Forum Poronienie Poronienie zatrzymane - wsparcie
Odpowiedz

Poronienie zatrzymane - wsparcie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Linka2019 Autorytet
    Postów: 436 142

    Wysłany: 20 sierpnia 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny.
    Ile czasu po odstawieniu leków czekałyście na samoistne poronienie?
    W tamta środę dowiedziałam się, że to koniec ciąży, jeszcze tego samego dnia już nie brałam leków na noc (luteina, heparyna itp.) do dzisiaj nic, zero plamień. Jeśli samo się nie zacznie, to w pt. muszę iść do szpitala, tak bardzo chciałam tego uniknąć, ale chyba moje ciało nadal uważa, że jestem w zdrowej ciąży.

  • baksia Autorytet
    Postów: 1132 752

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Linka2019 wrote:
    Cześć Dziewczyny.
    Ile czasu po odstawieniu leków czekałyście na samoistne poronienie?
    W tamta środę dowiedziałam się, że to koniec ciąży, jeszcze tego samego dnia już nie brałam leków na noc (luteina, heparyna itp.) do dzisiaj nic, zero plamień. Jeśli samo się nie zacznie, to w pt. muszę iść do szpitala, tak bardzo chciałam tego uniknąć, ale chyba moje ciało nadal uważa, że jestem w zdrowej ciąży.

    Cześć. Bardzo mi przykro 😔
    A który to tc ?

    f2w3yx8dw6u7br27.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Linka2019 Autorytet
    Postów: 436 142

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już nawet nie liczę. Miesiączkę miałam 16.06. to moja pierwsza ciąża, o którą starałam się kilka lat. W pt. szpital.

  • fiorella82 Autorytet
    Postów: 627 1562

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Linka2019 wrote:
    Już nawet nie liczę. Miesiączkę miałam 16.06. to moja pierwsza ciąża, o którą starałam się kilka lat. W pt. szpital.
    linka, też ostatnią @ miałam 16.06, tylko ja się uparłam na zabieg, który miałam tydzień temu, bo wiedziałam że źle znioslabym czekanie na poronienie. Bądź dzielna i dawaj znać co u Ciebie. Ja sam zabieg fizycznie znioslam bardzo dobrze, więc jak Ci się nie uda naturalnie to nie stresuj się.

    08. 2019 - 💔 8tc
    01.2019- cp
    36l, bezdzietna lambadziara
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 października 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poroniłam 9 września,liczyłam na owulację zaraz po poronieniu.Pragnienie dziecka jest tak silne jak nigdy.Niestety raczej owulacji nie było,@ma przyjść dziś lub jutro

  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 66 39

    Wysłany: 25 października 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 2 razy puste jajo płodowe. Mój organizm utrzymywał ciąże i nie chciał się jej pozbyć...
    Raz indukcja farmakologiczna poronienia, drugi zabieg. Teraz czekam, bo jest pęcherzyk 10 mm, ale na razie brak zarodka (badanie w 5 tyg i 5 dniu). Pęcherzyk ładny, okrągły - idealna wielkość co do wieku ciąży. Ginekolog widział "jakiś zarys" wewnątrz o wymiarze ok. 0,22 mm, ale ciężko mu uwierzyć, że będzie dobrze.

    Biorę Duphaston, Luteinę, Clexane, Femibion, Magnez + B6.

    j45n7fc.png
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3871 2146

    Wysłany: 25 października 2019, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika u mnie dopiero po 3 tygodniach od testu pojawił się zarodek czyli ponad 7tydzien. Gdzie niby powinno być serduszko 6+1. Córcia ma prawie 14 miesięcy. Trzymam kciuki żeby i tak u ciebie było.

    Monika123 lubi tę wiadomość

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 66 39

    Wysłany: 25 października 2019, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    Monika u mnie dopiero po 3 tygodniach od testu pojawił się zarodek czyli ponad 7tydzien. Gdzie niby powinno być serduszko 6+1. Córcia ma prawie 14 miesięcy. Trzymam kciuki żeby i tak u ciebie było.

    Bardzo dziękuję Ci za pocieszenie aLunia :)
    W środę mam wizytę. Niestety po takich przejściach nadzieja jest bardzo malutka...

    W żadnej poprzedniej ciąży nie zobaczyłam zarodka, dlatego tak bardzo liczyłam na tę ciążę. Myślałam, że w końcu szczęście się do nas uśmiechnęło...

    j45n7fc.png
  • Aliaa96 Koleżanka
    Postów: 80 5

    Wysłany: 29 listopada 2019, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim. Starałam sie z partnerem o rodzeństwo dla córeczki ktora ma 2.5 roku. Udalo sie. 12lis serduszko biło wszytko bylo dobrze, wczoraj dowiedziałam się ze jest brak akcji serca, płód jest odpowiedni wielkością do tygodnia ciazy, 3cm jest to 9tydzień wszystko sie zgadza, byl to dla mnie cios, dopiero dzis dotarło do mnie co sie stalo, jest mi ciezko psychiczne , w poniedziałek 2grudnia mam się stawić do szpitala... boję się tego co mnie tam czeka.. chociaż mam małą nadzieję, ze jednak serduszko bije, dziecko na usg bylo okręcone plecami do usg i moze dlatego nie mógł uchwycić serca?? Od początku ciąży brałam luteinie, kazał juz odstawić.

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 675 239

    Wysłany: 29 listopada 2019, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliaa96 wrote:
    Dzień dobry wszystkim. Starałam sie z partnerem o rodzeństwo dla córeczki ktora ma 2.5 roku. Udalo sie. 12lis serduszko biło wszytko bylo dobrze, wczoraj dowiedziałam się ze jest brak akcji serca, płód jest odpowiedni wielkością do tygodnia ciazy, 3cm jest to 9tydzień wszystko sie zgadza, byl to dla mnie cios, dopiero dzis dotarło do mnie co sie stalo, jest mi ciezko psychiczne , w poniedziałek 2grudnia mam się stawić do szpitala... boję się tego co mnie tam czeka.. chociaż mam małą nadzieję, ze jednak serduszko bije, dziecko na usg bylo okręcone plecami do usg i moze dlatego nie mógł uchwycić serca?? Od początku ciąży brałam luteinie, kazał juz odstawić.
    przykro mi...
    serduszko albo bije albo nie...
    nie ma znaczenia jak dziecko ułożone...
    Możesz dla spokoju sumienia przejść się do innego lekarza...
    zresztą w szpitalu też zrobią usg

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1336 1230

    Wysłany: 30 listopada 2019, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety 2 inv i druga taka sama sytuacja. W tygodniu 7±5 dowiaduje się że niestety zarodek jest za mały do tygodnia ciąży. Pierwsze poronienie miałam we wrześniu teraz drugie.
    Niestety wiem co mnie czeka i tym razem trochę się boję.
    Dodatkowo dochodzi strach czy kiedykolwiek mi się uda urodzić zdrowe dziecko. Jestem chyba zmęczona i mam trochę dość wszystkiego. Najgorsze jak już myślisz że w końcu się udało - kurwa niestety w życiu nie można mieć zbyt wielu oczekiwań.

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 4 ❄️)
    1 transfer 27.07.19 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10.19 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer 18.06.20- 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
    4 transfer 21.11.20- pusty pecherzyk (9t*)
  • moiko Koleżanka
    Postów: 52 14

    Wysłany: 19 grudnia 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam ten sam problem co i Ty. Poronilam 2 razy, za kazdym razem poronienie zatrzymane. Pierwsza ciąza w 8 tyg a druga w 12 tyg. Nie mogę zajść w ciążę naturalnie. Byłam na konsultacjach u kilku lekarzy, in vitro, wszystkie badania hormonów. Mam endometriozę i 2 mięśniaki z czego jeden ma 6cm. Łapię się ostatniej deski ratunku: psycholog i medycyna naturalna ( totalna biologia). Ponoć wszystko leży w głowie. Nie załamuj się. Trzymam kciuki 😊

  • Drine Koleżanka
    Postów: 46 28

    Wysłany: 30 lipca 2020, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Bardzo mi przykro 😢
    Ja stracilam dwie ciąże... w marcu zaczęłam plamić i miałam wykonany zabieg. Dwa miesiące później znowu zobaczyłam dwie kreski. Szczęście i strach. Niestety od początku było coś nie tak. Plamienia. Wizyta u gin - wszystko dobrze, jest pęcherzyk. 2 tyg później wizyta- brak zarodka, beta za mało urosła, odstawienie duphastonu, 3/4 dni później krwawienie. Ból, rozpacz ale jakoś lepiej to przeżyłam niż ta pierwsza .. może dlatego, ze wiedziałam ze nie mam w sobie człowieczka ? Nie wiem.. Ale znowu na widok ciężarnej, małych dzieci zaczynałam płakać..
    u mnie to druga sytuacja wiec postanowiliśmy zrobić badania..
    Po tych dwóch sytuacjach baaardzo pomogło forum.
    Płaczcie, mówcie/piszcie to pomaga mi pomogło. I dzięki osoba które tu są wierze, ze zaświeci dla mnie dla nas słońce. Musimy przetrwać te paskudne dni... ale z dnia na dzień będzie lepiej. Nigdy nie zapomnimy o naszych małych kluseczkach ale będzie lepiej.
    Trzymam kciuki za wszystkie ! ❤️
    Hej, jestem teraz w takiej samej sytuacji . Obecnie 6+4, pęcherzyk ciążowy i żółtkowy bez zarodka. Cały czas skape plamienie (na początku brązowe przez rozowe i teraz kawa z mlekiem). W poniedziałek mam iść do szpitala na usg i jak nie będzie zarodka to tabletki poronne. Wolałabym w domu ale musiałabym odstawić Duphaston tak?

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego