🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
@Nadzieja09, trzymam kciuki, żeby jutro wszystko się rozkręciło🫂 Cieszę się też, że mimo tego bólu widzisz przed sobą nadzieję i różne możliwe drogi. Każda jest piękna i wyjątkowa i prowadzi do wyczekanego maleństwa❤️
May-girl lubi tę wiadomość
👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc 02.2025 | 💔 10tc 08.2025 Duphaston
➡️ po 6cs mini-histeroskopia (04.2026) | CD138+ 5/10 HPF | ✂️mięśniaki + zrosty | 💊 leczenie
➡️ kontrolna mini-histeroskopia (05.2026) | ✅️ brak cech zapalnych
☘️ powrót do starań | 💊 Encorton + Accofil
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5% -
Jajniki dopiero zaczynają się rozkręcać, dzisiaj 5 dzień zastrzyków ale podaję wieczorem. Także niewiele wiem po dzisiejszej wizycie 😅 w środę kontrolą 🥚🥚💕🥹
aszin, Daisy1, Jusia92, Paola2604, _Dysia_ lubią tę wiadomość
35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%, trombofilia, APS
❌ MTHFR, PAI-1
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
Ja bym się nie przejmowała, jeśli to tylko lekkie plamienie przez 2-3 dni po okresie. Takie ostatnie 2 dni zawsze traktuję jako koncówkę okresu i samooczyszczenie. Jeśli nie masz bólu ani innych niepokojących objawów, to tylko bym obserwowała.Dawdler34 wrote:Dziewczyny, jestem po 2giej miesiączce po pp, teraz @ trwała 5-6dni, krwawienie ustało ale wciąż mam lekkie plamienie, takie bardzo jasne. Myślicie, że to się jeszcze reguluje/czyści ? Czy lepiej to sprawdzić u gin albo iść na inne badania (jak tak to jakie)?
Dudu13, Dawdler34 lubią tę wiadomość
👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc 02.2025 | 💔 10tc 08.2025 Duphaston
➡️ po 6cs mini-histeroskopia (04.2026) | CD138+ 5/10 HPF | ✂️mięśniaki + zrosty | 💊 leczenie
➡️ kontrolna mini-histeroskopia (05.2026) | ✅️ brak cech zapalnych
☘️ powrót do starań | 💊 Encorton + Accofil
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5% -
Raczej naturalnie nic się nie zacznie. Jutro na szczęście mam skierowanie do szpitala. Nie mogę się już doczekać, bo te mdłości mnie tak męczą wieczorami. Nie mogę wrócić do swojego ulubionego jedzenia tylko jem ciągle jakiś syf, bo na nic innego nie mam ochoty. Mam tylko nadzieję że wszystko pójdzie gładko z farmakologią. Zastanawiam się też czy zostać w szpitalu czy wrócić do domu. Trochę się boję bólu i silnego krwawienia. Nigdy nie miałam jeszcze wywoływanego poronienia. Lekarka mówiła że zrobią usg, podadzą leki i wypuszczą mnie do domu, ale jeśli będę chciała zostać to ze mogą mnie położyć do szpitala na jakiś czas. Trochę się nad tym zastanawiam, bo nie wiem jak zareaguje na tabletki. Moje pierwsze poronienie było w miarę ok, czułam silne skurcze podbrzusza, ale nie potrzebowałam nawet przeciwbólowych, ale tutaj może być inaczej, bo pęcherzyk ma prawie 25mm. Wtedy nawet nie był widoczny na usg.Daisy1 wrote:@Nadzieja09, trzymam kciuki, żeby jutro wszystko się rozkręciło🫂 Cieszę się też, że mimo tego bólu widzisz przed sobą nadzieję i różne możliwe drogi. Każda jest piękna i wyjątkowa i prowadzi do wyczekanego maleństwa❤️
Jakie macie doświadczenia z wywoływaniem pornienia farmakologia?Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
nadzieja09 wrote:Raczej naturalnie nic się nie zacznie. Jutro na szczęście mam skierowanie do szpitala. Nie mogę się już doczekać, bo te mdłości mnie tak męczą wieczorami. Nie mogę wrócić do swojego ulubionego jedzenia tylko jem ciągle jakiś syf, bo na nic innego nie mam ochoty. Mam tylko nadzieję że wszystko pójdzie gładko z farmakologią. Zastanawiam się też czy zostać w szpitalu czy wrócić do domu. Trochę się boję bólu i silnego krwawienia. Nigdy nie miałam jeszcze wywoływanego poronienia. Lekarka mówiła że zrobią usg, podadzą leki i wypuszczą mnie do domu, ale jeśli będę chciała zostać to ze mogą mnie położyć do szpitala na jakiś czas. Trochę się nad tym zastanawiam, bo nie wiem jak zareaguje na tabletki. Moje pierwsze poronienie było w miarę ok, czułam silne skurcze podbrzusza, ale nie potrzebowałam nawet przeciwbólowych, ale tutaj może być inaczej, bo pęcherzyk ma prawie 25mm. Wtedy nawet nie był widoczny na usg.
Jakie macie doświadczenia z wywoływaniem pornienia farmakologia?
Ja miałam próbę, nawet 3.
I dostałam faktycznie tabletki dopochwowe i po 3h miałam wziąć kolejne tabletki. My mamy 2h (no ponad 2h do szpitala). I dopiero po powrocie do domu zaczynałam się czuć jak na grype. Z tego co mówiła mi lekarka w szpitalu te tabletki które dostajesz do domu mają w sobie środek przeciwbólowy (po rozpuszczeniu pod językiem możesz wypluć, polykalam).
Za pierwszym razem wzięłam pyralginę i na ból faktycznie pomogło, ani skurczy ani nic, tak samo i za drugim i za 3. I za 4 razem zgłosiłam się rano na aspiracje próżniowa.
Ale w trakcie famakologi ból brzucha i mdłości niedoopisania. Jadłam śmieci za 2 tyg przytyłam i to sporo, cole piłam ale nie pomagało.
Jeśli masz blisko do szpitala to wolałabym jechać do domu. Proponuję jechać na noc wtedy porostu spróbujesz spać, rozłóż podkład na łóżku w razie czego, albo poprostu pod prysznic.
W razie pytań pisz śmiałoOna: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5
04.2026 aspiracja prozniowa

-
nadzieja09 wrote:Raczej naturalnie nic się nie zacznie. Jutro na szczęście mam skierowanie do szpitala. Nie mogę się już doczekać, bo te mdłości mnie tak męczą wieczorami. Nie mogę wrócić do swojego ulubionego jedzenia tylko jem ciągle jakiś syf, bo na nic innego nie mam ochoty. Mam tylko nadzieję że wszystko pójdzie gładko z farmakologią. Zastanawiam się też czy zostać w szpitalu czy wrócić do domu. Trochę się boję bólu i silnego krwawienia. Nigdy nie miałam jeszcze wywoływanego poronienia. Lekarka mówiła że zrobią usg, podadzą leki i wypuszczą mnie do domu, ale jeśli będę chciała zostać to ze mogą mnie położyć do szpitala na jakiś czas. Trochę się nad tym zastanawiam, bo nie wiem jak zareaguje na tabletki. Moje pierwsze poronienie było w miarę ok, czułam silne skurcze podbrzusza, ale nie potrzebowałam nawet przeciwbólowych, ale tutaj może być inaczej, bo pęcherzyk ma prawie 25mm. Wtedy nawet nie był widoczny na usg.
Jakie macie doświadczenia z wywoływaniem pornienia farmakologia?
Nadzieja, dobrze że już jutro ten szpital masz. Rozumiem Cię bo ja miałam to samo- czekałam tydzień po odstawieniu leków i nic nie ruszyło. Czułam się tragicznie, wymiotowałam itp Lekarz mi mówił że najlepiej czekać aż „samo się zacznie” ale mnie juz jeden tydzień przeorał.
Trzymam kciuki żeby jutro poszło sprawnie i żebyś miała dobrą opieke. 😘 W moim szpitalu nie dawali tabletek do domu więc nie miałam wyjścia, ale finalnie byłam „zadowolona” z tego. Wszystko mi dokładnie tłumaczyli, mogłam w każdej chwili poprosić o leki przeciwbólowe itp Czułam się tam bezpieczniej niż miałabym to przechodzić w domu, mimo że poszło dość szybko i ból nie był aż tak tragiczny jak myślałam - ale każdy to przechodzi inaczej. Dla mnie były najgorsze dreszcze - nigdy aż takich nie przeżyłam, było mi zimno pezeokropnie. Jeśli zostaniesz na noc to się na wszelki wypadek zaopatrz w jakieś grube bluzy.
Jedyne co to żałuję że nie sprzeciwiłam się łyżeczkowaniu, bo sprawnie się oczyszczałam i myślę że 1-2 dni dłużej i obyłoby się bez tego może.
W niektórych szpitalach robią aspiracje próżniową zamiast łyżeczkowania więc też możesz pytać o to w razie czego.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 11:39
🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
Nadzieja, ja mam słabe ale poszło szybko i na jednej dawce. Ale to był 11tc (zatrz w 9,beta 270k) więc przeraziło mnie najbardziej ilościowo, ból był jak na mocny okres ale dostałam p/bólowe. Niby kolejnego dnia już wyszłam i było czysto na usg ale jeszcze to potrwało, za 1,5 tyg od wyjścia musiałam przyjsc raz jeszcze na oddział na „hegarowanie” szyjki macicy cokolwiek to jest. Ale to tak tylko wejść i wyjść
dostałam też Sumamed na kilka dni. Było to po tym jak gin z Medi nie podpisał mi zaświadczenia do medycyny pracy bo był duży skrzep w USG.
Milunia, Histero musisz mieć skierowanie od swojego gina, możesz zrobić w tzw Polsce powiatowej, w Warszawie polecają Karową oraz Żelazną. Kolejki są dość długie, raczej październik/listopad teraz. Jest to w ogólnym, pewnie na ginekologii jednego dnia.
W Łodzi też ktoś miał coś do polecenia, jak się dowiem to dopiszę.
Wymazy - można zrobić oddzielnie w Diagnostyce z położną (np centrala na Jutrzenki) ja tam robiłam wszystkie na początku roku. Jest też ta nowa usługa -selfbrush od dr Strusa. Wymaz pobierasz sama a próbkę wysyłasz im. Tam jest MUCH, bakterie i grzyby. Z tego co pamiętam kosztuje 450 zł. Jest wynik z interpretacją.
Policz sobie ile w DIAG osobne wymazy i ile to. Z DIAG kojarzę że bakterie tlenowe/bez/grzyby były po 70 zł a ten MUCH PCR ok 300.
Drożność nie wiem
nie robiłam ale pewnie w Instytucie Rodziny w Warszawie to ze 3k za lipiodol. Ponoć można zrobić na NFZ w Lublinie pianką - może któraś z dziewczyn coś wie.
Milunia lubi tę wiadomość
👩❤️💋👨 29 starania od końca 24
08.24 histeroskopia✅
1-03.25 9/12tc💔 11.25, 03.26💔 CB
💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
🆘11.25 AMH 0,68 🥺 LH/FSH < 1
PRG 7 dpo ✅ (📌 Cyclogest)
OGTT + hormony ✅, DHEAS ⬇️ (📌 Biosteron)
B12, ferrytyna 🔜🆙
MUCH, APS, b.C/S, ANA, celiakia (geny), pasożyty ✅
CD138 ✨✅
💊 Euthyrox,D3, metf.,Q10, NAC, melat.,omega, Mg, Oeparol, Acard
🕺 🧪 ✅ ale morf. 2% 🙁
hormony - dolna granica, D3 🔜🆙
06.26 🩸📋
07.26 wizyta 🪂 -
Akurat do szpitali mam blisko bo mieszkam w Warszawie, więc jak nie jeden szpital to drugi. Może rzeczywiście tak jak mówisz pojadę do domu. Zastanawiam się, bo mi lekarka coś wspominała, że podadzą mi jedną tabletkę dopochowowo i drugą będę musiała podać po 4h, pewnie już w domu. Nie wiem co jeśli te dwie tabletki nie wywołają poronienia.ABK wrote:Ja miałam próbę, nawet 3.
I dostałam faktycznie tabletki dopochwowe i po 3h miałam wziąć kolejne tabletki. My mamy 2h (no ponad 2h do szpitala). I dopiero po powrocie do domu zaczynałam się czuć jak na grype. Z tego co mówiła mi lekarka w szpitalu te tabletki które dostajesz do domu mają w sobie środek przeciwbólowy (po rozpuszczeniu pod językiem możesz wypluć, polykalam).
Za pierwszym razem wzięłam pyralginę i na ból faktycznie pomogło, ani skurczy ani nic, tak samo i za drugim i za 3. I za 4 razem zgłosiłam się rano na aspiracje próżniowa.
Ale w trakcie famakologi ból brzucha i mdłości niedoopisania. Jadłam śmieci za 2 tyg przytyłam i to sporo, cole piłam ale nie pomagało.
Jeśli masz blisko do szpitala to wolałabym jechać do domu. Proponuję jechać na noc wtedy porostu spróbujesz spać, rozłóż podkład na łóżku w razie czego, albo poprostu pod prysznic.
W razie pytań pisz śmiało
W którym tygodniu rozwój dziecka się u Ciebie zatrzymał? Rozumiem że farmakologia działa, ale nie oczyściłaś się całkowicie?Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
Nadzieja, ja miałam poronienie wywołane farmakologicznie. Najpierw dostałam tabletki dopochwowo + doustnie, czekałam 3h, podali kolejną dawkę i wypuścili mnie do domu z zaleceniem kontroli po dwóch dniach. Na kontroli okazało się, że się nie oczyściłam, więc kolejna dawka, już tylko dopochwowo 4 tabletki, znów kontrola po 2 dniach. Kolejny raz na usg były tkanki, więc powiedziałam, że chcę spróbować z jeszcze jedną dawką i wtedy już poszło. Mocne skurcze, mocne krwawienie i kolejny obraz usg już całkowicie czysty. Ja jestem zadowlona, że odbyło się to w domu i drugi raz postąpiłabym tak samo.
nadzieja09 lubi tę wiadomość
Starania od 08.2023
Trombofilia, Hashimoto, OAT
♀ 33 ♂ 38
03.2024 💔💔 8tc (6+4)
2026:
ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
→ I ET 24.01 → 30.03 💔 12tc (8+4) T21
→ II FET ⏳ -
Nadzieja, jeśli rozważasz Wawe to ja pisałam o inflanckiej. Tam Ci nie dadzą środków do domu.
Podobie do inflanckiej z tego co słyszałam jest na Żelaznej, z tym że tu na forum czytałam że tam na poronienie przyjmują tylko jeden w dzień tygodniu i trzeba się umawiać lepiej tel.
Do domu Ci na pewno dadzą w Bielańskim właśnie.🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
@Niecierpliwa_ tak, u mnie jest podobnie. Co prawda ogólnie czuję się lepiej, bo wcześniej brałam tak ogromne dawki progesteronu, że po zrobieniu 10 kroków kręciło mi się w głowie. Teraz wszystko odstawiłam to normalnie chodzę sobie na spacery itp ale z tym jedzeniem to jest tragedia. Staram się i tak jeść normalnie, zdrowo, bo chcę się przygotowywać już do kolejnych prób, ale czasem nie idzie. Głównie wieczorem jak na myśl o czymkolwiek mam straszne mdłości. Rano jest trochę lepiej, ale ostatnie 2-3 dni wieczorem to wchodziły mi tylko orzechy i popcorn. Jak zjadłam kanapki z szynką to myślałam że je zwrócę szybciej niż zjadłam. Także to mi strasznie przeszkadza i chcę już mieć za sobą to wywoływanie. Nie mogłam też wcześniej się zgłosić, bo lekarka kazała odczekać od ostatniej dawki acardu, żeby nie było mocnego krwawienia.
Właśnie jutro na dyżurze ma być moja Doktor także podpytam czy powinnam iść do domu czy może chociaż na jedną noc zostać. W razie co spakuje kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Zastanawiam się po prostu co mam robić jeśli te tabletki nie zadziałają. Czy następnego dnia na izbę znowu? Wolałabym mieć to jak najszybciej za sobą, ale też wolałabym uniknąć łyżeczkowania. No i mam wrażenie że w szpitalu byłoby to lepiej kontrolowane niż jakbym zdecydowała się na powrót do domu.
@Dudu13 no to miałaś na pewno bardziej zaawansowany etap niż u mnie. Ja nie wiem jaką mam betę, ale domyślam się że raczej okolice kilku/kilkunastu tysięcy, bo pęcherzyk rósł mi bardzo szybko. Według OM miałam 6+1, a według wielkości pęcherzyka na usg pokazało się 7+3. Także i tak dobrze że szybko się dowiedziałam i jestem tydzień do przodu z tą informacją. Właśnie mi doktor też wspominała, że dostanę tabletki i za kilka dni będę musiała się zgłosić na weryfikację czy wszystko ok na usg. U mnie pierwsze poronienie poszło sprawnie, ale to było samoistne i beta tylko 1500. Pamiętam wlansie ból jak na mocniejszy okres, ale tylko przed samym poronieniem, następnego dnia już było lepiej i też na usg było wtedy czysto. Poszłam jeszcze po pierwszej miesiączce zweryfikować czy wszystko się oczyściło.
Dzięki za tak liczne odpowiedzi dziewczyny!Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
nadzieja09 wrote:Akurat do szpitali mam blisko bo mieszkam w Warszawie, więc jak nie jeden szpital to drugi. Może rzeczywiście tak jak mówisz pojadę do domu. Zastanawiam się, bo mi lekarka coś wspominała, że podadzą mi jedną tabletkę dopochowowo i drugą będę musiała podać po 4h, pewnie już w domu. Nie wiem co jeśli te dwie tabletki nie wywołają poronienia.
W którym tygodniu rozwój dziecka się u Ciebie zatrzymał? Rozumiem że farmakologia działa, ale nie oczyściłaś się całkowicie?
Ja miałam 2 puste jaja płodowe ale czekaliśmy do 8tc (najpierw próba odstawienia leków).
Pierwsze tabletki dostajesz w szpitalu dopochwowo, to co bierzesz w domu bierzesz doustnie do policzka albo pod język trzyma się (ok20min, są bardzo niedobre).
U mnie w ogóle nie ruszyło, za 2 razem się zapadły lekko pęcherzyki, ale nie ruszyło po 3 razie. Także u mnie w ogóle poronienie po tabletkach nie ruszyło. Dlatego u mnie była wymagana aspiracja prozniowa (nie chciałam łyżeczkowania tylko konkretnie aspiracje).
Po 2-3 dniach od tabletek masz USG, jak nie ruszy znowu tabletki, i po 2-3 dniach USG kontrolę, u mnie znowu nie ruszyło, znowu tabletki i po 2-3 stawilam się znowu na USG kontrolne i decyzja o aspiracji. Ale ja już wiedziałam że nie ruszy i byłam spakowana na zabieg naczczo.
Pojechalam w piątek rano, a nie po pracy żeby wszystko zrobić 1 dnia, a wyszło jak wyszloWiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 11:59
Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5
04.2026 aspiracja prozniowa

-
Moja doktor jest ordynatorem ginekologii w Wołominie, więc tam mi wystawiła skierowanie i pewnie tam pojadę, bo będę się czuła bezpieczniej. Przy pierwszym poronieniu za to byłam w szpitalu Południowym bo mam tam najbliżej i generalnie było bardzo spoko, poza jedną lekarka wariatka, która mnie nastraszyła, że jak krwawię od 3 dni a beta nie spada to to na pewno ciąża pozamaciczna, a kobietę która leżała w obok ze mna w sali uraczyła tekstem “z tej ciąży to już nic nie będzie” (miała betę 3000 i brak pęcherzyka) po czym następnego dnia inny lekarz zrobił usg i okazało się że pojawił się pęcherzyk 🙄Niecierpliwa_ wrote:Nadzieja, jeśli rozważasz Wawe to ja pisałam o inflanckiej. Tam Ci nie dadzą środków do domu.
Podobie do inflanckiej z tego co słyszałam jest na Żelaznej, z tym że tu na forum czytałam że tam na poronienie przyjmują tylko jeden w dzień tygodniu i trzeba się umawiać lepiej tel.
Do domu Ci na pewno dadzą w Bielańskim właśnie.Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
@nadzieja
Ja byłam w szpitalu jakoś tam czułam się bezpieczniej w razie „w” spędziłam tam tylko jedną noc, więc szybko minęło, po pierwszej dawce zaczęłam krwawić po 5 godzinach, ból był straszny, ale ja też mam tyłozgiecie macicy i miałam okropne skurcze krzyżowo jelitowe, tabletki nie pomagały, taki ból miałam przez ok dwie godziny, po tym czasie poroniłam i jak ręką odjął, przestało mnie boleć, kolejna dawka tabletek wieczorem, rano okazało się, że jeszcze jest jeden skrzep w macicy i poprosiłam o 3 dawkę zamiast zabiegu i ok 17 już wyszłam do domu bo ładnie się wszystko oczyściło.
Mam nadzieję że u Ciebie też pójdzie sprawnie i obejdzie się bez większego bólu 🫂
nadzieja09 lubi tę wiadomość
👩 28 👦 29 🐶 7
Starania od października 2024r.
07.11.2024 - Ciąża biochemiczna 👼
07.02.2025 - Poronienie chybione
7 tydzień 👼
06.04.2026 - ⏸️ 7cs
(Accofil, neoparin, besins, duphaston, propranolol)
12.05 - 💔 ciąża obumarła 7+1
❗️mutacja PAI-1 homo
❗️KIR BX 1/5
💗 tachykardia -
@aszin @ABK czyli w sumie trochę loteria czy te leki zadziałają czy nie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. Też będę próbowała z lekami i spróbuję uniknąć łyżeczkowania. W Wołominie chyba aspiracji próżniowej nie robią. Nie wiem w sumie gdzie w Warszawie robią, może jakby leki nie zadziałały to spróbuję się tego dowiedzieć.
Liczyłam na to że po odstawieniu wszystkich leków samo się zacznie to poronienie, a tu taka niespodzianka. Organizm zaskakuje i jest czasem silniejszy niż nam się wydaje.Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
Dudu13 wrote:Nadzieja, ja mam słabe ale poszło szybko i na jednej dawce. Ale to był 11tc (zatrz w 9,beta 270k) więc przeraziło mnie najbardziej ilościowo, ból był jak na mocny okres ale dostałam p/bólowe. Niby kolejnego dnia już wyszłam i było czysto na usg ale jeszcze to potrwało, za 1,5 tyg od wyjścia musiałam przyjsc raz jeszcze na oddział na „hegarowanie” szyjki macicy cokolwiek to jest. Ale to tak tylko wejść i wyjść
dostałam też Sumamed na kilka dni. Było to po tym jak gin z Medi nie podpisał mi zaświadczenia do medycyny pracy bo był duży skrzep w USG.
Milunia, Histero musisz mieć skierowanie od swojego gina, możesz zrobić w tzw Polsce powiatowej, w Warszawie polecają Karową oraz Żelazną. Kolejki są dość długie, raczej październik/listopad teraz. Jest to w ogólnym, pewnie na ginekologii jednego dnia.
W Łodzi też ktoś miał coś do polecenia, jak się dowiem to dopiszę.
Wymazy - można zrobić oddzielnie w Diagnostyce z położną (np centrala na Jutrzenki) ja tam robiłam wszystkie na początku roku. Jest też ta nowa usługa -selfbrush od dr Strusa. Wymaz pobierasz sama a próbkę wysyłasz im. Tam jest MUCH, bakterie i grzyby. Z tego co pamiętam kosztuje 450 zł. Jest wynik z interpretacją.
Policz sobie ile w DIAG osobne wymazy i ile to. Z DIAG kojarzę że bakterie tlenowe/bez/grzyby były po 70 zł a ten MUCH PCR ok 300.
Drożność nie wiem
nie robiłam ale pewnie w Instytucie Rodziny w Warszawie to ze 3k za lipiodol. Ponoć można zrobić na NFZ w Lublinie pianką - może któraś z dziewczyn coś wie.
Dziękuję za te informacje 😊👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
Suplementacja:
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- Witamina D
- Witamina A+E
- Olej z wiesiołka
- Regulator homocysteiny
- sok z granata
- sok z kiszonych buraków -
@nadzieja09, z tym zostaniem w szpitalu, to pierwszy raz chciałam zostać bo byłam przerażona i nie wiedziałam co mnie czeka. Drugi raz też zostałam, ale na szczęście w dobę po podaniu tabletek byłam sama na sali. Często biegałam do łazienki i powiem szczerze, że to był ogromny komfort. Nie wspominam tylko dobrze przyjęcia, bo były ze mną dwie dziewczyny na sali, które szykowały się do innego rodzaju zabiegi, miały świetne humory, chichotały non stop, przychodziły do nich dziewczyny z innej sali na kilku godzinne pogaduchy, a mi się świat zawalił, miałam środkowe łóżko i nie miałam gdzie się schować. Wychodziłam na korytarz i siedziałam gdzieś na parapecie 🙄 Wiec myślę, że kwestia sali i gdzie się trafi to też bardzo ważna kwestia dla psychicznego komfortu.
Po podaniu tabletek za jakies 3h zaczely się skurcze, dreszcze i zimno. Oczysciłam się sama w obu przypadkach. Pomógł mi bardzo ketonal (akurat wtedy w kroplówce).Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca, 12:14
nadzieja09 lubi tę wiadomość
👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
💔 11tc 02.2025 | 💔 10tc 08.2025 Duphaston
➡️ po 6cs mini-histeroskopia (04.2026) | CD138+ 5/10 HPF | ✂️mięśniaki + zrosty | 💊 leczenie
➡️ kontrolna mini-histeroskopia (05.2026) | ✅️ brak cech zapalnych
☘️ powrót do starań | 💊 Encorton + Accofil
⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5% -
Dzięki! Jutro będę zdawała po trochę relację co i jak, ale bardzo bym chciała żeby poszło sprawnie i żebym miała to za sobą. Pamiętam dokładnie tak samo jak opisujesz pierwsze samoistne poronienie, że skurcze niesamowite, a po poronieniu wszystko przeszło i jakby normalny okres. Co prawda wtedy trochę dłuższy bo krwawiłam z 10 dni, ale to już było ogólnie do przeżycia.Malinka18 wrote:@nadzieja
Ja byłam w szpitalu jakoś tam czułam się bezpieczniej w razie „w” spędziłam tam tylko jedną noc, więc szybko minęło, po pierwszej dawce zaczęłam krwawić po 5 godzinach, ból był straszny, ale ja też mam tyłozgiecie macicy i miałam okropne skurcze krzyżowo jelitowe, tabletki nie pomagały, taki ból miałam przez ok dwie godziny, po tym czasie poroniłam i jak ręką odjął, przestało mnie boleć, kolejna dawka tabletek wieczorem, rano okazało się, że jeszcze jest jeden skrzep w macicy i poprosiłam o 3 dawkę zamiast zabiegu i ok 17 już wyszłam do domu bo ładnie się wszystko oczyściło.
Mam nadzieję że u Ciebie też pójdzie sprawnie i obejdzie się bez większego bólu 🫂
Waham się jeszcze do badań genetycznych. Z jednej strony jeśli dowiedziałabym się że to wada genetyczna spowodowana moim kariotypem to byłaby trochę ulga, jeśli inna wada to trochę uważałabym ze to losowe. Z trzeciej strony jeśli wyjdzie prawidłowy kariotyp to boję się że z moim charakterem znowu pogrążę się w szukaniu przyczyn, a jestem tym już bardzo zmęczona. Czuję że złożenie na kariotyp jest dla mnie wygodniejsze i że czuje wtedy że to nie leży na moich barkach i nie mam na to wpływu. Z drugiej strony jeśli kariotyp byłby prawidłowy to pokazałoby nam że przyczyną może leżeć jeszcze gdzieś indziej. Bardzo się zastanawiam nad tym jaką decyzję podjąć. Myślałam, żeby może tym razem odpuścić temat, a gdyby zdarzyło się kolejne poronienie to wtedy zrobić badania genetyczne, ale z drugiej strony świadomość może trochę by mi pozwoliła odetchnąć. Nie wiem…Starania od 09.2024
👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo
💁♀️98’, 🤵♂️93’
❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%) -
ABK wrote:Ja bede po aspiracji jechała po raz drugi do barska clinic (nowy Sącz) tanio nie jest (3000-4000pln sama histeroskopia), mogą też zrobić drożność jajowodów ale ja nie robiłam (nie pamiętam ceny). Mogłabym zrobić w Warszawie ale kwestia tego czy mniejsze zrosty też by usunęli czy tylko same asherma
Po pierwszej histeroskopi transfer od razu był udany.
Ja bym poleciała zrobić cały pakiet MUCh i wymazy mykologiczne, w szpitalach tego nie zlecają (z tego co mi wiadomo)
W szpitalu bielańskim z tego co mi wiadomo usypiają (tak samo jak w innych szpitalach) w barskiej dostaje się tylko kroplówkę że znieczuleniem (oczywiście można wybrać opcję z uśpieniem)
Właśnie patrzyłam na Barską. Tylko te ceny… ciekawe czy można zrobić 2w1 histero z drożnością.
Czy łyżeczkowanie zawsze idzie w parze z problemami po? Mam wrażenie że u każdego więcej z tego kłopotu niż pożytku. I jeszcze samemu trzeba za to zapłacić….👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
Suplementacja:
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- Witamina D
- Witamina A+E
- Olej z wiesiołka
- Regulator homocysteiny
- sok z granata
- sok z kiszonych buraków -
nadzieja09 wrote:Raczej naturalnie nic się nie zacznie. Jutro na szczęście mam skierowanie do szpitala. Nie mogę się już doczekać, bo te mdłości mnie tak męczą wieczorami. Nie mogę wrócić do swojego ulubionego jedzenia tylko jem ciągle jakiś syf, bo na nic innego nie mam ochoty. Mam tylko nadzieję że wszystko pójdzie gładko z farmakologią. Zastanawiam się też czy zostać w szpitalu czy wrócić do domu. Trochę się boję bólu i silnego krwawienia. Nigdy nie miałam jeszcze wywoływanego poronienia. Lekarka mówiła że zrobią usg, podadzą leki i wypuszczą mnie do domu, ale jeśli będę chciała zostać to ze mogą mnie położyć do szpitala na jakiś czas. Trochę się nad tym zastanawiam, bo nie wiem jak zareaguje na tabletki. Moje pierwsze poronienie było w miarę ok, czułam silne skurcze podbrzusza, ale nie potrzebowałam nawet przeciwbólowych, ale tutaj może być inaczej, bo pęcherzyk ma prawie 25mm. Wtedy nawet nie był widoczny na usg.
Jakie macie doświadczenia z wywoływaniem pornienia farmakologia?
Ja miałam podane 2 tabletki dopochwowo i 2 doodbytniczo. Zadziałały szybko. Oprócz skurczy brzucha miałam bardzo bolesne skurcze odbytu. Coś się zaczęło oczyszczać ale czułam się coraz gorzej i zaczęłam wymiotować. Lekarz stwierdził że coś się zatrzymało w środku i wzięli mnie na zabieg. Wtedy nic o tym nie wiedziałam, czułam się okropnie i się zgodziłam. Myślałam że lekarze wiedzą co robią. Gdybym wiedziała jakie teraz będą problemy to bym na łyżeczkowanie nie pozwoliła. Żałuję bardzo i nigdy sobie tego nie wybaczę.👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
Suplementacja:
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- Witamina D
- Witamina A+E
- Olej z wiesiołka
- Regulator homocysteiny
- sok z granata
- sok z kiszonych buraków



