Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Nadzieja umiera ostatnia :(
Odpowiedz

Nadzieja umiera ostatnia :(

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 maja 2015, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,

    Czytam ciągle o prawidłowym rozwoju ciąży i wiem, że daleko mi do tego... ale nadzieja umiera ostatnia, choć z każdym dniem mam jej coraz mniej.

    Jest źle, prawda?

    Data OM: 7.04.2015 r.
    Owulacja - nie kontrolowałam tego, podejrzewam na podstawie wykonanego testu: ok.: 24-30.04.2015 r.

    Wyniki beta HCG:
    18.05.2015 r. -> 143,3 mIU/ml
    20.05.2015 r. -> 260,6 mIU/ml
    Wzrost ok. 81%

    23.05.2015 r. - USG - brak pęcherzyka ciążowego, nic nie widać. Mogło być za wcześnie. Według moich obliczeń to 4-5 tydz. Lekarz kazał powtórzyć betę w poniedziałek i niestety...

    25.05.2015 r. -> 234,7 mIU/ml
    27.05.2015 r. -> 244,1 mIU/ml

    Dodatkowo zrobiłam progesteron:
    4,90 ng/ml przy normie dla kobiet w 1 trym. 16,42-48,56

    Byłam też u lekarza. Na USG wyszło, że w macicy jest coś na kształt pęcherzyka ciążowego. Lekarz nie był pewny na 100%, bo znajduje się to w ciut innej pozycji niż powinno + ma niejednolitą powierzchnię. Ma ok. 4mm a w środku jest "coś" co ma 1mm - zarodek? Ciężko stwierdzić.

    Na 99% została wykluczona ciąża pozamaciczna. Na prawym jajniku jest coś, 5mm, ale... nie zachowuje się tak jak cp, więc lekarz na tą chwilę powiedział, że ani zdrowie, ani życie zagrożone nie jest.

    Miałam dwa wyjścia - skierowanie do szpitala a tam już zdecydowaliby, w jaki sposób ze mną postępować (poronienie wywołane chemicznie lub łyżeczkowanie) albo... czekać. Wybrałam opcję numer II. Nie mogłam inaczej.

    Dzień później byłam jeszcze raz u innego lekarza. Ewidentnie znudzony swoją pracą a może i życiem już, bo Pan w słusznym wieku, po wysłuchaniu od razu stwierdził, że... czekać. Zadał tylko jedno pytanie o ost. miesiączkę. Sprzęt do USG w gabinecie a on, że dziękuje, wszystko.
    Poprosiłam o USG. Niechętnie, ale się zgodził. Niestety wszystko idzie raczej w kiepskim kierunku. Coś co wczoraj przypominało pęcherzyk, dziś zupełnie niewidoczne. Nie ma pęcherzyka = nie ma leków. Jedyny plus to, że tutaj także cp wykluczona.

    Dziś znów beta i... 286,1 mlU/ml

    Wiem co to oznacza, wiem, że nie jest dobrze, ale jednocześnie nie mam żadnych objawów negatywnych - żadnego bólu brzucha ani nawet plamienia...

    Czy jest jeszcze jakakolwiek szansa, że to się dobrze skończy?

  • Nana29 Nowa
    Postów: 3 3

    Wysłany: 30 maja 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Musisz cierpliwie poczekać...niestety...co do usg to tez sprzęt jest rożny na swoim przykładzie powiem Ci tak: na dobrym usg
    W wojewódzkim szpitalu widać było zarodek, pozniej w mniejszym szpitalu tylko pęcherzyk wiec lekarz stwierdził poronienie po czym spr jeszcze na innym usg i zarodek był tylko bez echa ... zrobili mi łyżeczkowanie a ja do dzis sie zastanawiam czy to ich usg czasem nie kłamało :( teraz jestem znow w podobnej sytuacji i jedyne co pozostaje to czekać :(

  • pakima Autorytet
    Postów: 582 205

    Wysłany: 30 maja 2015, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekać cierpliwie.. sprzęt sprzętowi nie równy


    km5smg7ymue8hf5u.png


    ex2bcwa1bypjjnja.png
  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 1 czerwca 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dla mnie niestety sytuacja jest jasna, beta nie przyrasta... :(

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem,ze to ciężkie przeżycie -sama to przeszłam...beta nie rośnie,wiec po prostu czekaj na krwawienie-to jest jak okres...Trzymaj się.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ