Cześć Dziewczyny,
mam problem w ciąży. Do 28 tc ciąża przebiegała wzorcowo, wszystkie prenatalne bez uwag, wizyty też. Dziecko było cały czas w około 50 centylu. Aż do momentu kontroli usg w 28 tc 2 d nastąpił nagły spadek wzrostu. Podczas wizyty w 24w2d mały ważył 714 g (54,8%), BPD 52,2%, HC 21,9%, AC 47,5%, FL 57,3%. Równo 4 tygodnie (28w2d) później parametry wyglądały następująco. Mały ważył 1125 g (21,2%), BPD 62,2%, HC 20,3%, AC 16,1%, FL 28,8%. Wiem, że to jeszcze nie jest stwierdzona hipotrofia, ale bardzo mnie martwi taki nagły spadek. Na dodatek poszłam w 29 tc do innego lekarza i pomiary wyszły podobnie, centyle na brzuszku zleciały jeszcze mocniej w okolice 10%. Opowiedzcie mi proszę swoje historie, czy jest to spotykane i czy jest to duży powód do stresu. Od kilku dni nie mogę do siebie dojść. Lekarz na razie zalecił ktg i kontrolną wizytę po 1,5 tyg.