Wielki TEST kobiecej płodności!

Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki

Rozpocznij test

Wielki Quiz o plemnikach!

80% odpowiada źle - sprawdzisz się?

Rozpocznij
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Męska tarczyca, a ciąża
Odpowiedz

Męska tarczyca, a ciąża

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem właśnie po poronieniu, niestety okazało się, że ciąża obumarła, miałam łyżeczkowanie. Zastanawiam się, czy to, że mój mąż ma niedoczynność tarczycy (TSH 8.5), a także podwyższone trójglicerydy (550), podwyższone Anty TPO (35) i lipemię w ostatnim badaniu mogło mieć wpływ na nieprawidłowy rozwój ciąży... Mąż idzie do endokrynologa w przyszłym tygodniu, ale ja i tak się martwię.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2013, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko wydaje mi się że nie ma to wpływu, mężuśkowi tylko musicie zrobić badanie nasienia i toby było na tyle. A w którym tygodniu obumarła?

  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka, w 11 tygodniu miałam zabieg, ale ciąża zatrzymała się na 7,5 tygodniu.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2013, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko to mógł być przypadek ale warto żebyś też zrobiła badania tarczycy, progesteron i prolaktynę na początek. Zajrzałam na Twój wykres, wiesz że trzeba mierzyć tempkę najlepiej o tej samej godzinie zaraz po przebudzeniu?

  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka wrote:
    Myszko to mógł być przypadek ale warto żebyś też zrobiła badania tarczycy, progesteron i prolaktynę na początek. Zajrzałam na Twój wykres, wiesz że trzeba mierzyć tempkę najlepiej o tej samej godzinie zaraz po przebudzeniu?

    Wiem, do tej pory tak mierzyłam i udało się zajść od razu. Teraz mierzę tak różnie, bo to dopiero pierwszy cykl po zabiegu, więc na razie i tak nie mam zamiaru działać. Ale w kolejnym cyklu będę już mierzyła tak, jak należy. Zresztą do tej pory pierwszą czynnością prze przebudzeniu o 5:50 było mierzenie tempki. A teraz jestem na zwolnieniu i wstaję wtedy, kiedy mi pasuje ;)

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2013, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A na długo dostałaś zwolnienie?

  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka wrote:
    A na długo dostałaś zwolnienie?

    Łącznie z pobytem w szpitalu łącznie na prawie dwa tygodnie. We wtorek mnie przyjęli, w środę miałam zabieg i wyszłam i do końca następnego tygodnia dostałam zwolnienie.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2013, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak miałam zabieg to mi dali zwolnienie na 5 dni :/normalnie kpina. Powrót do pracy był dla mnie bardzo ciężki :( Miałam ochotę uciec przed tymi współczującymi spojrzeniami i pytaniami o samopoczucie. Wolałabym żeby nikt nie wiedział i następna ciąża będzie raczej utrzymywana w tajemnicy przynajmniej do końca trzeciego miesiąca.

  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka wrote:
    Ja jak miałam zabieg to mi dali zwolnienie na 5 dni :/normalnie kpina. Powrót do pracy był dla mnie bardzo ciężki :( Miałam ochotę uciec przed tymi współczującymi spojrzeniami i pytaniami o samopoczucie. Wolałabym żeby nikt nie wiedział i następna ciąża będzie raczej utrzymywana w tajemnicy przynajmniej do końca trzeciego miesiąca.

    U mnie wie tylko jedna koleżanka. Nikomu nie mówiłam. Wiedzą, że byłam w szpitalu, ale nie mówiłam dlaczego, powiedziałam, że to takie tam moje sprawy zdrowotne i już. Kulturalnie nie drążyli.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 23 listopada 2013, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to pod tym względem masz szczęście, bo u mnie dyrektor wypaplał wszystkim, którzy byli w pobliżu, że jestem w ciąży jak tylko dostał zwolnienie, bo był taki zły, a wtedy było już u mnie po ciąży, więc jak tylko wróciłam do pracy to dostałam gratulacje od takich milszych koleżanek, więc im powiedziałam co i jak, no i kadrowa wie, bo w między czasie dzwoniła, więc teraz czekam czy wieść o poronieniu sama się rozejdzie czy też przyjdzie mi jeszcze o tym informować

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 23 listopada 2013, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szpilka wrote:
    no to pod tym względem masz szczęście, bo u mnie dyrektor wypaplał wszystkim, którzy byli w pobliżu, że jestem w ciąży jak tylko dostał zwolnienie, bo był taki zły, a wtedy było już u mnie po ciąży, więc jak tylko wróciłam do pracy to dostałam gratulacje od takich milszych koleżanek, więc im powiedziałam co i jak, no i kadrowa wie, bo w między czasie dzwoniła, więc teraz czekam czy wieść o poronieniu sama się rozejdzie czy też przyjdzie mi jeszcze o tym informować

    Przykra sytuacja. Ja nie chciałam nikomu mówić dopóki nie dostanę od lekarza potwierdzenia, że wszystko jest ok. No i zamiast informować o ciąży, poinformowałam o tym, że idę do szpitala i przez jakiś czas mnie nie będzie. Tak, że poza jedną koleżanką nie wie nikt. Jej powiedziałam, bo musiałam wygadać się komuś, kto przeżył to samo.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 23 listopada 2013, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nawet nie wiedziałam, że mnie w szpitalu zatrzymają, gdy pojechaliśmy z krwawieniem. w pracy o ciąży też nikomu nie chciałam mówić do końca pierwszego trymestru, ale cóż niektórzy nie mają za grosz poczucia przyzwoitości i informują osoby postronne o ciąży pracownika, no ale ja jestem twarda i się nie dam tak łatwo panu dyrektorowi

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ