Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
alex0806 wrote:Ja własnie też mam nadzieję, że uda mi się to tak załatwić jak planuję. Moja przyjaciółka się ze mnie śmieje, że jestem maniakiem kontroli
Ale jak nie wypalą mi te wizyty to ani karty ciąży, ani L4 przed 20.06. A wtedy to już będzie mega późno. Te babki w rejestracji chyba nie rozumieją powagi sytuacji, że na wizytę nie wcisną wcześniej. W drugiej placówce tylko na NFZ przyjmuje, a nie na Medicover, a terminy jeszcze bardziej odlegle. Myślę, że mój gin sam coś zaproponuje, tak jak wtedy z tym 20.05, żebym do szpitala przyszła jak będzie miał dyżur 
Musi cos wymyśleć albo będziesz musiała chociaż na założenie karty ciąży iść do innego bo przecież to bardzo odległy czas... Kpiny jakieś totalne...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Mój lekarz pewnie coś wymyśli, a później już będę z wizyty na wizytę się zapisywać... On przyjmuje na Medicover tylko w środy. Także obładowany ma grafik totalnie. Ale ponoć ciężarną powinni przyjąć w ciągu max 7 dni, tylko zaświadczenie muszę mieć, a jeszcze też tego nie mam
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:Mój lekarz pewnie coś wymyśli, a później już będę z wizyty na wizytę się zapisywać... On przyjmuje na Medicover tylko w środy. Także obładowany ma grafik totalnie. Ale ponoć ciężarną powinni przyjąć w ciągu max 7 dni, tylko zaświadczenie muszę mieć, a jeszcze też tego nie mam

Oo to faktycznie ciężko się może być do niego dostać. Ale jak już pójdziesz raz, to jest szansa że albo z wizyty na wizytę albo np dwie wizyty do przodu. Żeby mieć pewność że termin będzie. Inaczej też jest z wizytami na L4, bo jednak można wziąć np 11 godzinę, a nie 17. Chociaż w teorii pracodawca powinien zwalniać ciężarna na badania zaplanowane w godzinach pracy jeśli się nie da ich zrobić w innym terminie -
Magdaa21 wrote:A ja miałam dziś rozmowę z szefem i powiedziałam, że jeśli będę się czuć tka jak w tym tygodniu to pójdę na zwolnienie od lipca. Szef mnie poprosił że jakbym się dobrze czuła to chociaż tydzień w lipcu jeszcze bo przyjdzie nowa osoba i przejmie cześć moich obowiązków.. Powiedziałam że nie obiecuje, ale zobaczę. Generalnie rozmowa pozytywna, szef bardzo dobry, jestem zadowolona.
powiedział ze mam przegadać z Maluszkiem kiedy chce iść na zwolnienie xD
Masz bardzo fajnego, ludzkiego szefa który widzę, że dużo rozumie. I zależy mu na wspólnym dobru, bierze nie tylko swój interes pod uwagę, ale Ciebie i Twoje samopoczucie. Super sprawa
Magdaa21 lubi tę wiadomość
-
Patrycja, już zaraz będą wyniki
czekamy wszystkie zniecierliwione razem z Tobą 
A ja już się teraz lepiej czuje
mam tylko straszne wyrzuty sumienia że na ten poniedziałek wzięłam l4
dupa wołowa ze mnie i słaby pracownik
-
Ja nie chcę w pracy mówić o ciąży... Dam po prostu L4 i tyle, taki mam plan. Szefowa to szmata, co tu dużo mówić. Jedna dziewczyna przez nią poroniła. Nie, dziękuję. Ona traktuje pracowników jak śmieci, tak samo ją potraktuję. Nic mi nie zrobi.
Nie zwolniłaby mnie na badania, nie pozwoliłaby robić częstszych przerw ani lżej pracować. Tylko nadal by traktowała tak samo, zapierniczaj człowieku...
Na monitoringi itd umawiałam się na 2 wizyty pod rząd bez problemu. Ale teraz wypadłam z obiegu i po prostu taki termin.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Jejku jak można być takim człowiekiem? I to jeszcze kobieta, sama pewnie też kiedyś była w ciąży więc ma pewno wie że różnie bywa a i tak jeszcze dowala swoje widzimisie... na Twoim miejscu zrobiłabym to samo - rzuć zwolnienie i niech spadaalex0806 wrote:Ja nie chcę w pracy mówić o ciąży... Dam po prostu L4 i tyle, taki mam plan. Szefowa to szmata, co tu dużo mówić. Jedna dziewczyna przez nią poroniła. Nie, dziękuję. Ona traktuje pracowników jak śmieci, tak samo ją potraktuję. Nic mi nie zrobi.
Nie zwolniłaby mnie na badania, nie pozwoliłaby robić częstszych przerw ani lżej pracować. Tylko nadal by traktowała tak samo, zapierniczaj człowieku...
Na monitoringi itd umawiałam się na 2 wizyty pod rząd bez problemu. Ale teraz wypadłam z obiegu i po prostu taki termin.
jeśli ona nie potrafi traktować normalnie ludzi a szczególnie ciężarnych to sory ale nie masz obowiązku informować jej o ciąży żeby potem Cię zajechała bo smialaś zajsc w ciaze
nie wyobrazam sobie takiego pracodawcy
-
alex0806 wrote:Ja nie chcę w pracy mówić o ciąży... Dam po prostu L4 i tyle, taki mam plan. Szefowa to szmata, co tu dużo mówić. Jedna dziewczyna przez nią poroniła. Nie, dziękuję. Ona traktuje pracowników jak śmieci, tak samo ją potraktuję. Nic mi nie zrobi.
Nie zwolniłaby mnie na badania, nie pozwoliłaby robić częstszych przerw ani lżej pracować. Tylko nadal by traktowała tak samo, zapierniczaj człowieku...
Na monitoringi itd umawiałam się na 2 wizyty pod rząd bez problemu. Ale teraz wypadłam z obiegu i po prostu taki termin.
Bardzo trudno się to czyta, a jednocześnie człowiek zdaje sobie sprawę, że takie wredne osoby są wśród nas... Okropne. Kobieta kobiecie takie rzeczy robi, do tego w takim powiedzmy "prorodzinnym" miejscu pracy.
Masz rację że Twój spokój i WasZe zdrowie jest w tym wszystkim najważniejsze, najlepiej znasz sytuację w pracy więc postąpisz najlepiej w tej sytuacjiWiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2018, 13:31
-
No szef jeśli chodzi o takie sprawy to mi się udał
powiedział że mam wychodzić na badania kiedy chce, że nie muszę kombinować żeby je robić przed, czy po pracy tylko normalnie wychodzić 
Alex, mi się w głowie nie mieści, że można kogoś tak traktować. A skoro koleżanka przez nią poronila to baba lepiej niech uważa, bo takie rzeczy są karalne..
Patrycja, lada moment będzie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2018, 13:44





[/url]
[/url]


