Forum Starając się - ogólne Starania w związku na odleglość
Odpowiedz

Starania w związku na odleglość

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 29 października 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam - czy znajdą się takie kobietki jak ja? Ja w domu, on w delegacjach, widujemy się rzadko, a co za tym idzie staranie idzie opornie. Znajdę tu jakieś pokrewne dusze?

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 29 października 2018, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    Jak często się widzicie?
    Ja widzę męża raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, i się mimo to szybko udało :)

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 30 października 2018, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 wrote:
    Cześć,
    Jak często się widzicie?
    Ja widzę męża raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, i się mimo to szybko udało :)
    Witaj :) Właśnie my się podobnie widujemy. Raz na tydzień lub dwa (w weekendy). Zimą nieco częściej, więc mam nadzieję, że tej zimy to się jednak może w końcu uda :)
    Tylko u nas taki problem, że ja mam nieregularne i dosyć długie cykle :( Luteina nawet nie dawała rady. Zaczęłam brać wiesiołka, może to coś pomoże.
    Tylko jakiś dziwny mam ten obecny cykl. Zaczęło się większym plamieniem 4 dni temu, takim przypominającym rozpoczynanie się @, stopniowo to plamienie malało a dzisiaj wkładka czysta. I sama nie wiem czy to plamienie czy rozkręcanie się @. Tempka niby niska, więc no czekam aż się rozkręci jednak. To mój pierwszy cykl z mierzeniem temperatury (wcześniej kiedyś mierzyłam, ale w końcu to porzuciłam, a teraz znowu wracam do mierzenia, bo zima idzie).

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 30 października 2018, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak długo się staracie?
    My też widzimy się przeważnie w weekendy. Ja tylko miesiąc mierzyłam temperaturę, działało mi to na nerwy i dałam sobie spokój. Wykres był piękny, a potem i tak nic z tego.

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 31 października 2018, 00:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 wrote:
    A jak długo się staracie?
    My też widzimy się przeważnie w weekendy. Ja tylko miesiąc mierzyłam temperaturę, działało mi to na nerwy i dałam sobie spokój. Wykres był piękny, a potem i tak nic z tego.
    Oj my już dosyć długo. W związku jesteśmy już 5 lat. W sumie sama nie wiem ile, bo nie liczę. Jakoś tak naturalnie stopniowo odstawialiśmy antykoncepcję. Na początku tak nieśmiało, później nieco śmielej a teraz to już w ogóle bez, chyba, że chcemy nieco dłużej się poprzytulać to używamy czegoś przedłużającego. Myślę, że już będzie jakieś ponad 2 lata.
    W ogóle to coś dziwnego mi się dzieje. Zaczęłam plamić 27.10 - myślałam, że @. A dzisiaj to już bez wkładki nawet chodzę. Rano coś było widać na papierze, ale później czysto i się śluz pojawił, rano rozciągliwy, później wodnisty a teraz kremowy :/
    Nie wiem co mi się dzieje. Piersi nabrzmiałe mam już od tygodnia jak nie lepiej.
    I teraz nie wiem co to za plamienie - czy na @, czy przed owulacją, czy może zaszłam :D Ale temperatura raczej na ciążę nie wskazuje - byłaby chyba wyższa z tego co zrozumiałam, czytając różne artykuły.
    Szkoda, że dopiero zaczęłam mierzyć tempkę... ale dopiero mi nowy termometr z apteki przyszedł i dopiero mogłam zacząć.

    Nie wiem czy odstawić wiesiołka czy brać dalej czy co :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2018, 00:28

  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 1 listopada 2018, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ufff... przyszła w końcu normalna @ :D Zaczynam cykl z czystą głową.

  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 2206 740

    Wysłany: 2 listopada 2018, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej my też się widujemy w weekendy i nadal walczymy

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7, 6,39 (02.2021)
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020), ok(24-11-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono
    Brak KIRów implantacyjnych
    NK-12.4%
    INL 10-zbyt nisko
    PAI-1

    Suple ona. Pregna start, resweratrol euthyrox 75, witamina Do 2000, nać, colostrum

    Suple On. Witamina C 500,

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe, 21,97%(11.2020) brak komórek okrągłych Hba (02.2021) 45%,
  • Agusia_pia Autorytet
    Postów: 3682 1732

    Wysłany: 3 listopada 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, mój mąż też w delegacjach wraca średnio co dwa tyg na 2-3 dni do domu, chociaż są mc że jest np tydzień, u nas ze staraniami było średnio tzn jak wracał niby były płodne ale nie było dwóch kresek, po 2 mc zaszłam w ciążę którą straciłam w 7 tc potem dwa cykle i w wakacje się udało, był ok 3 tyg na urlopie. Teraz chcemy starać się o drugiego bobasa, ale pewnie dopiero urlop świąteczny da jakąś szansę bo jak wróci na dwa try dni to nawet jak są teoretycznie płodne to nie wierzę że się uda, chociaż zobaczymy.

    Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
    14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
    30.08.2019 Kacperek, 4300 gr, cc.
    bcg0egl.png
    cllc0zm.png
  • anusiak5 Autorytet
    Postów: 1657 522

    Wysłany: 3 listopada 2018, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia_pia wrote:
    hej, mój mąż też w delegacjach wraca średnio co dwa tyg na 2-3 dni do domu, chociaż są mc że jest np tydzień, u nas ze staraniami było średnio tzn jak wracał niby były płodne ale nie było dwóch kresek, po 2 mc zaszłam w ciążę którą straciłam w 7 tc potem dwa cykle i w wakacje się udało, był ok 3 tyg na urlopie. Teraz chcemy starać się o drugiego bobasa, ale pewnie dopiero urlop świąteczny da jakąś szansę bo jak wróci na dwa try dni to nawet jak są teoretycznie płodne to nie wierzę że się uda, chociaż zobaczymy.
    hej fajnie że wróciłas.szybko zaczynasz sie starac

    anusiak=niedoczynnosc tarczycy i hashimoto
    iv09jw4z4iotag22.png whjt3csz8ywysrrm.png
    8fd339fb5b3915db6590d59424627848.png
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 5 listopada 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe dziewczyny :)

    U nas słabo, oj słabo. Był teraz na weekend a ja mam @ :(
    I już mu w pracy powiedzieli, że na 90% będzie pracował w przyszły weekend :( No zobaczymy, u niego to się zmienia wszystko z godziny na godzinę. Mam nadzieję, że przybędzie jednak na ten weekend :)

  • Agusia_pia Autorytet
    Postów: 3682 1732

    Wysłany: 5 listopada 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nom chcemy zaciazyc przed pierwszymi urodzinami synka ;) ale zobaczymy. U mnie dzis 30 dc 14 dpo juz widzialam leko zabarwiony sluz wiec jutro witaj @! Kolejne plodne ja bede na wyjezdzie wiec tez odpada i teoretycznie dopiero grudzien bedzie szansa
    Maz na swieta bedzie ok 2-3 tyg w domi wiec wiec... Ale ciii bez planowania ;)

    Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
    14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
    30.08.2019 Kacperek, 4300 gr, cc.
    bcg0egl.png
    cllc0zm.png
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 7 listopada 2018, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia_pia wrote:
    Nom chcemy zaciazyc przed pierwszymi urodzinami synka ;) ale zobaczymy. U mnie dzis 30 dc 14 dpo juz widzialam leko zabarwiony sluz wiec jutro witaj @! Kolejne plodne ja bede na wyjezdzie wiec tez odpada i teoretycznie dopiero grudzien bedzie szansa
    Maz na swieta bedzie ok 2-3 tyg w domi wiec wiec... Ale ciii bez planowania ;)
    U mnie też chłop w domu na święta będzie - pewnie aż do Nowego Roku. Może akurat się uda :)
    Wkurzam się, bo jest wolne teraz 11.11 a u niego w pracy mu zapowiedzieli, że raczej sobota będzie pracująca i poniedziałek 12.11 również (mimo tej dziwnej ustawy co niby miała wejść) więc zupełnie mu się nie opłaca wracać do domu na ten weekend :(
    Zobaczymy, może coś się zmieni w piątek :(

  • Agusia_pia Autorytet
    Postów: 3682 1732

    Wysłany: 7 listopada 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HelaHela wrote:
    U mnie też chłop w domu na święta będzie - pewnie aż do Nowego Roku. Może akurat się uda :)
    Wkurzam się, bo jest wolne teraz 11.11 a u niego w pracy mu zapowiedzieli, że raczej sobota będzie pracująca i poniedziałek 12.11 również (mimo tej dziwnej ustawy co niby miała wejść) więc zupełnie mu się nie opłaca wracać do domu na ten weekend :(
    Zobaczymy, może coś się zmieni w piątek :(
    no to smutno, ale nie ma co się spinać. u nas teraz inne kłopoty się pojawiły więc wcale nie myślę o staraniach. mam dziś 2 dc.

    Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
    14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
    30.08.2019 Kacperek, 4300 gr, cc.
    bcg0egl.png
    cllc0zm.png
  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 19 listopada 2018, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i przyjechał na ten weekend, starania były, ale chyba za późno :( Chyba nas ominie, bo to 3-4 dni po owulacji (według ovufriend).

  • HelaHela Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 22 listopada 2018, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie rozumiem tego ovufriend :D
    Ale to dało mi jakąś nadzieję.
    Na początku pokazywał mi inny termin ovu a z każdym dniem i wpisaniem temperatury pokazywał bardziej odległy czas współżycia od owu i już się martwiłam a dzisiaj mi pokazał, że owu miałam akurat w dzień kiedy chłop był w domu i były starania :D
    Ale nie nakręcam się, bo jutro pewnie znowu zmieni się ten termin owu (prawie codziennie się zmienia po wpisaniu temperatury).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 09:28

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego