Brałam przez dwa lata z przerwą kiedy mieli problem z brakiem dostępności. Mój mąż brał w tym czasie fertistim dla mężczyzn. W jego przypadku morfologia plemników skoczyła z 2% na 6%, ale na pewno wpłynęła też na to zmiana stylu życia.
Co do kobiecej wersji to mam mieszane odczucia, bo w żaden sposób nie regulował mi cykli, natomiast w tym roku stymulacja poszła lepiej niż dwa lata temu więc MOŻE jest jakiś plus. Natomiast ogólnie to szału nie ma (mam PCOS i IO).
Z plusów smak w porównaniu do innych alternatyw i ogólnie składowo jest dość interesujący.