Forum Starając się - ogólne Czy mogę być bezpłodna
Odpowiedz

Czy mogę być bezpłodna

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2013, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was.
    Jestem tutaj nowa, ale nurtują mnie pewne pytania. Staramy się z chłopakiem o naszą małą dzidzię, staramy się robić to dość często od długiego czasu (ok 6 miesięcy) i NIC!
    Często miałam zapalenia pęcherza czy długie infekcje, czy to może być przyczyną ?
    Nie piję (okazyjnie), staram się odżywiać w miarę dobrze. Będąc u ginekologa powiedział, że mam zagięcie w macicy. Próbowałam wyczytanego sposobu w internecie (po stosunku nogi do góry przez ok 10 min) i dalej nic..
    Będę jeszcze próbować, teraz postaram się obliczać dni płodne bardzo dokładnie i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie ; ) mam 21 lat i myśl, że mogę być bezpłodna naprawdę mnie niepokoi..

  • madzianka Autorytet
    Postów: 1061 537

    Wysłany: 22 grudnia 2013, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patunia 6 miesiecy to jeszcze dacie sobie czasu bez stresu. Ja z moim narzeczonym staramy sie o dziecko juz ponad 2 lata i ja mam 26 lat. Spokojnie napewo sie uda tylko musisz poznac Swoj organizm kiedy masz dni plodne, kiedy wystepuje u Ciebie owulacja. Spokojnie zaczij obserwowac Swoj organizm bedzie dobrze zobaczysz. I nie mysl ze moze jestes bezplodna tu jest potrzebne pozytywne myslenie poczytaj inne watki na tym forum to zobaczysz ze wiele jest historii ktore pokazuja szczesliwe zakoczenia :-) Zycze Tobie powodzenia i pozytywnego myslenia Patunia.

    2grdxgdsv8in25va.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2013, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki!
    Masz rację pozytywne myślenie jest potrzebne:)

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patunia, te nogi do góry to nie jest sposób. Ostatnio nawet jak byłam u lekarza i zlecał badania, powiedział że może być problem z zajściem i żeby właśnie nie cudować z nogami bo to bujda. Po pierwsze lekarz powinien zlecić Ci badania żeby móc wyeliminować pewne choroby.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 17:22

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patunia, jeżeli Cię to pocieszy to:
    Po pierwsze: moja ciotka z tyłozgięciem macicy urodziła czwórkę dzieci.
    Po drugie: My już dwunasty cykl i NIC (chyba z upływem czasu człowiek inaczej patrzy na ten problem)
    Po trzecie: Nie rozumiem dlaczego do siebie bierzesz że Ty możesz być bezpłodna... Problem równie dobrze może dotyczyć Twego Męża/Partnera.

    Głowa do góry trzeba być dobrej myśli :)

    zAgatka, Unlike lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za słowa pocieszenia i dobre rady :)
    Też dużo myślałam o tym, że wina może leżeć po drugiej stronie. Mój narzeczony w zasadzie nie pije, ale lubi sobie zapalić zioła. Cóż, znam osoby które palą regularnie to świństwo i starały się krótko o dziecko, po czym bez problemu partnerka ich zachodziła w ciążę..
    Zacznę bardziej obserwować swoj organizm i postaram się działać w dni płodne :)
    Jeszcze raz dzięki za pocieszające odpowiedzi!

    Amaranta lubi tę wiadomość

  • Unlike Autorytet
    Postów: 587 351

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patunia wrote:
    Dziękuję Wam za słowa pocieszenia i dobre rady :)
    Też dużo myślałam o tym, że wina może leżeć po drugiej stronie. Mój narzeczony w zasadzie nie pije, ale lubi sobie zapalić zioła. Cóż, znam osoby które palą regularnie to świństwo i starały się krótko o dziecko, po czym bez problemu partnerka ich zachodziła w ciążę..
    Zacznę bardziej obserwować swoj organizm i postaram się działać w dni płodne :)
    Jeszcze raz dzięki za pocieszające odpowiedzi!


    I mowisz to na takim luzie :p ? Dawno bym mojemy kazala zapomniec o jakichkolwiek swinstwach, jesli sie staramy. Takie rzycz: a) obnizaja szanse na zajscie, b) zwiekszaja szanse na problemy z ciaza.

    zAgatka, ulek lubią tę wiadomość

    48f411ed51.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 17:22

    ulek lubi tę wiadomość

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patunia 6 miesiecy to krociutko, wiem ze Tobie sie to dluzy niemilosiernie...mi sie tez dluzyl pierwszy rok, teraz juz podchodze do tego spokojniej...staramy sie 27 cykl, ale wiem ze jestem plodna bo mamy juz razem 11 letnie dziecko...wszystko przed wami, zrob sobie wszystkie badania w nowym roku to moze cie to uspokoi...jesli wyjdzie cos nie tak, to chociaz bedziesz wiedziala co robic dalej, nie martw sie na zapas. Nawet bardzo zdrowej parze potrzeba srednio rok na zafasolkowanie. Powodzenia!

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2013, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jego się nie da oduczyć, niestety.. walczyłam z tym dwa lata, krzykiem, płaczem, szantażem i wszystkimi innymi możliwymi sposobami. Już się z tym po części pogodziłam, ponieważ to kochany i wspaniały facet, ma tylko tą jedną wadę, ale trochę przymykam na to oko. Idziemy bardziej na kompromisy, często też odpuszcza sobie to dla mnie, jednak nie zawsze. No ale to już inny temat..
    Właśnie po nowym roku zamierzam wybrać się do gina i porozmawiać o badaniach na płodność. Nigdy wcześniej nie robiłam takich badań więc nie wiem zabardzo jak o to zapytać...
    a czy takie badania są płatne ?

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 24 grudnia 2013, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem, jak jest w Polsce bo mieszkam za granica juz 11 lat, ale z tego co tu pisza dziewczyny to jak masz skierowanie to nie placisz. Na wlasna reke tez mozna zrobic, koszty nie sa wysokie. Trzeba zrobic takie badania najlepiej w takich dniach cyklu :

    od 3-5dc- badanie z krwi- estradiol, lh, fsh, testosteron, prolaktyna
    od 1-10dc ( najlepiej 8/9dc) usg jajnikow ( wtedy najlatwiej wychwycic np pcos)

    oraz w polowie fazy lutealnej- ok 5-7dpo ( po owulacji) badanie z krwi na progesteron. Spotkalam sie na forum z wieloma dziewczynami, ktorym zalecono badanie progesteronu na poczatku cyklu, ale to mija sie z celem. Zadaniem badania progesteronu jest wychwycenie nieprawidlowosci w fazie lutealnej, niedomogi lutealnej etc...takze robienie tego badania zaraz po miesiaczce lub 2-3 dni przed miesiaczka jest bezsensowne.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • hela Autorytet
    Postów: 1234 1102

    Wysłany: 29 grudnia 2013, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana ziółko nie koniecznie musi być problemem ;) mój mąż też pali, znajomi też, maja dzieci niektórzy nawet po dwójkę ;) dla pewności wyślij go na badania nasienia, mój miał wyniki dobre ;) wiesz ziółko w niektórych krajach to nie narkotyk a lekarstwo ;) nie nakręcaj się zawczasu, badania robili na kilkunastu facetach i na podst tego stwierdzili że ma zły wpływ ale każdy organizm jest inny ;) jedno pewne - przynajmniej Twój narzeczony się nie stresuje i jest wyluzowany hehehe ;)

    powodzenia :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2013, 23:25

    moj kochany synuś - Sebuś <3
    64xp62y.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.