Forum Starając się - ogólne Nadżerka + krioterapia
Odpowiedz

Nadżerka + krioterapia

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2013, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Mam na imię Gosia, obecnie mam 23 lata. Chciałam założyć wątek żeby zobaczyć czy rzeczywiście wymrożenie nadżerki jest czymś trudnym do przeżycia.
    Zabieg krioterapii miałam robiony 12.11.2013r, lekarz oczywiście nie miał czasu i powiedział tylko że do stosunku może dojść po 2 tygodniach od zabiegu... 2 tygodnie minęły a ja nadal borykam się z lekkimi upławami, jestem ciemna w tych sprawach i bardzo bym prosiła o pomoc. Na kontrolę mam przyjść dopiero za 4 miesiące a wiadomo długo w celibacie nie da się wytrzymać zwłaszcza że się chce starać o dziecko... także jeśli któraś to miała albo coś na ten temat wie to chciałabym wiedzieć po jakim czasie można współżyć, czy po miesiącu można się starać o dzidzie i czy po 2 tygodniach zamiast prysznica można brać gorącą kąpiel w wannie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2013, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy ktoś mi pomoże??

  • Inga Ekspertka
    Postów: 152 147

    Wysłany: 22 listopada 2013, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia nie mialam zabiegu zamrazania, ale tak sobie mysle, ze lepiej poczekac z kapiela w wannie tak do miesiaca po zabiegu. A jesli chodzi o uplawy to moja kolezanka miala krioterapie na szyjke i miala wzmozona wydzieline ponad miesiac. Jesli nie ma nieprzyjemnego zapachu, bialych grudek, nie jest zielonkawa to podobno jest to normalne. Tak przynajmniej mowil gin kolezance.

    43e2d4d6c1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2013, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inga wrote:
    Nusia nie mialam zabiegu zamrazania, ale tak sobie mysle, ze lepiej poczekac z kapiela w wannie tak do miesiaca po zabiegu. A jesli chodzi o uplawy to moja kolezanka miala krioterapie na szyjke i miala wzmozona wydzieline ponad miesiac. Jesli nie ma nieprzyjemnego zapachu, bialych grudek, nie jest zielonkawa to podobno jest to normalne. Tak przynajmniej mowil gin kolezance.

    moja wydzielina jest wodnista i przezroczysta...a nawet rozciągliwa (wtedy kiedy była owulka)

  • Inga Ekspertka
    Postów: 152 147

    Wysłany: 22 listopada 2013, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli normalna wydzielina. Ja bym sie starala zaraz w nastepnym cyklu. 4 miesiace to bardzo dlugo. Chyba ze dla spokju podejdz po @ do gina niech zerknie czy wszystko ok.

    43e2d4d6c1.png
  • mika1987 Autorytet
    Postów: 970 1097

    Wysłany: 22 listopada 2013, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja mam nadzerke od kiedy pamietam..pytanie czy starajac sie o dzidzie warto ja usunac?bo slyszalam ze od jednego lekarza ze lepiej przed ciaa nie ruszac..a co Wy o tym sadzicie?

    Nusia1989 lubi tę wiadomość

    iv09krhme1fe56cn.png

    f2w3rjjgc0akmsfq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2013, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mika1987 wrote:
    Dziewczyny ja mam nadzerke od kiedy pamietam..pytanie czy starajac sie o dzidzie warto ja usunac?bo slyszalam ze od jednego lekarza ze lepiej przed ciaa nie ruszac..a co Wy o tym sadzicie?

    z tego co słyszałam to niekoniecznie trzeba usuwać przed pierwszą ciążą, ale jednak po porodzie w czasie połogu nadżerka może ci się powiększyć.
    a skoro jeszcze nie jesteś w ciąży, to dlaczego nie mogłabyś tego wyleczyć? Mi się wydaje, że lepiej zajść w ciążę całkiem zdrowym, jeśli jest taka możliwość, a starania o dziecko zawsze możecie przesunąć np. o miesiąc :)
    pozdrawiam :)

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 23 listopada 2013, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli upławy utrzymają się dłużej, to skonsultuj to z ginem. 4 miesiące do kontroli, to moim zdaniem za długo.
    Co do usuwania nadżerki....Jeżeli jest spora to lepiej usunąć. Jeżeli niewielka, to przed pierwszą ciążą się nie zaleca.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • Eve Autorytet
    Postów: 1045 867

    Wysłany: 23 listopada 2013, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam wymrażaną nadżerkę w czerwcu, na kontroli byłam po miesiącu, po tej kontroli dostałam dopiero zielone światło na sex, wcześniej goilo się i nie było to wskazane. Upławy miałam 5-6 dni, takie wodnisto żółte, a starania można rozpocząć od kolejnego cyklu. Kąpałam się normalnie w wannie już 3ciego dnia.
    Jak to jest z zabiegiem przed ciążą i porodem nie wiem, byłam po. Ale też słyszałam, że jak jest niewielka to powinno się zaczekać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2013, 10:40

    Nusia1989 lubi tę wiadomość

    wsz2p2.pngyfvPp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2013, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mając 26 lat miałam zdiagnozowaną nadżerkę.Ówczesny mój lekarz powiedział wtedy, że jest ona mała i bez znaczenia.Leczenia nie było.Akurat potem wyjechałam za granicę i chyba z 5 lat nie byłam u ginekologa, z powodu braku czasu, braku ubezpieczenia a także bariery językowej, bo do Polski w tym czasie nie jeżdziłam. Kiedy wreszcie w Polsce poszłam do ginekologa okazało się że nadżerka jest bardzo duża i trzeba coś z tym zrobić. Miałam ją smarowaną jakimś preparatem chemicznym, to był chyba jakiś kwas z tego co pamiętam, troszkę tylko szczypało ale bolesne nie było. Musiałam chodzić 4 razy w odstępach tygodniowych. Każda dawka kosztowała coś koło 150 zł. Ale wszystko się bardzo ładnie wygoiło. Też jeszcze przez kolejne 2 tygodnie nie można było współżyć, ale nie było żadnych upławów.
    Ja myślę że to lepszy sposób niż wypalanka, której większość dziewczyn się boi. Z kolei z tym czekaniem to bym się nie zgodziła, bo chyba lepiej wyleczyć ją póki jest mała. Nie wiem czy pozostawienie nadżerki nie ma potem wpływu na trudności z zajściem w ciążę.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego