Forum Starając się - ogólne Orgazm jako klucz do sukcesu :D
Odpowiedz

Orgazm jako klucz do sukcesu :D

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 30 marca 2014, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, podzielę się z Wami radą, którą usłyszałam od mojej znajomej ginekolog. Otóż.. często kluczem do sukcesu (ZAPŁODNIENIA) jest orgazm kobiecy ponieważ wtedy mięśnie pochwy "przesuwają" nasienie wgłąb do macicy. Bez orgazmu kobiety często takie nasienie sobie nie poradzi samo (po coś ten orgazm jednak powstał - nie tylko dla przyjemności).

    Moja kumpela, która starała się od pół roku o dziecko posłuchała tej rady i po miesiącu dane jej było zobaczyć upragnione dwie kreseczki:)

    Tak więc dziewczyny! Wyluzujcie, nie spinajcie się i przede wszystkim podczas współżycia nie zapomnijcie o przyjemności! :) Warto aby partner również obserwował Wasze doznania podczas współżycia i wyczuł zbliżające się "napięcie" żeby mógł skończyć w tym samym momencie bo wtedy to już w ogóle nasienie jest popychane do środka ze wszystkich stron.

    Katha81 lubi tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 30 marca 2014, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie to bzdura... a to że ktoś zaszedł w ciąże po pół roku tzn. że nie miał problemu z płodnością. Jak jest jakaś bariera medyczna to nawet wielokrotny orgazm nie pomoże. Moim zdaniem do zapłodnienia bardziej potrzebny jest bardzo dobrej jakości śluz bo jeżeli śluzu nie będzie takiego jak trzeba to orgazm nie odżywi i nie pozwoli przetrwać plemnikom.
    Jeżeli miałby orgazm pomóc w tym sensie co lekarka mówiła to musiałby być w tym samym czasie co wytrysk albo po wytrysku a po wytrysku raczek klapnie to co niby ma dać ten orgazm :D
    A po za tym co z tego że nasienie będzie wepchnięte przez orgazm do macicy jak np. jest problem z jajeczkowaniem albo jajowody są niedrożne lub jest zła jakość nasienia itp.
    A po za tym jeżeli ktoś nie ma żadnych problemów z płodnością to czy będzie miał orgazm czy nie to i tak w ciążę zajdzie bez problemu i bez orgazmu :).
    Takie jest moje zdanie i oczywiście może ktoś sie ze mną nie zgadać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2014, 19:01

    livia30, Ewik, chmurreczkaa, Eklerka, sylwiaśta159, karola_aa, Ida, Lena87, kapturnica, Niczkka lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 30 marca 2014, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tutaj oczywiscie chodzi o takie pary, które nie mają problemów z płodnością tylko po prostu blokadę. Często kobiety przy tym wszystkim zapominają o przyjemności i warto na to zwrócić uwagę. Moja kumpela się spinała za bardzo, a jak wyluzowała i dała się ponieść przyjemności to zaszła w ciążę:)

  • izia Autorytet
    Postów: 804 637

    Wysłany: 30 marca 2014, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jestem przykładem że ta teoria jest błędna - staraliśmy się o dziewczynkę - jedna z teorii mowi, że kobieta nie powinna mieć orgazmu bo to raz: przyciąga szybciej męskie plemniki a dwa: zmienia ph w pochwie - i staraliśmy się bez mojego orgazmu - pierwszy cykl i jestem w ciąży

    Eklerka, chmurreczkaa, kapturnica lubią tę wiadomość

    f2wl3e5e6my37vnq.png

    relgh371tpzveqzl.png

    iv09e6yde3iv9cgb.png[/url
  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 30 marca 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bzdura. Większośc kobiet właśnie ma problem z orgazmem i ukrywa to przed swoimi partnerami żeby im nie robic przykrości. Zresztą jest różnica pomiędzy orgazmem wewnętrzym a zewnętrzym, który osiąga się przez dotyk. Tyle kobiet w Afryce jest obrzezanych a mają po kilkanaścioro dzieci ( przeczytaj sobie Różę Pustyni). A kto dawniej myślał o orgaźmie. Może ta Pani ginekolog sama ma taki problem i opowiada takie bzdury swoim pacjentkom. Głodnemu chleb na myśli.
    Także kochana nie można brac wszystkiego do siebie co mówi ginekolog. Trzeba pewne informacje przepuścic przez maszynkę. A Tobie życzę powodzenia:-).

    chmurreczkaa, karola_aa, Lena87 lubią tę wiadomość

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7387

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w poprzednim cyklu mieliśmy oddzielnie orgazmy, a w tym staraliśmy się mieć wspólnie za każdym razem - zobaczymy jakie będą efekty. Myślę, że na pewno coś w tym jest, a poza tym - wspólny orgazm jest MEGA :)

    sara_nar lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Asta Autorytet
    Postów: 490 303

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyznaje się z ręką na sercu - dwa razy w ciąży byłam i ani razu w proces twórczy z mojej strony orgazm nie był zaangażowany. Kojarzę jednak coś, że wieki temu chodził wśród nastolatków mit, że jak dziewczyna nie będzie miała orgazmu to w ciążę nie zajdzie - i wielkie zdziwienie, kiedy okazywało się, że to jednak nie działa w ten sposób. Ale tak szczerze? Jakby do zapłodnienia potrzebny był orgazm kobiecy ludzkość wyginęłaby wieki temu...

    Izia nie wiem skąd ta teoria, że jak o dziewczynkę to bez orgazmu. U nas jednak wyskoczył chłopiec ;).

    chmurreczkaa, sylwiaśta159, Smurfetka lubią tę wiadomość

    Mój Aniołek (6tc) - 19.10.2012
    d92562f68b.png
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "Ale tak szczerze? Jakby do zapłodnienia potrzebny był orgazm kobiecy ludzkość wyginęłaby wieki temu..."

    hahaha :D:D:D

    Asta - dobre :)

    misia79, An, Magdalenna, vanessa, Smurfetka lubią tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7387

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze miewam orgazmy i dziwię się, że to naprawdę taki problem dla tylu kobiet...

    Qrczak, sara_nar, Rybeńka lubią tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm ja powiem tak. Jak kobieta jest ofiarą wiadomo czego, na pewno orgazmu nie ma a jednak nie raz zachodzi w ciąże.

    Ja sama zaszłam w ciąże nie mając orgazmu. Fakt faktem nie było mi dane jej utrzymać ale jednak teoria orgazmu i zachodzenia w ciąże moim zdaniem jest "lekko" naciągana.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2014, 20:28

    chmurreczkaa lubi tę wiadomość

  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 30 marca 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Ja zawsze miewam orgazmy i dziwię się, że to naprawdę taki problem dla tylu kobiet...

    No to gratuluję, bo w tych czasach to nawet mężczyźni orgazm udają :)
    Ja też nie mam go zawsze, nie jestem robotem w końcu, każdy ma raz lepszy a raz gorszy dzień. Seks jest dla mnie przyjemny nawet wtedy gdy nie szczytuję, bo to o bliskość i obcowanie z kochaną i bliską osobą chodzi, a nie tylko o zaspokajanie żądzy. Nie miewam więc orgazmów zawsze, ale wcale z tego powodu nie rozpaczam :D

    Katha81, vanessa, kapturnica lubią tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 30 marca 2014, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    były orgazmy, był śluz i żel C+ a jednak jakoś od roku nie zaszłam... do kitu. może jak przestanę je mieć to zajdę ;)
    ja wychodzę z założenia, że niektórzy niestety mają pod górkę i muszą się więcej starać a i tak może nie wyjść. chociaż bym stanęła na głowie to i tak nic nie zdziałam.

    vanessa lubi tę wiadomość

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 30 marca 2014, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Ja zawsze miewam orgazmy i dziwię się, że to naprawdę taki problem dla tylu kobiet...
    To pogratuluj sobie, bo pewnie jesteś jedną z nie wielu :p

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 30 marca 2014, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Dla mnie to bzdura... a to że ktoś zaszedł w ciąże po pół roku tzn. że nie miał problemu z płodnością. Jak jest jakaś bariera medyczna to nawet wielokrotny orgazm nie pomoże. Moim zdaniem do zapłodnienia bardziej potrzebny jest bardzo dobrej jakości śluz bo jeżeli śluzu nie będzie takiego jak trzeba to orgazm nie odżywi i nie pozwoli przetrwać plemnikom.
    Jeżeli miałby orgazm pomóc w tym sensie co lekarka mówiła to musiałby być w tym samym czasie co wytrysk albo po wytrysku a po wytrysku raczek klapnie to co niby ma dać ten orgazm :D
    A po za tym co z tego że nasienie będzie wepchnięte przez orgazm do macicy jak np. jest problem z jajeczkowaniem albo jajowody są niedrożne lub jest zła jakość nasienia itp.
    A po za tym jeżeli ktoś nie ma żadnych problemów z płodnością to czy będzie miał orgazm czy nie to i tak w ciążę zajdzie bez problemu i bez orgazmu :).
    Takie jest moje zdanie i oczywiście może ktoś sie ze mną nie zgadać.
    Ja się z Tobą w zupełności zgadzam :)

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 30 marca 2014, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widząc ten temat od razu pomyślałam, że biedna autorka dostanie po głowie :D :D :D
    Ja jednak cicho powiem, że to teoria, o którą po prostu warto powalczyć, bo choć wiadomo, że orgazm nie jest gwarantem ciąży, to z pewnością natura tak to zrobiła by przyjemność kobiety ułatwiała zapłodnienie. Bo naturze chodzi głównie o zapłodnienie....:D :D :D
    Oczywiście mowa tu o parze, która nie ma medycznych problemów z płodnością.

    Cynamonek30, Ania_84, chmurreczkaa, Magdalenna, polkosia, Katha81, sylwiaśta159 lubią tę wiadomość

    FITop1.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 30 marca 2014, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z orgazmem czy nie.. jak dla mnie wazne zeby zachowac do tego wszytskiego dystan.. bo jak nastawimy sie ze musi byc orgazm.. to na pewno go nie bedzie :)
    Ja tez nie raz nie mam orgazmu..no bo jak mialam miec jak ciagle w glowie mi chodzilo podnies zada zeby zasem nic nie wylecialo..i jak głupia zamiast skoncentrowac sie na przyjemnosci o myslalam uda sie czy nie uda :P
    teraz zauwazylam ze odkad wiemy ze naturalnie nie zajdziemy w ciaze to nasz sex jest o wiele wiele lepszy :D jakosciowo :P i to ze nie ma sie orgazmu nie jest wyznacznikiem super sexu :)
    zreszta co jak co ale raz udawalam a moj do mnei z tekstem nie no teraz to przeszlas zsamoa siebei jakmasz udawac to przynajmenij nie jak te z pornoli :P wiec stwierdzilam ze wazniejszy jest dla mnie maz i jego bliskosc :D

    Ale warto sprobowac..nawet z czystej przyjemnosci :D

    Luz sponttan , uczucie i szalenstwo :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2014, 21:55

    chmurreczkaa, sara_nar, Katha81, kapturnica lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • sara_nar Autorytet
    Postów: 1527 2097

    Wysłany: 30 marca 2014, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko, ja nie wiem skąd tyle negatywnych komentarzy. Słyszałam o tym i mimo, że sama miewam orgazm podczas seksu, to tyle czasu się staramy i nadal w ciążę nie zaszłam. Niemniej jednak nie wątpię w słuszność stwierdzenia. Myślę, że orgazm nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie może ułatwić dotarcie plemnikom do celu :)
    Podobnie jest z różnymi specyfikami ułatwiającymi zajście w ciążę. Np. żel conceive plus, nie jest powiedziane, że stosując go w ciążę zajdziemy, ale jeśli stosowanie go może zwiększyć nasze szanse na zafasolkowanie, to dlaczego by nie spróbować? Tak więc drogie Panie orgazmować ! Z pewnością taniej, to wam wyniesie niż taki conceive plus :) Nie mówiąc już o doznaniach.

    Katha81 lubi tę wiadomość

    relgh371g4so40bs.png
    klz9krhmiwshxnlc.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7387

    Wysłany: 30 marca 2014, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem sfustrowana, jak nie mam orgazmu, ale to się zdarza sporadycznie - raz na 100. My uprawiamy seks dla przyjemności, a nie ciąży, dlatego może inaczej to odbieram. Przyznaję, zdarza nam się czasem "odbębnić", bo dni płodne, ale zazwyczaj kochamy się co kilka dni, więc w te dni się jakoś tam wtrafiamy i nie trzeba myśleć, że to specjalnie pod dziecko :)

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • totsima Przyjaciółka
    Postów: 79 20

    Wysłany: 30 marca 2014, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Dziewczyny, podzielę się z Wami radą, którą usłyszałam od mojej znajomej ginekolog. Otóż.. często kluczem do sukcesu (ZAPŁODNIENIA) jest orgazm kobiecy ponieważ wtedy mięśnie pochwy "przesuwają" nasienie wgłąb do macicy. Bez orgazmu kobiety często takie nasienie sobie nie poradzi samo (po coś ten orgazm jednak powstał - nie tylko dla przyjemności).

    Moja kumpela, która starała się od pół roku o dziecko posłuchała tej rady i po miesiącu dane jej było zobaczyć upragnione dwie kreseczki:)

    Tak więc dziewczyny! Wyluzujcie, nie spinajcie się i przede wszystkim podczas współżycia nie zapomnijcie o przyjemności! :) Warto aby partner również obserwował Wasze doznania podczas współżycia i wyczuł zbliżające się "napięcie" żeby mógł skończyć w tym samym momencie bo wtedy to już w ogóle nasienie jest popychane do środka ze wszystkich stron.

    moja bardzo plodna kolezanka tez mi to doradzila, jesli chodzi o ciaze. na plemniki meskie nie pomoglo, bo ma 3 corki hehe.
    nie wiem, czy to faktycznie prawda, ale niepotrzebnie Ci sie obrywa. nie przejmuj sie.

    mam natomiast pytanie: czy ta lekarka cos wspominala o rodzaju orgazmu? bo ja mam glownie lechtaczkowy i do tego zwykle przed stosunkiem. kilka razy w zyciu mialam pochwowy, albo wytrysk. dla mnie orgazm w tym samym czasie to rzecz raczej niemozliwa...

    Katha81 lubi tę wiadomość

    . lata staran o rodzenstwo . moze kiedys jeszcze bedzie nam dane :) powodzenia dziewczyny!
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 30 marca 2014, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej by było po wytrysku bo skurcze macicy zasysają nasienie do środka.

    Katha81 lubi tę wiadomość

    FITop1.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego