Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Problemy i komplikacje › Moje ciaże nie rozwijają sie prawidłowo i obumierają.
Odpowiedz

Moje ciaże nie rozwijają sie prawidłowo i obumierają.

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    ‹ 1 2
Oceń ten wątek:
  • Teda Znajoma
    Postów: 16 6

    Wysłany: 29 maja 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja mam swoją teorię na ten temat...a mnie 2 razy nie wyszło raz w 11 tc za 2 w 5tc... sprawdźcie w pierwszej kolejności nietolerancje pokarmowe (gluten na pierwszym ms) to może być przyczyną odrzucenia ciąży lub " kiepskiej" owulacji... wiem że ciężko się pozbierać ale robić sterty badań w tym b.genetycznych które nie dość że są b.drogie i stresujące to nie często dają odpowidź.... ja na szczeście się w porę opanowałam z tą diagnostyką.

    po kilku miesiącach (2-4) diety ( z wyłączeniem glutenu jak w celiaki) i podrasowaniu tarczycy...się udało teraz zaczełam 27 tc ...jak narazzie bez najmniejszych komplikacji...

    powodzenia!!!

  • MartaKD Autorytet
    Postów: 2540 2698

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiołek wrote:
    Przy poronieniach w okolicach 10 tc. radziłabym zrobić test mikrocytotoksyczny i ocenę obecności przeciwciał blokujących allo-mlr. Może się okazać, że Twój organizm zwalcza zarodek i wtedy jedynym wyjściem jest przyjęcie serii 3 szczepionek. Kosz badania ok. 250 zł, szczepionki ok 800 zł/szt (dane z Krakowa)

    U mnie też organizm zabijał zarodek, obecnie jestem w 10 tygodniu, jestem po 3 szczepionkach w Łodzi oraz raz dziennie wstrzykuje sobie heparyne,czyli clexane, bo mam genetyczną mutacje genu odpowiedzialnego za zakrzepicę.

    ug37df9hvpghw3yg.png
  • lookinblueeyes Koleżanka
    Postów: 32 58

    Wysłany: 14 marca 2015, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Mysza 86,
    Jesteś tu jeszcze? Mam ten sam problem? Jak u Ciebie sytuacja? Robiłaś badania?

    Mój cud-Laura 11.07.2016:*<3
    Aniołek [*] 03.2015
    Fasolka [*] 23.12.2014
    Aniołek [*] 29.07.2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lookinblueeyes a Ty robiłaś jakieś badanka?

  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 17 kwietnia 2015, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znalazłam mój stary post...
    Co za ironia. Wtedy byłam w drugiej ciąży. Poroniłam 11 kwietnia 2014. Zaczęłam mocno krwawić i miałam zabieg. Po tej ciąży zrobiłam całą masę badań, zmieniłam ginekologa... I znów zaszłam i znów ciąża obumarła. Miałam zabieg 14 kwietnia tego roku. A ciąża była na acardzie i Clexane.
    Nie mam już pomysłu, strasznie się boję, że już nigdy się nie uda.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2015, 13:23

    Kamilka lubi tę wiadomość

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2015, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda sie!!!!!! Nie ma,ze się nie uda!!!! Musisz mocno wierzyć i nastawić sie,ze się UDA :) Innym się udaje,to i Tobie sie uda i koniec i kropka :)

  • MartaKD Autorytet
    Postów: 2540 2698

    Wysłany: 19 kwietnia 2015, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysz86 wrote:
    Znalazłam mój stary post...
    Co za ironia. Wtedy byłam w drugiej ciąży. Poroniłam 11 kwietnia 2014. Zaczęłam mocno krwawić i miałam zabieg. Po tej ciąży zrobiłam całą masę badań, zmieniłam ginekologa... I znów zaszłam i znów ciąża obumarła. Miałam zabieg 14 kwietnia tego roku. A ciąża była na acardzie i Clexane.
    Nie mam już pomysłu, strasznie się boję, że już nigdy się nie uda.
    polecam badania u immunologa i szczepionki z krwi męża.

    ug37df9hvpghw3yg.png
  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 20 kwietnia 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaKD wrote:
    polecam badania u immunologa i szczepionki z krwi męża.

    No właśnie mój ginekolog to odradza. Mówi, że nie ma udokumentowanego, że to pomaga. A może nawet zaszkodzić. Ale zobaczymy.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysz86 wrote:
    No właśnie mój ginekolog to odradza. Mówi, że nie ma udokumentowanego, że to pomaga. A może nawet zaszkodzić. Ale zobaczymy.
    Nie nie nie...nie można aż tak ryzykować...

  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysz86 wrote:
    Znalazłam mój stary post...
    Co za ironia. Wtedy byłam w drugiej ciąży. Poroniłam 11 kwietnia 2014. Zaczęłam mocno krwawić i miałam zabieg. Po tej ciąży zrobiłam całą masę badań, zmieniłam ginekologa... I znów zaszłam i znów ciąża obumarła. Miałam zabieg 14 kwietnia tego roku. A ciąża była na acardzie i Clexane.
    Nie mam już pomysłu, strasznie się boję, że już nigdy się nie uda.
    kochana a akriotypy robiłaś? bo może to genetyka?

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilka wrote:
    kochana a akriotypy robiłaś? bo może to genetyka?

    robiłam. I ja i mąż mamy prawidłowe.

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • olcia88 Autorytet
    Postów: 671 1003

    Wysłany: 24 kwietnia 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tak sobie przejeżdżałam po tytułach wątków bo leże z krwiaczkiem i natknęłam się, że jest Mysz86 z listopadówek więc weszłam. Myszko przytulam.

    Dziewczyny, ja gówno wiem, nie znam żadnej nazwy którą tu wymieniacie. A czy którejś lekarz proponował sterydy na podtrzymanie ? Encorton ? Brzmi strasznie. Ja jestem na encortonie na 30 mg i myślałam, że to dużo ( ja ze względu na chore jelita a to jest steryd przeciwzapalny)

    Zadzwoniła do mnie sąsiadka która pracowała w Akademii Medycznej w Gda z prof. Preisem ( wpiszcie sobie to nazwisko, znany w PL profesor) I ona była po 2 poronieniach ale takich bardzo wczesnych, powiedziałabym biochemicznych, a że z nim pracowała to powiedziała, za 3 razem, żeby działał od razu. Dostała jakieś zastrzyki, fure leków i uwaga 140 mg ENCORTONU !! W życiu nie słyszałam o takiej dawce. Spuchła cała, musiała oczywiście leżeć. Dziś Olivka ma 8 lat ;) Kożuchowska też spuchnięta od sterydów, więc są stosowane przez najlepszych, którzy się znają i nie boją.

    Może poszukajcie sobie jakiś informacji na temat encortonu w ciąży.

    Pozdrawiam i 3mam kciuki za fasolki bo należy się Wam jak mało komu...

‹ 1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego?

„Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają, że być może zaszły w ciążę. Odpowiedź nie jest łatwa i jednoznaczna. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ