Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Brak tętna płodu w 8 tyg.ciaży
Odpowiedz

Brak tętna płodu w 8 tyg.ciaży

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Krysieńka Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 9 listopada 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brak tętna

  • Krysieńka Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 9 listopada 2016, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś byłam na kolejnej wizycie u gin i co kolejne rozczarowanie płacz...Miałąm dziś usłyszeć tętno płodu niestety nie ma,prawdopodobnie płód się nie rozwija za tydzień mam kolejną wizytę muszę zrobic 3 razy badanie HCG.Nie wiem już co robic załamka totalna.

  • Karo_88 Autorytet
    Postów: 347 308

    Wysłany: 10 listopada 2016, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj, jestem w podobnej sytuacji. OM miałam 13 września, więc teoretycznie jestem w 8/9 tygodniu. W praktyce okres zawsze miałam co 28 dni, jednak na początku września przeżyłam bardzo silny stres (nagła śmierć bliskiej osoby) i ten wrześniowy okres przyszedł spóźniony około tydzień, mogło mieć to wpływ na owu.
    Ale do rzeczy: w 6 tyg był zarodek 2 mm bez echa, gin dała mi tydzień, po tygodniu zarodek 4 mm i bardzo wolna akcja serca (ok 40/min) ale mówiła że możliwe że zarodek jest młodszy i dopiero co wystartowało.
    Wczoraj kolejna wizyta i serduszko nadal bije, ale tylko 58/min, maluch mało urósł i ogólnie gin stwierdziła że nie wygląda to dobrze. Za tydzień kolejna wizyta i albo wóz albo przewóz.
    Dodam tylko, że od 5 tyg brałam duphaston (macica była mocno napięta, trochę pobolewal mnie brzuch przy nagłej zmianie pozycji ale przy tabletkach wszystko ustalo), poza tym żadnych plamien, jedynie brak apetytu i poranne szybko mijajace mdłości.
    Zanim pojawiło się serducho (6/7 tydz) robiłam betę i wyszła w normie, w ciągu 45 h wzrosła z 9841 na 13340, nie o 66% ale też ponoć przy tych wartościach wzrost może być inny.
    Na początku nie dowierzalam że jestem w ciąży (w sumie to prawdopodobnie zaszlam dokładnie w 1 rocznicę ślubu, krótki wyjazd i jakoś tak spontanicznie zrezygnowalismy z gumek, kto by pomyślal że będzie celny strzał za pierwszym razem) aż zbladlam po zrobieniu testu a następnie że łzami w oczach zadzwoniłam do męża, ale następnego dnia bardzo się cieszyłam i on razem ze mną.
    A teraz ciągle płacze. Kończy mi się duphaston i gin nie przepisała nowego, powiedziała że albo będzie dobrze, albo nic z tego, ale ze raczej 'stracimy te ciążę'.
    Tak mi przykro, wiem że to maleństwo walczy teraz o przetrwanie :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2016, 20:35

    Pola - nasze małe Szczęście, 28.11.2018 g. 17:57, 3760 g, 55 cm
    n59ydf9h9ac52dbu.png
  • Karo_88 Autorytet
    Postów: 347 308

    Wysłany: 10 listopada 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze wybieram się do innego gina licząc może na świeże spojrzenie.
    Choć ja jestem zdania, że ta moja jest dobra, ma masę pozytywnych opinii, każe przychodzić co tydzień choćby na krótkie kontrolę między innymi pacjentami (nie że względu na kasę), ale mąż jest średnio przekonany bo uważa że niepotrzebnie straszy. Fakt, że ja za wcześnie poszłam na pierwszą wizytę (tydzień po terminie miesiączki - ubzduralam sobie ciążę pozamaciczna), potem brak echa i mały rozmiar - może nie było powodów do tego aby gratulować. Przynajmniej wiem że wszystko się może zdarzyć choć i tak cholernie mi ciężko.

    Pola - nasze małe Szczęście, 28.11.2018 g. 17:57, 3760 g, 55 cm
    n59ydf9h9ac52dbu.png
  • Karo_88 Autorytet
    Postów: 347 308

    Wysłany: 10 listopada 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może Ty też powinnaś się skonsultować z innym ginem? Mam taki jeden ulubiony blog i o ironio ostatnio jego właścicielka pisała że jest w drugiej ciąży i że przeżyła chwilę grozy gdy jej gin (która prowadziła jej pierwsza ciążę) nie wykryla akcji serca i wystawiła od razu skierowanie; tego samego dnia inny lekarz wykrył pięknie bijące serducho.
    To tak ku pokrzepieniu, i Tobie i chyba mnie...

    Pola - nasze małe Szczęście, 28.11.2018 g. 17:57, 3760 g, 55 cm
    n59ydf9h9ac52dbu.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport "Jak rodzą Polki?" - doświadczenia kobiet na temat opieki okołoporodowej w Polsce

Fundacja “Rodzić po ludzku” w czerwcu opublikowała najnowszy raport na temat opieki okołoporodowej w Polsce. Jak rodzą Polki? Jak wygląda opieka okołoporodowa w naszym kraju? Przeczytaj zaskakujące wnioski!   

CZYTAJ WIĘCEJ