Forum Starając się - ogólne starania po ciąży biochemicznej
Odpowiedz

starania po ciąży biochemicznej

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • kamila12 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 sierpnia, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kiedy zaczęłyście ponowne starania po ciąży biochemicznej. U mnie obeszło się bez żadnych zabiegów, oczyściło się naturalnie. Czy powinnam odczekać jeden cykl czy zacząć od razu?

  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kamila! Właśnie chciałam założyć taki wątek... chyba też mnie to dotknęło,tzn. Ciaza biochemiczna. Pisze chyba, bo potwierdzenia od lekarza nie mam, podejrzewam jednak, bo 2 dni przed terminem @ i w dzień terminu @ I dzień po robiłam 4 ROZNE testy ciążowe, też o różnej czułości i wyszły pozytywne. Kreski blade bo blade , Ale były. No A potem dostałam "okres". Teraz jestem już 3 dzień po okresie... będziemy się starać. Postanowione. A na 29.08 mam wizytę,opowiem wszystko,zobaczymy. Być może testy się myliły i po prostu miałam spozniony okres... ty masz potwierdzona? Pierwszy raz? Który cs?

  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1428 434

    Wysłany: 7 sierpnia, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AsiaKK wrote:
    Hej Kamila! Właśnie chciałam założyć taki wątek... chyba też mnie to dotknęło,tzn. Ciaza biochemiczna. Pisze chyba, bo potwierdzenia od lekarza nie mam, podejrzewam jednak, bo 2 dni przed terminem @ i w dzień terminu @ I dzień po robiłam 4 ROZNE testy ciążowe, też o różnej czułości i wyszły pozytywne. Kreski blade bo blade , Ale były. No A potem dostałam "okres". Teraz jestem już 3 dzień po okresie... będziemy się starać. Postanowione. A na 29.08 mam wizytę,opowiem wszystko,zobaczymy. Być może testy się myliły i po prostu miałam spozniony okres... ty masz potwierdzona? Pierwszy raz? Który cs?
    Szkoda, że bety nie zrobiłaś. Ja dokladnie taka sytuacje miałam na poczatku starań. Okres się spoznial, 3 różne testy pozytywne z bladziochami i okres w nocy przyszedl. Wtedy nawet o becie nie pomyslalam, bo nawet nie wiedzialam co to hehe. Od tego czasu minely 2 lata i do dziś żałuję, że tej bety nie zbadalam, mialabym pewnosc, że to cb i że mogę zajsc, a tak to nie wiem... Jak o tym powiedzialam ginowi to kazal zbadać homocysteine i wyszła za wysoka. Starać sie po cb raczej od razu można, ale wiadomo, że z lekarzem warto skonsultować. Powodzenia!

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    16.10.2019 - histeroskopia. Biopsja i scratching endometrium. Wycieto mikropolipy. Czekam na wynik histopat.
    Grudzień 2019 - ivf?


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • kamila12 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 sierpnia, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wyszedł test pozytywny i beta 850. Już zaczęłam się cieszyć a na pierwszym usg brak pęcherzyka. Podejrzenie było ciąży pozamacicznej ale szczęście w nieszczęściu, że po tygodniu dostałam krwawienia i beta spadła do 3. Także warto sprawdzać poziom bety.
    W zeszłym roku, w sierpniu, poroniłam w 8 tyg :(

  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Szkoda, że bety nie zrobiłaś. Ja dokladnie taka sytuacje miałam na poczatku starań. Okres się spoznial, 3 różne testy pozytywne z bladziochami i okres w nocy przyszedl. Wtedy nawet o becie nie pomyslalam, bo nawet nie wiedzialam co to hehe. Od tego czasu minely 2 lata i do dziś żałuję, że tej bety nie zbadalam, mialabym pewnosc, że to cb i że mogę zajsc, a tak to nie wiem... Jak o tym powiedzialam ginowi to kazal zbadać homocysteine i wyszła za wysoka. Starać sie po cb raczej od razu można, ale wiadomo, że z lekarzem warto skonsultować. Powodzenia!

    Narobiłaś mi stracha. Co by dała beta? Ostatni test zrobiłam już prawie że w trakcie krwawienia... doszłam do wniosku okres... potem zaczęłam czytać i zaswitalo mi może cb? Mam wizytę u gin 29.08. Postaram się przebadać dokladnie...

  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamila12 wrote:
    U mnie wyszedł test pozytywny i beta 850. Już zaczęłam się cieszyć a na pierwszym usg brak pęcherzyka. Podejrzenie było ciąży pozamacicznej ale szczęście w nieszczęściu, że po tygodniu dostałam krwawienia i beta spadła do 3. Także warto sprawdzać poziom bety.
    W zeszłym roku, w sierpniu, poroniłam w 8 tyg :(


    To co sobie teraz postanowiłam to zrobienie testu dopiero po 18 dniach podwyższonej temperatury. Testy które robiłam były przed terminem spodziewanej @... gdybym ich nie zrobiła,nie wiedziała bym,że coś bylo(?), mogło być...

    Bardzo mi przykro z powodu twojej straty. Czy to starania o waszego pierwszego malucha? Robiłaś badania?

  • kamila12 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 sierpnia, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak, staramy się o pierwszego malucha.. lekarz na razie zalecił przebadanie męża, jeśli wyniki będą okej mamy starać się dalej, bez paniki. łatwo się mówi..

  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamila12 wrote:
    tak, staramy się o pierwszego malucha.. lekarz na razie zalecił przebadanie męża, jeśli wyniki będą okej mamy starać się dalej, bez paniki. łatwo się mówi..

    U nas Teraz będzie 3 cs... 1 cs był naprawdę stresowy, w sensie że czas był dla nas dosyć stresujacy,budujemy dom i czekaliśmy wtedy na pozwolenie i w ogóle jakoś tak obydwoje byliśmy zdenerwowani więc Nic dziwnego że nie wyszło, chociaż jak czytam, niektórym właśnie w takich momentach wychodzi. 2 cs to było to co opisałam. Teraz będzie 3... Nie wiem, czasami się stresuje, myślę negatywnie... boje. Ale z drugiej strony co mam do stracenia? Jak nie będziemy się starać to na 100 procent nic nie będzie,a tak mamy zawsze 50/50. 😊 skoro coś tam mogło być to kiedyś w końcu zaskoczy... staram sie nie myśleć, nie panikowac... ponoć to może tylko utrudniać no ale wiadomo,baaardzo ciężko. Jeśli już dwa razy wam zaskoczyło to w końcu musi się udać A skoro ciaze straciłaś to może potrzebujesz coś na podtrzymanie? Nie wiem... szczerze to nowa całkiem jestem w tym temacie... Ale jak pisałam nie wyjdę z gabinetu dopóki się wszystkiego nie dowiem od mojej gin 😁 p.s. Też się boję...

  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1428 434

    Wysłany: 7 sierpnia, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AsiaKK wrote:
    Narobiłaś mi stracha. Co by dała beta? Ostatni test zrobiłam już prawie że w trakcie krwawienia... doszłam do wniosku okres... potem zaczęłam czytać i zaswitalo mi może cb? Mam wizytę u gin 29.08. Postaram się przebadać dokladnie...
    Nie no, nie chciałam Cie straszyć. Ja żałuję, że nie zrobiłam, bo inaczej bym sie czula starajac sie z myślą ze moge zajść w ciążę niż z ta dobijajaca niepewnoscia. Mam nadzieje, że u Ciebie to szybciej pójdzie.

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    16.10.2019 - histeroskopia. Biopsja i scratching endometrium. Wycieto mikropolipy. Czekam na wynik histopat.
    Grudzień 2019 - ivf?


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Nie no, nie chciałam Cie straszyć. Ja żałuję, że nie zrobiłam, bo inaczej bym sie czula starajac sie z myślą ze moge zajść w ciążę niż z ta dobijajaca niepewnoscia. Mam nadzieje, że u Ciebie to szybciej pójdzie.

    Rozumiem. Tak,ta niepewność dobija... Ale tyle się słyszy, leczyla się, po in vitro w końcu zaszła - po 3-4 latach staran A potem po urodzeniu w przeciągu pół roku zaszła sama naturalnie... albo zaadoptowalismy I potem za pół roku mieliśmy swoje. Kurczę coś w tym jest,ludzie odpuszczają i zachodza... jak? Dlaczego tak się dzieje? Nie mam pojęcia...

    Ale ty mówiłaś że też to przyszłaś... cb... Więc zaszlas. Owszem, tak jak u mnie njepotwierdzone Ale coś musiało być że testy wyszły... coś wykryly... Więc musi się udać w końcu!

    Ja przed staraniami zrobiłam badania Ale takie ogólne no i niby wszystko gra. I powtarzam to sobie ciągle że wszystko gra, a ciaza to tylko kwestia czasu! 😊

  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1428 434

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AsiaKK wrote:
    Rozumiem. Tak,ta niepewność dobija... Ale tyle się słyszy, leczyla się, po in vitro w końcu zaszła - po 3-4 latach staran A potem po urodzeniu w przeciągu pół roku zaszła sama naturalnie... albo zaadoptowalismy I potem za pół roku mieliśmy swoje. Kurczę coś w tym jest,ludzie odpuszczają i zachodza... jak? Dlaczego tak się dzieje? Nie mam pojęcia...

    Ale ty mówiłaś że też to przyszłaś... cb... Więc zaszlas. Owszem, tak jak u mnie njepotwierdzone Ale coś musiało być że testy wyszły... coś wykryly... Więc musi się udać w końcu!

    Ja przed staraniami zrobiłam badania Ale takie ogólne no i niby wszystko gra. I powtarzam to sobie ciągle że wszystko gra, a ciaza to tylko kwestia czasu! 😊
    Tzn okres sie spoznial i bladziochy wychodzily. Czuje, że to była cb, po prostu to czuje i mąż też to wtedy czul. Ale jednak bety nie zrobilam więc nigdy sie nie dowiem. Czasami sobie wyrzucam czemu szybciej nie zrobilam bety, czemu taka niezorientowana byłam, ze może progesteron był za mały i wystarczylo wziąć tabletki, ale z drugiej strony czasu nie odwroce i wiem, że tak tak to właśnie miało być. Starasz sie krociutko, trzymam kciuki zebys szybko została mamusia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 7 sierpnia, 14:09

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    16.10.2019 - histeroskopia. Biopsja i scratching endometrium. Wycieto mikropolipy. Czekam na wynik histopat.
    Grudzień 2019 - ivf?


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • Malediwy2020 Przyjaciółka
    Postów: 108 98

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam się udało zaskoczyć w 2 cyklu starań ale cóż ciąża biochemiczna potwierdzona beta co pare dni, rozczarowanie okrutne ale teraz jestem w 8 cyklu starań i nie myśle o tym nie rozpamiętuje bo to nie ma sensu. Wzięliśmy się od razu do roboty, ja Wam powiem dziewczyny ze ciężko się nie zorientować ze to była CB bo ja dostałam takiego krwawienia 9 dniowego ze masakra, normalnie okres raczej średniej intensywności max 4 dni a tutaj to normalnie bałam się ze się wykrwawie do tego bóle w krzyżu okropne.

    28 lat
    • starania od stycznia 2019
    • ciąża biochemiczna marzec 2019
    • inofolic
    • femibion zero planowanie ciąży
    • Vigantoletten 2000mj x 2kaps.
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1428 434

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malediwy2020 wrote:
    Nam się udało zaskoczyć w 2 cyklu starań ale cóż ciąża biochemiczna potwierdzona beta co pare dni, rozczarowanie okrutne ale teraz jestem w 8 cyklu starań i nie myśle o tym nie rozpamiętuje bo to nie ma sensu. Wzięliśmy się od razu do roboty, ja Wam powiem dziewczyny ze ciężko się nie zorientować ze to była CB bo ja dostałam takiego krwawienia 9 dniowego ze masakra, normalnie okres raczej średniej intensywności max 4 dni a tutaj to normalnie bałam się ze się wykrwawie do tego bóle w krzyżu okropne.
    Nie zawsze jest takie krwawienie, choć pamiętam że miałam spore krwawienie wtedy. Właśnie z cb jest o tyle trudno że mozna ja bardzo latwo przegapić, ponoć wiele kobiet ja miało i nie wiedzą.

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    16.10.2019 - histeroskopia. Biopsja i scratching endometrium. Wycieto mikropolipy. Czekam na wynik histopat.
    Grudzień 2019 - ivf?


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Tzn okres sie spoznial i bladziochy wychodzily. Czuje, że to była cb, po prostu to czuje i mąż też to wtedy czul. Ale jednak bety nie zrobilam więc nigdy sie nie dowiem. Czasami sobie wyrzucam czemu szybciej nie zrobilam bety, czemu taka niezorientowana byłam, ze może progesteron był za mały i wystarczylo wziąć tabletki, ale z drugiej strony czasu nie odwroce i wiem, że tak tak to właśnie miało być. Starasz sie krociutko, trzymam kciuki zebys szybko została mamusia.

    Rozmawiałam właśnie dzisiaj z koleżanka z pracy na ten temat, która jest w 20 tc no i na tym etapie raczej by tabletki nie pomogły... Nie powinnaś sobie wyrzucać. Ile kobiet straciło dzieci np. W 23 tc pomimo że były pod ścisłą opieką lekarzy i leżały cały czas... nawet mama ginekolog nie wiem czy znasz. Matka natura po prostu weryfikuje i jak coś jest nie tak to odrzuca. Nie ma w tym żadnej naszej winy. Ja,jeśli to była cb A myślę że była, czułam to tak jak ty! 😊 to w 2 Max. 3 tyg. Po zapłodnienia co można? Często kobiety nie wiedzą że są... przychodzi krwawienie i jest spóźniony okres. Nie Powiem mi też jest ciężko i też miałam takie myśli,niski progesteron, tabletki... może za dużo sportu? Ale zaczęłam czytać... I to nie tak. Nie można sobie wyrzucać. Tak się stało A teraz do przodu i walczymy dalej. Trzeba tal myśleć bo inaczej można zbzikowac 😪

    Anuśla, Ignissa lubią tę wiadomość

  • AsiaKK Koleżanka
    Postów: 91 12

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malediwy2020 wrote:
    Nam się udało zaskoczyć w 2 cyklu starań ale cóż ciąża biochemiczna potwierdzona beta co pare dni, rozczarowanie okrutne ale teraz jestem w 8 cyklu starań i nie myśle o tym nie rozpamiętuje bo to nie ma sensu. Wzięliśmy się od razu do roboty, ja Wam powiem dziewczyny ze ciężko się nie zorientować ze to była CB bo ja dostałam takiego krwawienia 9 dniowego ze masakra, normalnie okres raczej średniej intensywności max 4 dni a tutaj to normalnie bałam się ze się wykrwawie do tego bóle w krzyżu okropne.

    A u mnie całkiem inaczej z dnia na dzien kreski coraz bledsze na testach - później po okresie zrobiłam jeszcze dwa testy i już negatywne. A okres właśnie inny... jeden dzień w zasadzie obfity i z bólami A na drugi dzień już zero boli... później 2 dni plamien...także krótszy niż zwykle (zazwyczaj 5-7 dni z czego 2-3 dni obfitych krwawien), może to był okres... A nie cb. Przez chwilę myślałam że może jednak ciaza... Ale nie.

  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1013 555

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć! Przeszłam przez to w marcu. Była blada ale wyraźna kreska, beta wynosiła 13. Niestety 2 dni później już tylko 10 a po kolejnych dwóch przyszła miesiączka. Zaczełam się starać odrazu ze zdwojoną siłą, czując że teraz musi się udać. Niestety nie udało się, za to przebadałam się wzdłuż i wszerz i nadal czekam na ą nie spadającą betę. Podsumowując z tego co wiem, nic nie stoi na przeszkodzie by starać się odrazu.

    27.01.2016 SN - Dobrawa 2830g, 55cm
    Starania o drugie od sierpnia 2017 z ok 6 miesięczna przerwą
    08.2018 - ciąża biochemiczna
    03.2019 - ciąża biochemiczna
    ********************************************
    Acard, Euthyrox, Miositogyn GT, Pregnyl
    Oba jajowody drożne, TSH 1,12
    20df0e3e33387392f1a8d9725d705e3f.png
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1013 555

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malediwy2020 wrote:
    Nam się udało zaskoczyć w 2 cyklu starań ale cóż ciąża biochemiczna potwierdzona beta co pare dni, rozczarowanie okrutne ale teraz jestem w 8 cyklu starań i nie myśle o tym nie rozpamiętuje bo to nie ma sensu. Wzięliśmy się od razu do roboty, ja Wam powiem dziewczyny ze ciężko się nie zorientować ze to była CB bo ja dostałam takiego krwawienia 9 dniowego ze masakra, normalnie okres raczej średniej intensywności max 4 dni a tutaj to normalnie bałam się ze się wykrwawie do tego bóle w krzyżu okropne.
    Ja też po cb miałam bardzo długi i intensywny okres, jak nigdy. W dodatku miałam dużo skrzepów a normalnie nic takiego nie ma u mniejsca. Nawet bez bety zorientowałabym się, że coś jest na rzeczy.

    27.01.2016 SN - Dobrawa 2830g, 55cm
    Starania o drugie od sierpnia 2017 z ok 6 miesięczna przerwą
    08.2018 - ciąża biochemiczna
    03.2019 - ciąża biochemiczna
    ********************************************
    Acard, Euthyrox, Miositogyn GT, Pregnyl
    Oba jajowody drożne, TSH 1,12
    20df0e3e33387392f1a8d9725d705e3f.png
  • Malediwy2020 Przyjaciółka
    Postów: 108 98

    Wysłany: 7 sierpnia, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ignissa wrote:
    Ja też po cb miałam bardzo długi i intensywny okres, jak nigdy. W dodatku miałam dużo skrzepów a normalnie nic takiego nie ma u mniejsca. Nawet bez bety zorientowałabym się, że coś jest na rzeczy.


    Ignissa widzę w stopce, ze pijesz inofem? I jak? Widzisz jakieś zmiany? Ja pije inofolic od początku cyklu naczytałam się tyle o nim, ze psychicznie nastawił mnie bardzo pozytywnie trochę taki „złoty środek”

    Ignissa lubi tę wiadomość

    28 lat
    • starania od stycznia 2019
    • ciąża biochemiczna marzec 2019
    • inofolic
    • femibion zero planowanie ciąży
    • Vigantoletten 2000mj x 2kaps.
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1013 555

    Wysłany: 7 sierpnia, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malediwy2020 wrote:
    Ignissa widzę w stopce, ze pijesz inofem? I jak? Widzisz jakieś zmiany? Ja pije inofolic od początku cyklu naczytałam się tyle o nim, ze psychicznie nastawił mnie bardzo pozytywnie trochę taki „złoty środek”
    Ja piję go mie caly tydzień, więc pewnie jeszcze za krótko. Póki co jestem w okresie okołoowulacyjnym i brzuch pobolewa mnoe jak na okres a normalnie mialam bole jajników. Nie wiem czy to wina inofemu, czy po prostu ten cykl taki jest ;) Mam też mniej wodnisty a bardziej rozciagliwy śluz ale to raczej zasluga odstawienia wiesiolka. Zdecydowanie mi nie służył

    27.01.2016 SN - Dobrawa 2830g, 55cm
    Starania o drugie od sierpnia 2017 z ok 6 miesięczna przerwą
    08.2018 - ciąża biochemiczna
    03.2019 - ciąża biochemiczna
    ********************************************
    Acard, Euthyrox, Miositogyn GT, Pregnyl
    Oba jajowody drożne, TSH 1,12
    20df0e3e33387392f1a8d9725d705e3f.png
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1013 555

    Wysłany: 7 sierpnia, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malediwy2020 wrote:
    Ignissa widzę w stopce, ze pijesz inofem? I jak? Widzisz jakieś zmiany? Ja pije inofolic od początku cyklu naczytałam się tyle o nim, ze psychicznie nastawił mnie bardzo pozytywnie trochę taki „złoty środek”
    Po twojej stopce widzę, że biochem tez razem miałyśmy :(

    27.01.2016 SN - Dobrawa 2830g, 55cm
    Starania o drugie od sierpnia 2017 z ok 6 miesięczna przerwą
    08.2018 - ciąża biochemiczna
    03.2019 - ciąża biochemiczna
    ********************************************
    Acard, Euthyrox, Miositogyn GT, Pregnyl
    Oba jajowody drożne, TSH 1,12
    20df0e3e33387392f1a8d9725d705e3f.png
1 2

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)