Forum Starając się - ogólne Na wesele z brzuchem czy z dzieckiem?
Odpowiedz

Na wesele z brzuchem czy z dzieckiem?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 465

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc,
    Potrzebuje waszej rady.
    Planuje slub. Calkiem mozliwe, ze bedzie to juz w tym roku. Nie mamy jeszcze sali ale damy rade. Prawdopodobnie bedzie to w odleglosci ok 40km od miasta gdzie mieszkamy.

    Problem mam tylko taki, ze bardzo bardzo zalezy mi na tym, zeby pojawila sie na nim moja przyjaciolka. Jest ona jednak w 6tym miesiacu ciazy a termin ma na 30 sierpnia.
    Przed sierpniem raczej nie zdazymy juz nic zalatwic. Nawet jakby to mial byc 16 czy 23 sierpnia to nie wiem czy ona by sie nie bala w swoim stanie przyjsc a juz napewno nie czulaby sie pewnei zbyt dobrze.
    Dlatego myslalam o pazdzierniku. Jej dziecko mialo by wtedy miesiac lub dwa. Ale czy to realne zeby przyszla? Czy z takim malym dzieckiem to mozliwe? Dodajac do tego odleglosc 40km od domu (wynajelibysmy im oczywiscie na miejscu hotel).

    Inna mozliwosc to slub w przyszlym roku. Ale… ja tez staram sie o dziecko. Oczywiscie moze byc tak, ze jeszcze dlugo mi sie nie uda, ale moze byc tez tak ze uda mi sie teraz i albo sama w przyszlym roku bede z brzucholem albo z niemowlakiem.

    I co tu zrobic?
    Bardzo mi zalezy zeby byla na moim slubie i weselu.

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
  • helenkq Autorytet
    Postów: 623 698

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana dwa mce na dzidziusia to sporo, oczywiście bedzie musiała mieć kogoś do opieki ;)

    jesli bedzie blisko hotel bedzie musiała wyskoczyc tylko na karmienie kiedy opiekunka da znac ze malenstwo glodne ;)

    z brzuchem nie polecam od 7 mca, wszyscy się bawia a ty kiwasz sie jak wieloryb na boki i jesli chodzi o mnie wiekszosc wesela i tak przelezałam w pokoju dla gości niz na sali

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 10:23

    dqpri09kenjjhndh.png
    ***************Gang 18+****************
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszystko zależy od tego jak przechodzi ciążę i jak do niej podchodzi.
    u mnie na weselu przyjaciółka była dwa tygodnie przed terminem porodu(ale ciążę przechodziła naprawdę bardzo dobrze), tańczyła i bawiła się do rana,aż wszyscy się dziwili...
    za to kuzynka w 3/4 msc ciąży zwiała o 11 do domu. osoby z dziećmi(malutkimi i takimi 2-3 lata tez nie wytrzymały do końca wesela :/ )
    moze po prostu z nia porozmawiaj i zapytaj :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie na weselu tez była znajoma w ciazy, 2 tyg pozniej urodziła :) ile mogła tanczyła, bawiła sie, ale byli tylko do 22 i pojechali bo mieli małe dziecko ze soba...mi wystarczyło to, ze była, ze jakos dała rade... :) porozmawaiaj z nia bo my prawie do samego konca nie wiedzielismy czy bedzie bo z terminem porodu na dniach było ciezko sie jej zdecydowac :)

    Krokodylica lubi tę wiadomość

  • helenkq Autorytet
    Postów: 623 698

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana z dzidziusiem malym czy wiekszym wesele to zawsze wyzwanie ;) dlatego ważne jest miec kogoś zaufanego kto w tym czasie zajmie się maleństwem i ty się nie martwisz ;)

    zostanie z maleństwem i dochodzisz na karmienie ;)

    a w ciazy jak to w ciaży kazda ma inaczej, ale zawsze im blizej konca tym ciezej

    Ewa pozazdroscic i podziwiac ta kolezankę ja na dwa tygodnie przed juz puchłam i w sumie sporo przytyłam (26kg) to nawet lustro juz omijałam szerokim łukiem

    dqpri09kenjjhndh.png
    ***************Gang 18+****************
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja znajoma rozchorowała sie tuż przed moim weselem i odmowiła a tydzien po weselu była juz na porodówce i jakos troche przed terminem urodzila i smiałyśmy sie ze jakby przyszła na wesele to by pewnie porodowka byla na sali. A może zapytaj przyjaciółke jak ona to widzi? Czy bedzie chciala przyjsc jak malenstwo bedzie miało 2 miesiace?


    Aaa i siostra była z ponad pół rocznym maluszkiem i srasznie marudził i zaraz sie zwineli z wesela

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 10:34

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 347

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba lepiej z dzieckiem, ale musisz się liczyć z tym, że przyjaciółka będzie raczej skupiona na swoim maleństwie niż na zabawie i raczej z Tobą nie poszaleje :) Ale to Twoje wesele i organizuj je przede wszystkim tak, żeby TOBIE było wygodnie. Ja jestem świeżo upieczoną mężatką, mieliśmy gości całej Polski i logistyka była prawdziwym wyzwaniem, część gości pomimo wszelkich udogodnień i konsultowania terminów i tak nam odmówiła - jak byśmy jeszcze mieli się idnywisualnie do każdego dopasowywać to byśmy się nigdy nie pobrali...

    Krokodylica lubi tę wiadomość

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • anka_a Autorytet
    Postów: 608 1585

    Wysłany: 16 maja 2014, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2015, 17:03

  • Cynamonek30 Autorytet
    Postów: 447 497

    Wysłany: 17 maja 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotka Psotka- widziałam identyczny watek na fioletowej stronie :)
    :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja 2014, 12:50

    zi13skjo0ong6u20.png
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11302 9484

    Wysłany: 17 maja 2014, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lulu_ovufriend wrote:
    Chyba lepiej z dzieckiem, ale musisz się liczyć z tym, że przyjaciółka będzie raczej skupiona na swoim maleństwie niż na zabawie i raczej z Tobą nie poszaleje :) Ale to Twoje wesele i organizuj je przede wszystkim tak, żeby TOBIE było wygodnie. Ja jestem świeżo upieczoną mężatką, mieliśmy gości całej Polski i logistyka była prawdziwym wyzwaniem, część gości pomimo wszelkich udogodnień i konsultowania terminów i tak nam odmówiła - jak byśmy jeszcze mieli się idnywisualnie do każdego dopasowywać to byśmy się nigdy nie pobrali...

    Dokładnie jestem tego samego zdania.
    Wesele robisz dla siebie a nie dla przyjaciółki... A jak ktoś chce to przyjdzie, choćby na sam ślub. A jak nie chce to nie przyjdzie z byle powodu.
    U mnie na weselu była koleżanka która miała termin porodu w terminie naszego wesela i co? Przyszła. Wprawdzie zmyli się po obiedzie ale byli. Urodziła tydzień później.

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11302 9484

    Wysłany: 17 maja 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS. Też jestem świeżo po weselu i wierz mi, że mnóstwo ludzi i tak będzie narzekać na termin i Wam odmówi. A jak byś zrobiła w innym terminie to też by narzekali i też by nie przyszli. A przyjaciółka jak zechce to na chwilę przyjdzie, czy w ciąży czy z małym dzieckiem.

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • jaskolka89 Ekspertka
    Postów: 187 106

    Wysłany: 19 maja 2014, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja decydując się na termin ślubu, a zaczęłam planować w styczniu-lutym tego roku, zrobiłam lekki wywiad z ludźmi mi najbliższymi. Pierwsza data, przez rodziców i jednych i drugich najbardziej pożądana, to był sierpień, nie ważne który.
    Ale po rozmowie z moim N i po chęci spełnienia marzeń, a nie dostosowania się do innych zaplanowaliśmy ślub na październik, na kolejny dzień po 7-mej rocznicy bycia razem :)
    Na sierpień na termin który był dla nas wolny, moja przyjaciółka już miała inne wesele, a akurat chciałam, żeby była moją swiadkową ;)

    Połowa moich znajomych urodziła w tym roku, w styczniu, lutym i w kwietniu. Planując ślub na październik wiem, że przyjdą bo dzieciaczki już nie będą takie maleńkie.



    20141018620520.png
    200710173338.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4693 3527

    Wysłany: 19 maja 2014, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na moim weselu była kuzynka z małym dzieckiem, w prawdzie nie 2 miesięcznym, ale ok. półrocznym i było ok.. Ważne czy dziecko jest przyzwyczajone do gwaru.. Bawili się po prawdzie do 10, ale wesele było od 14 więc nieźle. Każdy kto mógł to się na chwile małą zajmował żeby rodzice też się pobawili.. A zawsze jest opcja żeby był pokój i opiekunka z dzieckiem w pokoju, a mama w razie potrzeby..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego