Forum Starając się - ogólne Zmiana stylu życia w drugiej połowie cyklu
Odpowiedz

Zmiana stylu życia w drugiej połowie cyklu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    haha :)
    Ja też piję w ten sposób. Jestem okresowym alkoholikiem...
    Okresowym czyli miesiączkowym? :D

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Okresowym czyli miesiączkowym? :D

    Tak :D

    Nic tak nie poprawia mi humoru jak już @ przyjdzie jak możliwość wypicia drinka.

    hahaha, ale w razie gdybym w końcu zaszła nie będzie mi tego znów tak bardzo brakowało :)

    atdck6nlmznf5qze.png
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też za bardzo nie zwracam uwagi :) VChoc ostatnio sie naczytałam, zeby nie pic alkoholu :) i powiedziałam to mojemu R :) i ten we wtorek wrócił wcześniej z treningu niż zwykle :) coś mi sie nie podobało, pytam o co chodzi? a On , że wrócił wcześniej bo nie pił z Chlopakami piwka :) buahahah tak sie przejął :)

    Manieczka86 lubi tę wiadomość

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudasek wrote:
    ja też za bardzo nie zwracam uwagi :) VChoc ostatnio sie naczytałam, zeby nie pic alkoholu :) i powiedziałam to mojemu R :) i ten we wtorek wrócił wcześniej z treningu niż zwykle :) coś mi sie nie podobało, pytam o co chodzi? a On , że wrócił wcześniej bo nie pił z Chlopakami piwka :) buahahah tak sie przejął :)

    Dobre :-) Mój na razie się nie spina - zbyt krótko się staramy. Chociaż jak płaczę przy kolejnym @ to mówi, żebym nie płakała, bo może to jego wina.

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kor_a wrote:
    Dobre :-) Mój na razie się nie spina - zbyt krótko się staramy. Chociaż jak płaczę przy kolejnym @ to mówi, żebym nie płakała, bo może to jego wina.

    ja jeszcze nie płacze, nie panikuje, albo staram sie nie. ale przezywam co @...my tez sie staramy dopiero 3 cykl, wiec nie ma co panikować, ale jak słysze, ze ktoś za 1wszym razem to sie strasznie wkurzam!!!!
    bo też chce :):)
    akurat miec brzuszek na lato :)

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 13 lutego 2014, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zmienilam jedzonko na zdrowsze, wiecej warzyw ryb itp. Pic nie pije wogole wiec sie nie musze tlumaczyc... Teraz pracuje nad mezem zeby zrezygnowal z piwka ale to raczej nie mozliwe bo ciezko mu wytlumaczyc ze to ma wplyw

    weronika86 lubi tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 13 lutego 2014, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IOWNKA moja szwagierka zaszła w ciąże paląc faje jak kolomotywa:D i wcale nie planowała trzeciego dziecka;) bo ledwo wyszła z domu....

    iwcia77 lubi tę wiadomość

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 13 lutego 2014, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nadal pale ale wraz z pozytywnym testem cizowy rzucam, co do sportu to tylko plywam na razie wiec watpie zeby zaszkodzilo...w sumie do zagniezdzenia czy 5/6 tygodnia niz nie przechodzi do dzidziusia...ile babek sie dowiaduje w 8 tyg ciazy a palily, pily itd i nic sie nie stalo...choc wolalabym sobie pozniej nie pluc w twarz jakby cos sie jednak stalo...pic nie pije od 12 lat ani grama alkoholu wiec problemu nie, tylko pale jak lokomotywa wlasnie...zmienilam diete ale to tez ze wzgelud na pcos, insulinoopornosc i duza nadwage...oczywiscie z mysla o zajsciu w ciaze ale rowniez dla lepszego samopoczucia...moja mama na rowerze jezdzila do pracy do 9 miesiaca ciazy...mysle ze to co jednemu zaszkodzi moze nie zaszkodzic drugiemu...sama znam dzieczyne ktora skoczyla z dwoch schodkow, bo sie potkenela ale nie upadla i dzidzie stracila...ja wriowalalam jak szalona i wszytsko oki :)

    vanessa lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie w okolicach owulki zaczynam żyć jakbym była już w ciąży. Alkoholu nie piję od czasów przed pierwszą ciążą, wraz z decyzją o rozpoczęciu starań z ciężkim sercem wyeliminowałam z diety, to co zabronione w ciąży (i nie mówię tu o tatarach czy innych red bullach, ale o moim ukochanym łososiu wędzonym i serach pleśniowych :( ) Diete z racji karmienia piersią mam dobrą i urozmaiconą (no może poza słodkimi grzeszkami od czasu do czasu) W tej chwili lecze zapalenie pęcherza... Ginek kazał mi łykać furagin, mam do niego zaufanie - ale wolałabym nie musieć brać tej chemii, ale niestety żurawina nie wystarczyła... Poza zdecydowaną koniecznością nie biorę żadnych leków.
    Wielu lekarzy, w tym także mój, mówi że w pierwszych tygodniach ciąży ciężko fasolce zaszkodzić czynnikami zewnętrznymi, a jeśli już to niestety jest brutalna selekcja - wszystko albo nic. Tu moożna sobie poczytać o tym: http://www.potomek.pl/leki_w_ciazy_free.html
    Quote:
    W okresie preimplantacyjnym i presomitowym, trwających u człowieka od dnia 0 do 18 dnia po zapłodnieniu, środki farmakologiczne działają na zasadzie "wszystko - albo - nic".
    Dochodzi do zakończenia ciąży tj. poronienia lub trwa ona bez przeszkód.

    W okresie późniejszym czyli organogenezy, między 19 a 80 dniem, dochodzi do uszkodzenia tych tkanek lub narządów, które rozwijają się najszybciej.
    W ogóle nie jest to dla mnie łatwy czas, tak samo było w ciąży - było to dla mnie cudowne przeżycie, błogosławieństwo... ale zarazem jestem typem martwiącym się na zapas i ta odpowiedzialność za zdrowie mojego dzieciątka była dla mnie bardzo męcząca.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2014, 16:33

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithe123 wrote:
    Quote:
    W okresie preimplantacyjnym i presomitowym, trwających u człowieka od dnia 0 do 18 dnia po zapłodnieniu, środki farmakologiczne działają na zasadzie "wszystko - albo - nic".
    Dochodzi do zakończenia ciąży tj. poronienia lub trwa ona bez przeszkód.

    W okresie późniejszym czyli organogenezy, między 19 a 80 dniem, dochodzi do uszkodzenia tych tkanek lub narządów, które rozwijają się najszybciej.
    tego nie wiedziałam...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • mysza1975 Autorytet
    Postów: 1523 8804

    Wysłany: 19 lutego 2014, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pytałam lekarza czy zrezygnować z ćwiczeń w II fazie cyklu. Powiedział, że absolutnie nie. Jak będzie miało dojść do zagnieżdżenia to dojdzie, a jak nie to nawet leżenie plackiem nie pomoże.
    W cyklu, w którym zaszłam ćwiczyłam nawet intensywniej, bo lekarz powiedział, że i tak nic z tego, bo wg monitoringu nie było owulacji, więc kiedy @ się spóźniała, to chciałam ją przywołać ćwiczeniami fizycznymi.

    Kor_a lubi tę wiadomość

  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 20 lutego 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysza1975 wrote:
    Ja pytałam lekarza czy zrezygnować z ćwiczeń w II fazie cyklu. Powiedział, że absolutnie nie. Jak będzie miało dojść do zagnieżdżenia to dojdzie, a jak nie to nawet leżenie plackiem nie pomoże.
    W cyklu, w którym zaszłam ćwiczyłam nawet intensywniej, bo lekarz powiedział, że i tak nic z tego, bo wg monitoringu nie było owulacji, więc kiedy @ się spóźniała, to chciałam ją przywołać ćwiczeniami fizycznymi.

    Dzięki za merytoryczną odpowiedź :-)

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 21 lutego 2014, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysza1975 wrote:
    Ja pytałam lekarza czy zrezygnować z ćwiczeń w II fazie cyklu. Powiedział, że absolutnie nie. Jak będzie miało dojść do zagnieżdżenia to dojdzie, a jak nie to nawet leżenie plackiem nie pomoże.
    W cyklu, w którym zaszłam ćwiczyłam nawet intensywniej, bo lekarz powiedział, że i tak nic z tego, bo wg monitoringu nie było owulacji, więc kiedy @ się spóźniała, to chciałam ją przywołać ćwiczeniami fizycznymi.


    Hehe ja właśnie podobnie miałam :) To był grudzien dwa lata temu, 4 cykl jak przestalismy sie zabezpieczać. Coś nam nie szło to zachodzenie, więc postanowiłam wypróbowac testy owulacyjne, ale kompletnie bez przekonania. W styczniu miałąm wielki plan udac się do lekarza, porobić badania, bo po tych 3 nieudanych cyklach zwątpiłam całkowicie. I chciałam jeszcze z 2kg schudnąć do stycznia, więc codziennie biegałam i 2-3 razy w tygodniu aerobik. I jeszcze na dodatek paskudnie się rozchrowałam... no i jakie było zdziwienie jak 2 stycznia pokazały się 2 grube krechy :)
    Tak więc udałam się w styczniu do lekarza, ale już w całkiem innym celu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2014, 10:07

    mysza1975 lubi tę wiadomość

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • Bączek Debiutantka
    Postów: 15 6

    Wysłany: 21 lutego 2014, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też od początku starań zrezygnowałam całkowicie z alkoholu i w sumie chyba mi to bardzo odpowiada. Jeżeli już - to tylko podczas @ wino. Chociaż wiem, że i tak do czasu zagnieżdżenia to by nie mało znaczenia. Nie palę i rzeczywiście w II połowie cyklu staram się jakoś tak bardziej dbać o siebie "na wszelki wypadek", samo wychodzi i na pewno nie zaszkodzi.

  • Kokilka Przyjaciółka
    Postów: 100 28

    Wysłany: 20 marca 2014, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze a ja znowu jestem przed @, znowu mam nadzieję, że się tym razem udało, i znowu zastanawiam się czy iść dzisiaj na fitness czy sobie odpuścić. Bo chodzę na taki bardzo intensywny... Jak myślicie?

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego