Starania po poronieniu
-
Cześć dziewczyny. Ile starałyście się o dziecko po poronieniu? To jest moje 1 dziecko, bardzo upragnione… staraliśmy przed 10 miesięcy. Odstawiłam tabletki anty, które brałam jakieś 2 lata. Po 10 miesiącach w końcu się udało. Nie nacieszyłam się długo bo poroniłam w 6 tygodniu. Dowiedziałam się o tym będąc w 9 tygodniu, że ciąża zatrzymała się na 6. Miałam poronienie chybione. Dostałam tabletki, ale nie oczyściłam się do końca i miałam zabieg łyżeczkowania. Po 4 miesiącach byłam u mojego ginekologa i po 1 miesiaczce dostałam zielone światło. Staramy się ale nie wychodzi, boję się że znowu będziemy musieć się długo starać.. cały czas biorę kwas foliowy. Mam też Ferstim ale nie wiem czy brać go
-
Cześć,
chyba nie ma reguły. Przeglądając forum można natknąć się na osoby, którym udaje się od razu a są takie które staraja się wiele miesięcy. U mnie leci 7 cykl po poronieniu.
Ze swojej strony radzę już udać się na diagnostykę. Macie już zrobione jakieś badania?👩🦰30👨💼33
starania od 07/2025
❤️🩹03.2026 puste jajo płodowe, 8tc łyżeczkowanie -
Hej. Dziewczyny nie zgadzajcie na łyżeczkowanie. Jest metoda odsysania, która jest o wiele mniej inwazyjna od łyżeczkowania. W Warszawie chyba rzadko zdąża się już łyżeczkowanie.
Co do starań nie ma reguły. Może być tak, że uda się od razu lub trzeba czekać. Na pewno warto zrobi wszelkie badania pod kątem krzepliwości, endometrium i sprawdził ogólnie jak wygląda sprawa z pęcherzykami owulacyjnymi.👦🏻91 👧🏼 91
Starania od 02. 2024
08.2024 💔 poronienie biochemiczne
03.2025 💔 9 tc poronienie
10.2025 💔👼 poronienie zatrzymane 16 tc
⚠️ MTHFR , PAI-1 4G/5G hetero, homocysteina, TSH, lekka insulinooporność,
Euthyrox 62,5
HSIL CINII - kolposkopia—> zabieg LEET na szyjce —-> starania przerwane -
Katkat1234 wrote:Hej. Dziewczyny nie zgadzajcie na łyżeczkowanie. Jest metoda odsysania, która jest o wiele mniej inwazyjna od łyżeczkowania. W Warszawie chyba rzadko zdąża się już łyżeczkowanie.
Co do starań nie ma reguły. Może być tak, że uda się od razu lub trzeba czekać. Na pewno warto zrobi wszelkie badania pod kątem krzepliwości, endometrium i sprawdził ogólnie jak wygląda sprawa z pęcherzykami owulacyjnymi.
Poroniłam we wrześniu i w każdym publicznym szpitalu było dostępne wyłącznie łyżeczkowanie tradycyjne. Metodą próżniową nie znalazłam.Starania od 05.2026
05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
Marlena1111 wrote:Takie ogólne badania wychodziły dobrze. A ty jakie badania robiłaś ?
Ja dostałam zalecenie wykonania trombofilii (wyszły 3 dodatnie mutacje), zespołu APS (czekam na możliwość wykonania) + mam lada moment wizytę u genetyka, bo dziecko było chore. Przypuszczam, że ten zaleci dalsze badania genetyczne. Jedno poronienie chybione, jedna ciąża biochemiczna. Wskazań do kliniki niepłodności brak, ale poszerzenie diagnostyki zalecane przez lekarzy w szpitalu i prywatnie, przez ginekologa.Starania od 05.2026
05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
U mnie podstawowe badania są ok, z badań histopatologicznych nie wyszło nic, lekarz twierdzi że wszystko w porządku, że bardzo dużo pierwszych ciąż się traci i żeby nie szukać problemów w sobie itp bo to mogły być wady genetyczne zarodka i tak się zdarza. Pierwsze powiedziała żeby czekać tak 2-3 cykle, ale po badaniu powiedziała że wszystko jest ok i można po 1 miesiaczce, nic się nie stanie. Jestem po pierwszej miesiaczce po łyżeczkowaniu, teraz oczekuję na drugą, tzn mam nadzieję że nie dostanę jej ale czuję, że nie udało się. Z jednej strony poszłabym do lekarza zrobić głębsze badania, ale z drugiej strony jest mało czasu od łyżeczkowania. Nie chcę tracić kolejnych tygodni na niepowodzeniu.
-
Marlena1111 wrote:Cześć dziewczyny. Ile starałyście się o dziecko po poronieniu? To jest moje 1 dziecko, bardzo upragnione… staraliśmy przed 10 miesięcy. Odstawiłam tabletki anty, które brałam jakieś 2 lata. Po 10 miesiącach w końcu się udało. Nie nacieszyłam się długo bo poroniłam w 6 tygodniu. Dowiedziałam się o tym będąc w 9 tygodniu, że ciąża zatrzymała się na 6. Miałam poronienie chybione. Dostałam tabletki, ale nie oczyściłam się do końca i miałam zabieg łyżeczkowania. Po 4 miesiącach byłam u mojego ginekologa i po 1 miesiaczce dostałam zielone światło. Staramy się ale nie wychodzi, boję się że znowu będziemy musieć się długo starać.. cały czas biorę kwas foliowy. Mam też Ferstim ale nie wiem czy brać go
Hej ,
Ja zaszłam w swoją pierwszą ciążę w listopadzie 2025. Poronilam w 7tc. W kolejna ciążę zaszlam w maju 2026 - niestety skonczylo sie ciąża biochemiczną.
Obecnie biore luteinę , ze względu na poprzednie poronienia i niski poziom progesteronu, ale póki co tez cisza .
Przy poprzednich ciążach bralam infolic combi . Natomiast moja ginekolog zaleciła mi zwykły podstawowy kwas foliowy wiec sie przerzucilam, jednak w tym cyklu sama wrocilam do infolicu , bo jakos mam wrażenie ze moze poprawiać owulke....👱♀️30
🧔♂️30
18.12.2025 💔
7tc poronienie samoistne
25.05.2026 ⏸️ (30dc)
31.05.2026 5 tc CB -
Marlena1111 wrote:U mnie podstawowe badania są ok, z badań histopatologicznych nie wyszło nic, lekarz twierdzi że wszystko w porządku, że bardzo dużo pierwszych ciąż się traci i żeby nie szukać problemów w sobie itp bo to mogły być wady genetyczne zarodka i tak się zdarza. Pierwsze powiedziała żeby czekać tak 2-3 cykle, ale po badaniu powiedziała że wszystko jest ok i można po 1 miesiaczce, nic się nie stanie. Jestem po pierwszej miesiaczce po łyżeczkowaniu, teraz oczekuję na drugą, tzn mam nadzieję że nie dostanę jej ale czuję, że nie udało się. Z jednej strony poszłabym do lekarza zrobić głębsze badania, ale z drugiej strony jest mało czasu od łyżeczkowania. Nie chcę tracić kolejnych tygodni na niepowodzeniu.
Marlena, to już Twoja indywidualna decyzja. Ja też słyszałam, że ciąża biochemiczna jest normalna i zdarza się bardzo często, ale że to świetny dowód na moją płodność i kolejne dziecko urodzi się zdrowe. No niestety, poroniłam w 10 tygodniu i tak, była to wada genetyczna (zbadaliśmy materiał poronny), ale skoro była, to rodzi to kolejne pytania - czy jest to wada pochodząca od nas, czy czysto losowa? Wynik badań wskazuje, że losowa. Ale nie bez powodu ginekolog i lekarz wystawiający ocenę badania, kazali zgłosić się do genetyka. Ja usłyszałam od lekarzy, że to właśnie „pozytywny” wynik badania genetycznego jest informacją dla pacjenta, że powinien sprawdzić, czy wszystko jest ok, a nie na odwrót. Więc ja na pewno nie podejmę się starań wiedząc, że ryzyko może się powtórzyć i dopóki nie będę miała pewności, że jestem zdrowa lub zaopiekowana medycznie, jak w przypadku trombofilii (mam mieć włączone zastrzyki przy staraniach o kolejną ciążę). Gdybym nie zrobiła badania, ryzyko kolejnej ciąży biochemicznej lub poronienia, byłoby wysokie. Więc według mnie, lepiej czasem wiedzieć więcej, niż mniej i uniknąć ponownego bólu. Ale jeśli czujesz się zdrowa i nie chcesz zgłębiać diagnostyki - działaj, trzymamy kciuki ✊🏻Starania od 05.2026
05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
Pralinka_29 wrote:Marlena, to już Twoja indywidualna decyzja. Ja też słyszałam, że ciąża biochemiczna jest normalna i zdarza się bardzo często, ale że to świetny dowód na moją płodność i kolejne dziecko urodzi się zdrowe. No niestety, poroniłam w 10 tygodniu i tak, była to wada genetyczna (zbadaliśmy materiał poronny), ale skoro była, to rodzi to kolejne pytania - czy jest to wada pochodząca od nas, czy czysto losowa? Wynik badań wskazuje, że losowa. Ale nie bez powodu ginekolog i lekarz wystawiający ocenę badania, kazali zgłosić się do genetyka. Ja usłyszałam od lekarzy, że to właśnie „pozytywny” wynik badania genetycznego jest informacją dla pacjenta, że powinien sprawdzić, czy wszystko jest ok, a nie na odwrót. Więc ja na pewno nie podejmę się starań wiedząc, że ryzyko może się powtórzyć i dopóki nie będę miała pewności, że jestem zdrowa lub zaopiekowana medycznie, jak w przypadku trombofilii (mam mieć włączone zastrzyki przy staraniach o kolejną ciążę). Gdybym nie zrobiła badania, ryzyko kolejnej ciąży biochemicznej lub poronienia, byłoby wysokie. Więc według mnie, lepiej czasem wiedzieć więcej, niż mniej i uniknąć ponownego bólu. Ale jeśli czujesz się zdrowa i nie chcesz zgłębiać diagnostyki - działaj, trzymamy kciuki ✊🏻
Tez przy swoich poronieniach słyszałam od lekarzy ze pierwsze 2-3 poronienia są traktowane jako norma. Jak trafilam za pierwszym razem do szpitala to badalo mnie 4 lekarzy i od każdego slyszalam ze to normalne, ze wady genetyczne zarodka itd. Wszyscy mówili ze po 1 poronieniu statystycznie kolejna ciaza jest zdrowa. Nikt nie zlecal mi żadnych badań, w szpitalu wręcz mnie od tego odciagali. Przy kolejnej ciąży a wlasciwie po kolejnym z rzedu poronieniu na własną rękę zaczęłam od podstawowych badań hormonów, bo od lekarzy nadal slyszalam ze to " norma " . Tylko dla mnie ta norma to były kolejne miesiące zmarnowane... dopiero kiedy na własną rękę zrobiłam badanie hormonów i okazało sie ze ten progesteron jednak osiąga dolną granice to moja ginekolog przepisała i zleciła luteinę...
Pralinka_29 lubi tę wiadomość
👱♀️30
🧔♂️30
18.12.2025 💔
7tc poronienie samoistne
25.05.2026 ⏸️ (30dc)
31.05.2026 5 tc CB -
W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie wykonują zabieg odsysania czyli aspiracje próżniowa. Jechaliśmy tam specjalnie gdyż w naszym mieście wykonują tylko łyżeczkowanie… podobno najmniej inwazyjny zabieg po poronieniu żeby jak najszybciej dojść do siebie i wrócić do starań.
Ja obecnie jestem po zastrzyku ovitrelle ☺️☺️ Wczoraj zaczęłam brać progesteron pdopochwowo, biorę już aspirynę. Dodatkowo Pani Doktor powiedziała żebym brała Estrobiom. Jeśli się nie uda przed kolejnym cyklem ma wprowadzić estrogeny i będziemy robić histeroskopie. Jeśli zajdę w ciążę, ciąża będzie wysokiego ryzyka. Mam być na wszystkich możliwych lekach i zasrzykach ( nie mam pojęcia jakich bo nigdy ich nie miałam) konieczne będzie równie podszycie szyjki od razu kiedy tylko będzie to możliwe. Na tą chwilę czekamy na efekty po ovitrelle ❤️❤️🥰
Pralinka_29 lubi tę wiadomość
👦🏻91 👧🏼 91
Starania od 02. 2024
08.2024 💔 poronienie biochemiczne
03.2025 💔 9 tc poronienie
10.2025 💔👼 poronienie zatrzymane 16 tc
⚠️ MTHFR , PAI-1 4G/5G hetero, homocysteina, TSH, lekka insulinooporność,
Euthyrox 62,5
HSIL CINII - kolposkopia—> zabieg LEET na szyjce —-> starania przerwane -
Ja podstawowe hormony, AMH, witaminy, testosteron, robiłam już w pierwszych miesiącach niepowodzeń, potem robiliśmy badanie nasienia ale tam tez wynik dobry.
Po poronieniu robiłam APS, białko C, białko S, p.ciala przeciwplemnikowe, ANA. Wyszło mi dodatnie ANA i obecnie jestem na etapie badania ANA3. W kolejnych miesiącach mam w planie zrobić drożność jajowodów i biopsję endometrium cd138.
U mnie po łyżeczkowaniu jest też problem z cienkim endometrium, w tym cyklu biorę estrofem. Dodatkowo biorę duphaston po owulacji chociaż to trochę na wyrost, bo swój własny progesteron mam na wysokim poziomie. Dodatkowo tona witamin i suplementy.👩🦰30👨💼33
starania od 07/2025
❤️🩹03.2026 puste jajo płodowe, 8tc łyżeczkowanie -
Ja po poronieniu miałam zalecone badanie na Trombofilię - 2 „mniej ważne” wyniki na 5 były nieprawidłowe, więc dostałam Acard, do tego badanie białka S i C. Nie badałam materiału poronnego i chcąc uniknąć łyżeczkowania zostałam w domu.
Sprawdziłam na USG czy wszystko się dobrze oczyściło.
Rozszerzone badania robiliśmy z mężem już po pół roku starań. Teraz leci 3 cykl po poronieniu i mam nadzieję, że do końca roku uda się z nową fasolką 😍
Przy potwierdzonej ciąży dostałam od razu Duphaston 3x dziennie, serduszko w zarodku w ogóle nie ruszyło do 8 tygodnia, więc odstawiałam i czekałam na najgorsze.Start starań luty 2025 🍓
7 lipca 2026 pierwsze w życiu ⏸️
USG 29.07 7+2 - brak akcji serca 💔
sierpień 2026 poronienie chybione 👼
AMH luty 2026 - 0,56
kwiecień 2026 - drożność, oba jajowody drożne
TSH lipiec 2026 - 2,10 -
Reja13 wrote:Ja po poronieniu miałam zalecone badanie na Trombofilię - 2 „mniej ważne” wyniki na 5 były nieprawidłowe, więc dostałam Acard, do tego badanie białka S i C. Nie badałam materiału poronnego i chcąc uniknąć łyżeczkowania zostałam w domu.
Sprawdziłam na USG czy wszystko się dobrze oczyściło.
Rozszerzone badania robiliśmy z mężem już po pół roku starań. Teraz leci 3 cykl po poronieniu i mam nadzieję, że do końca roku uda się z nową fasolką 😍
Przy potwierdzonej ciąży dostałam od razu Duphaston 3x dziennie, serduszko w zarodku w ogóle nie ruszyło do 8 tygodnia, więc odstawiałam i czekałam na najgorsze.
Trzeci cykl starań starań po poronieniu, czy w ogóle trzeci cykl? Pytam, bo we mnie tli się nadzieja, że może jeszcze w tym roku się uda, jeśli badania wyjdą dobrze i lekarz da zielone światło… liczę na zgodę po drugim cyklu. Obecnie jestem na końcówce pierwszego i w trakcie badań.
Starania od 05.2026
05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
Reja13 wrote:Ja po poronieniu miałam zalecone badanie na Trombofilię - 2 „mniej ważne” wyniki na 5 były nieprawidłowe, więc dostałam Acard, do tego badanie białka S i C. Nie badałam materiału poronnego i chcąc uniknąć łyżeczkowania zostałam w domu.
Sprawdziłam na USG czy wszystko się dobrze oczyściło.
Rozszerzone badania robiliśmy z mężem już po pół roku starań. Teraz leci 3 cykl po poronieniu i mam nadzieję, że do końca roku uda się z nową fasolką 😍
Przy potwierdzonej ciąży dostałam od razu Duphaston 3x dziennie, serduszko w zarodku w ogóle nie ruszyło do 8 tygodnia, więc odstawiałam i czekałam na najgorsze.
Trzeci cykl starań starań po poronieniu, czy w ogóle trzeci cykl? Pytam, bo we mnie tli się nadzieja, że może jeszcze w tym roku się uda, jeśli badania wyjdą dobrze i lekarz da zielone światło… liczę na zgodę po drugim cyklu. Obecnie jestem na końcówce pierwszego i w trakcie badań.
Swoją drogą - jak reagowałaś na duphaston w takiej dawce? Ja mogę brać maksymalnie 2x1, bo przy 3x1 nie jestem w stanie funkcjonować…
Starania od 05.2026
05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
Pralinka_29 wrote:Trzeci cykl starań starań po poronieniu, czy w ogóle trzeci cykl? Pytam, bo we mnie tli się nadzieja, że może jeszcze w tym roku się uda, jeśli badania wyjdą dobrze i lekarz da zielone światło… liczę na zgodę po drugim cyklu. Obecnie jestem na końcówce pierwszego i w trakcie badań.
Swoją drogą - jak reagowałaś na duphaston w takiej dawce? Ja mogę brać maksymalnie 2x1, bo przy 3x1 nie jestem w stanie funkcjonować…
pierwszy cykl po poronieniu odpuściliśmy i wróciliśmy do starań od drugiego cyklu po, a już po poronieniu mój organizm szykował się do prawidłowej owulacji, bo miałam konsultację z USG. Ta biologia mnie zadziwia.
Nie, oprócz odczuwalnej pracy jajników w jakiś gorszy sposób Duphaston na mnie nie działa. Możesz zapytać gina o inny progesteron lub dopochwowy.Start starań luty 2025 🍓
7 lipca 2026 pierwsze w życiu ⏸️
USG 29.07 7+2 - brak akcji serca 💔
sierpień 2026 poronienie chybione 👼
AMH luty 2026 - 0,56
kwiecień 2026 - drożność, oba jajowody drożne
TSH lipiec 2026 - 2,10 -
Dziewczyny ja po duphastonie czułam się bardzo źle. Teraz jestem na Cyclogest. I narazie jest super. Różnica jest taka że duphaston zawiera dydrogesteron czyli progesteron syntetyczny. Cyclogest natomiast progesteron naturalny.👦🏻91 👧🏼 91
Starania od 02. 2024
08.2024 💔 poronienie biochemiczne
03.2025 💔 9 tc poronienie
10.2025 💔👼 poronienie zatrzymane 16 tc
⚠️ MTHFR , PAI-1 4G/5G hetero, homocysteina, TSH, lekka insulinooporność,
Euthyrox 62,5
HSIL CINII - kolposkopia—> zabieg LEET na szyjce —-> starania przerwane -
Katkat1234 wrote:Dziewczyny ja po duphastonie czułam się bardzo źle. Teraz jestem na Cyclogest. I narazie jest super. Różnica jest taka że duphaston zawiera dydrogesteron czyli progesteron syntetyczny. Cyclogest natomiast progesteron naturalny.
Ja znowu jestem na luteinie podjezykowej i tez nie czuje sie zbyt dobrze ... od pierwszej tabletki wzdęcia i okropne uczucie " ciężkości " , a przy koncu cyklu po odstawieniu o zgrozo - wszystkie emocje mi towarzysza plus dreszcze i poty ...👱♀️30
🧔♂️30
18.12.2025 💔
7tc poronienie samoistne
25.05.2026 ⏸️ (30dc)
31.05.2026 5 tc CB -




