Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Chęć zmiany pracy a starania
Odpowiedz

Chęć zmiany pracy a starania

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • elodie_08 Koleżanka
    Postów: 34 4

    Wysłany: 27 września 2025, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Mam wielki mętlik w głowie, a nie mam komu się wygadać.. Mam dość odpowiedzialną pracę, stres towarzyszy mi niemal codziennie chociaż ostatnimi miesiącami staram się wyluzować i dobrze mi idzie. Dotychczasowe miejsce pracy miało być tylko chwilowe, do momentu kiedy zakończę pewne egzaminy podnoszące moje kwalifikacje. Atmosfera w robocie kiepska głównie przez szefa, zarobki takie sobie, a jedyny plus, że jest blisko miejsca zamieszkania. Przez cały czas była myśl o zmianie, ale ciągle coś, a może potem, a może jeszcze poczekam. Na początku roku dowiedziałam się, że mam pcos i od tego moment zaczęłam z tym walczyć i dbać o siebie. Z mężem podjęliśmy decyzje, że zaczniemy starania od września i tak też się stało. Tylko, że myślę również o zmianie pracy. Stres i tak będzie, bo jest to związane z moim zawodem, ale myślę, że atmosfera w pracy również ma znaczenie. Wiem też że starania mogą trochę potrwać i boję się, że zostanę w tej pracy dłużej niż przypuszczam.. Z drugiej strony czuję, że chcę coś zmienić, ale co jeśli zajdę w ciążę w momencie znalezienia nowej pracy? Tutaj mam umowę na czas nieokreślony a w nowej pracy wiadomo jak to wygląda i znowu stracę czas i odłoże starania. Już sama nie wiem co robić, bo wiem, że przy pcos starania o dziecko mogą się przedłużyć. Z jednej strony chce dziecko a z drugiej chciałabym znaleźć nową pracę.
    Wiem, że nie pokażecie mi złotego środka, ale może któraś z Was miała taką sytuację?

  • snieżka Autorytet
    Postów: 1717 1973

    Wysłany: 28 września 2025, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zmieniłam pracę podczas starań, ale u nas to trochę inna sytuacja była, bo mamy stwierdzoną niepłodność. Zaczęłam pracę od początku tego miesiąca i jestem na 3 miesięcznym okresie próbnym. Nie zawiesiliśmy starań, myślę sobie, że co będzie, to będzie. Chociaż wychodzi na to, że ciąża jest mało prawdopodobna i w styczniu będziemy raczej podchodzić do ivf.

    Nie wiem co zrobiłabym na Twoim miejscu, jakbym była na początku starań. Chociaż duży stres związany z pracą z pewnością może utrudniać zajście w ciążę. Ale tutaj nie ma reguły.
    Ważne, żebyś słuchała przede wszystkim siebie podczas dokonywania decyzji, bo tylko Ty czujesz, co jest dla Ciebie dobre a co nie.
    Powodzenia!

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻34 lata
    OAT – Oligoasthenoteratozoospermia

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    21.04 - 7,3 cm dziewczynki 🩷

    preg.png
  • Luizaczek Przyjaciółka
    Postów: 97 75

    Wysłany: 28 września 2025, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może daj sobie czas do końca roku i wtedy podejmiesz decyzję. Nie nastawiaj się od razu że długo Wam zejdzie ze staraniami ☺️Wiem co to znaczy męczyć się w pracy, ja też chciałam zmienić pracę ale tak jak i Ciebie trzyma mnie umowa i jednak stały dochód co przy budowie domu jest dużym plusem i tkwię w tym już 3 rok, w tym rok starań.

    ⏳ Listopad 2024
    ⏳ Listopad 2025 IUI ❌
    MUCHA nie siada 🪰✅
    Jajowody ✅(lewy bez szału)
    🥺Podejrzenie adenomiozy , endometriozy i PCOS
    💊 Metformina, Endoover , Wit do
  • Dotipik Autorytet
    Postów: 445 167

    Wysłany: 28 września 2025, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elodie_08 każdy ma inną sytuację i inne możliwości manewru na rynku pracy. Kwestia też tego typu "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Choć czasami można trafić naprawdę dobrze, lub naprawdę źle.
    Ja żałuję, że nie zmieniłam pracy...ciągle myślałam, że będę w ciąży a w nowej pracy głupio iść na L4. Oczywiście nie każdy ma takie skrupuły ale większość ma...W pracy stres, dużo pracy, dużo użerania się z tym czy z tamty. Mimo wszystko gdzieś tam znajduje pozytywy i póki co trzymam się tego co mam. Nawet w czasie stymulacji do ivf byłam u potencjalnego pracodawcy. Choć na tyle komfortowo, że to Oni po mnie zadzwonili (podniosło mi ego, więc super)...I nawet wyśpiewałam im całą swoją sytuację (w sumie co mi tam, szczerość się ponoć czasami opłaca). Reasumując ja żałuję, że nie zmieniłam pracy, ale z takiego powodu, że wolałabym mieć mniej obowiązków. Atmosfera ok. Jeżeli mogłabym cofnąć czas to zmieniłabym pracę ale na początku starań.

  • Ounai Autorytet
    Postów: 16975 23720

    Wysłany: 28 września 2025, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2025, 21:55

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g

    Insulina nocna 11j

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • elodie_08 Koleżanka
    Postów: 34 4

    Wysłany: 28 września 2025, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za wasze słowa! 😊
    Niestety poszukiwanie nowej pracy nie jest łatwe. Zgadzam sie, że zawsze mogę trafić gorzej więc to jest loteria.. Problem w tym, że chyba trochę żałuję, że nie zmieniłam pracy wcześniej i tkwię w tym od 2,5 roku, a do tego straciła przez to wiele nerwów. Wiem też, że nie powinnam nastawiać sie, że starania zajmą dużo czasu, ale każdy z lekarzy mówił, że łatwo ze mną nie będzie.. I z drugiej strony mam wrażenie, ze to nie jest dobry czas na zmianę pracy, bo zawsze myślałam, ze mam jeszcze czas na dziecko i przecież w ciążę zachodzi sie tak łatwo, a diagnoza lekarzy trochę mnie zdołowała.
    Tak więc chyba wezmę to wszystko na spokojnie, zobacze co życie pokaże. Będziemy sie starać intensywnie do konca roku. Bede tez przeglądać jakies ogłoszenia zeby wiedziec co dzieje sie na rynku. Bez presji.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ