Forum Starając się - ogólne Moja krótka historia
Odpowiedz

Moja krótka historia

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • joen Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 18 lutego 2015, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam! Może akurat ktoś będzie wiedział. W tamtym miesiącu stwierdziłam, że wybiore się na monitoring, bo minął kolejny miesiąc, a fasolki nie ma. Był to 9dc i okazało się, że była owulka 8dnia z lewego jajnika! Z jednej strony byłam zła, bo znowu miesiąc w plecy. Ale z drugiej jest owulka, następnym razem uda się na pewno!! Biorę dostinex, żeby utrzymać niski poziom prolaktyny. Z ostatnich badań wyszło, że jest nawet poniżej normy. Nie wiadomo z jakiego powodu, ostatni cykl wydłużyl się o tydzień. W tym cyklu pobiegłam 8dc na pobranie krwi, wczoraj na monitoring pewna, że pewnie mam zaraz owulacje... A tam prawie nic!!! Owulacji jeszcze nie bylo. LH mam powyzej normy, estradiol 44. Lekarz powiedział, że do owulki musi wzrosnąć do 150. Kolejny monitoring mam w piątek, na dodatek w swoje urodziny. Zgodnie z kalendarzem owulka powinna być w poniedziałek. Ja z tego wszystkiego zapomniałam zapytać, czy można coś zrobić, żeby wspomóc wzrost estradiolu. Cokolwiek, żeby pęcherzyki rosły. Jak to jest, że w jednym miesiącu owulka jest 8dnia, a miesiąc później pęcherzyki to tylko kropki na monitorze? Słyszałam, że winko pomaga na endometrium. Sorki za te wypociny, ale to kolejny cykl i chyba zaczynam łapać doła.

  • Jagah Autorytet
    Postów: 1568 2205

    Wysłany: 18 lutego 2015, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joen - ze swoich obserwacji, wiem już że każdy cykl jest inny, indywidualny i zaskakujący ;) słuchaj swojego ciała, obserwuj siebie i działaj. Podejdź do sprawy spokojnie i pozytywnie, a wtedy na pewno się uda :) Spróbuj może dodatkowo korzystać z testów owulacyjnych, to zawsze jakaś podpowiedź :) Uściski i głowa do góry :*

    anja83 lubi tę wiadomość

    1o5qp2.png<3 kAlMp1.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 18 lutego 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam cykle jak w zegarku 28-dniowe, jak chodziłam na monitoringi to od 11dc.
    w drugi miesiąc obserwacji poszłam własnie w 11 dc a lekarka mi mówi że własnie rano było owulacja a ja w szoku bo okres dość długo był i potem plamienie że praktycznie zdążyłam przestać plamić a co dopiero zacząć działać, męża tego dnia nie było w domu żeby coś robić, bo może by jeszcze się udało, ale widzisz to pokazuje że nasz organizm nie jest cały czas ten sam, nawet nie może wszystko działać cały czas w tym samym momencie,głowa do góry jeśli zapominasz lekarza o coś spytac, spisuj sobie na kartkę najważniejsze rzeczy które Cię nurtują bo to ważne aby wiedzieć wszystko co sie chce wtedy kobieta jest spokojniejsza.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 18 lutego 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pierwszym cyklu na dostinexsie, a cykle miałam 35-36 dniowe z owulką około 20 dnia cyklu, trafiłam na monitoring a tam niespodzianka. Monitoring był w 11 dc a tu już po owulacji! Jak uregulowałam prolaktynę cykle mi się skróciły do 25-28 dni. Dlatego traktuje swoje cykle jak laterię.

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 18 lutego 2015, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety wiele jest czynników mających wpływ na przyspieszenie, opóźnienie owulacji. Stres, choroba, podróż, zmiany temperatur, leki - to tylko te niektóre, o czym zapewne już wiesz. Tak jak pisała poprzedniczka - każdy cykl jest inny. Po miesiącach obserwacji własnego ciała można zauważyć u siebie pewne powtórzenia w cyklach, czasami unikatowe, bo nikt inny tego nie ma. Zdarza się, że tylko nam znany jakiś objaw zwiastuje np. owulację czego mogą nie podawać w żadnych poradnikach.
    Występowanie owulacji w różnych dniach cyklu jest rzeczą normalną. W ostatnich moich 3 cyklach owulacja była kolejno: 21,24,19dc. Tak samo długość fazy lutealnej, która jest podobno stała u każdej kobiety, u mnie wynosi czasem 14 dni, czasem 16, a zdarzyło się już także 17. Dodam, że jestem w trakcie diagnozowania przyczyny moich trudności w zajściu i do chwili obecnej wszystkie badania, które miałam zrobione wychodzą u mnie ok.
    Życzę cierpliwości w obserwacjach i poznania swojego unikalnego kodu ;-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • joen Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 19 lutego 2015, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za wszystkie wpisy.
    Tak jak wyżej poradziła mi Jagah, kilka cykli temu zakupiłam testy owu... i faktycznie często dwie kreski pokazywały się już 8 dnia cyklu...a potem znowu po kilku dniach. Ale ja przez testy chyba się nakręcałam, a wiadomo, że one często niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, więc odpuściłam. Ja wiem, że u mnie te cykle są nieregularne. Od lipca walczę z prolaktyną, potrafię mieć cykl 27 dni, a może być i 60:/. Do tej pory patrzyłam na to z przymróżeniem oka, jak się da to będzie super, a jak nie to mam jeszcze duuużo czasu. Zdarzył się lot samolotem, albo sesja na studiach, stresująca praca, więc wiedziałam, żę z punktualną @ i owulką jest ciężko. Zobaczymy co mi jutro monitoring powie:)

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ