X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Miss ja z doświadczenia i takiej perspektywy czasu patrząc to te badania jedynie pokazały, że wszystko jest super i lekarze się w sporym stopniu mylili :) I warto to mieć na uwadze, bo widzę że też nie masz dobrych lekarzy :P U mnie miało być baaardzo źle i proszę... Ciekawe czy tamten mi odpisze w ogóle na smsa co mam robić :P bo w sumie nie mam lekarza nadal innego, znaczy jestem umówiona do innego... Ale ten zalecał glucophage i muszę zaufać, że on jakoś się na tym zna i ogarnie to ;/


    My po mszy, czuje się nawet bardzo dobrze, lekko mnie mdli ale śniadanie zjadłam :P o dziwo mam mniej śluzu niż zazwyczaj :P ale zatoki mnie bolą, chyba je przewiałam...
    Ja wiem tylko tyle że badaniom można w jakimś stopniu zaufać, lekarzom- nie :/ bo jeśli ktoś chce dac hormony na wywołanie owulacji kiedy ja mówię że ją mam i nawet nie zleca badań - no to coś jest nie halo moim zdaniem :/ dlatego zrobię badania na własną rękę, odżaluje te 400zl (najwyżej będę żarła gruz- przynajmniej schudne :P) ale będę miała pewność że nikt mi nie wciska kitu że jestem chora kiedy może tak naprawdę nie jestem (modlę się o to)... pójdę do innego gina, podobno jest specjalistą w tego typu sprawach i omówię to z nim :) mam nadzieję że się na tym zna ale tak naprawdę nic mi już nie pozostało tylko mu odrobinę zaufać i osobiście sprawdzić czy coś mi pomoże i co w ogole powie :) wiem ze moge trafic na drugiego takiego co tylko leki wciska ale chyba warto spróbować a nóż okaże się inny i pomoże zamiast zaszkodzić

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Albo sama się "wyleczy" :P :D
    No właśnie :) teraz ważne żeby sobie nie zaszkodzić :) dużo pociechy dał mi Twój przypadek Seli, pisałaś że lekarz mówił że jest beznadziejnie a teraz czekasz na powtórzenie bety :D więc jednak się mylił i ZAWSZE jest nadzieja

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Ja wiem tylko tyle że badaniom można w jakimś stopniu zaufać, lekarzom- nie :/ bo jeśli ktoś chce dac hormony na wywołanie owulacji kiedy ja mówię że ją mam i nawet nie zleca badań - no to coś jest nie halo moim zdaniem :/ dlatego zrobię badania na własną rękę, odżaluje te 400zl (najwyżej będę żarła gruz- przynajmniej schudne :P) ale będę miała pewność że nikt mi nie wciska kitu że jestem chora kiedy może tak naprawdę nie jestem (modlę się o to)... pójdę do innego gina, podobno jest specjalistą w tego typu sprawach i omówię to z nim :) mam nadzieję że się na tym zna ale tak naprawdę nic mi już nie pozostało tylko mu odrobinę zaufać i osobiście sprawdzić czy coś mi pomoże i co w ogole powie :) wiem ze moge trafic na drugiego takiego co tylko leki wciska ale chyba warto spróbować a nóż okaże się inny i pomoże zamiast zaszkodzić

    My wydaliśmy kolosalne kwoty... bo tak by... Parę tysięcy, w listopadzie 500 w grudniu 1500, i potem styczeń 500, luty 500... marzec jakoś 600... W tym miesiącu było tylko 400 zł :P wszystko leki, badania, wizyty... Wczoraj 60 zl beta i prog ale stwierdziliśmy, że nie można żałować ego badania jeśli coś się dzieje :)

    Podobało mi się jak mąż się zachował, bo ja wczoraj już zaczęłam ryczeć, że sobie wymyślam zagnieżdżenie itp. i że pewnie nic nie ma. A on, że to czułam, że znam dobrze swoje ciało i mam wykres zupełnie inny niż poprzednie bo jest wypukły a nie wklęsły po owulacji, ubrał się w 5 min i pojechaliśmy :)

    Tak czułam, że kolejny lekarz gówno wie :P nie rozumiem dlaczego ŻADEN nie widział owulacji, nie chciał robić monitoringu...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No właśnie :) teraz ważne żeby sobie nie zaszkodzić :) dużo pociechy dał mi Twój przypadek Seli, pisałaś że lekarz mówił że jest beznadziejnie a teraz czekasz na powtórzenie bety :D więc jednak się mylił i ZAWSZE jest nadzieja

    No tak nas zgadał, że na pewno nic nie będzie, że wyniki shgb będą okropne i na pewno nawet in vitro by się nie utrzymało... Mąż stwierdził po wizycie, że szkoda nerw, szkoda kasy na te badania, lepiej podejść do adopcji i przeznaczyć to na dziecko :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli Twój przypadek akurat daje sporo nadziei to prawda ;)
    Co do zaufania lekarzy -tez im nie ufam :D i staram sie unikać :P tylko co mus to mus. Tez mnie zastanawia jak to jest ze tyle osób mogło soe mylić... Nie czaje tego naprawdę...
    Co do glucophage moze lepiej od razu faktycznie nie odstawiac (albo wcale) skoro organizm przyzwyczajony do funkcjonowania na nim jest.

    Miss mysle że wyniki bardzo dużo Ci powiedzą, nawet bez wizyty będziesz cos juz wiedziała ;)
    A potem zdecydujesz co robić ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli u Ciebie to właśnie dziwne jak twierdzisz że żaden nie widział owulacji :/ A koszt bety i proga to pikus w porównaniu z resztą a do tego chyba warto akurat te badania robić :)
    Ja się cieszę że mam plan na ten cykl i mam nadzieję że go zrealizuje :) może i mi się uda

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Seli Twój przypadek akurat daje sporo nadziei to prawda ;)
    Co do zaufania lekarzy -tez im nie ufam :D i staram sie unikać :P tylko co mus to mus. Tez mnie zastanawia jak to jest ze tyle osób mogło soe mylić... Nie czaje tego naprawdę...
    Co do glucophage moze lepiej od razu faktycznie nie odstawiac (albo wcale) skoro organizm przyzwyczajony do funkcjonowania na nim jest.

    Miss mysle że wyniki bardzo dużo Ci powiedzą, nawet bez wizyty będziesz cos juz wiedziała ;)
    A potem zdecydujesz co robić ;)
    No na pewno same wyniki dużo wniosą :) przynajmniej będę wiedziała na czym stoję, czy szykować się na stymulacje czy działać dalej aż się uda naturalnie :) mąż twierdzi że musi zrobić badanie nasienia, może w tym tkwi problem :( ale ja wiem że problem jest po mojej stronie ale to może lepiej...

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak to było dziewczyny...

    Wolałabym mety nie odstawiać, endo mówił,że do 12 tyg nie powinnam bo jest duże ryzyko... no i ja naprawdę duuużo lepiej się na niej czuje, na tym glucophagu teraz. Formetic był gorszy :)

    Plan jest dobry Miss... ja awaryjny też mam choc nie chce o nim myśleć :) Jutro rano podjadę do odrobinę dalszego laba by wynik był szybciej ale po drodze do pracy :D nie wiem czy powtarzać proga czy nie świrować? Bo w środę też powtórzę betę, z tej trudno jakiś przyrost zrobić skoro to w ogóle za wcześnie.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    No na pewno same wyniki dużo wniosą :) przynajmniej będę wiedziała na czym stoję, czy szykować się na stymulacje czy działać dalej aż się uda naturalnie :) mąż twierdzi że musi zrobić badanie nasienia, może w tym tkwi problem :( ale ja wiem że problem jest po mojej stronie ale to może lepiej...

    Warto sprawdzić, ale też poczytaj gdzie co i jak. Wczoraj na warsztatach mówili,że może być posiew super nasienia a jak plemniki zbada się na dna to już tak pięknie nie jest... A jeszcze tłumaczyli, że owulacje mogą być piękne i jajeczka też wyglądać dobrze a w środku komórka jajowa może być kiepska w zależności od PCO albo endometriozy bo różne problemy wtedy są z nimi, myślałam, że tam zemdleje jak już się nasłuchałam :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Warto sprawdzić, ale też poczytaj gdzie co i jak. Wczoraj na warsztatach mówili,że może być posiew super nasienia a jak plemniki zbada się na dna to już tak pięknie nie jest... A jeszcze tłumaczyli, że owulacje mogą być piękne i jajeczka też wyglądać dobrze a w środku komórka jajowa może być kiepska w zależności od PCO albo endometriozy bo różne problemy wtedy są z nimi, myślałam, że tam zemdleje jak już się nasłuchałam :P
    Kuźwa chciałabym zaliczyć wpadkę :P skąd tyle ludzi na świecie jest skoro tyle czynników wpływa na zapłodnienie? Mama mi cały czas powtarza żeby sobie odpuścić i wyluzować a na pewno się uda :( A jak będę coraz więcej rzeczy analizować to wątpię czy kiedykolwiek w ciąże zajde :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 2067 670

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Magda21 te badania pranatalne w tym roku w Opolu są za darmo dla wszystkich ciężarnych bez wyjątku. I robione są dwa razy.
    Ja mam drugi raz 9 maja badanie

    Alex najlepszego z okazji rocznicy :-)
    Seli ważne, że wszystko idzie w dobrą stronę :-)

    Magdaa21 lubi tę wiadomość

    <a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
    Marek💙
    <a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
    Marta 💓
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też mówili "wyluzuj" ale mnie to wkurzało :P Bo jakbym odpuściła w tym cyklu to nie wiem... W sensie musiałam sprawdzić na ile lekarz znów się myli, miałam nawet raz odjazd, że trzymałam tyłek w górze i pochylona byłam na prawo do jajnika xD
    By leciały... Ale mówię "jak teraz się nie uda to wina jajowodu". I bym poszła sama na hsg :P a się śmiałam, że co miesiąc bedę sobie chodzić do różnych lekarzy na usg i sama se je zinterpretuje :p hahahaha mąż też się z tego śmiał ale więcej pożytku by było niż takich wizyt :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Alex wszystkiego najpiekniejszego z okazji rocznicy!❤ ja jeszcze w łóżku.☺

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2018, 10:16

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my wybierzemy się na bazar kupić zioła na balkon :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Mi też mówili "wyluzuj" ale mnie to wkurzało :P Bo jakbym odpuściła w tym cyklu to nie wiem... W sensie musiałam sprawdzić na ile lekarz znów się myli, miałam nawet raz odjazd, że trzymałam tyłek w górze i pochylona byłam na prawo do jajnika xD
    By leciały... Ale mówię "jak teraz się nie uda to wina jajowodu". I bym poszła sama na hsg :P a się śmiałam, że co miesiąc bedę sobie chodzić do różnych lekarzy na usg i sama se je zinterpretuje :p hahahaha mąż też się z tego śmiał ale więcej pożytku by było niż takich wizyt :P
    Ja się już nie denerwuje gdy mi ktoś mówi żeby wyluzować bo ja sama wiem że muszę to zrobić bo inaczej na pewno nic nie "pyknie" :P
    Najważniejsze że teraz mam plan który nie jest taki najgorszy chyba :) dobrze że zajęłam się tym teraz a nie za rok czy dwa :) wczoraj miałam poważną rozmowę z mężem i postanowiliśmy się nie poddawać i trwać w tym razem :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż w tym wszystkim jest bardzo ważny :)

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra wygadalam się i już mi lepiej :) wybaczcie że tak smęce dziś ale naprawdę nie mam komu się wygadać a wiem że wy mnie zrozumiecie najlepiej :) od dziś startuje z moim planem na ten cykl :) trzymajcie kciuki kochane

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss wcale nie marudzisz :D Ani nie smęcisz :P oj smęcić to ja tu potrafię :P co dłużej tu siedzą to wiedzą jak bardzo :D hahaha

    Trzymam kciuki za Ciebie, siebie i w ogóle wszystkie :D

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak mnie tez wkurza to wyluzuj... :D miss nie jesteś sama :*

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    3i49krhm19wid3ce.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co? Ja postanowiłam że dziś zrobie coś dla siebie :) właśnie się wykąpałam, teraz troszkę ogarnę mieszkanie, zaraz zrobię sobie pazurki, nakręce włosy, w międzyczasie wstawię obiad, wymaluje się, spódniczke ubiorę i zobaczymy co mąż powie :P pójdziemy później do kościółka no i wieczorem na wieś do moich rodziców posiedzieć :) jak mam plan to czuje się jakoś pewniej i od razu mi lżej

    Seli lubi tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
‹‹ 968 969 970 971 972 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ