Forum Starając się - ogólne przciwciała p/toksoplazmozie i różyczce
Odpowiedz

przciwciała p/toksoplazmozie i różyczce

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 23 maja 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane tak z ciekawości zakładam ten wątek :) Komu z Was lekarz zlecił zbadać PRZED ciążą przeciwciała p/toksoplazmozie i różyczce IgG --> IgM?
    Bo mnie żaden a to BARDZO ważne!!! Dopiero nowy obecny gin zlecił te badania.
    I żaden wcześniej nie wspomniał że jeżeli planuję ciążę powinnam brać kwas foliowy oczywiście o tym wiedziałam ale może ktoś nie wiedzieć :/ i kto powinien poinformować o tym kobietę jak nie lekarz.
    Jacy Ci lekarze są nieodpowiedzialni i niefachowi!

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Myszka-Minnie Autorytet
    Postów: 681 222

    Wysłany: 23 maja 2014, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi zlecil lekarz. Wydalam na to pieniadze, ale nie wiem czy one byl potrzebne przed planowana ciaza. Moze to informacja byc dla Ciebie czy posiadasz jakieś przeciwciala, bo i tak wkrotce ponownie bede musiala je wykonać.

    f2wl9vvj16detq98.png

    w57vlbetiy8u8flo.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 23 maja 2014, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka-Minnie wrote:
    Mi zlecil lekarz. Wydalam na to pieniadze, ale nie wiem czy one byl potrzebne przed planowana ciaza. Moze to informacja byc dla Ciebie czy posiadasz jakieś przeciwciala, bo i tak wkrotce ponownie bede musiala je wykonać.
    No właśnie chodzi o to że jeżeli masz te przeciwciała to nie zachorujesz/nie zarazisz się w czasie ciąży czyli to jest jakby dmuchanie na zimne bo jakbyś np. zachorowała zaraziła się będąc w ciąży to może bardzo zaszkodzi dziecku a jak przed ciążą okaże się że nie masz tych przeciwciał to można się np. "zabezpieczyć" żeby nie zachorować/nie zarazić się i nie zaszkodzić dziecku.
    Moim zdaniem lepiej wiedzieć już przed ciążą na czym się stoi a po za tym lepiej nie zwlekać bo nigdy nie wiadomo kiedy sie zajdzie...
    Ja np. mam zbadać IgG jak wyjdzie + to wystarczy a jeżeli wyjdzie - to mam wykonać IgM (czy jakoś tak...)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2014, 22:09

    Myszka-Minnie lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Myszka-Minnie Autorytet
    Postów: 681 222

    Wysłany: 23 maja 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wykonywalam pelen pakiet IgG i IgM. Mam nadzieje,ze one sa w porzadku chociaz przy różyczce wyszla mi dziwna wartosc referencyjna. Lekarz tego nie skomentowal. Mam nadzieje,ze nie musze sie o to martwic.

    f2wl9vvj16detq98.png

    w57vlbetiy8u8flo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2014, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2015, 14:18

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2014, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz nie zlecil, bo powiedzial, ze jak bylam szczepiona na rozyczke to nie trzeba. A z kolei z kotem ja od malego sie z kotami wychowuje wiec na 99% powinnam miec p/ciala, ale zamierzam zrobic dla pewnosci. Niemniej mozna pomyslec ze lekarz niefachowy ale mi mowil ze u niego to sie sprawdza..na zdrowy rozum tez tak uwazam. Ale wiadomo na 100% to tylko badania, wiec i tak je zrobie.
    Kwas foliowy tez sie powinno brac 400 j, ale jak kobieta wczesniej poronila, lub dziecko z wada to nawet 4 x wieksza dawka ale to juz lekarz decyduje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam zlecone przed starankami to co NONA....

  • santoocha Autorytet
    Postów: 3381 6114

    Wysłany: 24 maja 2014, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Mi lekarz nie zlecil, bo powiedzial, ze jak bylam szczepiona na rozyczke to nie trzeba. A z kolei z kotem ja od malego sie z kotami wychowuje wiec na 99% powinnam miec p/ciala, ale zamierzam zrobic dla pewnosci. Niemniej mozna pomyslec ze lekarz niefachowy ale mi mowil ze u niego to sie sprawdza..na zdrowy rozum tez tak uwazam. Ale wiadomo na 100% to tylko badania, wiec i tak je zrobie.
    Kwas foliowy tez sie powinno brac 400 j, ale jak kobieta wczesniej poronila, lub dziecko z wada to nawet 4 x wieksza dawka ale to juz lekarz decyduje.
    To że się wychowywałaś z kotem nie ma prawie żadnego znaczenia, toxo najczęściej łapie się jedząc surowe/niedogotowane mięso, nieumyte owoce i warzywa, więc raczej przeanalizuj czy jadasz tatara itp.
    Ja też od zawsze z kotami, na dodatek jestem weterynarzem i mam na co dzień kontakt z dzikimi kotami, a przeciwciał nie mam.
    KOTY SĄ NIEWINNE !!! ;)

    Lucy, justta lubią tę wiadomość

    HquGp2.png
    MnW9p2.png

    9cs7p1.png
  • Aniiusiaaa5 Ekspertka
    Postów: 154 65

    Wysłany: 24 maja 2014, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wiem czy dobrze rozumiem... Ja toxoplazmoze przechodziłam w dzieciństwie... czy to znacza że mój organizm się już uodpornił i nie złapie tego świństwa w ciąży?

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 maja 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniiusiaaa5 wrote:
    Dziewczyny nie wiem czy dobrze rozumiem... Ja toxoplazmoze przechodziłam w dzieciństwie... czy to znacza że mój organizm się już uodpornił i nie złapie tego świństwa w ciąży?
    Ja na różyczkę np. byłam szczepiona i zachorowałam a i tak lekarz zlecił mi sprawdzić p/ciał więc moim zdaniem lepiej sprawdzić niż potem żałować zwłaszcza że nie kosztuje to Bóg wie ile a nawet jakby to czy warto ryzykować zdrowie dziecka?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 maja 2014, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Mi lekarz nie zlecil, bo powiedzial, ze jak bylam szczepiona na rozyczke to nie trzeba.
    Ja też była szczepiona a i tak za kilka lat po szczepieniu zachorowałam na różyczkę :/ Lekarze byli w szoku jak to możliwe... a jednak. Wylądowałam wtedy w szpitalu bo miałam 40 st. gorączki (miałam już 16 lat więc ostrzej to przeszłam niż małe dzieci) i jak okazało sie że to różyczka to cały personel mi gratulował że zachorowałam wtedy a nie potem jak będę w ciąży bo podobny ciężkie wady serca miałoby dziecko.
    aszka wrote:
    Kwas foliowy tez sie powinno brac 400 j, ale jak kobieta wczesniej poronila, lub dziecko z wada to nawet 4 x wieksza dawka ale to juz lekarz decyduje.
    Właśnie mi chodzi o tą podstawową dawkę 0,4 że nie zawsze mówią że należy brać przed planowaną ciążą. Byłam u kilku lekarzy, mówiłam że nie mogę zajść itd. ale żaden nie wspomniał, nie zapytał o podstawową witaminę.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • crashanka Debiutantka
    Postów: 12 6

    Wysłany: 25 maja 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja odkąd pamiętam zawsze miałam i mam kontakt z kotami.Czy to domowymi czy wolno żyjącymi.Niejednokrotnie stawałam się dla nich domem tymczasowym i leczyłam bardzo ciężkie przypadki.I zawsze raz na pół roku badałam sobie (i badam) krew na obecność toksoplazmozy.Powiem wam-że nigdy nie miałam z nią kontaktu.Zawsze wyniki ujemne.Moja ginekolog mówi,że kobiety częściej zarażają się od TATARA CZY SUROWEGO MIĘSA niż od kota.Także spokojnie:)Pierwotniak toksoplazmozy siedzi w kale kocim.Więc aby się nim zarazić trzeba by było DOSŁOWNIE zanurzyć dłoń w jego kuwecie i nie umyć jej a dotknąć ust.Naprawdę.
    Najważniejsze to jeśli ma się kota wychodzącego to zawsze myć ręce po jego głaskaniu, dobrze aby jadł gotowane mięso a nie surowe,do czasu porodu wystrzegać się dań z surowego mięsa a samej nie przygotowywać takiego mięsa bez ochrony rąk.No i jeśli w domu są koty-kuwetę niech czyści ktoś inny:) I tyle.Naprawdę:)

    Nona, Lucy lubią tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia...
  • *Sylwia Autorytet
    Postów: 3869 1341

    Wysłany: 25 maja 2014, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozmawiałam wczoraj z lekarzem( nie ginekologiem) - jesli ktoś w dziciństwie przechodził różyczkę, ospę itp to ma przeciwciała i nie ma potrezby robic badań. Natomiast jeżeli ktos nie ma kontaktu z kotami tzn nie trzyma kotów w domu, nie chodzi do znalomych/rodziny którzy maja koty to prawdopodobieństwo, że zarazi się toxo jest znikome. Tak sobie myslę, że trzeba do tego podejśc rozsądnie. To tak jakby sprawdzać teraz przeciwciała na dżumę..
    Oczywiście nie chcę tu sugerować, że badania są bez sensu. Ale chyba nie ma co sie niepotrzebnie nakręcać. Sama jescze przed chwila byłam gotowa zrobić wszytskie badania, ale teraz zrobie chyba tylko podstawowe, krew mocz elektrolity itp.

    atdcanliv9ygvyve.png
    atdcx1hprp2ewink.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 25 maja 2014, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Sylwia wrote:
    rozmawiałam wczoraj z lekarzem( nie ginekologiem) - jesli ktoś w dziciństwie przechodził różyczkę, ospę itp to ma przeciwciała i nie ma potrezby robic badań.
    Ja słyszałam taką samą opinię dotyczącą szczepienia przeciwko np. różyczce że trzeba sie zaszczepić żeby NIE zachorować. Byłam zaszczepiona a za ileś tam lat ZACHOROWAŁAM na różyczkę. Lekarze mówili nie możliwe a ja była chora :/
    A co do kotów to Crashanka wyżej pięknie to opisała na własnym przykładzie.
    Ja sie nie nakręcam i nie robię badań bo mam hopla na tym punkcie tylko ginekolog mi zlecił i robie tylko te co m i lekarz zleca.
    A po za tym wiem jakie moga być skutki więc wolę nie ryzykować dla kilkudziesięciu złotych.
    Zapytaj innego lekarza bo co lekarz to inaczej Ci powie jeden oleje drugi powie nie potrzebne a kolejny że trzeba zrobić żeby potem nie żałować itp.
    Mnie wcześniejsi lekarze nie wspomnieli o tym ( a było ich kilku) dopiero obecny wytłumaczył dlaczego to takie ważne mimo tego że chorowałam na różyczkę i to co mówił ma sens.
    *Sylwia wrote:
    Sama jescze przed chwila byłam gotowa zrobić wszytskie badania, ale teraz zrobie chyba tylko podstawowe, krew mocz elektrolity itp.
    Ja też wolałabym nie robić masy badań ale niestety muszę :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2014, 15:41

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 26 maja 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam badania przeciwciał i okazało sie że ich jest duuuuuuuużo super w razie czego nie muszę się już martwić o zdrowie dziecka. Za oba przeciwciała zapłaciłam 30 zł więc warto dla pewności i bezpieczeństwa dziecka :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Wonderwall Ekspertka
    Postów: 207 124

    Wysłany: 26 maja 2014, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2015, 23:35

  • Myszka-Minnie Autorytet
    Postów: 681 222

    Wysłany: 26 maja 2014, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Zrobiłam badania przeciwciał i okazało sie że ich jest duuuuuuuużo super. Za oba przeciwciała zapłaciłam 30 zł

    To wyjatkowo tanio zaplacilas za badania. Bo one kosztuja troche wiecej.

    f2wl9vvj16detq98.png

    w57vlbetiy8u8flo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2015, 14:19

  • inessa Autorytet
    Postów: 6593 18661

    Wysłany: 27 maja 2014, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na chwilke bo jedno z moioch dzieci straciłam własnie przez tokso :(
    napisze tylko,ze samo szczepienie na różyczke nie spowoduje,ze sie nie zachoruje na nią jedynie ma sprawic ( co nie zawsze sie zdarza) aby osoba jak juz zachoruje lzej chorobe przeszła. DO tego różyczka jeżeli sie na nia zachoruje w wieku dzieciecym i nie tylko jest chorobą trudno rozpoznawalna i czesto lekarze sie mylą mówiac,ze dziecko ma różyczke a wcale to ona nie musi być.
    Jezlei chodzi o tokso to warto zrobić badania a zarazić sie nią można od kota ale własnie jak sie sprząta kuwete i nie umyje rąk,zje nieumyte warzywa czy owoce,nawet np praujecie w ogórku w ziemi i nie umyjecie rąk a tam przecież koty,pieski chadzają. Mi kiedyś znajomy weterynarz powiedział,ze nawet świnki morskie mogą ją przenosić czy chomiki a my mozemy zarazić sie sprzatajac u nich.
    Nie mozna dać sie oczywiscie zwariować ale starajac sie warto sie zbadać na podstawowe badania.
    Tak samo na cytomegalie warto sie zbadać bo też nie majac antyciał można mieć problemy z donoszeniem ciaży.
    Mi zalecano własnie badania na tokso,cytomegalie.
    Życze wiele zielonosc :)

    vanessa lubi tę wiadomość

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • *Sylwia Autorytet
    Postów: 3869 1341

    Wysłany: 27 maja 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zrobiłam jednak badania na toxo IgG i IgM oraz cytomegalię IgG i IgM. Toxoplazmoza ujemne a w cytomegalii wyszlo mi że przeszłam chorobę.... co prawda nie zauważyłam tego no ale cóż.... przeciwciała są.
    ;]
    Niedługo zrobię morfologię.
    Tak swoja droga poszła dzisiaj do gina po skierowanie na morfologię - i usłyszałam, że jak będę w ciąży to dostanę. Teraz nie...... no comments
    Idę do rodzinnego w czwartek....

    atdcanliv9ygvyve.png
    atdcx1hprp2ewink.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego