Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Staraczki 2016
Odpowiedz

Staraczki 2016

Oceń ten wątek:
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    Też miałam biegunkę na początku :)

    Kurde temperatura mi stoi w miejscu, nie wiem już co myśleć o tym cyklu . Dziwny jakiś.

    Mi się wydaje że w 3 dniu po owulacji mogło być zagnieżdżenie świadczy to o nagłym spadku temperatury. A teraz stoi w miejscu bo być może fasoleczka sobie zaczyna rosnąć. Tak bardzo Ci tego życzę:)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Ja też tak miałam. A cała ciąża objawiła sie taką biegunka, wspominam to ze śmiechem, ale wtedy mi wcale do śmiechu nie było. Myślałam że mnie razem z sedesem wysadzi w powietrze he he ;)


    ;) ;) wiecie dziewczyny jak już pójdę na usg we wtorek i będzie wszystko ok to nie będę się ta bieunka przyjmowała .. a tak czasem człowiek pierdół się naczyta na internecie a później panikuje..

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciekawe czy coś będzie w ogóle widzieć na usg ?? bo dopiero we wtorek skączę 6 tydzień i w środę zacznę 7

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    a ja srałam i rzygałam. czasami jednocześnie. i tak tylko do 20 tygodnia :D

    Ja całe szczęście tylko mdłości miałam. Ale biegunka to dała jeszcze o sobie znać szczególnie przy porodzie jak się bóle zaczęły. Pierwsze co to wylądowałam w kiblu i myślałam że już tam pozostanę do samego porodu :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarnulka24 wrote:
    ciekawe czy coś będzie w ogóle widzieć na usg ?? bo dopiero we wtorek skączę 6 tydzień i w środę zacznę 7
    Ja bylam na pierwszej wizycie w 6t0d i był pecherzyk 21mm zarodek 4mm :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pewnie wyczytałaś że skurcze jelit mogą pobudzić macicę do skurczy i dojdzie do poronienia. Owszem, to prawda. Ale te skurcze muszą być naprawdę silne - ja kiedyś miałam taką sraczkę, myślałam, że mi brzuch i dupsko rozerwie taki ból :/ i tak naście razy dziennie. Wtedy faktycznie jest ryzyko. Przy 3 kupach dziennie nie ma co się stresować :) Ja to rzygałam jak kot, nawet kilkanaście razy dziennie, kilka dni to w ogóle mieszkałam w łazience , spałam na dywaniku przytulona do muszli. Myślałam, że dosłownie wyrzygam Jagodę :D A ta nie.. przyczepiła się jak rzep psiego ogona i żeby nie cc, to by przenoszona była :)

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    pewnie wyczytałaś że skurcze jelit mogą pobudzić macicę do skurczy i dojdzie do poronienia. Owszem, to prawda. Ale te skurcze muszą być naprawdę silne - ja kiedyś miałam taką sraczkę, myślałam, że mi brzuch i dupsko rozerwie taki ból :/ i tak naście razy dziennie. Wtedy faktycznie jest ryzyko. Przy 3 kupach dziennie nie ma co się stresować :) Ja to rzygałam jak kot, nawet kilkanaście razy dziennie, kilka dni to w ogóle mieszkałam w łazience , spałam na dywaniku przytulona do muszli. Myślałam, że dosłownie wyrzygam Jagodę :D A ta nie.. przyczepiła się jak rzep psiego ogona i żeby nie cc, to by przenoszona była :)


    o kurcze to ty faktycznie miałaś przerabane wspołczuje,,
    to mnie uspokoiłaś z ta biegunka ;)

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    pewnie wyczytałaś że skurcze jelit mogą pobudzić macicę do skurczy i dojdzie do poronienia. Owszem, to prawda. Ale te skurcze muszą być naprawdę silne - ja kiedyś miałam taką sraczkę, myślałam, że mi brzuch i dupsko rozerwie taki ból :/ i tak naście razy dziennie. Wtedy faktycznie jest ryzyko. Przy 3 kupach dziennie nie ma co się stresować :) Ja to rzygałam jak kot, nawet kilkanaście razy dziennie, kilka dni to w ogóle mieszkałam w łazience , spałam na dywaniku przytulona do muszli. Myślałam, że dosłownie wyrzygam Jagodę :D A ta nie.. przyczepiła się jak rzep psiego ogona i żeby nie cc, to by przenoszona była :)

    I oto jesteś dowodem że choćby się waliło i paliło dojdzie się do celu :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie zarodek i bicie serduszka usłyszałam pod koniec 5 tygodnia :)

    Mała Kasia lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kupiłam tabletki Isla porzeczkowe.
    Kiedyś jadłam w pierwszej ciąży.
    Mam nadzieję że pomogą.

    Milka88 lubi tę wiadomość

  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co bym nie czytała, nigdzie nie pojawia się informacja, że 3 dni po owulacji może dojść do zagnieżdżenia :/ minimum 5 dzień znalazłam. Ehh.

    chociaż przejrzałam galerię wykresów na ovu i są spadki 3-4 dzień po ovu i ciąża :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2016, 13:27

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Alnilam Przyjaciółka
    Postów: 109 31

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik, nie jestem ekspertem akurat w temacie podwójnych owulacji, ale może do pierwszej nie doszło i organizm przygotowuje się na drugą? Stąd ten spadek? Kiedyś moja znajoma, która stosowała naturalne metody planowania począć mówiła, że zaszła w ciążę "przypadkowo", bo po owulacji była przekonana, że już "po ptakach", a okazało się, że miała podwójną owulację w cyklu... Nie wiem, czy to możliwe, ale tak mi sie przypomniało. A co Wy o tym myślicie?

    d24faacae1ff16d163f728ccc184dffb.png

    20150418580116.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ale to musiałaby być już trzecia, bo pierwsza mi się przesnęła po narkozie. Z resztą szyjka i śluz wskazują czas po owulacji :)

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    co bym nie czytała, nigdzie nie pojawia się informacja, że 3 dni po owulacji może dojść do zagnieżdżenia :/ minimum 5 dzień znalazłam. Ehh.

    chociaż przejrzałam galerię wykresów na ovu i są spadki 3-4 dzień po ovu i ciąża :)

    Widzisz jednak szansa jest :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alnilam wrote:
    Fipsik, nie jestem ekspertem akurat w temacie podwójnych owulacji, ale może do pierwszej nie doszło i organizm przygotowuje się na drugą? Stąd ten spadek? Kiedyś moja znajoma, która stosowała naturalne metody planowania począć mówiła, że zaszła w ciążę "przypadkowo", bo po owulacji była przekonana, że już "po ptakach", a okazało się, że miała podwójną owulację w cyklu... Nie wiem, czy to możliwe, ale tak mi sie przypomniało. A co Wy o tym myślicie?

    Ja też o tym czytałam, były dwa pęcherzyki jeden mniejszy drugi większy. Ten większy pękł pierwszy a po kilku dniach ten mniejszy dojrzał i również pękł:)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to co , pierwszy mi się zagnieździł i czekamy aż drugi się zagnieździ? dajta spokój :P jeszcze mi bliźniaki teraz potrzebne hehe

    Mała Kasia lubi tę wiadomość

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Mała Kasia Ekspertka
    Postów: 515 75

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lepsze bliźniaki niż kolejny cykl starań :-P
    A u mnie tempka sporo spadła i dzisiaj znowu ten biały śluz się pojawił nie wiem o co już chodzi :-(

    d0799ed4a452afd24373bc20179063bf.png
  • Mała Kasia Ekspertka
    Postów: 515 75

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Fipsik wesoło u Ciebie :-D

    d0799ed4a452afd24373bc20179063bf.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    naszło mnie na słodkie, zeżarłam zamiast obiadu paczkę tofifi i teraz mnie mdli :|

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciąża bliźniacza to ciąża zagrożona od samego początku, często leży się tygodniami w szpitalu, przy pierwszej ciąży ok, ale przy Jagódce nołej. ma być siostrzyczka i tyle :)

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
‹‹ 253 254 255 256 257 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ