Odpowiedz

sny..

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam dziś piękny sen. Śniło mi się, że karmiłam piersią moje maleńkie dziecko.
    Po przebudzeniu zrobiło mi się tak strasznie smutno, że to tylko sen. Widzę jak bardzo tego w środku pragnę i wiem że nigdy nie byłam na to tak gotowa jak teraz.

    Łezka się w oku kręci..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2014, 20:04

    Manieczka86, Misty87, Fidelissa lubią tę wiadomość

    Maracuja
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana wiem co czujesz :*
    Mojemu A. kiedyś się śniło że leżał na łóżku z naszym synkiem i widziałam że jak to mówił to chciałby żeby tak było .
    A mi się śniło że szłam na spacerek i w wózeczku był nasz syn . Sny raz są raz ich nie ma nie mamy na to wpływu ale wynika z tego że tak bardzo pragniemy mieć to nasze wymarzone maleństwo że już nam się ono śni. Może to jakiś znak kochana :)

  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landrynka, bardzo chciałabym żeby to był znak, ale czuję, że @ się zbliża. Nie wiem co jest nie tak. Wiem, że każda z nas tutaj boryka się z tym samym problemem, ale każdy kolejny miesiąc jest coraz trudniejszy.

    Oby w końcu te nasze sny się spełniły.

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maracuja, miałam kiedyś identyczny sen! Wszystko było takie wyraźne i realne... niestety zniknęło po przebudzeniu...
    Miałam też sen, że widziałam siebie w ciąży i chwile później swój poród... :)

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misty87 wrote:
    Maracuja, miałam kiedyś identyczny sen! Wszystko było takie wyraźne i realne... niestety zniknęło po przebudzeniu...
    Miałam też sen, że widziałam siebie w ciąży i chwile później swój poród... :)

    no właśnie Misty87, mój też był taki realny. Może głupio to zabrzmi, ale w tym śnie czułam nawet ciepło, oddech dziecka. Mimo, że sen piękny to wprowadził mnie dziś w stan przygnębienia.

    Dziewczyny powiedzcie mi skąd bierzecie siłę na to wszystko, bo mi jej brakuje.

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem dopiero na starcie, pierwszy cykl, w którym się staramy, ale zapewne nie pójdzie tak gładko...
    Te sny są choć trochę dla nas ukojeniem. Chociaż w niewielkim stopniu możemy mieć to, czego tak bardzo pragniemy :)
    Tak na pocieszenie...zawsze chciałam mieć chłopaka, męża górala (nawet w czasie, gdy byłam z innym :D ) Do tego stopnia o tym myślałam, że nie raz o tym śniłam :)
    Od 2 lat mam górala, od kilku mc jesteśmy po cywilnym :)
    Sny się spełniają prędzej czy później, głowa do góry Maracuja :)

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki Misty. Dobrze, że są tak pozytywne osoby jak Ty. Mnie dopadł pesymizm i za nic nie mogę go przegonić.

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, na razie nie mam powodów do zmartwień, ale znając życie będzie gorzej z humorem, jeśli się nie uda.
    Więc póki co mogę Was obdarzać pozytywnymi fluidami :) lecą i do Ciebie --->☆☆☆
    :D

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Fidelissa Autorytet
    Postów: 3385 3376

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przed ślubem miałam dużo snów o tym temacie:) maracuja to bardzo trudne i rozumieją to nasze czekanie tylko osoby które także czekają na cud. Zupełnie inaczej czekają dziewczyny na 2 czy 3 dziecko:))

    qq87j44jhto0od0f.png


  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fidelissa wrote:
    Ja przed ślubem miałam dużo snów o tym temacie:) maracuja to bardzo trudne i rozumieją to nasze czekanie tylko osoby które także czekają na cud. Zupełnie inaczej czekają dziewczyny na 2 czy 3 dziecko:))


    Fidelissa dokładnie tak jest. Rozumiem kobiety, które martwią się, że wydłużający się czas oczekiwania na kolejne dziecko jest trudny, ale mając już jedno wiedzą, że dzieci mogą mieć i prawdopodobnie zajście w ciążę jest kwestią czasu. Poza tym miały szansę przytulić do piersi upragnione maleństwo, karmić je, przewijać, cieszyć się pierwszym ząbkiem, kroczkiem, pierwszym słowem Mama..a my nie wiemy czy w ogóle będzie nam to dane. Coraz gorzej to znoszę. Od wczoraj łzy same cisną mi się do oczu i nie mogę tego w żaden sposób powstrzymać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2014, 09:05

    Fidelissa lubi tę wiadomość

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maracuja, główka do góry! Będzie dobrze, zobaczysz. Wiem, że trudno czasem w to wierzyć, ale nie wolno się załamywać i poddawać :)

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem kochana, ale w tym cyklu stuknie mi rok. Próbuję się nie poddawać, ale przychodzi mi to z coraz większym trudem. Jeszcze dziś brzuch boli na @. Przewiduję, że jutro zawita.

    Pozostaje mi nastawić się na kolejny cykl starań.

    Maracuja
  • Pisellini Autorytet
    Postów: 561 348

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    posluchajcie co mi sie snilo. Bylo to po wiadomosci od gina ze nie bije serduszko. Snilo mi sie ze bylam w szpitalu, czekalam na porod...i nagle kadr: jakbym znalazła się w innym pomieszczeniu, moje dziecko od razu po porodzie biega w spioszkach, oprócz mnie inne mamy z takimi dziecmi...

    Teraz już wiem co miał znaczyc ten sen....

    A jakieś 3 tyg temu...snily mi sie dwie coreczki,już w spacerowkach...identyczne jak mój maz :-)

    W rytmie TOCA, TOCA!
    cbprb201csmnwzjc.png
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepsze w tych naszych snach jest to, że czasem są tak dziwaczne, jak np u Ciebie Pisellini... dziecko po porodzie biega :D
    Ja dziś w kościele napatrzyłam się znów na maleństwa. Tu w polskim kościele tyle matek z dziećmi na mszy... jak tak patrzyłam to aż cieplej pod serduchem!

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Pisellini Autorytet
    Postów: 561 348

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my dziś trafiliśmy na mszę chrzcielna...

    W rytmie TOCA, TOCA!
    cbprb201csmnwzjc.png
  • Pisellini Autorytet
    Postów: 561 348

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my dziś trafiliśmy na mszę chrzcielna...

    W rytmie TOCA, TOCA!
    cbprb201csmnwzjc.png
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie, ja też się dziś napatrzyłam. Mój M już mówi, że nie może patrzeć, bo robi mu się od razu smutno, że my nie możemy mieć takiego malucha.

    Pisselini, ten Twój aniołek przyszedł do Ciebie.

    Tak się zastanawiam czasem jak to jest. Mam wiele koleżanek, które nie wierzą nie modlą się i zachodzą w ciążę kiedy tylko zechcą. My chodzimy do Kościoła, modlimy się i nic. Nie robię z siebie świętej, bo nią nie jestem i grzechy za skórą mam, ale czasem tego wszystkiego nie pojmuję.

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, ja też się modlę, chodzimy do kościoła, ale też nie można tego tak rozpatrywać. Mnie modlitwa (swoimi słowami, a nie klepanie bez zrozumienia) pomaga. I wierzę, że kiedyś dostaniemy to, czego bardzo pragniemy :)

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Maracuja Autorytet
    Postów: 746 241

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz Misty87, mi modlitwa też pomaga. Może odczytałaś mojego maila w ten sposób, że oczekuję od Pana Boga, że skoro się modlę to daj mi co chcę. Nic bardziej mylnego i zupełnie nie o to mi chodzi.

    W życiu przeszłam bardzo wiele i zawsze modliłam się bardzo dużo. Teraz moja wiara trochę osłabła, nie dlatego, że Bóg nie dał mi tego o co Go prosiłam, ale dlatego, że patrzyłam na odchodzenie w cierpieniu kogoś bardzo mi bliskiego i niezwykle wierzącego. Nie chcę Cię do niczego przekonywać, nie twierdzę, że Ty w życiu przeszłaś mniej, ale wiem po sobie, że takie doświadczenia bardzo często sprawiają, że inaczej się patrzy na wiarę i inaczej dziś wygląda moja rozmowa z Bogiem. Mam w sobie wiele wątpliwości, o których Mu mówię, czasem wykrzykuję je w złości. Nie ma we mnie zgody na wszystko. Kiedyś myślałam, że w wierze trzeba być potulnym barankiem, dziś tak nie potrafię.

    Maracuja
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Cię rozumiem, bo ja również miałam taki czas w życiu, że bardzo wątpiłam w wiarę, nie chodziłam regularnie do kościoła, nie modliłam się, a jeśli już to tylko w momencie, gdy czegoś chciałam. Ale po naukach przedmałżeńskich, które przeszliśmy pół roku temu, dzięki księdzu, który wyjaśniał nam wszystko bardzo mądrze i w sposób niecodzienny, bardzo dużo zrozumieliśmy i ja zupełnie inaczej teraz odbieram wiarę :)
    Oczywiście cierpienie niewinnych ludzi, zwłaszcza dzieci jest dla mnie do dziś niezrozumiałe...

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego