Forum Starając się - ogólne Jak się starać kiedy wszystko jest niby ok?
Odpowiedz

Jak się starać kiedy wszystko jest niby ok?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Bardzo chcialabym nawiazac kontakt z kobietami, ktore tak jak ja staraja sie i nic z tego nie wychodzi pomimo dobrych wynikow badan zarowno damskich jak i meskich.
    U nas to trwa od listopada 2017.
    Mam dosc sluchania "odpusc a sie uda" kiedy nie udaje sie nawet iui.
    Czy jest ktos w podobnej sytuacji?

  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 2 lutego 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mila hejo :) Słuchaj jeśli kolejne IUI by się nie udawały, jesteś po 1 to narazie ciężko stwierdzać czy to dla Was czy nie, to pogadała bym z lekarzem o histeroskopii. Czasem hormony, drożność i wszystko jest ok a przyczyna leży np.w endometrium którego nie jesteśmy w stanie 100% dobrze ocenić na USG.
    Trzymaj się i wierzę, że ten luty będzie szczęśliwy :)

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3473 1812

    Wysłany: 2 lutego 2019, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe właśnie oto jest pytanie:-)Gdybyśmy znały odpowiedź to dawno bylybysmy w ciąży:-) Ja póki co stawiam na sposoby naturalne i badam co mogę. Histero też mam w planach.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%.
    Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Marta93 Ekspertka
    Postów: 227 121

    Wysłany: 7 lutego 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja od lipca 2016 staram się w październiku 2016 miałam usuwanie ponieważ się nie rozwinęło. Pol roku odpuściłam i w sierpniu 2017zaczęłam znowu i od tamtej pory nic.. Też mnie dobija odpuść, masz jeszcze czas młoda jesteś

    27 lat 08.09.1993
    Początek starań 2016
    Październik2016 puste jajo[*]
    08.2017 nowe starania
    06.2019 szczęśliwa żona
    28.02.2020 1 iui😣
    19.04 ciąża biochemiczna
    02.05.2020 2iui 😣
  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1199 1011

    Wysłany: 8 lutego 2019, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Opowiem Wam moja historie.
    Z pierwsza ciąża nie było problemu. Raz dwa i dzidzia. O drugą walka przez rok. Różne badania, wszystko ok. Tylko wyniki męża zniżone. Morfologia 4%wiec na skraju.
    Słowa odpuść powodowały frustracje. Jak sobie odpuścić gdy jedyne o czy możesz myśleć to ciąża a raczej jej brak. Z cyklu na cykl coraz gorzej. Najpierw pisałam na forum szukając takich jak ja, potem nie mogłam już czytać ze kogoś cycki bolą a inna ma śluz plodny czy nieplodny. Założyłam nowy wątek żeby nie pisać tylko o badaniach i objawach. W grudniu wyszły wyniki męża, doszłam do wniosku że trudno. Z takim wynikiem nie ma co liczyć na cud. Zaczęliśmy zdrowiej jeść, więcej ruchu. A starania trochę odpuściłam. Trochę bo testy owu zrobiłam. Sex był 2 dni po pozytywnym teście owu. Więc moim zdaniem nie było szans. Zylam normalnie. Nie odliczalam 8dpo,10dpo. W poniedziałek 28.01.19r zobaczyłam II. test zrobiłam tylko dlatego że szłam na rozmowę kwalifikacyjną. 3 dni wcześniej kupiłam książkę Dieta płodności. Zapisałam męża do urologa.
    Totalnie nie wierzyłam że może się udać. A jednak jestem w ciąży.
    Czasem potrzeba uwolnić głowę. Ale tak na serio... Dać sobie z 3 miesiące bez badań, testów. Bo kolejny krok to już inseminacja i in vitro.
    Tak było u mnie.
    Zycze żebyście też wkrótce były w ciąży.

    28.01.2019 - beta 228 :) starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek
    3jvzkrhmaeb0t2qx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też wyniki były idealne, męża to już w ogóle. Owulacja co cykl, cykle 24 dni. I przez 9 cykli nie wychodziło.
    Poszłam do endokrynologa, powiedział mi, że jak wrócę z wakacji to mam się do niego zgłosić, da mi metforminę i zobaczymy.
    Doszłam wtedy do wniosku, że i tak się w tym cyklu nic nie uda a w przyszłym dostanę metforminę i będziemy działać. Więc zostawiłam termometr, testy i wszystkie myśli w domu. Owu miałam w pierwszy dzień naszych wakacji i nie wierzyłam, że coś może z tego być (mimo, że dzień wyjazdu to były trzy numerki - w tym jeden jeszcze przed wyjściem z domu).
    Na wakacjach seks był po 2-3 razy dziennie, totalnie na luzie, najlepszy seks w tych ostatnich miesiącach :) i już w drugim tygodniu urlopu czułam że jest inaczej.
    I jak widać po suwaczku - zbliżamy się do finiszu.

    Moim zdaniem właśnie to słynne i wkurzające "odpuść" pomogło. Nie liczyłam już na nic, porzuciłam nadzieję i skupiłam się na mężu. A wcześniej mieliśmy skrupulatnie prowadzony kalendarz, pomiary temperatury, śluzu, szyjki, seks w dni płodne.

  • Marta93 Ekspertka
    Postów: 227 121

    Wysłany: 9 lutego 2019, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od dawna nie mierze temperatury ani szyjki i nadal nic

    27 lat 08.09.1993
    Początek starań 2016
    Październik2016 puste jajo[*]
    08.2017 nowe starania
    06.2019 szczęśliwa żona
    28.02.2020 1 iui😣
    19.04 ciąża biochemiczna
    02.05.2020 2iui 😣
  • Sanderson Debiutantka
    Postów: 8 2

    Wysłany: 20 marca 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się staram od września 2017.
    Hormony oprócz prolaktyny (poziom 40 -50) są ok. Zbijam ją norprolac.
    Laparoskopia pokazała jeden niedrożny jajowód.
    Histeroskopia w porządku.
    Immunologia super.
    Nasienie ok, oprócz morfologii 4%. Reszta dużo powyżej normy.
    Regularne cykle, owulacja piękna.
    Niestety inseminacja nieudana, myslę o in-vitro.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.