Forum Starając się - ogólne Luty testowanie
Odpowiedz

Luty testowanie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chicken wrote:
    Ja na NFZ
    I robi monitoring?

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    do tej pory prywatnie, ale teraz mąż mnie zapisał do swojego ubezpieczenia i za dodatkowe 50 zł będę miała zobaczymy czy będzie to dobry lekarz bo dopiero pójdę jak zajdę :)

    Ja jak na razie chodzę do przychodni na NFZ. Na ostatniej wizycie gin mówił o tym monitoringu. Wizytę mam dopiero 8 lutego. Jak ja wytrzymam do tego czasu?!

    I jeszcze takie pytanka.... teraz jak już wiadomo, że prog taki niski to mogę dalej brać wiesiołka?
    I czy mogę wcześniej zacząć z Dongiem?

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chodzę prywatnie, bo u mnie lekarze na NFZ to dramat....

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • chicken Autorytet
    Postów: 444 211

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    I robi monitoring?
    Poszlam do niego po moim ostatnim lekarzu, ktprego zmeinilam.
    Powiedzialam, ze leczenie tmtego mi sie nie podobalo. Mowilam co robil i w jaki sposob, zlapal sie za glowe i skierowal mnie SAM na wszystkie badania hormonow, wskazal dokladnie w ktorym cyklu mam je zrobic. Do tego USG w konkretnym dniu cyklu i z wynikami mam sie do neigo udac.
    Nie mialam jeszcze u neigo stymulacji i mam nadzieje, ze nie bede potrzebowac...
    natomiast fakt ze dal mi skeirowania na te wszytskie badania i to na NFZ juz mi si epodoba.
    u poprzedniego hormony musialam robic na wlasna reke bo twierdzil ze nei potrzeba, a skierowanie na USG mi dal ale platne :)
    Teraz jestem bardzo zadowolona
    W poniedzialek 30.01 mam isc na badanie progesteronu, a we wtorek mam wizyte- oczywiscie wszystko bezpłatnie :)

    geeky-2017-12-12.jpg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Ja jak na razie chodzę do przychodni na NFZ. Na ostatniej wizycie gin mówił o tym monitoringu. Wizytę mam dopiero 8 lutego. Jak ja wytrzymam do tego czasu?!

    I jeszcze takie pytanka.... teraz jak już wiadomo, że prog taki niski to mogę dalej brać wiesiołka?
    I czy mogę wcześniej zacząć z Dongiem?
    Nie, zaczekaj do @ i jak się zakończy to bierz. I dong quai i wiesiołek czemuś służy ale tylko brane w odpowiednim czasie coś zdziałają, u Ciebie jakieś procesy cyklu były bo ten prog nie jest najniższy, może była owulacja ale no z pustym pęcherzykiem? Nie wiesz tego. Zaczekaj do @ pośpiech jest złym doradcą

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

  • Doma90 Autorytet
    Postów: 724 222

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chodzę do lekarza, który przyjeżdża do mojego miasteczka z większego miasta tylko raz w tygodniu. Przyjmuje zarówno na NFZ jak i prywatnie, z tym, że dostać się do niego na NFZ to z przynajmniej 6 msc wcześniej trzeba się zapisywać. Ja chodzę prywatnie, czasami się uda na NFZ tak jak teraz w marcu.

    Lekarz jest jednak fajny, bo już w listopadzie (I cykl starań) proponował mi monitoring, z tym, że ja nie mogłam akurat przyjść w terminie jaki podejrzewał o owulację ze względu na pracę. Za wizytę monitorującą nie chciał pieniędzy, bo powiedział, żebym się nie rejestrowała- a płaci się przed wizytą w rejestracji, tylko tak przyszła między pacjentkami.
    Kilka cykli odpuściłam, ale teraz udało mi się zarejestrować się na marzec na NFZ, bo ktoś zwolnił wizytę. To będzie co prawda dopiero 9 dc, ale może podejrzy co sie tam dzieje i każe przyjść np. za tydzien na kolejne usg.

    Ale się rozpisałam!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chicken wrote:
    Poszlam do niego po moim ostatnim lekarzu, ktprego zmeinilam.
    Powiedzialam, ze leczenie tmtego mi sie nie podobalo. Mowilam co robil i w jaki sposob, zlapal sie za glowe i skierowal mnie SAM na wszystkie badania hormonow, wskazal dokladnie w ktorym cyklu mam je zrobic. Do tego USG w konkretnym dniu cyklu i z wynikami mam sie do neigo udac.
    Nie mialam jeszcze u neigo stymulacji i mam nadzieje, ze nie bede potrzebowac...
    natomiast fakt ze dal mi skeirowania na te wszytskie badania i to na NFZ juz mi si epodoba.
    u poprzedniego hormony musialam robic na wlasna reke bo twierdzil ze nei potrzeba, a skierowanie na USG mi dal ale platne :)
    Teraz jestem bardzo zadowolona
    W poniedzialek 30.01 mam isc na badanie progesteronu, a we wtorek mam wizyte- oczywiscie wszystko bezpłatnie :)
    Świetne podejście !

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doma90 wrote:
    Ja chodzę do lekarza, który przyjeżdża do mojego miasteczka z większego miasta tylko raz w tygodniu. Przyjmuje zarówno na NFZ jak i prywatnie, z tym, że dostać się do niego na NFZ to z przynajmniej 6 msc wcześniej trzeba się zapisywać. Ja chodzę prywatnie, czasami się uda na NFZ tak jak teraz w marcu.

    Lekarz jest jednak fajny, bo już w listopadzie (I cykl starań) proponował mi monitoring, z tym, że ja nie mogłam akurat przyjść w terminie jaki podejrzewał o owulację ze względu na pracę. Za wizytę monitorującą nie chciał pieniędzy, bo powiedział, żebym się nie rejestrowała- a płaci się przed wizytą w rejestracji, tylko tak przyszła między pacjentkami.
    Kilka cykli odpuściłam, ale teraz udało mi się zarejestrować się na marzec na NFZ, bo ktoś zwolnił wizytę. To będzie co prawda dopiero 9 dc, ale może podejrzy co sie tam dzieje i każe przyjść np. za tydzien na kolejne usg.

    Ale się rozpisałam!
    Fajnie też i u Ciebie widzę.
    Ja chodziłam do świetnego lekarza no ale niestety finansowo już mnie nie stać na to, bo póki co nie mam pracy dlatego zapisał mnie mąż na jego ubezpieczenie a tam jest i ginekolog i prowadzenie potem ciąży..coś jak luxmed tylko z pzu i więcej placówek, a jako że mieszkam w dużym mieście to mi się opłaca :)Szkoda mi tamtego lekarza ale są rzeczy ważne i ważniejsze, u niego wydawałam po 400 zł na miesiąc plus badania płaciłam sama i luteina np pełnopłatna i wydałam 200 zł w aptece, dlatego teraz będę szukać tańszego sposobu, na nfz też nie chce mam złe doświadczenie, a takie prywatne ubezpieczenie jak najbardziej mi pasuje!

  • chicken Autorytet
    Postów: 444 211

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez w duzym miescie. Co ja prywatnie nigdy nei chodzilam ale wczesniej bylam w SALVE gdzi emialam tego lekarza na NFZ (tego z ktorego zrezygnowalam). Wnetrze przychodni piekne, czyste i zadbane to byl plus, ale co z tego skoro lekarz beznadziejny.
    teraz mam gabinet w oplakanym stanie (pamieta chyba jeszcze PRL) ale za to lekarz duzo lepszy.
    W tej chwili, pomimo ze mam dalej tego nowego lekarza to nie mam zamiaru zmieniac. Bede kontynuowac wizyty u niego :)

    geeky-2017-12-12.jpg
  • Lola83 Autorytet
    Postów: 1227 839

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka nie za duzy. Faktycznie zrob sobie monitoring. Albo obserwuj kolejny cykl. Moze akurat trafil Ci sie bez owu.

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    Piotruś
    ganndqk37mzflpnc.png
    Helenka
    rolodf9hpum40ef3.png
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ufffff miałam co robić żeby Was nadrobić, ja niestety wyniki musiałam odebrać osobiście a to 30km , po drodze jeszcze do rosmana po ostatnie 2 testy żeby zobaczyć II grube krechy . Dziękuję sama jestem w szoku nie spodziewałam się że akurat teraz się uda bo wyniki tsh i prolaktyny były jeszcze podwyższone i co mnie dziwi że udało się bez pomocy medycznej Szok . Pierwszy cykl z żelem Canceive plus więc jestem przekonana że i On się przyczynił do tego . Za gratulacje bardzo dziękuję i życzę każdej żeby doczekała się tak Wspaniałej chwili i małej fasolki . Dziewczyny mam nadzieje że będę miała przyjemność wpisywania tylko II kresek

    dobuska, Annie1981, spioch, SusannaDean, Lady Savage, kate88:) lubią tę wiadomość

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny czy inofolic bardzo różni się od ovarinu?
    Pytam bo biorę teraz i zastanawiam się jak to wpłynie na owulacje w tym cyklu bo wczesniej brałam inofolic

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6292 5565

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spioch. Ja po prostu powiedzialam lekarzowi, ze staram sie o dziecko ponad rok, co nie bylo prawda ;) a on juz dalej wiedzial jakie pytania zadawac i co zlecac.

    Anulka. Mysle, ze mozesz brac wiesiolka. On moze zrobic krzywde tylko jak doszlo do zaplodnienia. W innym przypadku nie ma przeciwskazan.

    spioch, Anulka0407 lubią tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • chicken Autorytet
    Postów: 444 211

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaka przypomnij jak długo się staralas? ;)
    Ja też żel conceive plus używam w tym cyklu!
    Dalas mi nadzieję ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2017, 18:22

    spioch lubi tę wiadomość

    geeky-2017-12-12.jpg
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaka gratuluję serdecznie :) :) :) ja też pierwszy cykl używam żelu conceive plus i liczę na taki sam skutek jak u Ciebie :D

    spioch, kaka470 lubią tę wiadomość

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Spioch. Ja po prostu powiedzialam lekarzowi, ze staram sie o dziecko ponad rok, co nie bylo prawda ;) a on juz dalej wiedzial jakie pytania zadawac i co zlecac.

    Mam nadzieje ze ten mój będzie ok bo trochę sie stresuje.

    To tez będzie mój pierwszy cykl z tym zelem. Wstrzykujecie go do środka czy tylko nawilzacie przy "wejściu"? Sorry za tak głupie pytanie ale nie wiem jak lepiej ;-)

    Annie1981, miśka1987 lubią tę wiadomość

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spioch wrote:
    Mam nadzieje ze ten mój będzie ok bo trochę sie stresuje.

    To tez będzie mój pierwszy cykl z tym zelem. Wstrzykujecie go do środka czy tylko nawilzacie przy "wejściu"? Sorry za tak głupie pytanie ale nie wiem jak lepiej ;-)

    Nie ma głupich pytań kochana :) ja za namową dziewczyn kupiłam opakowanie w tubce i aplikuje do wewnątrz 3-4 ml żelu strzykawką :)

    spioch lubi tę wiadomość

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Doma90 Autorytet
    Postów: 724 222

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczaki, może i ja ten żel kupię. Jeśli tym razem się nie udało, to chyba zainwestuję. Podpowiedźcie gdzie kupiłyście i właśnie który lepszy strzykawkowy czy tubkowy?

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chicken wrote:
    Poszlam do niego po moim ostatnim lekarzu, ktprego zmeinilam.
    Powiedzialam, ze leczenie tmtego mi sie nie podobalo. Mowilam co robil i w jaki sposob, zlapal sie za glowe i skierowal mnie SAM na wszystkie badania hormonow, wskazal dokladnie w ktorym cyklu mam je zrobic. Do tego USG w konkretnym dniu cyklu i z wynikami mam sie do neigo udac.
    Nie mialam jeszcze u neigo stymulacji i mam nadzieje, ze nie bede potrzebowac...
    natomiast fakt ze dal mi skeirowania na te wszytskie badania i to na NFZ juz mi si epodoba.
    u poprzedniego hormony musialam robic na wlasna reke bo twierdzil ze nei potrzeba, a skierowanie na USG mi dal ale platne :)
    Teraz jestem bardzo zadowolona
    W poniedzialek 30.01 mam isc na badanie progesteronu, a we wtorek mam wizyte- oczywiscie wszystko bezpłatnie :)

    Też bym takiego lekarza chciała.... A w jakim mieście, jeśli można wiedzieć?

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doma90 wrote:
    Kurczaki, może i ja ten żel kupię. Jeśli tym razem się nie udało, to chyba zainwestuję. Podpowiedźcie gdzie kupiłyście i właśnie który lepszy strzykawkowy czy tubkowy?

    Ja zamawiałam z allegro. Cenowo i ilościowo bardziej opłaca się kupić dużą tubkę i aplikować strzykawką :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
‹‹ 31 32 33 34 35 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego