Forum Starając się - ogólne POWSTANIA LISTOPADOWE - czyli lista testujacych w najbardziej jesiennym z miesiecy
Odpowiedz

POWSTANIA LISTOPADOWE - czyli lista testujacych w najbardziej jesiennym z miesiecy

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyszła mama 2 wrote:
    dzień dobry dziewczęta:)
    Boszzzz, o której wy skrobiecie pościki? masakros ja już się przekręcam na 3 bok o takich późnych godzinach:)

    dziś temperatura znów w dół, idąc wcześniejszym tropem mam zagnieżdzenie 4 dziecka czyli czworaczki mnie czekają! cudowności:)

    gdyby któraś miała chęci i czas przy porannej kwie poproszę o wróżbę z wykresu, może być inna od mojej...podkreślam...nigdy tak nie miałam haha:):)

    miłego dnia:)


    Wróże, no dobra, może nie wróże, ale napiszę znów jedną z mądrości którą usłyszałam od jednego lekarza.

    Wahania się temperatury w 2 fazie cyklu do 0,3 stopnia sa zupełnie normalnie i nie swiadcza/ spadek/ o niczym złym. To taka normalka. Spadek w okolicach @ do temperatur nizszysz zwykle oznacza zbliżająca sie @. Ale- niejeden wykres widziałam gdzie tempatura w dól i to znacznie, a tu niespodzianka i + ;). I bądź tu człowieku madry!

    Vesper lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka_ wrote:
    No jak tam bardzo chcecie to ide siknac.

    Ale z którego to sikania bedzie? Bo takie rozrzedzone siuśki to zło!

    Cytrynka, u mnie tez ostatnio cykl trwał 32 dni, poprzedni za to 24 (!)- NIGDY tak krótkiego nie miałam, ale niegdy tez nie brałam luteiny, wtedy 1 raz i chyba jej odstawienie to spowodowało. No to co, umawiamy się na grudzien?
    No chyba ze zauważysz za pare godzin ze jest cien cienia :D

  • Elza :) Przyjaciółka
    Postów: 115 137

    Wysłany: 9 listopada 2015, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny muszę pochwalić się dzisiejszym snem.
    Otóż śniło mi się że robiłam test i wyszły 2 kreski... nic dzienego by w tym snie nie bylo gdyby nie to że to był test na ślinę. Hmm.... z takim to się jeszcze nie spotkałam. I do tego kreski nie były pionowe tylko poziome...
    Może któraś z Was się z takim spotkała?

    f2w390bvytt6rg6m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a u mnie temnp w dół
    boję się, ze Alexis już do mnie idzie, a to spokojnie kilka dni za wcześnie, coś się nieźle rozjechało w tych moich cyklach...
    musze dziś pytonga atakować, nie ma jaj

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza :) wrote:
    Dziewczyny muszę pochwalić się dzisiejszym snem.
    Otóż śniło mi się że robiłam test i wyszły 2 kreski... nic dzienego by w tym snie nie bylo gdyby nie to że to był test na ślinę. Hmm.... z takim to się jeszcze nie spotkałam. I do tego kreski nie były pionowe tylko poziome...
    Może któraś z Was się z takim spotkała?

    Oooo, a może to podpowiedź że możesz opracować nową metode? :) Kurka, testy ciazowe na slinę...pomyśl nad tym i opatentuj szybko jakby co!

    A że kreski poziome...no wiadomo, pionowe sa w tych lipnych co nam nie wychodzą i dlatego tu jesteśmy, to te poziome beda lepsze!

    Oby Twój sen był proroczy, życzę Ci dwóch pionowych kresek z testu sikanego! ( jeszcze! ) :)

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 9 listopada 2015, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Ali wrote:
    Ale z którego to sikania bedzie? Bo takie rozrzedzone siuśki to zło!

    Cytrynka, u mnie tez ostatnio cykl trwał 32 dni, poprzedni za to 24 (!)- NIGDY tak krótkiego nie miałam, ale niegdy tez nie brałam luteiny, wtedy 1 raz i chyba jej odstawienie to spowodowało. No to co, umawiamy się na grudzien?
    No chyba ze zauważysz za pare godzin ze jest cien cienia :D

    Z pierwszego sikania... Test jest w smietniku wiec nie zauwaze na nim nic. Czekam na Ridza. Jutro lub pojutrze powinien przyjsc.


    Marta ale jakbez jaj pytongowac? Jaja to wazne wyposazenie pytonga... Bez nich ani rusz ;D


  • Elza :) Przyjaciółka
    Postów: 115 137

    Wysłany: 9 listopada 2015, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Ali wrote:
    Oooo, a może to podpowiedź że możesz opracować nową metode? :) Kurka, testy ciazowe na slinę...pomyśl nad tym i opatentuj szybko jakby co!

    A że kreski poziome...no wiadomo, pionowe sa w tych lipnych co nam nie wychodzą i dlatego tu jesteśmy, to te poziome beda lepsze!

    Oby Twój sen był proroczy, życzę Ci dwóch pionowych kresek z testu sikanego! ( jeszcze! ) :)

    Racja musze jak najbardziej szybciej opatentowany mój senny wynalazek:)

    Wydaje mi się ze za szybko alexis przyszła i może stąd ten dziwny sen... oby to była pozytywna wróżba:)

    Dziewczyny jakoś dawno nie było 2 kresek... kto zabrał stąd wszystkich powstańców? Czekamy na 11ego?

    Mama_Ali lubi tę wiadomość

    f2w390bvytt6rg6m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziś nie testowałam . bo nie miałam testu. zresztą to i tak bez sensu. ale @ nadal brak .

  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 9 listopada 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszyscy powstańcy szykują się na obchody 11.11 :) aż chyba wtedy tez zatestuje ;p

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3973 2628

    Wysłany: 9 listopada 2015, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj też miałam sen o 2 kresach, który się nie sprawdził :P
    Osikalam pół wanny i ręce ;) a test był takim fajnym kalkulatorem, który pokazywał wartość bety :) najpierw było 106 a po pół godzinie jak siknęłam na ten sam test było 140 :D

    Mąż dla pocieszenia powiedział że jutro on może siknąć za mnie, może wtedy coś wyjdzie hahahahaa

    Vesper, lu.iza, Bratek, Mama_Ali, Musik, kattalinna, Kjopa3 lubią tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 listopada 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niezupełnie podstępny ten najeźdźca, raczej taki spodziewany ;)
    Emi, wstawisz mi wampiroridża? Senks!

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • margaretta Przyjaciółka
    Postów: 88 47

    Wysłany: 9 listopada 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej u mnie jeszcze tydzien wrrr nie lubie czekac

    matylda
  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 9 listopada 2015, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :p u mnie bliżej jak dalej ;)

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 9 listopada 2015, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi lepiej zeby mu nie wychodziły 2 krechy. Bo to moze byc koniec walki.

  • wombi Autorytet
    Postów: 3973 2628

    Wysłany: 9 listopada 2015, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, też mu tak powiedziałam :)
    Ale całe szczęście on zdrowy chłop, tylko ja jakaś taka niedorobiona ;)

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilianka, a weź mnie wpisz na 21.11. Wtedy @ mam dostac a ze nie wiem czy lub kiedy była owulacja to jedyny sensowny termin. Niestety znam siebie i nie omine siknięcia na patol ;). Poza tym taka w poczekalni, sama... :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2015, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    A ja dzisiaj też miałam sen o 2 kresach, który się nie sprawdził :P
    Osikalam pół wanny i ręce ;) a test był takim fajnym kalkulatorem, który pokazywał wartość bety :) najpierw było 106 a po pół godzinie jak siknęłam na ten sam test było 140 :D

    Mąż dla pocieszenia powiedział że jutro on może siknąć za mnie, może wtedy coś wyjdzie hahahahaa

    Obejrzałam Twój wykres. Wyniuchałam kolor zielony :). Idź na bete! moim zdaniem owulacja była później- pytanie czy się z <3 wstrzeliliście. :)

  • wombi Autorytet
    Postów: 3973 2628

    Wysłany: 9 listopada 2015, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Owulacja na 100000000% była wtedy kiedy jest zaznaczona. Miałam cykl symulowany i monitoring, 10 dc na usg widac było gluta po pęknięciu ;)
    A na betę I tak muszę iść bo dzisiaj ostatni dzień leków i muszę wiedzieć kiedy zacząć brać te do stymulacji :)

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 9 listopada 2015, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to wysokiej bety zycze.


    A te do stymulacji to nie jest tak ze bierzesz iles dni po @. W sensie ze przychodzi Ridz i np na 3 dzien zaczynasz clo?

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 9 listopada 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa, czy testowa może być jeszcze ciemniejsza? to najciemniejsza jaką miałam ever.
    czekam na małża, obiad gotowy, żona gotowa, o On gdzie? :P

    http://iv.pl/images/50116222926364664823_thumb.jpg

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

‹‹ 101 102 103 104 105 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego