Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja wiem tylko tyle że badaniom można w jakimś stopniu zaufać, lekarzom- nieSeli wrote:Miss ja z doświadczenia i takiej perspektywy czasu patrząc to te badania jedynie pokazały, że wszystko jest super i lekarze się w sporym stopniu mylili
I warto to mieć na uwadze, bo widzę że też nie masz dobrych lekarzy
U mnie miało być baaardzo źle i proszę... Ciekawe czy tamten mi odpisze w ogóle na smsa co mam robić
bo w sumie nie mam lekarza nadal innego, znaczy jestem umówiona do innego... Ale ten zalecał glucophage i muszę zaufać, że on jakoś się na tym zna i ogarnie to ;/
My po mszy, czuje się nawet bardzo dobrze, lekko mnie mdli ale śniadanie zjadłam
o dziwo mam mniej śluzu niż zazwyczaj
ale zatoki mnie bolą, chyba je przewiałam...
bo jeśli ktoś chce dac hormony na wywołanie owulacji kiedy ja mówię że ją mam i nawet nie zleca badań - no to coś jest nie halo moim zdaniem
dlatego zrobię badania na własną rękę, odżaluje te 400zl (najwyżej będę żarła gruz- przynajmniej schudne
) ale będę miała pewność że nikt mi nie wciska kitu że jestem chora kiedy może tak naprawdę nie jestem (modlę się o to)... pójdę do innego gina, podobno jest specjalistą w tego typu sprawach i omówię to z nim
mam nadzieję że się na tym zna ale tak naprawdę nic mi już nie pozostało tylko mu odrobinę zaufać i osobiście sprawdzić czy coś mi pomoże i co w ogole powie
wiem ze moge trafic na drugiego takiego co tylko leki wciska ale chyba warto spróbować a nóż okaże się inny i pomoże zamiast zaszkodzić
-
No właśnieSeli wrote:Albo sama się "wyleczy"

teraz ważne żeby sobie nie zaszkodzić
dużo pociechy dał mi Twój przypadek Seli, pisałaś że lekarz mówił że jest beznadziejnie a teraz czekasz na powtórzenie bety
więc jednak się mylił i ZAWSZE jest nadzieja
-
MissKathy92 wrote:Ja wiem tylko tyle że badaniom można w jakimś stopniu zaufać, lekarzom- nie
bo jeśli ktoś chce dac hormony na wywołanie owulacji kiedy ja mówię że ją mam i nawet nie zleca badań - no to coś jest nie halo moim zdaniem
dlatego zrobię badania na własną rękę, odżaluje te 400zl (najwyżej będę żarła gruz- przynajmniej schudne
) ale będę miała pewność że nikt mi nie wciska kitu że jestem chora kiedy może tak naprawdę nie jestem (modlę się o to)... pójdę do innego gina, podobno jest specjalistą w tego typu sprawach i omówię to z nim
mam nadzieję że się na tym zna ale tak naprawdę nic mi już nie pozostało tylko mu odrobinę zaufać i osobiście sprawdzić czy coś mi pomoże i co w ogole powie
wiem ze moge trafic na drugiego takiego co tylko leki wciska ale chyba warto spróbować a nóż okaże się inny i pomoże zamiast zaszkodzić
My wydaliśmy kolosalne kwoty... bo tak by... Parę tysięcy, w listopadzie 500 w grudniu 1500, i potem styczeń 500, luty 500... marzec jakoś 600... W tym miesiącu było tylko 400 zł
wszystko leki, badania, wizyty... Wczoraj 60 zl beta i prog ale stwierdziliśmy, że nie można żałować ego badania jeśli coś się dzieje 
Podobało mi się jak mąż się zachował, bo ja wczoraj już zaczęłam ryczeć, że sobie wymyślam zagnieżdżenie itp. i że pewnie nic nie ma. A on, że to czułam, że znam dobrze swoje ciało i mam wykres zupełnie inny niż poprzednie bo jest wypukły a nie wklęsły po owulacji, ubrał się w 5 min i pojechaliśmy
Tak czułam, że kolejny lekarz gówno wie
nie rozumiem dlaczego ŻADEN nie widział owulacji, nie chciał robić monitoringu...
-
MissKathy92 wrote:No właśnie
teraz ważne żeby sobie nie zaszkodzić
dużo pociechy dał mi Twój przypadek Seli, pisałaś że lekarz mówił że jest beznadziejnie a teraz czekasz na powtórzenie bety
więc jednak się mylił i ZAWSZE jest nadzieja
No tak nas zgadał, że na pewno nic nie będzie, że wyniki shgb będą okropne i na pewno nawet in vitro by się nie utrzymało... Mąż stwierdził po wizycie, że szkoda nerw, szkoda kasy na te badania, lepiej podejść do adopcji i przeznaczyć to na dziecko
-
Seli Twój przypadek akurat daje sporo nadziei to prawda

Co do zaufania lekarzy -tez im nie ufam
i staram sie unikać
tylko co mus to mus. Tez mnie zastanawia jak to jest ze tyle osób mogło soe mylić... Nie czaje tego naprawdę...
Co do glucophage moze lepiej od razu faktycznie nie odstawiac (albo wcale) skoro organizm przyzwyczajony do funkcjonowania na nim jest.
Miss mysle że wyniki bardzo dużo Ci powiedzą, nawet bez wizyty będziesz cos juz wiedziała
A potem zdecydujesz co robić
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli u Ciebie to właśnie dziwne jak twierdzisz że żaden nie widział owulacji
A koszt bety i proga to pikus w porównaniu z resztą a do tego chyba warto akurat te badania robić 
Ja się cieszę że mam plan na ten cykl i mam nadzieję że go zrealizuje
może i mi się uda
-
No na pewno same wyniki dużo wniosąterka wrote:Seli Twój przypadek akurat daje sporo nadziei to prawda

Co do zaufania lekarzy -tez im nie ufam
i staram sie unikać
tylko co mus to mus. Tez mnie zastanawia jak to jest ze tyle osób mogło soe mylić... Nie czaje tego naprawdę...
Co do glucophage moze lepiej od razu faktycznie nie odstawiac (albo wcale) skoro organizm przyzwyczajony do funkcjonowania na nim jest.
Miss mysle że wyniki bardzo dużo Ci powiedzą, nawet bez wizyty będziesz cos juz wiedziała
A potem zdecydujesz co robić
przynajmniej będę wiedziała na czym stoję, czy szykować się na stymulacje czy działać dalej aż się uda naturalnie
mąż twierdzi że musi zrobić badanie nasienia, może w tym tkwi problem
ale ja wiem że problem jest po mojej stronie ale to może lepiej...
-
Nie wiem jak to było dziewczyny...
Wolałabym mety nie odstawiać, endo mówił,że do 12 tyg nie powinnam bo jest duże ryzyko... no i ja naprawdę duuużo lepiej się na niej czuje, na tym glucophagu teraz. Formetic był gorszy
Plan jest dobry Miss... ja awaryjny też mam choc nie chce o nim myśleć
Jutro rano podjadę do odrobinę dalszego laba by wynik był szybciej ale po drodze do pracy
nie wiem czy powtarzać proga czy nie świrować? Bo w środę też powtórzę betę, z tej trudno jakiś przyrost zrobić skoro to w ogóle za wcześnie.
-
MissKathy92 wrote:No na pewno same wyniki dużo wniosą
przynajmniej będę wiedziała na czym stoję, czy szykować się na stymulacje czy działać dalej aż się uda naturalnie
mąż twierdzi że musi zrobić badanie nasienia, może w tym tkwi problem
ale ja wiem że problem jest po mojej stronie ale to może lepiej...
Warto sprawdzić, ale też poczytaj gdzie co i jak. Wczoraj na warsztatach mówili,że może być posiew super nasienia a jak plemniki zbada się na dna to już tak pięknie nie jest... A jeszcze tłumaczyli, że owulacje mogą być piękne i jajeczka też wyglądać dobrze a w środku komórka jajowa może być kiepska w zależności od PCO albo endometriozy bo różne problemy wtedy są z nimi, myślałam, że tam zemdleje jak już się nasłuchałam
-
Kuźwa chciałabym zaliczyć wpadkęSeli wrote:Warto sprawdzić, ale też poczytaj gdzie co i jak. Wczoraj na warsztatach mówili,że może być posiew super nasienia a jak plemniki zbada się na dna to już tak pięknie nie jest... A jeszcze tłumaczyli, że owulacje mogą być piękne i jajeczka też wyglądać dobrze a w środku komórka jajowa może być kiepska w zależności od PCO albo endometriozy bo różne problemy wtedy są z nimi, myślałam, że tam zemdleje jak już się nasłuchałam

skąd tyle ludzi na świecie jest skoro tyle czynników wpływa na zapłodnienie? Mama mi cały czas powtarza żeby sobie odpuścić i wyluzować a na pewno się uda
A jak będę coraz więcej rzeczy analizować to wątpię czy kiedykolwiek w ciąże zajde
-
Hej Magda21 te badania pranatalne w tym roku w Opolu są za darmo dla wszystkich ciężarnych bez wyjątku. I robione są dwa razy.
Ja mam drugi raz 9 maja badanie
Alex najlepszego z okazji rocznicy
Seli ważne, że wszystko idzie w dobrą stronę
Magdaa21 lubi tę wiadomość
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓 -
Mi też mówili "wyluzuj" ale mnie to wkurzało
Bo jakbym odpuściła w tym cyklu to nie wiem... W sensie musiałam sprawdzić na ile lekarz znów się myli, miałam nawet raz odjazd, że trzymałam tyłek w górze i pochylona byłam na prawo do jajnika xD
By leciały... Ale mówię "jak teraz się nie uda to wina jajowodu". I bym poszła sama na hsg
a się śmiałam, że co miesiąc bedę sobie chodzić do różnych lekarzy na usg i sama se je zinterpretuje :p hahahaha mąż też się z tego śmiał ale więcej pożytku by było niż takich wizyt
-
A my wybierzemy się na bazar kupić zioła na balkon
-
Ja się już nie denerwuje gdy mi ktoś mówi żeby wyluzować bo ja sama wiem że muszę to zrobić bo inaczej na pewno nic nie "pyknie"Seli wrote:Mi też mówili "wyluzuj" ale mnie to wkurzało
Bo jakbym odpuściła w tym cyklu to nie wiem... W sensie musiałam sprawdzić na ile lekarz znów się myli, miałam nawet raz odjazd, że trzymałam tyłek w górze i pochylona byłam na prawo do jajnika xD
By leciały... Ale mówię "jak teraz się nie uda to wina jajowodu". I bym poszła sama na hsg
a się śmiałam, że co miesiąc bedę sobie chodzić do różnych lekarzy na usg i sama se je zinterpretuje :p hahahaha mąż też się z tego śmiał ale więcej pożytku by było niż takich wizyt 

Najważniejsze że teraz mam plan który nie jest taki najgorszy chyba
dobrze że zajęłam się tym teraz a nie za rok czy dwa
wczoraj miałam poważną rozmowę z mężem i postanowiliśmy się nie poddawać i trwać w tym razem
-
Mąż w tym wszystkim jest bardzo ważny

MissKathy92 lubi tę wiadomość
-
Dobra wygadalam się i już mi lepiej
wybaczcie że tak smęce dziś ale naprawdę nie mam komu się wygadać a wiem że wy mnie zrozumiecie najlepiej
od dziś startuje z moim planem na ten cykl
trzymajcie kciuki kochane
-
Miss wcale nie marudzisz
Ani nie smęcisz
oj smęcić to ja tu potrafię
co dłużej tu siedzą to wiedzą jak bardzo
hahaha
Trzymam kciuki za Ciebie, siebie i w ogóle wszystkie
MissKathy92 lubi tę wiadomość
-
Wiecie co? Ja postanowiłam że dziś zrobie coś dla siebie
właśnie się wykąpałam, teraz troszkę ogarnę mieszkanie, zaraz zrobię sobie pazurki, nakręce włosy, w międzyczasie wstawię obiad, wymaluje się, spódniczke ubiorę i zobaczymy co mąż powie
pójdziemy później do kościółka no i wieczorem na wieś do moich rodziców posiedzieć
jak mam plan to czuje się jakoś pewniej i od razu mi lżej
Seli lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






