Forum Starając się - ogólne Muszę czekać ze staraniami....
Odpowiedz

Muszę czekać ze staraniami....

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 21 listopada 2013, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze względu na brane leki, musimy poczekać, wstrzymać się ze staraniami aż do wiosny. Planowaliśmy działać od listopada, wracając od dermatologa płakałam ze złości, bo usłyszałam, że biorąc niezbędne leki nie mogę teraz zajść w ciążę. To trudne dla mnie, prowadzę obserwacje od lat, to dla mnie nie tylko sposób na zajście w ciążę ale i metoda skutecznego jej odkładania.
    Jednak bardzo, bardzo chciałabym zacząć starania...czytam wasze wątki pod wykresami i na forum i strasznie Wam zazdroszczę. Czuję się jakbym stała na bocznicy.
    Wiem, że za parę miesięcy będziemy mogli zacząć serduchowanie prokreacyjne ale to tak strasznie daleko...
    Nie mogę o tym z nikim porozmawiać oprócz męża, postanowiliśmy, że nie będziemy nikogo informować ani o staraniach ani o ewentualnej ciąży do końca 3 miesiąca....
    Jakoś tak smutno mi...musiałam się wygadać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2013, 20:22

    Ania_84, MisiaMisia, jovi81, vanessa lubią tę wiadomość

    FITop1.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 21 listopada 2013, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomyśl, że to forma wakacji. Jeżeli od lat obserwujesz swój organizm, to parę miesięcy nie powinny wiele zmienić.
    Jeżeli potrzebna jest Tobie kuracja konkretnymi lekami....to pomyśl, że jest to forma porządkowania organizmu przed planowaną ciążą. Zrób w tym czasie coś dla siebie. Zadbaj o siebie i zrób parę rzeczy, które podczas starań są zabronione. Nie wiem co Ci polecić, bo Ciebie nie znam. Ja bym zanurkowała, poszła na kilka imprez....:)
    Odpocznij, odetchnij i daj sobie ...Wam .... czas:)

    Lillenka, jovi81 lubią tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31304

    Wysłany: 21 listopada 2013, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje ze szybko mina te miesiac i ze bedziecie sie mogli cieszyc starankami :)
    Na pewno bedzie dobrze wazne zegy sie doleczyc zeby pozniej w ciazy byc zdrowa :)
    Misia ma racje - zapraszamy na wieczornice winem zakrapiana :) tam sie relaksujemy i gadamy o głupotach :D

    Trzymam kciuki :)50przytula.gif

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2013, 20:30

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Japoneczka z Porcelany Autorytet
    Postów: 2577 2733

    Wysłany: 21 listopada 2013, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zielarka :* wiem co czujesz.. ja odkładałam starania jakieś 2 lata..
    szybko Ci minie :) a w wykresach, śluzach i szykach będziesz mistrzynią :) główka do góry :*

    Saramago lubi tę wiadomość

    “You were only carried for only a moment but are loved for a lifetime”
    1cs 💔 07/2020
    26dc (pecherzyk 20mm niepekniety)
    🧪Glukoza 95,00 mg/dl 🧪TSH 3,98 µIU/ml❌➡️ 1,3 µIU/ml 🧪FT3 3,65 pg/ml 🧪FT4 0,94 ng/dl 🧪LH 11,24 mIU/ml 🧪Estradiol 107,70 pg/ml 🧪Progesteron 2,08 ng/ml🧪Prolaktyna 22,84 ng/ml🧪DHEA 11,32 ng/ml❌🧪Androstendion 5,71 ng/ml❌🧪Testosteron 61,95 ng/dl🧪anty-TPO 0,30 IU/ml🧪anty-TG < 3.00 IU/ml
    👱🏻‍♀️ 32l
    🧔 34l
    💊 DuphaVit Start, Euthyrox N 25, mio-inositol, Lametta 3-7dc
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 21 listopada 2013, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fakt, powinnam zrzucić z 5 kg i więcej się ruszać, może w to zainwestuję ten czas w zadbanie o ciało.

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    FITop1.png
  • Unlike Autorytet
    Postów: 587 354

    Wysłany: 21 listopada 2013, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze. Przynajmniej przeczekasz ten najbardziej chorowity czas, kiedy łatwo o infekcję i wszystko może zagrozić dziecku :)
    Ja niestety też czekam, staraliśmy się przez pół roku i nic, a potem H. dostał znienacka powołanie do wojska i tyle go widzę do lipca co na skypie raz na dwa/trzy tygodnie :/ Więc wiem jaki to ból, sama przepłakałam pierwszy tydzień, ale widać to jeszcze po prostu nie ten czas :)
    I twój i mój w końcu nadejdzie!

    zielarka lubi tę wiadomość

    48f411ed51.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 22 listopada 2013, 01:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulam...nasz czas nadejdzie :) może wiosna przyniesie nam dzieci wraz z tulipanami :) I faktycznie, ominie nas okres chorobowy...moją drugą ciążę straciłam waśnie z powodu przeziębienia. To jedyny argument, który mnie jakoś pociesza i pomaga przeczekać czekanie :)

    FITop1.png
  • alma Autorytet
    Postów: 620 550

    Wysłany: 22 listopada 2013, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zielarka wrote:
    Ze względu na brane leki, musimy poczekać, wstrzymać się ze staraniami aż do wiosny. Planowaliśmy działać od listopada, wracając od dermatologa płakałam ze złości, bo usłyszałam, że biorąc niezbędne leki nie mogę teraz zajść w ciążę. To trudne dla mnie, prowadzę obserwacje od lat, to dla mnie nie tylko sposób na zajście w ciążę ale i metoda skutecznego jej odkładania.
    Jednak bardzo, bardzo chciałabym zacząć starania...czytam wasze wątki pod wykresami i na forum i strasznie Wam zazdroszczę. Czuję się jakbym stała na bocznicy.
    Wiem, że za parę miesięcy będziemy mogli zacząć serduchowanie prokreacyjne ale to tak strasznie daleko...
    Nie mogę o tym z nikim porozmawiać oprócz męża, postanowiliśmy, że nie będziemy nikogo informować ani o staraniach ani o ewentualnej ciąży do końca 3 miesiąca....
    Jakoś tak smutno mi...musiałam się wygadać...
    Mam to samo zielarko. Ja też muszę odłożyć starania, bo dzieje coś złego z moim zdrowiem, diagnozuję się pod kątem chorób tkanki łącznej i całkiem prawdopodobne, że będę musiała przyjmować sterydy i to nawet nie wiem przez jak długo czas :( jestem załamana, bo nie dość, że nie wiadomo co mi jest, to leczenie sterydami ma tragiczny wpływ na płodność w ogóle :(

    relg3e5e54dwhg22.png
  • jovi81 Autorytet
    Postów: 546 643

    Wysłany: 22 listopada 2013, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Cię rozumiem :( Ja przeszłam swoje małe piekiełko i wiem jak to jest kiedy odzyska się nadzieję a potem okazuje się że nie można się starać. Jak się pozbierałam po pierwszym poronieniu i okazało się że jesteśmy gotowi na ponowne starania mąż zachorował i przez półtorej roku ze względu na jego leki musieliśmy się zabezpieczać... to był cios. Kiedy ten koszmarny czas minął zaczęliśmy staranka ale i tym razem szczęście nas opuściło i znowu musiałam odczekać 4 miesiące po poronieniu. Teraz z głową do góry działamy od nowa - nadzieja jest dziwnym tworem naszego umysłu...

    https://www.maluchy.pl/li-69787.png
    xvg47yr.png
  • Koza Autorytet
    Postów: 395 222

    Wysłany: 22 listopada 2013, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem co czujecie , ja usłyszałam w czerwcu po Laparoskopii że czekają mnie 3 miesiące tabletek... a tu we wrześniu Ginka mnie pocieszyła że jakie 3 jak minimum pół roku.
    Ale czas leci i w niedziele już kończę tabletki ,ale nie wiadomo co będzie dalej.
    Kobietki najgorzej oswoić się z tą myślą ,a i tak poradzić nic na to nie możemy.
    Będzie dobrze <3

    Saramago lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-68999.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 22 listopada 2013, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też jesteśmy zmuszeni odłożyć starania no i przede wszystkim diagnozę, bo bez niej ani rusz... nawet nie wiem jak długo to potrwa, bo m musiał wyjechać... łatwiej by było czekać na starania wiedząc jak długo to potrwa a taka niepewność czy potrwa to czekanie 6 miesięcy, rok czy dłużej dodatkowo dołuje do tego dochodzi proces szukania przyczyny, leczenie i często się zastanawiam czy zdążymy...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Mysz86 Autorytet
    Postów: 918 463

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielarka, możemy czekać razem na wiosenne starania. Ja czekam na marzec, bo dwa tygodnie temu miałam zabieg łyżeczkowania po poronieniu. Ale jestem pełna nadziei, że skoro na wiosnę wszystko kwitnie i rodzi się do życia, to i my zakwitniemy. Poza tym może uda się na 30-stkę męża zrobić mu najwspanialszy prezent. Chciałabym zamiast na imprezie urodzinowej wylądować na porodówce.

    zielarka lubi tę wiadomość

    Aniołki [*][*][*]
    ac95b5706d.png
  • Kasiula09 Autorytet
    Postów: 2497 1836

    Wysłany: 5 grudnia 2013, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie my tez jesteśmy zmuszeni poczekać ze staraniami, czekam teraz na @ po poronieniu a potem wizyta kontrolna myśle ze jak wszystko dobrze pójdzie to koło lutego marca może bedziemy coś mysleć o staranich, chciałabym zrobić męzowi niespodzianke na 28 urodziny i zobaczymy jak to bedzie

    3jgx43r8irebp29g.png
    iv09ej28dcmqad95.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3656 5253

    Wysłany: 5 grudnia 2013, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Wiem, że macie o wiele poważniejsze problemy ode mnie (przynajmniej jeżeli chodzi o te, o których mi wiadomo), ale tak chciałam wyrzucić z siebie trochę emocji, dlatego założyłam tu konto. Moje odłożone starania wiążą się z niestabilną sytuacją mieszkaniową. Mój mąż póki co chce odłożyć wszystko na później ze względu na to, że musimy zmienić mieszkanie jakby się pojawiło dziecko, a ja na okres ewentualnej ciąży i pierwszych miesięcy musiałabym wrócić do Polski.
    Mam dopiero 25 lat, ale trochę się boję. Dwa lata temu miałam usunięty jeden jajowód z powodu ciąży pozamacicznej... Marzę o tym, żeby być mamą, ale też nie chcę czekać w nieskończoność, bo nie chcę mieć do nikogo żalu, że zabraliśmy się za wszystko zbyt późno. Od dwóch lat co miesiąc mam "objawy ciąży". Nie chcę popaść w jakąś depresję czy urojenia, albo zablokować się. Pozdrawiam i Trzymam mocno kciuki, żeby każdej z Was czas oczekiwania na maleństwo szybko przeleciał, a same starania były przyjemne :)

    zielarka lubi tę wiadomość

  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 5 grudnia 2013, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Również dopisuję się do wątku o odkładaniu, wreszcie poszłam do dermatologa z powodu wypadania włosów i czeka mnie po pierwsze kuracja, po drugie szukanie pierwotnej przyczyny, mieliśmy ponowic starania po poronieniu w styczniu, ale raczej się wszystko przełuży :( pozdrawiam

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 6 grudnia 2013, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie, są takie momenty gdy myślę, jakie to cudowne, że nie możemy starać się teraz, ani że nie jestem teraz w ciąży. Wielokrotnie myślę o tym w ciągu ostatnich dwóch tygodni gdy najpierw córcia przyniosła z przedszkola anginę i miała przez 4 dni 40 stopni gorączki, potem ja zachorowałam na anginę i przez 3 dni miałam 40 stopni na piecu, wczoraj jeszcze mdlałam z temperatury, a dziś zachorował mój mąż...i tak myślę sobie że wspaniałe jest móc jesienią i zimą gdy szaleją wszelakie mikroby, rodzinnie brać antybiotyki i paracetamole i inne leki.
    Po zeszłorocznym zimowym poronieniu mam już dość zimowych chorób w ciąży...
    Choroby w lecie, jeżeli już się zdarzają nie są tak przeraźliwie zjadliwe.

    FITop1.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego