 dni,potem to parcie i bole najpierw jak na okres,skurcze takie co kilkanascie minut,pozniej coraz czesciej i mocniej. Zaraz po nocy ze skurczami minelo i wypuscili mnie ze szpitala. Mnie powiedzieli ze mialam bole podobne do porodowych. Dlatego moim zdaniem w tym tyg bym nalegala na narkoze zeby uniknac tego.

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 5 marca, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janette wrote:
    U mnie to w 12 tyg bylo ciezsze niestety. Zarodek zatrzymal sie ponoc z tydz wczesniiej i juz mialam najpierw bole silne jak na okres w 10 tyg. Pozniej przeszly wszystkie objawy i pozniej kolo konca 11 tyg zaczely chyba male wody plodowe odchodzic bo mialam mokra wkladke. Pozniej zaczelo sie lekko brazowe plamienie i stwierdzenie u lekarza ze to pewnie poronienie. Odeslali mnie do domu. Zaczelam brac duphaston bo chcialam zatrztmac to plamienie. Nic to nie pomoglo bo zaczynalo sie coraz wiecej ale tez na lekki braz. Odstawilam w koncu lek i zaczely sie bole jak na okres i to plamienie. W jeden dzien czulam parcie i bylam w lazience nie majac pojecia ze tak wyglada parcie:( Zaraz po tym byla krew juz jak okresowa.Wcxesniej moze ze wzgledu na ten duphaston to tylko plamienia. W tym samym dniu w koncu zrobili usg ale juz zarodka nie bylo w macicy i odeslali mnie do domu. Powiedzieli ze bedzie wygladalo jak mocniejszy okres ale jesli sie przestrasze ilosci krwi to moge zadzwonic na pogotowie. I zaczelo sie po dwoch dniach lzejszych krwawien. Skurcze narastajace,zadna tabletka nie pomogla. W nocy po 2 godz skurczy juz bardzo silny bol i bardzo duze krwawienie. Przestaszylam sie i zadzwonilam na pogotowie. Zabrali mnie ale juz tam cala przemoczona sie mna zajeli. Bylo to dosc trudne dla mnie. Jesli mogliby zaproponowac narkoze i czyszczenie to wybierz ta opcje. Mnie nie zaproponowali ale to moze dlatego ze jestem w UK. Ogolnie plamienie trwalo wtedy dosc dlugo okolo 5 dni,potem to parcie i bole najpierw jak na okres,skurcze takie co kilkanascie minut,pozniej coraz czesciej i mocniej. Zaraz po nocy ze skurczami minelo i wypuscili mnie ze szpitala. Mnie powiedzieli ze mialam bole podobne do porodowych. Dlatego moim zdaniem w tym tyg bym nalegala na narkoze zeby uniknac tego.
    Ja chciałabym uniknąc szpitala jeśli będzie to możliwe. Dlatego mam nadzieję, że moje plamienia się rozkręcą. Ja po poronieniu w 6 tyg miałam mnóstwo skrzepów. Ale udało się bez zabiegu, oczyściłam się sama. Teraz jest puste jajo.

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 5 marca, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka1990 wrote:
    Ja chciałabym uniknąc szpitala jeśli będzie to możliwe. Dlatego mam nadzieję, że moje plamienia się rozkręcą. Ja po poronieniu w 6 tyg miałam mnóstwo skrzepów. Ale udało się bez zabiegu, oczyściłam się sama. Teraz jest puste jajo.
    Powinny byc coraz mocniejsze. To moze tez zalezy od tego jak beta spada bo musi troche nizej zejsc zeby sie zaczelo. Pisz jak sytuacja,mam nadzieje ze ok bedzie i w miare dobrze i szybko to przejdziesz.

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • KasiaWitaminka Ekspertka
    Postów: 222 443

    Wysłany: 5 marca, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez niestety spotkało mnie to samo i właśnie przez to przechodzę. W ubiegly czwartek dowiedziałam sie ze zarodek zatrzymał sie koło 7tc, byłam w prawie 10tc. Odstawiałam progesteron i dzisiaj po 6dniach pierwsze małe skrzepki krwi widzę, lekki ból okresowy brzucha. Tez bym bardzo chciała uniknąć szpitala wiec mam wielka nadzieje ze samo sie oczyści. Dodatkowo biore antybiotyk i badałam tez morfologię i CRP aby sprawdzic czy nie ma stanu zapalnego i jest Ok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca, 21:49

    Janette lubi tę wiadomość

    👩🏻 (38)
    Amh - 0,58 fsh - 11
    hipoglikemia reaktywna, niedoczynność tarczycy, przerost candida i nawracające infekcje
    naturalna owulacja ✅

    👨🏻 (40)
    nasienie - morfologia 4%

    🍇 🥑 dieta płodnościowa z niskim IG
    10.24r kwalifikacja do in-vitro klinika Bocian
    26.10.2024 start stymulacji (Menopur, Bemfola + Cetrotide)
    07.11. Punkcja 4 oocyty > jedna dojrzała komórka i i 1 zapłodnione 🥚
    12.11 ET transfer 1 wczesnej blastocytki 🐣
    19.11 7dpt → beta <2,3 😪
    12.24r Decyzja o KD
    09.01.25r ET transfer blastosystki 4.1.1.🤞 3 śnieżynki ❄️❄️❄️ zamrożone
    15.01 ⏸️ 6dpt → beta 35,3 🥹 prog 30, 8dpt → beta 103,5, 11dpt - 367,4 25dpt - 39464 😍
    🩺 27.01.25 - 18dpt pęcherzyk ciążowy 8,4mm❤️
    🩺 06.02.25 - 28dpt zarodeczek 2,1mm z pulsującym ❤️
    🩺 13.02.25 - seduszko bije, dzidzia rośnie 5,5mm ❤️
    27.02.25 - brak akcji serca 💔 CRL 8mm poronienie zatrzymane (7t/9tc)
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 5 marca, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jejku przepraszam bo za szybko wcisnelam i mi zaznaczylo lubie.To jest trudny czas do przejscia. Ja chyba z kazdym poronieniem juz pozniej bslam sie jak to bedzie wygladalo. Dobrze ze zrobilas morfologie i crp. Ja dopiero po krwawieniu robilam jak sie skonczylo. Najgorszy jest do przejscia ten dzien ze skurczami. I pozniej psychicznie czasu potrzeba aby dojsc do siebie. Spokoju i sily.

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • KasiaWitaminka Ekspertka
    Postów: 222 443

    Wysłany: 6 marca, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje :) psychicznie w miarę dobrze to przechodzę, tylko właśnie boję się szpitala. Cieszę się, że zaczeło się naturalnie. Widzę w stopce że u Ciebie zdrowa ciąża po tych wszystkich poronieniach. Super, niech pięknie rośnie.

    Janette lubi tę wiadomość

    👩🏻 (38)
    Amh - 0,58 fsh - 11
    hipoglikemia reaktywna, niedoczynność tarczycy, przerost candida i nawracające infekcje
    naturalna owulacja ✅

    👨🏻 (40)
    nasienie - morfologia 4%

    🍇 🥑 dieta płodnościowa z niskim IG
    10.24r kwalifikacja do in-vitro klinika Bocian
    26.10.2024 start stymulacji (Menopur, Bemfola + Cetrotide)
    07.11. Punkcja 4 oocyty > jedna dojrzała komórka i i 1 zapłodnione 🥚
    12.11 ET transfer 1 wczesnej blastocytki 🐣
    19.11 7dpt → beta <2,3 😪
    12.24r Decyzja o KD
    09.01.25r ET transfer blastosystki 4.1.1.🤞 3 śnieżynki ❄️❄️❄️ zamrożone
    15.01 ⏸️ 6dpt → beta 35,3 🥹 prog 30, 8dpt → beta 103,5, 11dpt - 367,4 25dpt - 39464 😍
    🩺 27.01.25 - 18dpt pęcherzyk ciążowy 8,4mm❤️
    🩺 06.02.25 - 28dpt zarodeczek 2,1mm z pulsującym ❤️
    🩺 13.02.25 - seduszko bije, dzidzia rośnie 5,5mm ❤️
    27.02.25 - brak akcji serca 💔 CRL 8mm poronienie zatrzymane (7t/9tc)
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 6 marca, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaWitaminka wrote:
    Dziękuje :) psychicznie w miarę dobrze to przechodzę, tylko właśnie boję się szpitala. Cieszę się, że zaczeło się naturalnie. Widzę w stopce że u Ciebie zdrowa ciąża po tych wszystkich poronieniach. Super, niech pięknie rośnie.
    Tak,mam nadzieje ze tym razem jest juz wszystko ok. Poprzednie dwie ciaze mialam podtrzymywane progesteronem ale niestety nie pomoglo to. Ja juz po trzecim poronieniu stracilam wiare w to ze jeszcze sie kiedys uda. Tylko moja sasiadka zwierzyla mi sie ze przeszla przez trzy lub cztery poronienia a teraz ma zdrowa corke. Zanim sie udalo liczylam tez mocno na in vitro bo jesli czasu nie ma trzeba bylo dzialac juz resztkami sil i nadziei. Mocno sie wzielam wtedy za mojego meza bo wyniki wyszly slabsze. W in vitro decyzja byla jedynie o komorce dawczyni. Raczej ciezko bylo mi przyjac ten wybor. Tej ciazy sie juz nawet nie spodziewalam,bo wczesniejsze to tylko czekalam kiedy test zrobic. Ale ten stres sie nie konczy bo znow badania sa i czy wszystko ok. Po przejsciach juz inaczej sie do tego podchodzi. Na razie podobno wszystko jest ok. Po usg i tescie panorama. Ciaza od poczatku bez lekow na podtrzymanie.Ale strach bedzie pewnie do konca. Kobiety potrafia byc na prawde bardzo silne i duzo zniesc,przejsc.Najgorsze ze chyba od razu chcialobu sie znac przyczyne,co jest co poszlo nie tak aby juz wiecej sie to nie powtorzylo.Czasem wlasnie nie jest to latwe ale najczesciej druga ciaza przebiega juz pomyslnie.

    KasiaWitaminka lubi tę wiadomość

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • Panizmarzeniami Debiutantka
    Postów: 13 0

    Wysłany: 6 marca, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie brzuch pobolewał od dłuższego czasu, dowiedziałam sie o ciąży właśnie dlatego że poplamiłam krwią tydzień po “okresie” który nie był okresem. Brzuszek pobolewał i jajniki też, cieszyłam się bo piersi zaczęły rosnąć i miałam objawy ciąży. niestety tydzień później dostałam krwawienia i w szpitalu podczas siusiania wydalałam z siebie skrzepy krwi oraz jeden duży skrzep, który wyszedł ze mnie sam. przeraziłam się i widziałam że to już koniec, miałam też skurcze. Jednak w szpitalu nie zrobili nic a ja tydzień chodziłam w strachu, sporadyczne skurcze, aż do kolejnego weekendu gdzie dostałam krwawienia jak przy obfitym okresie. Testy już pokazywały brak ciąży. krwawię dziś 5 dzień, mniej intensywnie ale krwawię podczas toalety. Brzuch sporadycznie pobolewa. Nie wiem ile jeszcze będę plamić/ krwawić, chcę żeby to się skończyło jak najszybciej

  • Panizmarzeniami Debiutantka
    Postów: 13 0

    Wysłany: 6 marca, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dwa dni przed oczyszczaniem miałam bardzo mokro oraz plamiłam na brązowo. Później dostałam mocnego krwawienia

  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 6 marca, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janette wrote:
    Tak,mam nadzieje ze tym razem jest juz wszystko ok. Poprzednie dwie ciaze mialam podtrzymywane progesteronem ale niestety nie pomoglo to. Ja juz po trzecim poronieniu stracilam wiare w to ze jeszcze sie kiedys uda. Tylko moja sasiadka zwierzyla mi sie ze przeszla przez trzy lub cztery poronienia a teraz ma zdrowa corke. Zanim sie udalo liczylam tez mocno na in vitro bo jesli czasu nie ma trzeba bylo dzialac juz resztkami sil i nadziei. Mocno sie wzielam wtedy za mojego meza bo wyniki wyszly slabsze. W in vitro decyzja byla jedynie o komorce dawczyni. Raczej ciezko bylo mi przyjac ten wybor. Tej ciazy sie juz nawet nie spodziewalam,bo wczesniejsze to tylko czekalam kiedy test zrobic. Ale ten stres sie nie konczy bo znow badania sa i czy wszystko ok. Po przejsciach juz inaczej sie do tego podchodzi. Na razie podobno wszystko jest ok. Po usg i tescie panorama. Ciaza od poczatku bez lekow na podtrzymanie.Ale strach bedzie pewnie do konca. Kobiety potrafia byc na prawde bardzo silne i duzo zniesc,przejsc.Najgorsze ze chyba od razu chcialobu sie znac przyczyne,co jest co poszlo nie tak aby juz wiecej sie to nie powtorzylo.Czasem wlasnie nie jest to latwe ale najczesciej druga ciaza przebiega juz pomyslnie.


    Ja mam 4 dzieci. Trzecia ciąża poroniona i czwarta była pełna strachu. Od początku zagrożona a po poronieniu już całkiem byłam wyczulona.

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 6 marca, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Panizmarzeniami wrote:
    Dwa dni przed oczyszczaniem miałam bardzo mokro oraz plamiłam na brązowo. Później dostałam mocnego krwawienia
    U mnie dziś trzeci dzień plamienia ale jest ono minimalne. Mam nadzieję, że się rozkręci

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Owieczkaaa Koleżanka
    Postów: 46 9

    Wysłany: 7 marca, 04:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie puste jaja płodowe (byłam w 6+4) zatrzymane na 5+3 i 5+2. Zaczęłam ronićvkilka dni po wizycie u gin, finalnie w 7t. Po odstawieniu duphaston plamienia nabierały na siłę, było sporo bóli i skurczy przedokresowych, plamienie/krwawienie trwało 6 dni, a samo ronienie (skrzepy) 3dni.

    🙋🏻‍♀️29 🙋‍♂️29

    1cs - 09.24 biochem?
    5cs - 12.24 ⏸️, 💔 6 tydzień
    6cs - 🙏🏻
  • KasiaWitaminka Ekspertka
    Postów: 222 443

    Wysłany: 9 marca, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja już jestem po najgorszym. Ciesze się, że obyło się bez łyżeczkowania, ale skurcze miałam okropne i ogromna ilość krwi się ze mnie wylała. Było mi słabo i mdło więc pojechałam do szpitala i dali mi kroplowke z lekiem przeciwbolowym i rozkurczowym - ból i skurcze całkowicie ustały. Zatrzymali na 1 dzien do obserwacji, i podali tez leki z farmakologicznym wywołaniem, aby do konca sie oczysciło. Wiec reszta wyszła bezbolesnie i wieczorem lekarz stwierdził, że już prawie jest czysto i nie potrzebuje zabiegu. Dostałam antybiotyk i do domu :)
    W sumie nie musiałam jechać, ale przestraszyłam się i mąż mnie namawiał aby jechać. Dobrze że już po.

    👩🏻 (38)
    Amh - 0,58 fsh - 11
    hipoglikemia reaktywna, niedoczynność tarczycy, przerost candida i nawracające infekcje
    naturalna owulacja ✅

    👨🏻 (40)
    nasienie - morfologia 4%

    🍇 🥑 dieta płodnościowa z niskim IG
    10.24r kwalifikacja do in-vitro klinika Bocian
    26.10.2024 start stymulacji (Menopur, Bemfola + Cetrotide)
    07.11. Punkcja 4 oocyty > jedna dojrzała komórka i i 1 zapłodnione 🥚
    12.11 ET transfer 1 wczesnej blastocytki 🐣
    19.11 7dpt → beta <2,3 😪
    12.24r Decyzja o KD
    09.01.25r ET transfer blastosystki 4.1.1.🤞 3 śnieżynki ❄️❄️❄️ zamrożone
    15.01 ⏸️ 6dpt → beta 35,3 🥹 prog 30, 8dpt → beta 103,5, 11dpt - 367,4 25dpt - 39464 😍
    🩺 27.01.25 - 18dpt pęcherzyk ciążowy 8,4mm❤️
    🩺 06.02.25 - 28dpt zarodeczek 2,1mm z pulsującym ❤️
    🩺 13.02.25 - seduszko bije, dzidzia rośnie 5,5mm ❤️
    27.02.25 - brak akcji serca 💔 CRL 8mm poronienie zatrzymane (7t/9tc)
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 10 marca, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie się zaczyna
    4 -6.03 plamienia na brązowo
    7-8.03 śluz z minimalną ilością krwi
    9.03 zaczęcie krwawienia. Narazie jak przy okresie, bez bólu

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Janette Autorytet
    Postów: 294 139

    Wysłany: 10 marca, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka1990 wrote:
    U mnie się zaczyna
    4 -6.03 plamienia na brązowo
    7-8.03 śluz z minimalną ilością krwi
    9.03 zaczęcie krwawienia. Narazie jak przy okresie, bez bólu
    Miej przy sobie przeciwbolowe,chociaz na skurcze one za bardzo nie pomoga.Mam nadzieje ze bedzie szybko i lagodnie. Trzymaj sie.Nie przestrasz sie skurczy i naglej wiekszej ilosci krwi. Tak jest.Mam nadzieje ze spokojnie bedzie.

    Ja 42
    On 41
    Starania 13 lat
    Poronienie 12 tydz 2020
    Poronienie 7 tydz 2022
    Poronienie 5 tydz 2024 czerwiec
    Amh 0.39
    Dfi 21%
    Wszystkie inne badania ok
    2025 tydz.14+ 4 panorama ok,zdrowa dziewczynka
    Usg polowkowe 20+4 potwierdzona plec,dziewczynka
    Wszystko ok, 366 gram
    TP: 25 lipiec
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 10 marca, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janette wrote:
    Miej przy sobie przeciwbolowe,chociaz na skurcze one za bardzo nie pomoga.Mam nadzieje ze bedzie szybko i lagodnie. Trzymaj sie.Nie przestrasz sie skurczy i naglej wiekszej ilosci krwi. Tak jest.Mam nadzieje ze spokojnie bedzie.
    Dziękuję. Dam znać jak będzie przebiegać

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1104 788

    Wysłany: 11 marca, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeci dzień krwawienia. Jest większe niż wczoraj ale nadal bezbolesne. Jedynie co to ból spojenia łonowego. Ale tak mam zawsze przy okresie. Funkcjonuję normalnie. Jeżdżę do szkoły z dzieciakami, byłam na zakupach, kupiłam i skręciłam regał więc uważam, że jest spoko. Dzisiaj trochę więcej skrzepów szło

    1cb90e9c99.png
    a9013fc3de.png
    Aniołek 8tc
    06cf3d1f83.png
    fe7c1817d8.png
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ