Forum Starając się - ogólne Problemy z partnerem
Odpowiedz

Problemy z partnerem

Oceń ten wątek:
  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie
    Jak Wam się układa z partnerami? mężami przy "pracach nad bobaskiem". Angażują się ? Robią badania?

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż ma "olewcze" podejście do tematu. Troche szybko jak na 9 m-cy po ślubie. Ja zrobiłam badania na poczatku maja a on nie a ja przez to nie mogę iść do lekarza bo nie mam jego wyników które były zlecone. Twierdzi że bardzo chce dziecka, tylko że sex sporadyczny nie doprowadzi do niczego dobrego. Cykle mam nieregularne wiec płodne dni trudno wyłapać:(
    Jestem sfrustrowana i strasznie mi ciężko i nie mam wsparcia z jego strony, MASAKRAAAAA

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • czekolada:) Ekspertka
    Postów: 245 133

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia70, pamiętaj ze w razie czego masz nas:) wiem ze to nie to samo co wsparcie od męża, ale wydaje mi sie ze oni sa jak duże dzieci... Nie do końca wszystko rozumieją, ile trzeba starań itp... Dla nich jest zawsze oczywiste ze my powinnismy sie przebadać i o tym wszystkim myślec a oni sami nie pomyślą nawet zeby dać cos od siebie...
    Główka do góry :)

    monia 70, Ania_84, momo1009, BATTINKA lubią tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MY jak zaczelimsy starania w maju 2013 roku to maz poszedl bez problemu na badanie nasienia..pozneij przez 9 miesiecy probowalismy..i ten czas wspominam najgorzej- raz ze lekarz nas oklamal bo nie powiedzial ze nie mamy plemnikow- dawal nam nadzieje a z miesiaca na miesiac nasze malzestwo na tym tracilo, ja w okresie okolowoulacyjny wkurwiona na meza ze mu sie nie chce , ze nie interesuje sie ze odklada powtorne badania ..on .. no coz ..nie zawsze mogl - co poznij wyszlo po tym czasie ..w grudniu 2013 myslalam ze nasze malzenstwo sie rozpadnie ..
    styczen..powtorzylismy badania . ..troche sklamalismy bo sam maz zaczal sie zastanwiac co jest nie tak..sklamalismy lekarzowi ze idziemy do innego lekarza i potrzebujemy dokumentacji no i wyszlo ..azoospermia - czyli brak plamnikow..czas oczekiwania byl najgorszy na p otwierdzenie diagnozy ale za razem bardzo nas zblizyl
    od tego momentu moge bez zajakniecia ze staramy sie razem :) i walczymy :)
    maz czyta ciekawosctki czyta o mozliwosciach robimy razem badania , maz nawet zgodzil sie na probe pobrania poprzez biopsje plemnikow :)

    tak wiec nie raz potrzeba czasu na to abyfacet do tego dorósl.. zeby zrozumial ze do tanga trzeba dwojga :)
    wbrew pozorom to faceci sa bardziej zestresowani, bardziej boja sie ze jak os wyjdzie nie tak to urazi to ich dume i ego :)
    moj maz nigdy nie plakal.. a w momencie kiedy wychodzilismy od lekarza lzy ciekly mu po policzkach akmalemu dziecku
    warto siasc pogadac..moze nie mowic dokladnie kiedy jest owulacja czy okresy plodn..ale warto zasygnalizowac ze skoro sie razem staramy to razem zaczyamy diagnostyke..

    Trzeba pamietac ze to c wypracujemy przez okres staran miedzy soba .. odegra duza role w tym co przekazemy dziecku pozniej :)
    bo nie ma nic lepszego niz pokazanie dziecku prawdziwej rodziny, kochajacych sie, szanujacych ,wspieraaych i umiejacych ze soba rozmawiac rodzicow :)

    monia 70, Elfik, lulu_ovufriend, vanessa, Z., kapturnica, Beata.D lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekolada:) wrote:
    Monia70, pamiętaj ze w razie czego masz nas:) wiem ze to nie to samo co wsparcie od męża, ale wydaje mi sie ze oni sa jak duże dzieci... Nie do końca wszystko rozumieją, ile trzeba starań itp... Dla nich jest zawsze oczywiste ze my powinnismy sie przebadać i o tym wszystkim myślec a oni sami nie pomyślą nawet zeby dać cos od siebie...
    Główka do góry :)
    DZIEKUJE CI ZA MIŁE SŁOWA. Chcialam żebysmy poszli do psychologa zeby pewne rzeczy ulatwic ale ten moj Koziol nie chce.

  • czekolada:) Ekspertka
    Postów: 245 133

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)
    Nie martw sie, wkoncu zmądrzeje i dojrzeje:)czasem potrzebują czasu zeby zmieknac :) myśle ze sam sobie przemyśli cała sprawę i zrobi to co powinien, zobaczysz:) ja trzymam za was kciuki :) ( skoro mój kozioł przekonał sie do psychologa to nie ma rzeczy niemożliwych ;) )

    momo1009, monia 70 lubią tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia 70 wrote:
    Mój mąż ma "olewcze" podejście do tematu. Troche szybko jak na 9 m-cy po ślubie. Ja zrobiłam badania na poczatku maja a on nie a ja przez to nie mogę iść do lekarza bo nie mam jego wyników które były zlecone. Twierdzi że bardzo chce dziecka, tylko że sex sporadyczny nie doprowadzi do niczego dobrego. Cykle mam nieregularne wiec płodne dni trudno wyłapać:(
    Jestem sfrustrowana i strasznie mi ciężko i nie mam wsparcia z jego strony, MASAKRAAAAA
    Kochana siac z nimpokaz mniej wiecej taki wykres kiedy sa dni plodne i jakie szanse sa wtedy a wtedy.. powiedz ze wspolzycie dw razy na tydzien nie ulatwi poczecia..ja mojemu tak to przedstawilam a ten do mnie z tekstem..cholera a ja myslalam ze wystarczy nie raz tylko raz..
    rozwalil mnie jego tekst sytuacja po tym jak skonczyl mi sie okres.. ten uchachany po <3 i pada teste . n to kiedy robisz test :P
    nie raz facetow trzeba uswiadomicz jakie sa szanse :)

    dobry motyw est tez z drugej strony zagrac.. "ja co miesiac rozkladam nogi przed obcym facetem znosze to jak mi wtyka palke w krocze a ty nie potrafisz isc raz na badanie.. cykor jestes i tyle ;P "

    czekolada:), monia 70, Redhotka lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • momo1009 Autorytet
    Postów: 1950 1887

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia, a może poszłabyś sama do tego lekarza z wynikami, które już masz. Chyba nie odeśle Cię z kwitkiem, a gdyby (odpukać!) coś niepokojącego wyszło u Ciebie, będziesz mogła szybciej zacząć działać.
    A może, jeśli z Twojej strony wszystko będzie ok, zmotywuje to Twojego mężola, żeby zrobić te badania i upewnić czy nie ma jakiegoś problemu.. Powodzenia :)

    czekolada:), monia 70 lubią tę wiadomość

    ********Gang 18+********
    Z każdym cyklem coraz bardziej jestem w ciąży...
  • choco Autorytet
    Postów: 1929 2528

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam sie z Anią. Któraś już kiedyś pisała na forum, że my musimy rozkładać nogi przed obcym facetem, który wkłada w nasze krocze jakieś przyrządy, a facetowi ciężko pobrać próbkę nasienia, sam na sam z pojemniczkiem, bez wzroku lekarza w kroczu. Druga sprawa że facet musi dojrzeć do faktu że do poczęcia trzeba jednak zaangażowania dwojga. Mojemu to trochę zajeło ale teraz też mnie dopytuje, stara się jak może i powiedział że jest gotowy iść powtórzyć badania, mimo że wyniki ma dobre.
    Myślę że powinniście zacząć od szczerej rozmowy, zanim wybierzecie się do psychologa.

    czekolada:), Ania_84, An, Redhotka lubią tę wiadomość

    **********************Gang 18+***********************
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31307

    Wysłany: 1 lipca 2014, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco ja to keidys juz gdzies pisalam o tym rozkladaniu nog :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • choco Autorytet
    Postów: 1929 2528

    Wysłany: 1 lipca 2014, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja to sobie Aniu zapamiętałam jako złotą myśl :-)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    **********************Gang 18+***********************
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lipca 2014, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam bardzo duze wsparcie w mezu, chetnie sie poddaje probom :D Na badania spermy tez poszedl bez zajakniecia. Uwazam ze trzeba wiedziec w czym ewentualnie lezy problem, samo to sie nic nie zrobic, do wszystkiego trzeba chociaz minimum staran i do utrzymania zwiazku i do innych spraw.

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekolada:) wrote:
    :)
    Nie martw sie, wkoncu zmądrzeje i dojrzeje:)czasem potrzebują czasu zeby zmieknac :) myśle ze sam sobie przemyśli cała sprawę i zrobi to co powinien, zobaczysz:) ja trzymam za was kciuki :) ( skoro mój kozioł przekonał sie do psychologa to nie ma rzeczy niemożliwych ;) )
    Tak aszka , masz rację. Podobno nie ma rzeczy niemożliwych, może mój też się skusi na psychologa, myslę że to by nas uratowało :)

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Kochana siac z nimpokaz mniej wiecej taki wykres kiedy sa dni plodne i jakie szanse sa wtedy a wtedy.. powiedz ze wspolzycie dw razy na tydzien nie ulatwi poczecia..ja mojemu tak to przedstawilam a ten do mnie z tekstem..cholera a ja myslalam ze wystarczy nie raz tylko raz..
    rozwalil mnie jego tekst sytuacja po tym jak skonczyl mi sie okres.. ten uchachany po <3 i pada teste . n to kiedy robisz test :P
    nie raz facetow trzeba uswiadomicz jakie sa szanse :)

    dobry motyw est tez z drugej strony zagrac.. "ja co miesiac rozkladam nogi przed obcym facetem znosze to jak mi wtyka palke w krocze a ty nie potrafisz isc raz na badanie.. cykor jestes i tyle ;P "
    Tak tylko że mój za bardzo nie chce o tymm rozmawiać:) jakby sie wstydził, spróbuje jeszcze z tym wykresem :) bo tym badaniem u gienia ze co mie miesiąc mi wkłada ręce w intymne miejsce i to niemiłe jest a Ty badan nie zrobiles:(
    pozdrawiam

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    momo1009 wrote:
    Monia, a może poszłabyś sama do tego lekarza z wynikami, które już masz. Chyba nie odeśle Cię z kwitkiem, a gdyby (odpukać!) coś niepokojącego wyszło u Ciebie, będziesz mogła szybciej zacząć działać.
    A może, jeśli z Twojej strony wszystko będzie ok, zmotywuje to Twojego mężola, żeby zrobić te badania i upewnić czy nie ma jakiegoś problemu.. Powodzenia :)
    Myślę o tym żeby pójść e swoimi tylko wynikami, pewnie że lekarz mnie nie wygoni, bo to super człowiek. I tak tez zrobię , jutro dzwonię się umówić.

    momo1009 lubi tę wiadomość

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    choco wrote:
    Zgadzam sie z Anią. Któraś już kiedyś pisała na forum, że my musimy rozkładać nogi przed obcym facetem, który wkłada w nasze krocze jakieś przyrządy, a facetowi ciężko pobrać próbkę nasienia, sam na sam z pojemniczkiem, bez wzroku lekarza w kroczu. Druga sprawa że facet musi dojrzeć do faktu że do poczęcia trzeba jednak zaangażowania dwojga. Mojemu to trochę zajeło ale teraz też mnie dopytuje, stara się jak może i powiedział że jest gotowy iść powtórzyć badania, mimo że wyniki ma dobre.
    Myślę że powinniście zacząć od szczerej rozmowy, zanim wybierzecie się do psychologa.
    choco rozmawiałam nie raz . trudno jest pewne rzeczy wytłumaczyć kiedy on twierdzi że wie lepiej. Z rozmów wynikają kłotnie, a nawet przykre słowa. Ja mu o tym że alkohol i fajki ograniczyć, zwrócić uwagę na zdrowe odzywianie, ruch itp a on swoje.... To typ że on wie najlepiej. Upparty jak KOZIOŁLŁŁŁ. Ciężko bardzo , bardzo jest.

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za wsparcie, Jest mi lżej. Dlaczego wcześniej sie tu nie zalazłam :) :) :)

    momo1009 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia pewnie facet sie boi wynikow, wiadomo dla faceta to jest ujma na honorze, ale wg mnie sa takie tez czasy ze wlasnie ilosc plemnikow sie zmniejsza itd i niestety ale jak jest problem, to sie nie jest z druga osoba bo jest dobrze, tylko wlasnie kiedy zle i powinien sie przebadac. Czasami jak sa wyniki srednie to mozna je poprawic u faceta. Rozne sytuacje sie zdarzaja ale trzeba wiedziec w czym problem.

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • monia 70 Ekspertka
    Postów: 126 76

    Wysłany: 1 lipca 2014, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem aszka, że boi sie wyników. Kiedys wyskoczył do mnie że ma obawy ale powiedziałam że będziemy leczyć czy jak będzie potrzeba czy to u mnie czy u niego, a może obojga. Ja mam 35 lat a on niedługo skończy 39 , juz młódkami nie jesteśmy. Nasienie faceta słabnie przecież z wiekiem. Jesteśmy razem na dobre i na złe. Może po prostu nadchodzi dla nas czas próby.
    Z niego trochę dzieciuch jest. Był już z nasieniem w laboratorium ale była bardzo duza koleja i odpuścił, bo minął by czas przechowywania materiału. A mówiłam że ma wejść bez kolejki, spanikował. Smieszne a zarazem straszne , prawda?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia jak ma 39 lat to po prostu usiadz z nim i mu powiedz ze macie juz swoje lata i trzeba sie powaznie do tego zabrac. Najpierw musi zrobic badanie spermy, a Ty cale hormonalne i oboje pelna morfologie.

    monia 70 lubi tę wiadomość

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego