X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Poronirnie
Odpowiedz

Poronirnie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Cynamonka92 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 2 października, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej chciałam Wam dać znać na już po. Jestem na Żelaznej w Warszawie, dostałam o godz 23 4 tabletki dopochwowo, zaczęło się rozkręcać dopiero koło 5 rano a o 9 rano porobiłam płód 😔 Traumatyczny widok. Niestety strasznie krwawiłam, tak że nie było możliwe badanie ginekologiczne, od razu doczyszczanie. Po zabiegu chwila krwawienia i później już takie jak końcówka okresu, ogromna ulga. Całość bez leków przeciwbólowych bo u mnie skurcze przypominały te jak w okres więc dało się radę normalnie funkcjonować.
    Mam niestety bardzo bardzo słaba psychikę teraz, działo się na raz dużo rzeczy i szybko, jedno co wiem to położna powiedziała mi że to był chłopczyk jak zabrali go zabezpieczyć. A ja robiłam 2 tyg temu Nifty i wyszła dziewczynka. Co ja mam o tym wszystkim myslec? 😔 nie dość że jeszcze nie znam przyczyny tego koszmaru który mnie spotkał (13 tydz ciąży) to jeszcze pomyłka testu który dla płci raczej się nie myli?
    Znacie taka sytuacje?

  • Babulka Autorytet
    Postów: 3789 1856

    Wysłany: 3 października, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamonka raczej położna się pomyliła :( Na tym etapie nie ma jeszcze rozwiniętych narządów i oceniają po wyrostku płciowym. Zgłoś w szpitalu, żeby skorygowali, jeśli będziesz chciała zarejestrować dziecko i przedstaw im badania genetyczne.
    Bardzo mi przykro, że nie dość, że Cię to spotkało, to jeszcze takie nieprzyjemności :(

    age.png
    MbKpp2.png
  • niemi Ekspertka
    Postów: 131 73

    Wysłany: 3 października, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamonka bardzo mi przykro... Zgadzam się z Babulką, nie ma szans żeby położna na tym etapie mogła ocenić płeć... Nie wiem po co Ci to w ogóle mówiła jak nie ma żadnej pewności, jedynie badania genetyczne mogą to stwierdzić. Będziesz je robić?

    niemi
  • Cynamonka92 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 3 października, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niemi wrote:
    Cynamonka bardzo mi przykro... Zgadzam się z Babulką, nie ma szans żeby położna na tym etapie mogła ocenić płeć... Nie wiem po co Ci to w ogóle mówiła jak nie ma żadnej pewności, jedynie badania genetyczne mogą to stwierdzić. Będziesz je robić?

    Dziewczyny macie chyba rację. Najpierw się przestraszyłam ze testowi nie można już zaufać, ale rozmawiałam przy wypisie z inną lekarką i powiedziała tak samo. Że zakłada raczej pomyłkę, narząd mógł być spuchnięty czy trochę inaczej wyglądać więc ona by zaufała raczej testowi genetycznemu. Zakładałam że 13 tydz może faktycznie już coś zobaczyły ale narządy chyba nadal na tym etapie się kształtują. Frakcja płodową w nifty była prawie 15% aż nie chce mi się wierzyć że tak drogie badania genetyczne aż tak miały by się pomylić. Tymbardziej że oznaczanie płci jest chyba w takiej sytuacji najprostsza rzecz...

  • Babulka Autorytet
    Postów: 3789 1856

    Wysłany: 3 października, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te narządy na tym etapie wyglądają podobnie u chłopca i dziewczynki niestety :( Bo jest na zewnątrz zalążek penisa i łechtaczki a właśnie po obumarciu to mogło ulec zniekształceniu.
    A nifty wyszło z prawidłowym kariotypem?

    age.png
    MbKpp2.png
  • Cynamonka92 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 3 października, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Babulka wrote:
    Te narządy na tym etapie wyglądają podobnie u chłopca i dziewczynki niestety :( Bo jest na zewnątrz zalążek penisa i łechtaczki a właśnie po obumarciu to mogło ulec zniekształceniu.
    A nifty wyszło z prawidłowym kariotypem?

    No widzisz... Czyli faktycznie okej. Tak, wszystko wyszło z niskim prawdopodobieństwem, prawidłowo. Wzięłam materiał do badań genetycznych tak czy siak ale dzwoniłam dzisiaj do poradni i Pani tak szczerze mi doradziła najpierw się skonsultować z genetykiem czy jest sens wydawać te pieniądze na kolejne badania genetyczne. Podkreśliła że nifty to nie jest 100% ale jak już je robiliśmy i nic nie wyszło to naprawdę wątpi czy kasa ulokowana w test genetyczny będzie dobrym pomysłem. Żeby lepiej zbadać inne rzeczy nie związane z genetyka dziecka. Zaskoczyła mnie taka szczerość w sumie, ale to ma sens... No chyba że wyszłoby coś czego nifty nie bada...

  • Babulka Autorytet
    Postów: 3789 1856

    Wysłany: 3 października, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Testy genetyczne po poronieniu badają głównie duże wady chromosomów, niektóre cały kariotyp a niektóre tylko najczęstsze wady. Nie wiem, które nifty wzięłaś ale duża szansa, że ono wykrywa jednak więcej. Też myślę, że w tym przypadku lepiej się najpierw z genetykiem skonsultować. Bo to jednak od kilku stów do ponad tysiąca, czasem lepiej to w diagnostykę siebie zainwestować.

    Cynamonka92 lubi tę wiadomość

    age.png
    MbKpp2.png
  • Tabaluska Koleżanka
    Postów: 35 131

    Wysłany: 7 października, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, nie wiem czy w dobrym wątku napiszę. W poniedziałek miałam zabieg łyżeczkowania, we wtorek tylko leciutkie plamienie i lekki ból brzucha a od środy wieczora mam bardzo mocne skurcze i dużo mocniejsze krwawienie. Czy któraś z Was miała podobnie? Mam się martwić czy to normalne? W szpitalu mi nie za dużo powiedzieli czego się spodziewać, tylko dostałam antybiotyk i w razie bólu brać to co mam w domu. Dzisiaj mam już mniejsze skurcze ale dalej się martwię :(

    Ona 26, On 28
    Starania od 05.2022


    17.08 ⏸️ 😍 3cs
    25.08 beta HCG 552 mlU/ml

    Pierwsza wizyta 07.09 - ciąża o 15 dni młodsza niż OM.

    03.10 - Poronienie chybione. 💔

    Hashimoto - po roku walki zielone światło ✅/ Euthyrox 75
    TSH 1,59 ✅
    FT4 1,44✅
  • _konwalia Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 7 października, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tabaluska, ja tak miałam, ale bez zabiegu. Po wyjściu ze szpitala kilka dni lekkiego krwawienia, bardziej plamienia, a potem znów mocniejsze krwawienie, i potem w kółko to samo krwawienia-plamienia przez 6 tyg.

    05.22r. (*) 8tydz. poronienie chybione
  • Cynamonka92 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 7 października, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tabaluska wrote:
    Hej dziewczyny, nie wiem czy w dobrym wątku napiszę. W poniedziałek miałam zabieg łyżeczkowania, we wtorek tylko leciutkie plamienie i lekki ból brzucha a od środy wieczora mam bardzo mocne skurcze i dużo mocniejsze krwawienie. Czy któraś z Was miała podobnie? Mam się martwić czy to normalne? W szpitalu mi nie za dużo powiedzieli czego się spodziewać, tylko dostałam antybiotyk i w razie bólu brać to co mam w domu. Dzisiaj mam już mniejsze skurcze ale dalej się martwię :(

    I jak teraz, tak samo? U mnie po zabiegu krwawienie było skąpe, a po 6 godzinach już tylko plamie na brązowo. Gdzieś czytałam że jak jest dobrze wyczyszczone to się później mało krwawi. A wychodzą u Ciebie jakieś skrzepki czy sama krew?
    Myślę że mogłas mieć przy wypisie jeszcze dość grube endometrium i po prostu nadal się złuszcza. Powinno być napisane ile mm na wypisie ze szpitala.

  • Tabaluska Koleżanka
    Postów: 35 131

    Wysłany: 7 października, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamonka92 wrote:
    I jak teraz, tak samo? U mnie po zabiegu krwawienie było skąpe, a po 6 godzinach już tylko plamie na brązowo. Gdzieś czytałam że jak jest dobrze wyczyszczone to się później mało krwawi. A wychodzą u Ciebie jakieś skrzepki czy sama krew?
    Myślę że mogłas mieć przy wypisie jeszcze dość grube endometrium i po prostu nadal się złuszcza. Powinno być napisane ile mm na wypisie ze szpitala.

    Niestety nie mam napisane na wypisie :( ale dzisiaj wyszedł ze mnie bardzo duży skrzep, o od tej pory już prawie nic nie boli, więc może to mi tam zalegało i jak się oczyściło to odpuściło.

    Ona 26, On 28
    Starania od 05.2022


    17.08 ⏸️ 😍 3cs
    25.08 beta HCG 552 mlU/ml

    Pierwsza wizyta 07.09 - ciąża o 15 dni młodsza niż OM.

    03.10 - Poronienie chybione. 💔

    Hashimoto - po roku walki zielone światło ✅/ Euthyrox 75
    TSH 1,59 ✅
    FT4 1,44✅
  • Edy Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 22 października, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja również straciłam ciążę i jest mi bardzo ciężko i nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się z tym pogodzić💔Serce nadal krwawi bo teraz miałabym dwójkę małych brzdąców, które sprawiłyby, by to moje życie było cudowne. Szkoda że nie dane mi i mojemu cudownemu mężczyznie na świecie nie było dane patrzeć jak rosną , jak się rozwijają.Nigdy nie pomyślałam że może się tak stać, fakt była to ciąża nieplanowana, i na początku jednocześnie wielkie szczęście i strach. Mam nadzieję że jeszcze będę mamą, bo bardzo bym tego chciała , więc proszę trzymajcie kciuki

  • niemi Ekspertka
    Postów: 131 73

    Wysłany: 22 października, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edy, bardzo mi przykro 🥹 Myślę że nigdy nie pogodzimy się z tym co nas spotkało, jedynie możemy uczyć się żyć z tym bólem... Trzymam kciuki za Ciebie, za siebie i za wszystkie kobiety w podobnej sytuacji

    niemi
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ