Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
Vienna wrote:Moja mama ma to samo "to jest prawie bez cukru, dietetyczne".... Super ale najwięcej kalorii to tam robi mąka, a nie cukier 😑
Jak mówiliśmy teściowej, że nie możemy białej mąki to sobie coś ubzdurała, że my to glutenu nie możemy 🤣 -
Ja akurat dostałam od rodziców prosto z ogródka… 🤭MummyYummy wrote:U nas bób 40 złotych za kilo 😱 Płacę i płaczę 😅
Był pyszny, mięciutki… mniaaaam!Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ zapalenie endometrium?
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
@Prezesowa - to ja poproszę na wpisanie :
1.07 - badania
9.07 - endokrynolog 16:30
11.07 - ginekolog 11:00
Na testowanie się nie wpisuję, bo sama nie wiem kiedy owulka będzie. Od niedzieli zacznę mierzyć temperaturę, bo mam okazję mierzyć codziennie o tej samej godzinie przez 3 tyg, może ją zauważę spadkiem, no i po śluzie 🤞
Prezesoowa, Suzie lubią tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyVienna wrote:Dobre 🤣 Mój tata myślał że mąka nie ma w ogóle kalorii i się dziwi skąd ma taki brzuch, skoro on tak mało tłuszczu używa 🤣 ale pół bochenka chleba na śniadanie spoko 🥲
I ja się tu wcale nie chcę z nich śmiać. To jest trochę przykre że mają taką małą świadomość. A kiedy próbuję im coś wytłumaczyć, uświadomić, to bronią się rękami i nogami przed wszelką "nowością" 😒
Tak, ja też słyszę, że słucham szamanów, antyszczepionkowców i zostanę płaskoziemcem
-
Oezu, ale bym się wkurzyła 😱😤😤Prezesoowa wrote:A mnie mąż już wyprowadził z równowagi. Udalo mi się z bratem pogadać, żeby został do niedzieli u rodzicow, zebysmy z mezem mogli chociaz na jedna noc jechac na wies i odpoczac. Wczesniej juz bylismy umowieni na obiad w sobote z tym znajomymi, co sie spodziewaja drugiego dziecka. No i maz mial to ogarnac czasowo i co zrobil? Zaprosil ich zeby jechali z nami na noc!
I doskonale wie, ze zle zrobil, bo od razu do mnie dzwonil i probowal mnie uglaskac, ale tak naprawde to mi sie tylko ryczec chce i juz nie chce nigdzie jechac.
Naprawde po tym meczacym czasie marze o tym, zeby spedzic 24h w towarzystwie osob, ktore non stop gadaja i do tego maja male nieznosne dziecko
Zebyscie mnie zle nie zrozumialy, ja nie mam do nich pretensji, ale do mojego meza, ktory doskonale byl swiadomy, ze po tym co przeszlismy i nadal przechodzimy nie mam sily na wiecej niz max 2-3 godziny z takimi wymagajacymi towarzysko ludzmi!
Może uda się to jakoś odkręcić? Że faktycznie zmieniliście plany? Kurcze nie miła sytuacja
Prezesoowa lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Po takim przeżyciu, to właśnie głowa będzie płatała figle, w formie takich czy podobnych myśliKatsue wrote:Gregorka, kciuki mocne 🍀 okropna sytuacja z tą „matką”… dziecko to nie zabawka…
U mnie 4 lipca kłucie. I na wolnego strzelca poproszę. Szczerze mówiąc jestem przerażona na samą myśl o testowaniu. I nie wiem, co przeraża mnie bardziej - biel czy dwie kreski. Bo z jednej strony ogromy strach przed powtórką, z drugiej to, że jednak się nie uda. Ogólnie mam zjazd emocjonalny w ostatnich dniach. Wraca do mnie ta sytuacja, cały czas mam wrażenie, że wszyscy, którzy wiedzieli uważają, że to moja wina i że gdybym była coś warta, to by się to nie wydarzyło i dalej byłabym w ciąży…
Ale proszę się brnij w rozmyślanie w ten sposób
wszystko zrobiłaś jak najlepiej umiałaś ❤️
A teraz jeśli się udało, to będzie najpiękniejszy czas 😘🤞
Katsue lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
@Prezesowa, wcale Ci sie nie dziwie wkurwu. Sama bym się wsciekła no co to ma być. A mąż co na to wszystko? Chce zmienić plany?Start starania: Marzec 2024
9 cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌
👩25 lat
👨27 lat
🐶4 lata
📆
I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki
2 cykle przerwy - transfer koniec września
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
nick nieaktualnyDziękuję Wam za wsparcie. Tak myślałam, że jednak nie przesadzam 🤬
Mąż tego nie odkręci. Powie, że zdziwiam i że jestem aspołeczna i że powinnam się spotykać z ludźmi, bo to pomaga. Może jemu tak, ale nie mi.
Jedyna szansa, że oni jednak nie przyjadą na noc, w co szczerze wątpię. Jeśli się zdecydują to ja nie jadę.
I to nie chodzi o to, że trzeba przy nich coś robić, bo mąż by wokół nich skakał, oni też nie są tacy, że przyjeżdżają na gotowe tylko chętnie pomogą, ale to nie o to chodzi.
Spania nie będzie, bo dziecko się będzie darło. Wieczorem nie posiedzę i nie posłucham świerszczy ani żab, bo oni będą non stop gadać. Nie zjem spokojnie śniadania na tarasie, bo wokół nóg plątać się będzie małe dziecko. No i ciągłe gadanie.
Ja ich ogólnie bardzo lubię, ale nie mam na to aktualnie siły -
Majlen wrote:Ja też! 😁😁
To nie jestem sama, no to równowaga wątkowa zachowana
Majlen lubi tę wiadomość
-
Prezesoowa wrote:O matko! Ale jak to? Kupowałam wczoraj po 16 zł, piękny i młody 😬
Za kilo? U mnie 10 zł za woreczek, ale nie mam pojęcia ile tego tam jest. Na pewno mniej niż pół kilo. -
Prezesoowa wrote:Dziękuję Wam za wsparcie. Tak myślałam, że jednak nie przesadzam 🤬
Mąż tego nie odkręci. Powie, że zdziwiam i że jestem aspołeczna i że powinnam się spotykać z ludźmi, bo to pomaga. Może jemu tak, ale nie mi.
Jedyna szansa, że oni jednak nie przyjadą na noc, w co szczerze wątpię. Jeśli się zdecydują to ja nie jadę.
I to nie chodzi o to, że trzeba przy nich coś robić, bo mąż by wokół nich skakał, oni też nie są tacy, że przyjeżdżają na gotowe tylko chętnie pomogą, ale to nie o to chodzi.
Spania nie będzie, bo dziecko się będzie darło. Wieczorem nie posiedzę i nie posłucham świerszczy ani żab, bo oni będą non stop gadać. Nie zjem spokojnie śniadania na tarasie, bo wokół nóg plątać się będzie małe dziecko. No i ciągłe gadanie.
Ja ich ogólnie bardzo lubię, ale nie mam na to aktualnie siły
To jest zrozumiałe. Potrzebujesz odpocząć, w ciszy, w naturze...
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
Prezesoowa wrote:Dziękuję Wam za wsparcie. Tak myślałam, że jednak nie przesadzam 🤬
Mąż tego nie odkręci. Powie, że zdziwiam i że jestem aspołeczna i że powinnam się spotykać z ludźmi, bo to pomaga. Może jemu tak, ale nie mi.
Jedyna szansa, że oni jednak nie przyjadą na noc, w co szczerze wątpię. Jeśli się zdecydują to ja nie jadę.
I to nie chodzi o to, że trzeba przy nich coś robić, bo mąż by wokół nich skakał, oni też nie są tacy, że przyjeżdżają na gotowe tylko chętnie pomogą, ale to nie o to chodzi.
Spania nie będzie, bo dziecko się będzie darło. Wieczorem nie posiedzę i nie posłucham świerszczy ani żab, bo oni będą non stop gadać. Nie zjem spokojnie śniadania na tarasie, bo wokół nóg plątać się będzie małe dziecko. No i ciągłe gadanie.
Ja ich ogólnie bardzo lubię, ale nie mam na to aktualnie siły
Wiesz co, Ty nawet nie musisz się z tego tłumaczyć. Po prostu plan był inny, a ktoś podjął decyzję za Ciebie i to nie tak powinno wyglądać. Zbyt długo jesteś zmuszana przez życie do dostosowywania się do różnych sytuacji, żeby ulegać też w takich kwestiach. Zrób tak, żeby było dobrze dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz się wyciszyć - zostań sama i się wycisz. A dla męża ślę bacik, powinniście razem to przedyskutować 🙄
MummyYummy, Suzie, Zaczarowan, Prezesoowa, Katsue, NiedoszlaWielodzietna, elektro96, Dropsik, Pati2804 lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
notsobadd wrote:Wiesz co, Ty nawet nie musisz się z tego tłumaczyć. Po prostu plan był inny, a ktoś podjął decyzję za Ciebie i to nie tak powinno wyglądać. Zbyt długo jesteś zmuszana przez życie do dostosowywania się do różnych sytuacji, żeby ulegać też w takich kwestiach. Zrób tak, żeby było dobrze dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz się wyciszyć - zostań sama i się wycisz. A dla męża ślę bacik, powinniście razem to przedyskutować 🙄
Podpisuję się pod tym.
Prezesoowa, Katsue, Dropsik lubią tę wiadomość
-
notsobadd wrote:Wiesz co, Ty nawet nie musisz się z tego tłumaczyć. Po prostu plan był inny, a ktoś podjął decyzję za Ciebie i to nie tak powinno wyglądać. Zbyt długo jesteś zmuszana przez życie do dostosowywania się do różnych sytuacji, żeby ulegać też w takich kwestiach. Zrób tak, żeby było dobrze dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz się wyciszyć - zostań sama i się wycisz. A dla męża ślę bacik, powinniście razem to przedyskutować 🙄
Ja także w 100% podpisuję się pod tymi słowami.
Prezesoowa, Zbuntowana lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





