Forum Poronienie Łyżeczkowanie a kolejne cykle
Odpowiedz

Łyżeczkowanie a kolejne cykle

Oceń ten wątek:
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 717 670

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, ja też miałam łyżeczkowanie ale po poronieniu , bo nie oczyściłam się sama całkowicie. Po zabiegu miałam kilka dni plamienie i wszystko jak na razie się uspokoiło. Na ostatniej wizycie lekarz powiedział mi, że dzień zabiegu mam liczyć jako pierwszy dzień cyklu. Dziś teoretycznie 18 dc i prawdopodobnie jestem po owulacji wg OF, tylko dziwnie się czuję bo cały czas pobolewa mnie jajnik jakby jakaś cysta się tam zrobiła. Za tydzień wizyta więc zobaczymy co się tam dzieje..

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • cud Koleżanka
    Postów: 55 8

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak długo utrzymuje sie test poztywny po łyżeczkowaniu??
    Dzis mija 10 dni, plamienie juz prawie minimalne ale test poztywny.

    (*) (*) (*) (*) Tęsknię
    Translokacja,mutacja MTHR
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 717 670

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopóki HCG nie spadnie, to testy będą wychodziły pozytywne. Raczej jest to kwestia indywidualna, mi z 8000 spadała bardzo wolno, co 3 dni powinna spadać o 50%. Miesiąc po poronieniu a w dniu zabiegu miałam jeszcze 14, dwa tyg. po zabiegu poniżej 0,1.

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1985 3353

    Wysłany: 7 sierpnia 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałam o przypadkach dziewczyn, gdzie beta spadała nawet 3 miesiące. Myślę, że miesiąc czasu to ze spokojem jeszcze pozytywne testy mogą wychodzić. U mnie ostatnia beta wynosiła ok.60 tysięcy wiec siłą rzeczy to nie spadnie w dwa dni niestety.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    0d1y9jcgf5yh12yk.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Agus603 Ekspertka
    Postów: 168 98

    Wysłany: 26 listopada 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jak długo miałyście pierwszy okres po zabiegu łyżeczkowania ? Normlanie czy byłą dłuższa niż przed zabiegiem ? Ja miałam zabieg łyżeczkowania 19.09 i dopiero teraz 22.11 dostałam okres i troche się martwie jak długo może trwać. Dzięki za odp

    3jgxskjoibj2fuaa.png
    V Leiden heterozygota,
    PAI1-4G heterozygota
    Niedoczynność tarczycy
    Aniołek 10tc (*) 19.09.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2017, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bywa różnie. Moje dwa pierwsze cykle po poronieniu były dziwne. Jeden okres trwał 10 dni, w kolejnym cyklu tylko 4. Uregulował się dopiero po 4-5 miesiącach (cyklach).

  • bondzik007 Autorytet
    Postów: 1356 980

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja 17listopada miałam zabieg a miesiączki nadal brak

    12.04.18 - Dwie kreski!! <3 Beta 232,47 11dpo 3cs
    p19u3e3kqm3ubh3v.png

    [*] Aniołek 9tc+3 16.11.2017 <3 <3 <3 1cs

    Synek <3 cały i zdrowy urodzony 16.12.18 <3

    [*] Aniołek 10tc+5 31.12.19 <3 <3 <3 dziewczynka z trisomią 22 ..

    MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery
    Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston
  • JJ. Ekspertka
    Postów: 374 77

    Wysłany: 27 grudnia 2017, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie okres przyszedł tak jak miał przyjść, czyli równo miesiąc po zabiegu. Trwał tak samo jak zawsze, krwawienie takie samo :) - jedne plus w całej "patologicznej" sytuacji.

    JJ.

    - 13tc [*] - ciąża obumarła - 27.10.2017

    - Endometrioza 1 stopnia
    - Słabo drożony (niedrożny) lewy jajowód
    - MTHFR 677-C / układ heterozygotyczny
    - PAI- 1 4G / układ homozygotyczny
    - Hashimoto
    - Przeciwciała przeciwjądrowe ANA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko endomysium - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom jajnika AOA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwplemnikowe ASA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom łożyska - ujemne
    - Wymazy DNA chlamydia trachomatis, mycoplasma hominis, mycoplasma genitalium, ureaplasma - ujemne

    * euthyrox 50, 1/4 bromergon, wit. D, wit. C, koenzym Q10, magnez +b6, glucophage, pregna start


    ...Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się Woli Bożej , Bóg udzieli Ci tej łaski na Moją prośbę...
  • bondzik007 Autorytet
    Postów: 1356 980

    Wysłany: 27 grudnia 2017, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz jestem po @ :) też trwał tyle ile normalnie. Teraz w piątek wizyta - zobaczymy co mi powie moja p.doktor :)

    12.04.18 - Dwie kreski!! <3 Beta 232,47 11dpo 3cs
    p19u3e3kqm3ubh3v.png

    [*] Aniołek 9tc+3 16.11.2017 <3 <3 <3 1cs

    Synek <3 cały i zdrowy urodzony 16.12.18 <3

    [*] Aniołek 10tc+5 31.12.19 <3 <3 <3 dziewczynka z trisomią 22 ..

    MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery
    Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston
  • Agus603 Ekspertka
    Postów: 168 98

    Wysłany: 2 lutego 2018, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdrość ;p pragne mieć normalny okres po zabiegu

    3jgxskjoibj2fuaa.png
    V Leiden heterozygota,
    PAI1-4G heterozygota
    Niedoczynność tarczycy
    Aniołek 10tc (*) 19.09.2017
  • ChicChic Autorytet
    Postów: 1517 506

    Wysłany: 21 lutego 2018, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    Postanowiłam dodać Wam otuchy.
    Ja miałam 6 grudnia łyżeczkowanie (dzidzia z wadami letalnymi, 17 tydzień ale tak naprawdę chyba 12 tydzień rozwoju).
    Okres dostałam 10 stycznia.
    Po czym kolejnego już nie dostałam.... zaszłam w ciąże w 27 dniu cyklu, wiem dokładnie, bo unikaliśmy seksu, żeby nie zajść w ciążę. Ale sądziłam, że 6 luty jest już bezpiecznym dniem :)
    Także.. wszystko możliwe :)
    Czuję, że tym razem będzie wszystko dobrze.

    Bella01, Paula_071, bondzik007, Malgonia, Odeta lubią tę wiadomość

    km5stv739k9pulwh.png
  • Bella01 Autorytet
    Postów: 780 435

    Wysłany: 21 lutego 2018, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChicChic trzymam kciuki za Was!

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • Polly 88 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 15 marca 2018, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny! Jestem tu nowa, ale bardzo Was potrzebuję. Przejrzałam wątki i cieszę się, że jest takie forum, bo w realnym życiu czuje sie totalnie nierozumiana i trochę jak trędowata. Moja historia jest taka, ze w listopadzie dowiedziałam sie ze jestem w ciąży, a 21 grudnia na wizycie u ginekologa, USG pokazało martwą ciążę. Serce nie biło, nie wiem dlaczego, podejrzewam tarczycę. Dostałam tabletki poronne po 2 tygodniach od tej informacji, bo lekarze "nie byli pewni czy dziecko żyje", wiec czułam się dodatkowo dobita, 17.01 miałam łyżeczkowanie, bo tabletki nie zadziałały. Ale później cykl wrócił i czułam ze mam owulację, zresztą bula ona potwierdzona przez ginekolog na USG dopochwowym. Po 28 dniach od łyżeczkowania dostałam okres. Pierwsze 5 dni- plamienie, a potem juz sie rozkręciło i [email protected] trwała 10 dni. Teraz moje hormony wariują, mam 29 dc, jeszcze nie ma okresu, zrobiłam nawet bHCG, żeby sprawdzić czy to ciąża, ale wyszlo <1, więc to jeszcze nie ten czas.

    Polly88
  • An_n Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 15 marca 2018, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, Ja wróciłam ze szpitala 2 dni temu. Serduszko mojego maleństwa przestało bi w 8t.c. Na razie próbuję jakoś dojść do siebie, ale nie wiem czy to w ogóle jest możliwe.

  • golonat Ekspertka
    Postów: 226 150

    Wysłany: 15 marca 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly i Ann, bardzo Wam współczuję :(.
    Czy da się dojść do siebie... Nie wiem. Na pewno po jakiś czasie wraca równowaga, jak zwał tak zwał, ale chyba nic nie jest tak jak przed stratą. Jak jest bardzo źle, warto pogadać z psychologiem, z psychiatrą. To jest tak ciężka sprawa, że czasem inaczej się nie da, a można sobie pomóc. Jedno, czego jestem pewna to to, że czas przytępia ból. I że jest jedynym lekarstwem "uniwersalnym".. Trzymajcie się!

  • Simons_cat Autorytet
    Postów: 886 674

    Wysłany: 17 marca 2018, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bardzo wam współczuję i tulę :(

    Hmm... co to znaczy dojść do siebie? Myślę, że dla każdego coś innego. Każdy potrzebuje inną ilość czasu, żeby przyswoić to co się stało. Ja szczerze mówiąc nie wiem czy doszłam do siebie. Minęły już ponad 3 miesiące, a nadal zdarza mi się płakać, chociaż coraz rzadziej mam napady takiego histerycznego płaczu, kiedy mąż mnie uspokaja przez ok 20 minut :( Często podczas jazdy autobusem, myśli mi odpływają i przypominają mi się najgorsze chwile z tamtego okresu. Niby funkcjonuję normalnie, chodzę do pracy, staramy się znowu o dzidziusia, ale mimo wszystko ten smutek mi towarzyszy. Szczególnie w chwilach, gdy jestem sama ze sobą. Ale jak to mówią - czas leczy rany i wierzę w to, że kiedyś będzie lepiej, spokojniej w głowie :)

    9880641b48023d0f6ffcb9abdc60a006.png

    Starania od września 2017.

    Poronienie zatrzymane - 11.2017, 09.2018
    Ciąża biochemiczna - maj 2018, czerwiec 2018, grudzień 2018

    PCOS, IO
    Szczepienia limfocytami💉
    Dieta Akademii Płodności🥗 + rowerek🚴: kwiecień 2020 72,3 kg -> maj 2020 70,2 kg -> czerwiec 67,8 kg 💪 -> lipiec 67,3 kg🤦
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy - czy może zwiększać szanse na zajście w ciążę?

Kwas foliowy jest bardzo ważnym elementem w czasie starania o dziecko i na wczesnym etapie ciąży. Odpowiednie stężenie folianów w organizmie nie tylko zapewnia ochronę dla rozwijającego się dziecka w pierwszych tygodniach ciąży, ale również... zwiększa płodność zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn! Jak to się dzieje? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? Na co zwrócić uwagę przy jego wyborze i tym samym zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.