Forum Starając się - ogólne NOWE STARACZKI- dla tych, co dopiero dołączyli :)
Odpowiedz

NOWE STARACZKI- dla tych, co dopiero dołączyli :)

Oceń ten wątek:
  • ata88 Ekspertka
    Postów: 140 57

    Wysłany: 5 września 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    39 a 42 to nie taka duża różnica 😀 osobiście bym nie wytrzymała i testowała . Kciuczki zaciskam

    Madlene28 lubi tę wiadomość

  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 5 września 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ata88 wrote:
    39 a 42 to nie taka duża różnica 😀 osobiście bym nie wytrzymała i testowała . Kciuczki zaciskam


    Mam podobnie też już bym test robiła ☺️😁

    blackdeer, Madlene28 lubią tę wiadomość

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 460 692

    Wysłany: 5 września 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ale ostatnie 2 cykle miały jednak 44. Lepiej jeszcze poczekam...

    Klaudyssa lubi tę wiadomość

    Córeczka - 25.12.2017r.
    Synek- 25.08.2020r.
    Oczekiwanie na serduszko 💚
  • Klaudyssa Przyjaciółka
    Postów: 83 25

    Wysłany: 5 września 2019, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia wrote:
    Ja wlasnie wrocilam od ginekologa o skierowanie na badania ktore mi dal ale powiedzial ze on jest pewny ze z mojej strony jest ok i jestem idealna pod wzgledem zajscia w ciaze i ze mam przyjsc z wynikami partnera ale oczywiscie mojego prosic o badania to tragedia, pretekstem jest praca. Doktor mi powiedzial ze w tych czasach to faceci są niepowazni i nie biorą siebie pod uwage a teraz coraz wiecej jest tak ze to u facetow jest problem który tak naprawde latwy do rozwiazania. Zgadzam sie w tym w 100% ze zagonic chlopa do lekarza graniczy czasem z cudem
    Ja z moim o dziwo nie mam problemu ale ze względu na to że cały październik weekend po weekendzie mamy 18 wesele urodziny teściowej syna i lecie szwagra powiedziałam że po nowym roku na spokojnie

    22.05.2017 - pozytywny test ciążowy
    23.10.2017 - 3350, 56 cm 10 pk syn
    1.09.2018 - pozytywny test ciążowy
    6.09.2018 - staliśmy się rodzicami aniołka ( a może
    rodziną)
    2019 - staramy się dalej
    76c93248fd4c1e689d5fc2f8ae805b9b.png
  • blackdeer Autorytet
    Postów: 594 906

    Wysłany: 5 września 2019, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czytam jeszcze o tych poronieniach wczesnych itp. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to widzi lekarz czy Wy same? Lipiec/ Sierpień miałam praktycznie non stop plamienia raz pare dni raz jeden dzień i jakoś na koniec Lipca chlupnelo na maksa. Oczywiście wtedy ❤️ bez zabezpieczenia bo myślałam, że nic z tego nie będzie jeśli ciagle i ciagle @, ale teraz tak myśle czy może nie było to wczesne poronienie czy biochem.

    Update - sikańca nie kupiłam, testuje swoją cierpliwość za to do jutra rana do krwi i bety ✊🏻 Bóle okresowo przed okresowe przeszły zupełnie za to ciagle nie mogę się skupić i jestem rozkojarzona i piersi potwornie bolą. Dziś miałam fazę na sprzątanie lodówki mam nadzieje, że to nie objaw @ bo zawsze sprzątam przed jak szalona 😂

    Angel lubi tę wiadomość

    Starania od 12.2018

    👩‍🦳2015 Endometrioza III stopnia -laparoskopia.
    Insulinooporność- Metformax

    🧔🏻słabe wyniki MSOME
    ___________________
    Cykle stymulowane od: 08.2018 do 10.2019- Clostilbegyt | Bemfola |Ovitrelle | Luteina | Acard | Estrofem.
    _________________
    •27.11.2019 Konsultacja w sprawie InVitro AMH 2,33.
    •Gonapeptyl Daily na wyciszenie endometriozy.
    •14.02.2020 - Menopur + Puregon
    •19.02.2020 - Ovitrelle
    •21.02.2020 - Punkcja - pobrano 7 pęcherzyków.
    •24.02.2020 - transfer dwóch 3 dniowych zarodków.
    •03.03.2020 - II kreski
    •04.03.2020 - BTHCG -41,7
    •06.03.2020 -135,4
    •09.03.2020- 403,00
    •12.03.2020 -pęcherzyk 9mm
    •20.03.2020 - mała pulsująca kropka (eho)
    •01.04.2020 - 14 mm szczęścia i serduszko ❤️

    cd9bs65gn46q00kc.png
  • CappuccinoBoo Autorytet
    Postów: 655 492

    Wysłany: 5 września 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karina wrote:
    Tak czytam jeszcze o tych poronieniach wczesnych itp. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to widzi lekarz czy Wy same? Lipiec/ Sierpień miałam praktycznie non stop plamienia raz pare dni raz jeden dzień i jakoś na koniec Lipca chlupnelo na maksa. Oczywiście wtedy ❤️ bez zabezpieczenia bo myślałam, że nic z tego nie będzie jeśli ciagle i ciagle @, ale teraz tak myśle czy może nie było to wczesne poronienie czy biochem.

    Update - sikańca nie kupiłam, testuje swoją cierpliwość za to do jutra rana do krwi i bety ✊🏻 Bóle okresowo przed okresowe przeszły zupełnie za to ciagle nie mogę się skupić i jestem rozkojarzona i piersi potwornie bolą. Dziś miałam fazę na sprzątanie lodówki mam nadzieje, że to nie objaw @ bo zawsze sprzątam przed jak szalona 😂

    No mnie te moje starania tez nauczyły duzoooo cierpliwości. Na początku byłam tak zdesperowana, ze robiłam po 3 testy w jednym cyklu i za każdym razem „ na pewno zrobiłam za wczesnie”. Teraz już sama nie wiem, Od kilku miesięcy zawsze wyznaczałam sobie date spóźnionej @ jako zrobienie testu No i ani razu się nawet małpa nie spóźniła. Jak w zegarku... teraz kupiłam dwa testy, bo już robiłam zamówienie internetowe, ale tez raczej nie zrobię ich przed terminem @. Niby mam jeszcze dużo nadziei, ale czasami dla mnie bycie w ciąży jest takie nierealne... jakby marzenie, które jest tak daleko ode mnie, ze nie jestem w stanie tego dotknąć:(
    Ale za Ciebie Karina trzymam tak mocno kciuki, jak trzymałam za Mimi!❤️

    Angel, blackdeer lubią tę wiadomość

  • Angel Przyjaciółka
    Postów: 74 51

    Wysłany: 5 września 2019, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CappuccinoBoo wrote:
    No mnie te moje starania tez nauczyły duzoooo cierpliwości. Na początku byłam tak zdesperowana, ze robiłam po 3 testy w jednym cyklu i za każdym razem „ na pewno zrobiłam za wczesnie”. Teraz już sama nie wiem, Od kilku miesięcy zawsze wyznaczałam sobie date spóźnionej @ jako zrobienie testu No i ani razu się nawet małpa nie spóźniła. Jak w zegarku... teraz kupiłam dwa testy, bo już robiłam zamówienie internetowe, ale tez raczej nie zrobię ich przed terminem @. Niby mam jeszcze dużo nadziei, ale czasami dla mnie bycie w ciąży jest takie nierealne... jakby marzenie, które jest tak daleko ode mnie, ze nie jestem w stanie tego dotknąć:(
    Ale za Ciebie Karina trzymam tak mocno kciuki, jak trzymałam za Mimi!❤️


    Marzenia się spełniają, życzę Ci spełnienia tego najskrytszego z całego ❤️ !

    blackdeer, Takmala, CappuccinoBoo lubią tę wiadomość

  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 5 września 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karina wrote:
    Tak czytam jeszcze o tych poronieniach wczesnych itp. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to widzi lekarz czy Wy same? Lipiec/ Sierpień miałam praktycznie non stop plamienia raz pare dni raz jeden dzień i jakoś na koniec Lipca chlupnelo na maksa. Oczywiście wtedy ❤️ bez zabezpieczenia bo myślałam, że nic z tego nie będzie jeśli ciagle i ciagle @, ale teraz tak myśle czy może nie było to wczesne poronienie czy biochem.

    Update - sikańca nie kupiłam, testuje swoją cierpliwość za to do jutra rana do krwi i bety ✊🏻 Bóle okresowo przed okresowe przeszły zupełnie za to ciagle nie mogę się skupić i jestem rozkojarzona i piersi potwornie bolą. Dziś miałam fazę na sprzątanie lodówki mam nadzieje, że to nie objaw @ bo zawsze sprzątam przed jak szalona 😂

    Generalnie po czasie lekarz tego nie sprawdzi jeśli nie było potwierdzenia ciąży z krwi czy badania to już tego się nie dowiesz. O ile się nie mylę...
    takie poronienie czesto wyglada jak miesiączka zazwyczaj bardziej bolesna i obfita z widocznymi skrzepami...
    najczęściej kobieta myśli ze ma mocny okres...

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 5 września 2019, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane trzymam za Was mocno kciuki! Niech się te nasze fasolki pojawiają ❤️😍😘

    blackdeer, Angel, Nadziana lubią tę wiadomość

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • blackdeer Autorytet
    Postów: 594 906

    Wysłany: 5 września 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takmala wrote:
    Generalnie po czasie lekarz tego nie sprawdzi jeśli nie było potwierdzenia ciąży z krwi czy badania to już tego się nie dowiesz. O ile się nie mylę...
    takie poronienie czesto wyglada jak miesiączka zazwyczaj bardziej bolesna i obfita z widocznymi skrzepami...
    najczęściej kobieta myśli ze ma mocny okres...

    Dziękuje za odpowiedz :*

    Starania od 12.2018

    👩‍🦳2015 Endometrioza III stopnia -laparoskopia.
    Insulinooporność- Metformax

    🧔🏻słabe wyniki MSOME
    ___________________
    Cykle stymulowane od: 08.2018 do 10.2019- Clostilbegyt | Bemfola |Ovitrelle | Luteina | Acard | Estrofem.
    _________________
    •27.11.2019 Konsultacja w sprawie InVitro AMH 2,33.
    •Gonapeptyl Daily na wyciszenie endometriozy.
    •14.02.2020 - Menopur + Puregon
    •19.02.2020 - Ovitrelle
    •21.02.2020 - Punkcja - pobrano 7 pęcherzyków.
    •24.02.2020 - transfer dwóch 3 dniowych zarodków.
    •03.03.2020 - II kreski
    •04.03.2020 - BTHCG -41,7
    •06.03.2020 -135,4
    •09.03.2020- 403,00
    •12.03.2020 -pęcherzyk 9mm
    •20.03.2020 - mała pulsująca kropka (eho)
    •01.04.2020 - 14 mm szczęścia i serduszko ❤️

    cd9bs65gn46q00kc.png
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 460 692

    Wysłany: 5 września 2019, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karina wrote:
    Tak czytam jeszcze o tych poronieniach wczesnych itp. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to widzi lekarz czy Wy same? Lipiec/ Sierpień miałam praktycznie non stop plamienia raz pare dni raz jeden dzień i jakoś na koniec Lipca chlupnelo na maksa. Oczywiście wtedy ❤️ bez zabezpieczenia bo myślałam, że nic z tego nie będzie jeśli ciagle i ciagle @, ale teraz tak myśle czy może nie było to wczesne poronienie czy biochem.

    Karina ja poroniłam w 6t4d ciąży. Tamta ciąża była jakaś dziwna, w ogóle mnie nie cieszyła, raczej miałam obawy od samego początku, że coś z nią nie tak. Na pierwszej wizycie zobaczyłam spowolnione bicie serca, na następnej już unormowane, ale gdzieś tam z tyłu głowy wciąż ta myśl, że coś jest nie tak nie dawała mi spokoju. Miałam rację. Na prywatnej wizycie w Polsce sama na usg stwierdziłam, że serce nie bije, a zarodek się nie rozwija. Nikt mi nie musiał niczego mówić, bo jedno dziecko już mam i wiem jak powinno wyglądać w 9tc...niestety. Dowiedziałam się, że odkleja mi się kosmówka co zwiastuje samoistne poronienie. Nie mogłam w to uwierzyć, bo nigdy nie sądziłam, że może się to przytrafić właśnie mnie. Ale potem każdy dzień był już tylko oczekiwaniem na nieuniknione. Tak, było strasznie. Nigdy w życiu nie miałam i już nie chcę mieć takiego "okresu". Przez godzinę nie mogłam zejść z toalety. Bóle porównywalne do skurczy porodowych i ( wybacz dosłowność) kule z błony wypadające ze mnie. Nie chcę sobie nawet wyobrażać jak to musi wyglądać na późniejszym etapie ciąży. Dla mnie to trauma na całe życie, dlatego pragnę być w ciąży, a jednocześnie boję się tego stanu. Nie wiem czy inne dziewczyny podobnie "wspominają" swoją stratę, ale z pewnością nie był to tylko większy okres... przepraszam, że się tak rozpisałam, ale widocznie musiałam to z siebie wyrzucić:(

    Córeczka - 25.12.2017r.
    Synek- 25.08.2020r.
    Oczekiwanie na serduszko 💚
  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 5 września 2019, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlene28 wrote:
    Karina wrote:
    Tak czytam jeszcze o tych poronieniach wczesnych itp. Czy możecie mi wytłumaczyć jak to widzi lekarz czy Wy same? Lipiec/ Sierpień miałam praktycznie non stop plamienia raz pare dni raz jeden dzień i jakoś na koniec Lipca chlupnelo na maksa. Oczywiście wtedy ❤️ bez zabezpieczenia bo myślałam, że nic z tego nie będzie jeśli ciagle i ciagle @, ale teraz tak myśle czy może nie było to wczesne poronienie czy biochem.

    Karina ja poroniłam w 6t4d ciąży. Tamta ciąża była jakaś dziwna, w ogóle mnie nie cieszyła, raczej miałam obawy od samego początku, że coś z nią nie tak. Na pierwszej wizycie zobaczyłam spowolnione bicie serca, na następnej już unormowane, ale gdzieś tam z tyłu głowy wciąż ta myśl, że coś jest nie tak nie dawała mi spokoju. Miałam rację. Na prywatnej wizycie w Polsce sama na usg stwierdziłam, że serce nie bije, a zarodek się nie rozwija. Nikt mi nie musiał niczego mówić, bo jedno dziecko już mam i wiem jak powinno wyglądać w 9tc...niestety. Dowiedziałam się, że odkleja mi się kosmówka co zwiastuje samoistne poronienie. Nie mogłam w to uwierzyć, bo nigdy nie sądziłam, że może się to przytrafić właśnie mnie. Ale potem każdy dzień był już tylko oczekiwaniem na nieuniknione. Tak, było strasznie. Nigdy w życiu nie miałam i już nie chcę mieć takiego "okresu". Przez godzinę nie mogłam zejść z toalety. Bóle porównywalne do skurczy porodowych i ( wybacz dosłowność) kule z błony wypadające ze mnie. Nie chcę sobie nawet wyobrażać jak to musi wyglądać na późniejszym etapie ciąży. Dla mnie to trauma na całe życie, dlatego pragnę być w ciąży, a jednocześnie boję się tego stanu. Nie wiem czy inne dziewczyny podobnie "wspominają" swoją stratę, ale z pewnością nie był to tylko większy okres... przepraszam, że się tak rozpisałam, ale widocznie musiałam to z siebie wyrzucić:(

    Ja również straciłam swoje maleństwo w 9tc u mnie niestety musiał być zabieg. Pisząc o mocnym okresie mówię o czasie gdy ciąża jest bardzo wczesna czyli 4-5 tc gdzie kobieta roni w okolicach spodziewanej miesiączki.
    A że z siebie wyrzucasz to bardzo dobrze mam nadzieje że tym razem nam się uda i będzie wszytko dobrze :) i zaraz będziemy tulić tęczowe dzieci 🌈🌈🌈 bo tak się określa bobasy kobiet po stracie 😊

    Madlene28 lubi tę wiadomość

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • Evelle28 Autorytet
    Postów: 2714 3073

    Wysłany: 5 września 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Przeżyłam rwanie ósemki. A stres miałam ogromny. Teraz odpoczywam. I właśnie wybieram prezent na chrzest dla Bratanka mojego partnera. Pisałam Wam jakiś czas temu o tej mojej sytuacji. No i w niedziele poznałam go osobiście, dałam prezencik.. On jest taki malutki, słodki, bezbronny i tak ślicznie pachnie... ❤️
    Pytam mojego co na prezent na chrzciny a mój :"no chyba kuzynki mu już nie zdarzymy zrobic" aja tylko pomyślałam kto wie... Heheh😁

    Uciekamy zaraz spać. Ja jeszcze jutro sie regeneruje po rwaniu a w sobotę do pracy
    Dobranoc Kochane ❤️❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2019, 22:17

    Takmala, Madlene28 lubią tę wiadomość

    Mama Aniołków:
    27.01.2018[*]💔
    23.11.2019 [*] 💔
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 460 692

    Wysłany: 5 września 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evelle28 wrote:
    Cześć dziewczyny! Przeżyłam rwanie ósemki. A stres miałam ogromny. Teraz odpoczywam. I właśnie wybieram prezent na chrzest dla Bratanka mojego partnera. Pisałam Wam jakiś czas temu o tej mojej sytuacji. No i w niedziele poznałam go osobiście, dałam prezencik.. On jest taki malutki, słodki, bezbronny i tak ślicznie pachnie... ❤️
    Pytam mojego co na prezent na chrzciny a mój :"no chyba kuzynki mi już nie zdarzymy zrobic" aja tylko pomyślałam kto wie... Heheh😁

    Uciekamy zaraz spać. Ja jeszcze jutro sie revenwruje po rwaniu a w sobotę do pracy
    Dobranoc Kochane ❤️❤️


    Hej kochana, doskonale Cię pamiętam i cieszę się, że przemogłaś się i odwiedziłaś tego maluszka :) To pierwszy krok do sukcesu. Jestem pewna, że będziesz cieszyć się swoim szybciej niż myślisz ;* buziaki i dobrej nocy

    Evelle28 lubi tę wiadomość

    Córeczka - 25.12.2017r.
    Synek- 25.08.2020r.
    Oczekiwanie na serduszko 💚
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 460 692

    Wysłany: 5 września 2019, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takmala wrote:
    Ja również straciłam swoje maleństwo w 9tc u mnie niestety musiał być zabieg. Pisząc o mocnym okresie mówię o czasie gdy ciąża jest bardzo wczesna czyli 4-5 tc gdzie kobieta roni w okolicach spodziewanej miesiączki.
    A że z siebie wyrzucasz to bardzo dobrze mam nadzieje że tym razem nam się uda i będzie wszytko dobrze :) i zaraz będziemy tulić tęczowe dzieci 🌈🌈🌈 bo tak się określa bobasy kobiet po stracie 😊

    Polubiłam w sumie ostatnią część wypowiedzi, ale niestety tutaj nie da się tego rozgraniczyć. Co do bardzo wczesnego poronienia to tak jak mówisz, często kobiety nie zdają sobie z tego sprawy i uważam, że tak jest lepiej niż doszukiwać się powodów. O tym określeniu na dzieci po stracie nigdy nie słyszałam, ale skojarzenia mam jakoś niezbyt pozytywne ( choć homofobem nie jestem :D )

    Córeczka - 25.12.2017r.
    Synek- 25.08.2020r.
    Oczekiwanie na serduszko 💚
  • Klaudyssa Przyjaciółka
    Postów: 83 25

    Wysłany: 5 września 2019, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odnośnie starty. To było rok temu równo rok temu (przepraszam ale wtakich chwilach to wraca) zaraz po stosunku mówiłam do męża że wpadliśmy bo kilka godz po jak nigdy bolał mnie jajnik.. Tak naprawdę wprzeciagu tych 14 dni miałam objawy ciąży mdlilo mnie lepszy węch piersi zrobiły się pełne autem nie mogłam jeździć. 1.09 zrobiłam test widziałam na mokrym lekki cień uznałam że przez to że jest mokry. Poszłam z młodym na spacer test został. Jak wróciłam chciałam go wywalić zobaczyłam a tam cień widoczny. Poszłam na betę wyszła mega nisko 24. Ale nie pomyślałam że coś nie tak kilka dni później poszłam powtórzyć bhcg. Tego dnia zaczęłam plamic pojechałam do szpitala z dzieckiem na ręku mąż nie zdążył dojechać. Tam mi panie pomogły zajęły się synkiem ja poszłam do lekarza pani dr mnie zadała uznała że nic nie widzi i że doszło do poronienia. Ja się rozplakalam tak bardzo się cieszyłam mimo obaw a od kobiety usłyszałam czego ryczysz zrobisz sobie kolejne. Dostałam skierowanie na szpital wróciłam do domu wrócił mąż. Zaczęłam się pakować ale nie chciałam iść wiedziałam że wtedy się wszyscy dowiedzą co się stało że wszyscy będą na mnie patrzeć. Zadzwoniłam do gin uznał że na tak wczesnym etapie oczyszcze się sama. Tego dnia już wyniku bety nie dostałam próbowała się zbila. Kolejnego dnia już wynosiła 10 1.5 tyg później dostałam zielone światło ale nie chciałam. Nie chce się tu zalic przepraszam ale mi to pomaga pomaga mi rozmowa z kimś kto to przeżył i nie uznaje mnie za histeryczke nie mówi mi zapomnij itd

    22.05.2017 - pozytywny test ciążowy
    23.10.2017 - 3350, 56 cm 10 pk syn
    1.09.2018 - pozytywny test ciążowy
    6.09.2018 - staliśmy się rodzicami aniołka ( a może
    rodziną)
    2019 - staramy się dalej
    76c93248fd4c1e689d5fc2f8ae805b9b.png
  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 5 września 2019, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudyssa wrote:
    Odnośnie starty. To było rok temu równo rok temu (przepraszam ale wtakich chwilach to wraca) zaraz po stosunku mówiłam do męża że wpadliśmy bo kilka godz po jak nigdy bolał mnie jajnik.. Tak naprawdę wprzeciagu tych 14 dni miałam objawy ciąży mdlilo mnie lepszy węch piersi zrobiły się pełne autem nie mogłam jeździć. 1.09 zrobiłam test widziałam na mokrym lekki cień uznałam że przez to że jest mokry. Poszłam z młodym na spacer test został. Jak wróciłam chciałam go wywalić zobaczyłam a tam cień widoczny. Poszłam na betę wyszła mega nisko 24. Ale nie pomyślałam że coś nie tak kilka dni później poszłam powtórzyć bhcg. Tego dnia zaczęłam plamic pojechałam do szpitala z dzieckiem na ręku mąż nie zdążył dojechać. Tam mi panie pomogły zajęły się synkiem ja poszłam do lekarza pani dr mnie zadała uznała że nic nie widzi i że doszło do poronienia. Ja się rozplakalam tak bardzo się cieszyłam mimo obaw a od kobiety usłyszałam czego ryczysz zrobisz sobie kolejne. Dostałam skierowanie na szpital wróciłam do domu wrócił mąż. Zaczęłam się pakować ale nie chciałam iść wiedziałam że wtedy się wszyscy dowiedzą co się stało że wszyscy będą na mnie patrzeć. Zadzwoniłam do gin uznał że na tak wczesnym etapie oczyszcze się sama. Tego dnia już wyniku bety nie dostałam próbowała się zbila. Kolejnego dnia już wynosiła 10 1.5 tyg później dostałam zielone światło ale nie chciałam. Nie chce się tu zalic przepraszam ale mi to pomaga pomaga mi rozmowa z kimś kto to przeżył i nie uznaje mnie za histeryczke nie mówi mi zapomnij itd

    Nie potrafię zrozumieć jak można komuś powiedzieć zrobisz sobie kolejne albo teksty jesteś młoda jeszcze przyjdzie czas itp a już na pewno nie w służbie zdrowia to kpina straszna. Współczuje kochana straty. Ja od samego początku mówiłam rodzine że jestem w ciąży czy też że jest coś nie tak mimo iż partner chciał czekać z informowaniem bo co jak coś będzie nie tak. Uważam że jeśli kobieta ma na to siły to niech mówi aby zwiększyć świadomość ludzi na to co się dzieje. Dzięki temu nikt mnie nie zapyta a wy kiedy już czas itp... moich znajomych tez to spotkało kilka miesięcy wcześniej i dzięki temu ze się ze mna tym podzielili byłam gotowa na to widziałam że coś takiego się zdążyć może każdemu bez względu na status majątkowy zdrowotny itp

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 5 września 2019, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlene28 wrote:
    Polubiłam w sumie ostatnią część wypowiedzi, ale niestety tutaj nie da się tego rozgraniczyć. Co do bardzo wczesnego poronienia to tak jak mówisz, często kobiety nie zdają sobie z tego sprawy i uważam, że tak jest lepiej niż doszukiwać się powodów. O tym określeniu na dzieci po stracie nigdy nie słyszałam, ale skojarzenia mam jakoś niezbyt pozytywne ( choć homofobem nie jestem :D )

    Może bardziej spodoba ci się nazwa na poronione maleństwo „spadająca gwiazda” mnie to urzekło jednocześnie ściska ❤️

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 460 692

    Wysłany: 5 września 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudyssa jak widzisz jest nas więcej i doskonale rozumiemy co czujesz, a takie "wygadanie się" na pewno dobrze nam wszystkim zrobi. Nie jest to temat łatwy i często bagatelizowany, jednak nie wie jak to boli ten, kto tego nie przeżył. Boli ciało i duszę... Jednak musimy pamiętać, że wszystko jest po coś, a każde przykre wydarzenie czyni nas silniejszymi ;).

    Na koniec z pozytywów to jutro dziewczynki lecę na paznokcie, bo i matce się trochę wolnego należy. Może to mnie trochę lepiej nastroi.

    A propos testów któraś z Was pisała, to ja jeszcze niedawno miałam takie wkręty, że nie tylko za wcześnie test zrobiłam tylko z pewnością jest uszkodzony skoro mojej ciąży nie widzi 🙄😅 tym jakże śmiesznym z perspektywy czasu, a żałosnym wtedy akcentem żegnam się z Wami dziś dobranoc ;* jutro już prawie weekend - smile ^^

    Takmala, Klaudyssa lubią tę wiadomość

    Córeczka - 25.12.2017r.
    Synek- 25.08.2020r.
    Oczekiwanie na serduszko 💚
  • blackdeer Autorytet
    Postów: 594 906

    Wysłany: 6 września 2019, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczyny :)

    Dziękuje za dużo wyczerpujących odpowiedzi, jestem teraz dużo mądrzejsza.
    Bardzo ale to bardzo Wam współczuje ale wiem, że nadejdzie Wasz piękny dzień i będziecie silne jak nikt !

    Ja pod gabinetem czekam na betę 😳
    Z objawów czuje taki napuchniety brzuch, lekko bolą jajniki ale te bóle niby okresowe rozeszły. Jedynie piersi wrażliwe i bolą.

    Starania od 12.2018

    👩‍🦳2015 Endometrioza III stopnia -laparoskopia.
    Insulinooporność- Metformax

    🧔🏻słabe wyniki MSOME
    ___________________
    Cykle stymulowane od: 08.2018 do 10.2019- Clostilbegyt | Bemfola |Ovitrelle | Luteina | Acard | Estrofem.
    _________________
    •27.11.2019 Konsultacja w sprawie InVitro AMH 2,33.
    •Gonapeptyl Daily na wyciszenie endometriozy.
    •14.02.2020 - Menopur + Puregon
    •19.02.2020 - Ovitrelle
    •21.02.2020 - Punkcja - pobrano 7 pęcherzyków.
    •24.02.2020 - transfer dwóch 3 dniowych zarodków.
    •03.03.2020 - II kreski
    •04.03.2020 - BTHCG -41,7
    •06.03.2020 -135,4
    •09.03.2020- 403,00
    •12.03.2020 -pęcherzyk 9mm
    •20.03.2020 - mała pulsująca kropka (eho)
    •01.04.2020 - 14 mm szczęścia i serduszko ❤️

    cd9bs65gn46q00kc.png
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego