Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Jak się starać kiedy wszystko jest niby ok?
Odpowiedz

Jak się starać kiedy wszystko jest niby ok?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Bardzo chcialabym nawiazac kontakt z kobietami, ktore tak jak ja staraja sie i nic z tego nie wychodzi pomimo dobrych wynikow badan zarowno damskich jak i meskich.
    U nas to trwa od listopada 2017.
    Mam dosc sluchania "odpusc a sie uda" kiedy nie udaje sie nawet iui.
    Czy jest ktos w podobnej sytuacji?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lutego 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mila hejo :) Słuchaj jeśli kolejne IUI by się nie udawały, jesteś po 1 to narazie ciężko stwierdzać czy to dla Was czy nie, to pogadała bym z lekarzem o histeroskopii. Czasem hormony, drożność i wszystko jest ok a przyczyna leży np.w endometrium którego nie jesteśmy w stanie 100% dobrze ocenić na USG.
    Trzymaj się i wierzę, że ten luty będzie szczęśliwy :)

  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5068 2761

    Wysłany: 2 lutego 2019, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe właśnie oto jest pytanie:-)Gdybyśmy znały odpowiedź to dawno bylybysmy w ciąży:-) Ja póki co stawiam na sposoby naturalne i badam co mogę. Histero też mam w planach.

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1821 1633

    Wysłany: 7 lutego 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja od lipca 2016 staram się w październiku 2016 miałam usuwanie ponieważ się nie rozwinęło. Pol roku odpuściłam i w sierpniu 2017zaczęłam znowu i od tamtej pory nic.. Też mnie dobija odpuść, masz jeszcze czas młoda jesteś

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1661 1354

    Wysłany: 8 lutego 2019, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Opowiem Wam moja historie.
    Z pierwsza ciąża nie było problemu. Raz dwa i dzidzia. O drugą walka przez rok. Różne badania, wszystko ok. Tylko wyniki męża zniżone. Morfologia 4%wiec na skraju.
    Słowa odpuść powodowały frustracje. Jak sobie odpuścić gdy jedyne o czy możesz myśleć to ciąża a raczej jej brak. Z cyklu na cykl coraz gorzej. Najpierw pisałam na forum szukając takich jak ja, potem nie mogłam już czytać ze kogoś cycki bolą a inna ma śluz plodny czy nieplodny. Założyłam nowy wątek żeby nie pisać tylko o badaniach i objawach. W grudniu wyszły wyniki męża, doszłam do wniosku że trudno. Z takim wynikiem nie ma co liczyć na cud. Zaczęliśmy zdrowiej jeść, więcej ruchu. A starania trochę odpuściłam. Trochę bo testy owu zrobiłam. Sex był 2 dni po pozytywnym teście owu. Więc moim zdaniem nie było szans. Zylam normalnie. Nie odliczalam 8dpo,10dpo. W poniedziałek 28.01.19r zobaczyłam II. test zrobiłam tylko dlatego że szłam na rozmowę kwalifikacyjną. 3 dni wcześniej kupiłam książkę Dieta płodności. Zapisałam męża do urologa.
    Totalnie nie wierzyłam że może się udać. A jednak jestem w ciąży.
    Czasem potrzeba uwolnić głowę. Ale tak na serio... Dać sobie z 3 miesiące bez badań, testów. Bo kolejny krok to już inseminacja i in vitro.
    Tak było u mnie.
    Zycze żebyście też wkrótce były w ciąży.

    Owulacja w 37dc zakończona ciąża - KACPER 4040g i 58cm.

    starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek

    event.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też wyniki były idealne, męża to już w ogóle. Owulacja co cykl, cykle 24 dni. I przez 9 cykli nie wychodziło.
    Poszłam do endokrynologa, powiedział mi, że jak wrócę z wakacji to mam się do niego zgłosić, da mi metforminę i zobaczymy.
    Doszłam wtedy do wniosku, że i tak się w tym cyklu nic nie uda a w przyszłym dostanę metforminę i będziemy działać. Więc zostawiłam termometr, testy i wszystkie myśli w domu. Owu miałam w pierwszy dzień naszych wakacji i nie wierzyłam, że coś może z tego być (mimo, że dzień wyjazdu to były trzy numerki - w tym jeden jeszcze przed wyjściem z domu).
    Na wakacjach seks był po 2-3 razy dziennie, totalnie na luzie, najlepszy seks w tych ostatnich miesiącach :) i już w drugim tygodniu urlopu czułam że jest inaczej.
    I jak widać po suwaczku - zbliżamy się do finiszu.

    Moim zdaniem właśnie to słynne i wkurzające "odpuść" pomogło. Nie liczyłam już na nic, porzuciłam nadzieję i skupiłam się na mężu. A wcześniej mieliśmy skrupulatnie prowadzony kalendarz, pomiary temperatury, śluzu, szyjki, seks w dni płodne.

  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1821 1633

    Wysłany: 9 lutego 2019, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od dawna nie mierze temperatury ani szyjki i nadal nic

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • Sanderson Debiutantka
    Postów: 8 2

    Wysłany: 20 marca 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się staram od września 2017.
    Hormony oprócz prolaktyny (poziom 40 -50) są ok. Zbijam ją norprolac.
    Laparoskopia pokazała jeden niedrożny jajowód.
    Histeroskopia w porządku.
    Immunologia super.
    Nasienie ok, oprócz morfologii 4%. Reszta dużo powyżej normy.
    Regularne cykle, owulacja piękna.
    Niestety inseminacja nieudana, myslę o in-vitro.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ