Cześć Dziewczyny! Czy któraś z Was robiąc testy genetyczne materiału poronnego uzyskała odpowiedź, że został on zanieczyszczony Waszym materiałem, a więc wynik nie jest miarodajny? Niestety takie wyniki otrzymałam w odpowiedzi na materiał zabezpieczony w szpitalu i przesłany do laboratorium, z którym współpracują. Jestem załamana, z jednej strony trauma po tym co się wydarzyło i dodatkowo po poniesieniu naprawdę niemałych kosztów, nadal nie mamy pewności co dolegało naszemu dziecku

. Boję się żeby to wszystko się nie powtórzyło przy kolejnej ewentualnej ciąży...