Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
W moim przypadku kąpiel, przewijanie, ubieranie poszło dość szybko i gładko, dla mnie najtrudniejsze było karmienie, nieziemski ból, z sutków leciala krew, miałam płaskie brodawki co utrudniało karmienie, miałam takie specjalne kapturki do karmienia które mi ułatwiły trochę sprawę. W szpitalu to karmienie piersią wspominam jako jeden wielki koszmar, w domu jak już opanowalam to był lajt i karmiłam w sumie pół roku
Najgorsze, że te położne w szpitalu nie wszystkie są pomocne, nie które owszem tłumaczą ale chamsko i wrednie twierdząc ile razy można tłumaczyć jedno i to samo. No soryy ale jak pracują w szpitalu za każdym razem z nową to mamą to logiczne, że każda się musi nauczyć i potrzebna jest pomoc i będą to wałkować codziennie po kilkanaście razy w ciągu dnia. Brakuje im takiej ludzkiej empatii
Starania o drugie dziecko -
Ja mam nadzieję że ze swoim będzie inaczej, w sensie że w jakiś sposób będziemy działać pod wpływem instynktu macierzyńskiego
bo wiadomo co innego cudze dziecko a co innego swoje 
Ja zawsze nie chciałam brać na ręce małych dzieci bo się bałam że zrobię im krzywdę - to przecież takie maleństwa
Dziewczyny ogłaszam armagedon- w Suwałkach w tej chwili jest 33 stopnie- aż się boję jak skończę pracę i będę musiała wyjść na zewnątrz
-
MissKathy92 wrote:Ja mam nadzieję że ze swoim będzie inaczej, w sensie że w jakiś sposób będziemy działać pod wpływem instynktu macierzyńskiego
bo wiadomo co innego cudze dziecko a co innego swoje 
Ja zawsze nie chciałam brać na ręce małych dzieci bo się bałam że zrobię im krzywdę - to przecież takie maleństwa
Dziewczyny ogłaszam armagedon- w Suwałkach w tej chwili jest 33 stopnie- aż się boję jak skończę pracę i będę musiała wyjść na zewnątrz
Oczywiście, że tak
Jeszcze dodam, że nie ważne ile dzici się odchowało, w zasadzie za każdym razem od początku trzeba się wszystkiego uczyć bo każde dziecko inne, moja mama miała 4dzieci a uczyła się ze mną jak kąpać, przebierać itp. duzo mi wtedy pomogła ale też miala stres pomimo doświadczenia hehe 
Rety jaki upałWiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2018, 14:19
Starania o drugie dziecko -
Właśnie czytałam że karmienie jest najgorszeAndii wrote:W moim przypadku kąpiel, przewijanie, ubieranie poszło dość szybko i gładko, dla mnie najtrudniejsze było karmienie, nieziemski ból, z sutków leciala krew, miałam płaskie brodawki co utrudniało karmienie, miałam takie specjalne kapturki do karmienia które mi ułatwiły trochę sprawę. W szpitalu to karmienie piersią wspominam jako jeden wielki koszmar, w domu jak już opanowalam to był lajt i karmiłam w sumie pół roku
Najgorsze, że te położne w szpitalu nie wszystkie są pomocne, nie które owszem tłumaczą ale chamsko i wrednie twierdząc ile razy można tłumaczyć jedno i to samo. No soryy ale jak pracują w szpitalu za każdym razem z nową to mamą to logiczne, że każda się musi nauczyć i potrzebna jest pomoc i będą to wałkować codziennie po kilkanaście razy w ciągu dnia. Brakuje im takiej ludzkiej empatii
że się robią rany itp ale najważniejsze żeby znaleźć sposób na to
co do położnych to one powinny mieć bardzo dużo empatii, wiadomo że taka młoda mama się boi że coś zrobi nie tak dla swojego dziecka i potrzebuje pomocy w opiece i wytłumaczenia wszystkiego... ale niektore osoby nie nadają się do niektórych zawodów a niestety w nich pracują
to jest praca z ludźmi więc trzeba być bardzo wyrozumiałym i pomocnym
-
Haha faktycznie to pomaga jak widać że nawet doświadczona kobieta ma stresa przy takim malutkim dzieckuAndii wrote:Oczywiście, że tak
Jeszcze dodam, że nie ważne ile dzici się odchowało, w zasadzie za każdym razem od początku trzeba się wszystkiego uczyć bo każde dziecko inne, moja mama miała 4dzieci a uczyła się ze mną jak kąpać, przebierać itp. duzo mi wtedy pomogła ale też miala stres pomimo doświadczenia hehe 
Rety jaki upał
to takie trochę budujące dla młodej mamy
Andii lubi tę wiadomość
-
MissKathy92 wrote:Właśnie czytałam że karmienie jest najgorsze
że się robią rany itp ale najważniejsze żeby znaleźć sposób na to
co do położnych to one powinny mieć bardzo dużo empatii, wiadomo że taka młoda mama się boi że coś zrobi nie tak dla swojego dziecka i potrzebuje pomocy w opiece i wytłumaczenia wszystkiego... ale niektore osoby nie nadają się do niektórych zawodów a niestety w nich pracują
to jest praca z ludźmi więc trzeba być bardzo wyrozumiałym i pomocnym
Dokładnie tak
MissKathy92 lubi tę wiadomość
Starania o drugie dziecko -
https://naforum.zapodaj.net/be8f46188041.jpg.html
To widok z mojego okna na zegar miejski
troszkę Was oszukalam
ale jeszcze niedawno pokazywalo 32.4
-
MissKathy92 wrote:Ej mam takie pytanie czysto technicznie: jak wstawiacie fotki że się wyświetla miniaturka i można na nią kliknąć żeby powiększyć?
Na tej stronce są opcje który link wybrać. I ja wybieram ten drugi gdzie pisze w () ze wyświetla miniaturki
MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:https://naforum.zapodaj.net/be8f46188041.jpg.html
To widok z mojego okna na zegar miejski
troszkę Was oszukalam
ale jeszcze niedawno pokazywalo 32.4
Jasny gwint nie wierze... U nas jest 18
a w najcieplejszym polskim mieście (Tarnów) 20
a w najzimniejszym-30
no przecież to logiczne!
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Właśnie tak trochę doczytałam co w tych nawiasach pisze
jutro lub pojutrze wstawię Wam mój wykres (o ile tempka nie spadnie) to wypróbuję ten sposób 
Dzięki Terka :*
Dziś Suwałki najcieplejsze
-
MissKathy92 wrote:Właśnie tak trochę doczytałam co w tych nawiasach pisze
jutro lub pojutrze wstawię Wam mój wykres (o ile tempka nie spadnie) to wypróbuję ten sposób 
Dzięki Terka :*
Dziś Suwałki najcieplejsze
Do usług
Spróbuj spróbuj
Jak nie to link tez jest ok można zawsze skopiować i tez da sie obejrzeć
No zaskakujące te Suwałki w tym roku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2018, 14:57
MissKathy92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
To o opiece nad maluchami to ja się nie wypowiem, pewnie będę to robić z zamkniętymi oczami po mojej pracy
Takie noworodki też ogarniałam nie raz, więc myślę że dam radę
Tylko niech się dzidzia pojawi, opieką się nie martwię
Gorzej z mężem, on dziecko takie 1,5 roczne bierze na ręce w stylu "zobaczcie, to mały Simba" - tak wiecie, jak w Królu Lwie prezentowali małe lwiątko
I najlepiej na długość rąk, jakby któreś miało mu coś zrobić.
W sobotę mam pogrzeb, tak też wykalkulowałam. Muszę ogarnąć jakiś ciemny żakiet, bo mam same jasne, a ma być zimno.
U mnie 20 stopni, ale odczuwalna chyba mniej. Leje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2018, 15:05
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Magdaa21 wrote:Miss,
Ja zdjęcia wrzucam tu http://pl.tinypic.com/?t=postupload i wybieram wielkość na maila a potem opcje wrzucania na forum
Az ciężko uwierzyć że u Ciebie taka pogoda, ale ponoć jutro wracają już upały i do nas..
Tak? A u mnie zapowiadają jeszcze tydzień chłodniejszy
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH








