Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Plamka_92 wrote:Liczę na to, że się konkretnie obłowię
głównie w sukienki i spódniczki i męża w koszule 
Koleżanki z pracy mnie skrytykowały za te 20 cm :p ale w moim przypadku to prawie, że końcówki
Ja już mam włosy prawie do tyłka 
Ostatnio takiej długości miałam w podstawówce
potem zaczął sie basen to scięcie bylo jedynym ratunkiem przed 2godzinnym suszeniem włosów
a teraz co lato scinam włosy do ramion bo wygoda
teraz mam tak do łopatek, zobaczymy ile wytrzymam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2018, 17:34
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja zawsze miałam dużo krótsze niż do ramion... Obecnie udało mi się zapuścić do połowy pleców
-
Seli wrote:Ja zawsze miałam dużo krótsze niż do ramion... Obecnie udało mi się zapuścić do połowy pleców

To jest wyczyn
Mnie sie teraz to nie udaje
nie mam do nich cierpliwości a i w lepszej kondycji są jak są krótsze.
Najkrótsze miałam z 2 lata temu-bob
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2018, 17:36
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja nienawidziłam siebie w krótkich, teraz mam takie "poszarpane" i się świetnie układają
-
Może u innych są fajne dlugości, ja jak miałam boba to myślałam, że się rozryczę
ale często go miewałam bo uwielbiałam malować i były już na tyle zniszczone, że trzeba było ciąć ;/
-
To prawda
mnie matka obcinała za młodu a potem właśnie zniszczone włosy... po takiej jednej ścince stwierdziłam,że nie maluje więcej włosów
-
Plamka_92 wrote:Mnie moja też ścinała
miska na głowę i nożyczki w ruch
tragedia to była 
W sensie kazała fryzjerowi
sama nigdy 
Ej, przechodzi mi... możliwe, że to od ciśnienia? Bo wydaje mi się, że zaraz deszcz lunie i mi lepiej.... -
Kurczę ;/ szkoda, że dopiero teraz bo do tego proboszcza już nie zdążyły ;/ uch, ten tydzień się słabo zaczął... Może chociaż ten piątek będzie lepszy
-
Właśnie nie wiem jak to rozegrać, brakuje nam poradni. Może najpierw do poradni? Czy spróbować zaklepać termin z tym co mamy? W ogóle jeszcze z rudym do weta trzeba jechać b o wydawało mi się, że to nic groźnego ale dziś oko jedno mocno mruży ;/
-
Może... Kurdę, chmury naszły a mnie boli tylko głowa ale tak to jest super
cudowne ozdrowienie, dziwne. Eh, ja to się ze sobą mam
-
Seli-najpierw termin!
w miedzy czasie załatwicie poradnie i potrzebne dokumenty i doniesiecie bo wiadomo ze nie da wam terminu na jutro... Spokojnie w tym czasie ogarniecie poradnie, zapowiedzi itd
Tak to sie robiło za moich czasów

Plamka_92 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kurczę, zapowiedzi
masakra, ale śmiesznie będą bo jesteśmy po ślubie i te samo nazwisko
-
terka wrote:Seli-najpierw termin!
w miedzy czasie załatwicie poradnie i potrzebne dokumenty i doniesiecie bo wiadomo ze nie da wam terminu na jutro... Spokojnie w tym czasie ogarniecie poradnie, zapowiedzi itd
Tak to sie robiło za moich czasów

No właśnie mi się też wydaje że tak będzie rozsądnie

28.04.2020
2940 g 54 cm Szczęścia
01.2021 puste jajo (* 8 tc)
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





