Forum Starając się - ogólne hormonalne szaleństwo
Odpowiedz

hormonalne szaleństwo

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2017, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawiam się ile z Was, tak jak ja, jest kierowane przez hormony?
    U mnie libido zależy od fazy cyklu, samopoczucie również, skóra, apetyt, nawet chęć bycia w ciąży!
    Hormony mną sterują. :/
    Strasznie to frustrujące.

    Agatella88 lubi tę wiadomość

  • Agatella88 Koleżanka
    Postów: 71 15

    Wysłany: 12 listopada 2017, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak mam :( dlatego co cykl moje objawy okresowe są identyczne jak ciążowe:( potrafię nawet mieć ranne mdłości a potem okazuje się że to okres.

    2cs :)
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 12 listopada 2017, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo chyba każda z nas jest zależna od poziomu hormonów. Ewentualnie może być tak, że możemy mieć inną czułość na te hormony ale tak jest niestety.
    Po @ wszystkie hormony nisko to i człowiek taki jest jak biała kartka a potem estrogeny dają znać i się zaczyna ochota na seks, duża ilość śluzu, pozytywne nastawienie. Potem okolice owulacji-estrogenowe objawy na maksa plus chwilowe objawy dużego stężenia LH- mdłości, również śluz itp.
    Następnie spadek estrogenów, wzrost progesteronu i nagle jakoś tak puchniemy, łatwo nas wyprowadzić z równowagi, wszystko zaczyna się "gotować" a i seks też jakoś tak nie jest nam do życia potrzebny, po chwili progesteron powoli opada i równomiernie objawy napięcia ustępują plus jest delikatny wzrost estrogenów więc przed @ pojawia się często trochę śluzu i ochota na seks. Ostatecznie estrogeny i progesteron sięgają dna, zaczyna się miesiączka i wszystko się zeruje.
    Standard jak co miesiąc :D

    Agatella88, Enii, KoniczynkaNaSzczęście, MałaMi90, Existenz, Magda - mbc lubią tę wiadomość

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 listopada 2017, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To fakt...

  • kasienka1188 Przyjaciółka
    Postów: 80 23

    Wysłany: 13 listopada 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Ooo chyba każda z nas jest zależna od poziomu hormonów. Ewentualnie może być tak, że możemy mieć inną czułość na te hormony ale tak jest niestety.
    Po @ wszystkie hormony nisko to i człowiek taki jest jak biała kartka a potem estrogeny dają znać i się zaczyna ochota na seks, duża ilość śluzu, pozytywne nastawienie. Potem okolice owulacji-estrogenowe objawy na maksa plus chwilowe objawy dużego stężenia LH- mdłości, również śluz itp.
    Następnie spadek estrogenów, wzrost progesteronu i nagle jakoś tak puchniemy, łatwo nas wyprowadzić z równowagi, wszystko zaczyna się "gotować" a i seks też jakoś tak nie jest nam do życia potrzebny, po chwili progesteron powoli opada i równomiernie objawy napięcia ustępują plus jest delikatny wzrost estrogenów więc przed @ pojawia się często trochę śluzu i ochota na seks. Ostatecznie estrogeny i progesteron sięgają dna, zaczyna się miesiączka i wszystko się zeruje.
    Standard jak co miesiąc :D

    Podobno w pierwszej połowie cyklu (do owulacji) za sprawą hormonów kobieta jest nastawiona optymistycznie, pełna entuzjazmu, a w II połowie za sprawą progesteronu staje się drażliwa i płaczliwa... Coś w tym chyba jest, bo ja tuż przed miesiączką czuję się strasznie ociężała i mam zmienność nastrojów. Potrafię wybuchnąć płaczem kilka razy dziennie. U mnie po owulacji następuje też dosyć drastyczny spadek libido.
    Jeszcze do tego dochodziły pobolewania podbrzusza i krzyża nawet na tydzień przed miesiączką. Odkąd zaczęłam pić krwawnik i stosować okłady z olejku rycynowego objawy fizyczne PMS trochę zelżały. Ale psychicznie jest dalej ta huśtawka nastrojów...

    29 lat, starania wstrzymane na kilka miesięcy

    fc6fd5c0d922ecc4903d1293fd003df1.png
  • kasienka1188 Przyjaciółka
    Postów: 80 23

    Wysłany: 13 listopada 2017, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agatella88 wrote:
    Ja tak mam :( dlatego co cykl moje objawy okresowe są identyczne jak ciążowe:( potrafię nawet mieć ranne mdłości a potem okazuje się że to okres.

    Też tak mam. Wydaje mi się, że moja psychika tak działa - bardzo chciałabym być w ciąży, więc zaczynam odczuwać pierwsze objawy :)

    29 lat, starania wstrzymane na kilka miesięcy

    fc6fd5c0d922ecc4903d1293fd003df1.png
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 13 listopada 2017, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasienka1188 wrote:
    Podobno w pierwszej połowie cyklu (do owulacji) za sprawą hormonów kobieta jest nastawiona optymistycznie, pełna entuzjazmu, a w II połowie za sprawą progesteronu staje się drażliwa i płaczliwa... Coś w tym chyba jest, bo ja tuż przed miesiączką czuję się strasznie ociężała i mam zmienność nastrojów. Potrafię wybuchnąć płaczem kilka razy dziennie. U mnie po owulacji następuje też dosyć drastyczny spadek libido.
    U mnie tak samo. Potrafię poznać, że jest po owulacji po tym, że po ogromnym wzroście libido następuje nagły jego spadek. Tak samo jak czuję, że przed @ mam ochotę na "przytulanki", to już jestem pewna, że 2-3 dni i zacznie się nowy cykl.

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • anyzratak Autorytet
    Postów: 284 105

    Wysłany: 13 listopada 2017, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopisuje się obiema rękami.. dla mnie to już jest nie do zniesienia, takie huśtawki.. ból jajników i brzucha zaraz po owulacji, jak przychodzi @ to umieram z bólu prawie dwa dni.. nie da sie tak żyć.. a te bóle od owulacji to sie zaczęły od kiedy się staram o dzidzi tak wiecie.. obsesyjnie.. bo to juz psychika oddziałuje obczytałam sie jak to dziewczyny myślały że bedzie @ a sie okazywało że są w ciąży i chyba tak sobie nakładłam do głowy że teraz myślę ze też tak bede mieć.. nie wiem już jestem sfrustrowana tym wszystkim i sie odechciewa tych starań..

    oar8s65gcyhe1ac7.png
    Ciąża, jedyny przyrost wagi jaki cieszy kobietę :)
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 13 listopada 2017, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anyzratak faktycznie jest to męczące :/ ale z drugiej strony powinnyśmy się cieszyć, że występuje pewna powtarzalność w naszych cyklach- dzięki temu wiemy na czym stoimy bez robienia ciągłych badań. Mnie w tym cyklu w okolicach owulacji okropnie mdliło (zawsze mdli ale nie aż tak) i zdaję sobie sprawę, że to przez wysoki poziom LH, czyli wiem, że raczej nie mam się co martwić niedoborem hormonu.
    Tak samo mam problem z podwyższoną prolaktyną i jak widzę, że jakoś mało śluzu/nie mam ochoty na seks/ źle się czuję itp a są dni płodne to znak, że mam mało estrogenów, które PRL hamuje, czyli zwyczajnie muszę zwiększyć dawkę tabletek na zbicie PRL.
    Fajnie jest się wsłuchać w swój organizm, powiązać objawy z każdym z hormonów i samej wiedzieć czy coś nie gra.

    Niestety jest też minus. Gdy 7-8 dpo mam objawy wysokiego progesteronu i nagle czuję 9 czy 10 dpo, że słabną to już mam doła, że jednak w tym cyklu nici z planów, choć mogę w ten sposób przyoszczędzić na testach ciążowych :D

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Agatella88 Koleżanka
    Postów: 71 15

    Wysłany: 14 listopada 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie hormony biorą górę że wszystkim :( i też dzięki temu znam swoje cykle. Moja koleżanka tak z dupki mówi bez stresu że staramy się z mężem o dziecko po czym bez liczenia spraedzania udało się od razu. A za mną chodzi wszytsko chodzi liczę w głowie codziennie. Błagam pomóżcie mi opanować to, to jest naprawde główna przyczyna pewnie ale jest to silniejsze ode mnie

    2cs :)
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 15 listopada 2017, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agatella no niestety, wszystkie jesteśmy niewolnicami hormonów :/
    Może poszukaj jakiegoś zajęcia, wymyśl plany, które będą kolidowały z Twoją ciążą, wtedy czy @ przyjdzie czy nie zawsze będziesz zadowolona ;)
    Mam na myśli np. niezłą imprezę z alkoholem, nowe hobby itp. ja zaplanowałam tatuaż na następny miesiąc jak się nie uda to robię, jak się uda to też będę szczęśliwa :D

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2017, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    U mnie tak samo. Potrafię poznać, że jest po owulacji po tym, że po ogromnym wzroście libido następuje nagły jego spadek. Tak samo jak czuję, że przed @ mam ochotę na "przytulanki", to już jestem pewna, że 2-3 dni i zacznie się nowy cykl.

    U mnie dokładnie to samo.

    Letitbe lubi tę wiadomość

  • Agatella88 Koleżanka
    Postów: 71 15

    Wysłany: 16 listopada 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj 16dc i czuję się jak jedna wielka chodząca bomba z bólu nie że złości :( cycki zaraz mi same wyjdą :) lewa strona brzucha to szpilki24h i mdłości które co miesiąc są u mnie :) zaraz eksploduje uwierzcie mi :*

    2cs :)
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 16 listopada 2017, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wierzę na słowo ;) u mnie 4 dpo i jest podobnie

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 listopada 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dostawałam powidomień o wpisach ;)
    Mój mąż wie, który mam dzień cyklu, bo jak w zegarku 3go zaczyna mi się ochota na seks. W tym cyklu już 2go.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego