Forum Starając się - ogólne streptococcus agalactiae - jak się pozbyć
Odpowiedz

streptococcus agalactiae - jak się pozbyć

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • ewa84 Autorytet
    Postów: 2070 1022

    Wysłany: 8 listopada 2014, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny może któraś ze staraczek zmagała się z tym problemem?
    Jestem juz po 2 leczeniach: najpierw krem dalacin, pozniej gałki - kuracja 10dniowa na bazie antybiotyku amoxiclav i przy kolejnych posiewach cały czas liczny wzrost .
    Czy któras z was zwalczyła to świństwo? co stosowałyście, mój lekarz polecił mi zrównoważoną dietę, odstawienie cukrów, kazał zakupić lactovaginal po kuracji antybiotykiem, probowałyście cos jeszcze?
    Staram sie juz długo o dziecko, a naczytałam sie o negatywnym wpływie paciorkowca podczas porodu, dlatego zależy mi aby pozbyć się tego na zawsze :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2014, 15:06

    iv094x39ir3hgbzx.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3200 1957

    Wysłany: 8 listopada 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz jedyne co mi przychodzi do głowy to zamiast Laktovaginalu może spróbuj InVag (dopochwowy) lub ProVag (doustny) albo to i to :) Ja długo walczyłam z infekcjami pochwy i brałam właśnie na potege Lactovaginal, Lacibios Femina, Iladian i nic nie pomagało. Obecny lekarz powiedział że Lactovaginal to szkoda kupowac bo nie wszystkim kobietom pomaga (mnie nie pomógł) a InVag lub ProVag zawiera szczepy bakterii polskich kobiet i dlatego jest skuteczniejszy bo te bakterie u każdej sie kolonizują a z innych preparatów które zawieraja szczepy bakterii chyba europejskich kobiet nie u każdej polki będa się kolonizować i tym samym chronić środowisko pochwy.
    Może Lactovaginal Tobie pomoże ale jakbyś nie widziała efektów to spróbu InVag lub Provag. Mnie akurat pomogły te 2 ostatnie :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lucy91 Autorytet
    Postów: 1500 799

    Wysłany: 8 listopada 2014, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja bralam Gynalgin :)

    8p3osek23ryz9qdm.png
  • ewa84 Autorytet
    Postów: 2070 1022

    Wysłany: 8 listopada 2014, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuje za podpowiedz dziewczyny :)

    iv094x39ir3hgbzx.png
  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 9 listopada 2014, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też się borykam z tym problemem i chętnie dowiem się jak to g....wyleczyć :/

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • JagodaP Autorytet
    Postów: 460 232

    Wysłany: 10 listopada 2014, 00:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm, nie jestem pewna czy to jest istotne podczas starania.

    Nawet w ciąży się tego nie leczy, bo praktycznie zawsze wraca. Szkoda się faszerować antybiotykami - to oficjalne stanowisko PTG.

    Owszem, przed porodem jest ważne ze względu na możliwość zakażenia dziecka podczas przechodzenia przez kanał rodny. Ale wymazy pobiera się po 37 tygodniu ciąży i to wtedy jest istotne. Jeśli w posiewie wyjdzie ten syf, to wpiszą GBS (+) w kartę ciąży i w momencie kiedy zacznie się poród dostaje się 2 dawki antybiotyku w odstępach 8h i to wystarcza by chronić dziecko.

    Także na moje oko nie warto z tym walczyć jeśli nie daje objawów.

    YCC3p2.png
    Z PCOS & Prl udało się! 24 miesiące, 19 cykl, 10 owulacyjny, 4 z Clo <3
    mLMjp2.png
    Przypadeczek, 2 cykl po powrocie miesiączek...
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 10 listopada 2014, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie zgodzę się. Ja w ciąży dwa razy to miałam i normalnie leczyłam antybiotykami. Pierwszy raz na początku ciąży to był krem Dalacin przez 7 dni, następnie przez 6 dni Pimafucin dopochwowo i na odbudowę flory bakteryjnej Lacibios Femina. Drugi raz znów Dalacin i dodatkowo miałam grzyby, które innym antybiotykiem trzeba było leczyć. Teraz w 36 tygodniu miałam robiony posiew i na szczęście czysto.

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Paragonik_93 Przyjaciółka
    Postów: 118 32

    Wysłany: 12 listopada 2014, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety też mam z tym do czynienia.

    Ja byłam już u kilku ginekologów.Generalnie odpowiedź jest nie leczy się, jeśli nie ma objawów. Leczenie antybiotykami przed ciążą może doprowadzić do uodpornienia się paciorkowca i wtedy może być problem z podaniem antybiotyku przy porodzie (skoro się paciorkowiec uodpornił na podawane wcześniej antybiotyki i trzeba szukać mniej dostępnych antybiotyków typu wankomycyna).

    Moja ostatnia gin powiedziała, żeby brać doustnie probiotyk (nie jestem w ciąży, ale staramy się, i też mi zależało na tym, zeby się tego pozbyć. A w ciąży być może się leczy tego paciorkowca, ale to zależy od lekarza).

    Leczy się natomiast grzyba, jak ma się grzyba to paciorkowiec się dobrze czuje w takim środowisku i grzyba trzeba wyleczyć.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego